Reklama

Jedyną drogą ucieczki dla dzieci był skok z 3. pięta. Film z pożaru bloku jest przerażający

Jedyną drogą ucieczki dla dzieci był skok z 3. pięta. Film z pożaru bloku jest przerażający

Jedyną drogą ucieczki dla dzieci był skok z 3. pięta. Film z pożaru bloku jest przerażający

Twitter

Dramat dzieci rozegrał się podczas pożaru bloku mieszkalnego we Francji. By się uratować, bracia musieli podjąć decyzję o skoku z 3. piętra. Gdyby nie przechodnie, którzy zebrali się pod blikiem, mogło dojść do prawdziwej tragedii.

Reklama

3 i 10-latek skoczyli z 3. piętra

Do przerażających wydarzeń doszło w malowniczym Grenoble położonym u podnóża francuskich Alp. Rano we wtorek 21 lipca z okien jednego z bloków mieszkalnych zaczęły wydobywać się kłęby czarnego dymu. Niestety okazało się, że ogień uwięził w jednym z mieszkań dwóch braci — chłopcy mają po 3 i 10 lat.

Szybko stało się jasne, że jedynym ratunkiem dla dzieci jest skok z 3. piętra. Na szczęście pod oknem zebrali się ludzie gotowi do pomocy. Próbowali instruować chłopców i dodać im otuchy, by zachowali spokój. W końcu 10-latek wziął brata na ręce i wystawił go za okno. Przez chwile trzymał go za ubranie, po czym wypuścił w ręce stojących na dole ludzi. Udało im się złapać malucha. Po chwili starszy brat sam usiadł na oknie i zeskoczył na dół. Mieszkańcom osiedla udało się złapać także jego.

Reklama

Ktoś nagrał dramatyczny skok chłopców

Dramatyczna akcja ratunkowa została nagrana przez jednego z gapiów. O zdarzeniu opowiedział Athoumani Walid - 25-letni student, który łapał chłopców:

Na dole budynku było nas pięciu lub sześciu. Wszyscy krzyczeliśmy "skaczcie!" Uratowaliśmy im życie. Jestem dumny z siebie i z mieszkańców całej dzielnicy

Mężczyzna w trakcie akcji ratunkowej złamał sobie rękę, ale jest szczęśliwy, że jemu i innym udało się złapać chłopców. Bracia trafili do szpitala z objawami zatrucia dymem. Do placówki trafiło również 17 innych ofiar pożaru. Lekarze musieli obejrzeć również złamaną rękę 25-letniego studenta i lekkie obrażenia drugiego mężczyzny biorącego udział w akcji ratowania chłopców.

Reklama
Reklama