Quantcast

Pitbull ze schroniska myśli, że jest kotem i tak się zachowuje. Te zdjęcia są rozbrajające!

Pitbull ze schroniska myśli, że jest kotem i tak się zachowuje. Te zdjęcia są rozbrajające!

Pitbull ze schroniska myśli, że jest kotem i tak się zachowuje. Te zdjęcia są rozbrajające!

instagram.com/mako_thecatdog/

Psy szybko się uczą i potrafią przystosować się do swojego środowiska w dowolnym miejscu. Pitbull Mako to bardzo dobry chłopak i świetny przykład tego, że w zależności od tego, gdzie psy się znajdą, będą umiały dostosować się do sytuacji. Mako sam o sobie myśli, że jest... kotem. Jego zachowanie odbiega od tego, które znane jest wszystkim właścicielom psów. Zresztą zobaczcie sami :)

Reklama

Ze schroniska do kochającego domu

Kiedy Bethany i Samantha Castiller zaadoptowały ze schroniska pitbulla Mako, martwiły się, jak ten dwuletni ogromny pies dogada się z ich kotami. Wtedy jeszcze nie wiedziały, że Mako będzie nie tylko potulny jak baranek, ale zaskoczy czymś jeszcze.

Reklama
Reklama

Nowy dom i nowe zasady

Kobiety obawiały się, że pies będzie agresywny wobec kotów: "Początkowo trzymałyśmy koty w oddzielnej części domu, ponieważ chciałyśmy stopniowo przedstawiać je nowemu psu". Okazuje się jednak, że Bethany i Samantha nie mają się czym martwić.

Reklama
Reklama

Mako czuje się kotem!

Najprawdopodobniej pies musiał mieć do czynienia z kotami znacznie wcześniej i... dobrze czuł się w ich towarzystwie do tego stopnia, że sam zaczął zachowywać się jak futrzak.

Reklama

Reklama
Reklama

Dezorientacja

Kobiety przyznają, że na samym początku były w szoku, gdy zorientowały się, że Mako chodzi po stołach, komodach i chce podążać śladami kotów.

Zaczął skakać po stolikach w naszym domu i pomyślałyśmy, że był po prostu bardzo podekscytowany i pełen energii w związku z tym, że mieszka w nowym miejscu

Reklama
Reklama

Wygląda na to, że Mako dorastał z kotami, kiedy mieszkał w swoim dawnym domu i przyjął od nich pewne przyzwyczajenia.

Reklama
Reklama

Inaczej nie da się wyjaśnić jego dziwnych zachowań :)

Reklama
Reklama

Mieliście podobną sytuację?

Reklama
Reklama