Quantcast

Poślubiła umierającego ukochanego dzień przed jego śmiercią. Nagranie ze ślubu wzrusza do łez

Poślubiła umierającego ukochanego dzień przed jego śmiercią. Nagranie ze ślubu wzrusza do łez

Poślubiła umierającego ukochanego dzień przed jego śmiercią. Nagranie ze ślubu wzrusza do łez

www.facebook.com/temaia.falwasser.3

Miłość spada na nas nieoczekiwanie. Daje nadzieję i sprawia, że możemy góry przenosić. Maia Falwasser dokładnie poznała to uczucie, ale niesprawiedliwy los szybko zabrał jej ukochanego. Navar Herbert był miłością jej życia. Kobieta mówiła, że jej mąż był nie tylko jej partnerem, ale ojcem jej synka i największym przyjacielem. Niestety ciężka choroba zabrała im to szczęście...

Reklama

Diagnoza na kilka miesięcy przed ślubem

Navar jako zawodowy sportowiec nigdy nie narzekał na problemy ze zdrowiem. Kochał sport i nie wyobrażał sobie bez niego życia. Gdy pewnego dnia źle się poczuł, rodzina uznała, że najlepszym wyjście będzie wizyta u lekarza. Wykonano badania, a wyniki zrujnowały ich życie. 22-latek usłyszał wyrok: guz mózgu. Zaczęła się dramatyczna walka o jego życie.

Wyjątkowy ślub

Mimo że stan mężczyzny pogarszał się dosłownie z dnia na dzień, zakochani nie poddawali się. Wierzyli, że wydarzy się cud i będą mogli cieszyć sobą przez długie lata. Niestety choroba okazała się silniejsza od 22-latka. Gdy przyszedł dzień ślubu, Navar był w stanie agonalnym. Nie miał siły stać, wszystko go bolało i nie był w stanie wypowiedzieć z siebie więcej niż słowa przysięgi.

Odszedł dzień po ślubie

Wiele osób mówi, że zebrał w sobie największe pokłady siły, aby tylko dotrwać do ślubu i uszczęśliwić tym swoją najdroższą Maię. Dzień po tym odszedł... Maia założyła konto na stronie crowdfundingowej, aby zebrać pieniądze, aby odwieźć ciało Herberta z powrotem do jego rodzinnego miasta Kotahitanga Marae w Nowej Zelandii. W poruszającej wiadomości na stronie napisała:

Dzisiaj moje serce jest ciężkie i smutne, straciłam mojego najlepszego przyjaciela, męża i ojca mojego synka. Czuję się absolutnie obsypana MIŁOŚCIĄ przez przyjaciół i rodzinę. To trudny okres, jednak moja siła pochodzi z Waszego wsparcia. Dziękuję

"Miłość na zawsze"

Maia wyznała, że nigdy nie kochała nikogo tak mocno i nigdy nie pokocha.

Wpłynął na tak wielu ludzi i na zawsze pozostanie w naszej pamięci i zajmie szczególne miejsce w naszych sercach

Poruszające nagranie z ich ślubu obiegło w ciągu roku Internet i poruszyło miliony ludzi. Gdy tylko Navar zobaczył swoją ukochaną i synka, spojrzał na nich i powiedział: "Cześć moja żono, cześć mój synku. Kocham Was". Para i goście walczyli ze łzami, gdy zakochani nakładali na palce obrączki i przysięgali sobie, że będą ze sobą do końca życia...

Navar odszedł dzień po swoim ślubie, pozostawiając w żałobie ukochaną żonę, synka i całą oddaną rodzinę i przyjaciół. Odszedł, wiedząc, że jest kochany... Nagranie z ceremonii poruszy każdy serce...

Reklama
Reklama