Masz zaburzenia czucia smaku słodkiego? To może być choroba Covid 19

Masz zaburzenia czucia smaku słodkiego? To może być choroba Covid 19

Masz zaburzenia czucia smaku słodkiego? To może być choroba Covid 19

zdjęcie ilustracyjne/Pixabay

Nowego typu szybkie testy badające zaburzenia smaku służące wykrywaniu osób zakażonych koronawirusem SARS-CoV-2 przetestowali specjaliści ze Szpitala MSWiA w Warszawie. Zaburzenia smaku są jednym z najczęstszych objawów wczesnej postaci choroby Covid-19.

Kierownik Kliniki Chorób Wewnętrznych, Endokrynologii i Diabetologii Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA prof. Edward Franek powiedział PAP, że test opracowano w toku badań dotyczących zaburzeń smaku we wczesnej postaci Covid-19. Do tej pory wiadomo było, że zaburzenia takie występują, ale nie badano, których smaków dotyczą. W trakcie badań w szpitalu MSWiA oceniano cztery smaki: słodki, słony, kwaśny i gorzki. Okazało się, że upośledzone jest przede wszystkim czucie smaku słodkiego.

„Większość ludzi nie uświadamia sobie, że Covid-19 wiąże się z zaburzeniami smaku. Test pomaga uświadomić badanej osobie, że ma takie zaburzenia, które mogą świadczyć o wczesnej postaci choroby Covid-19 – twierdzi prof. Franek. – Test ten można wykorzystać do badania przesiewowego wykrywającego tę chorobę. W razie pozytywnego wyniku trzeba jeszcze przeprowadzić potwierdzający test molekularny na obecność koronawirusa (wykonywany w technologii RT-PCR)”.

Z publikowanych dotąd badań wynika, że zaburzenia odczuwania smaku i zapachu są jednymi z objawów zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. W Wielkiej Brytanii włączono je nawet do diagnostyki wczesnej postaci Covid-19, oprócz gorączki i kaszlu. Trzeba jednak pamiętać, że nie występują one u wszystkich zakażonych. „Częstość tego objawu dotyczy średnio ok. 50-55 proc. pacjentów” - zwraca uwagę w rozmowie z PAP dr Paweł Grzesiowski, prezes Fundacji Instytutu Profilaktyki Zakażeń.

Zdaniem specjalisty ważna jest czułość i swoistość badania przesiewowego, pozwalająca określić ile osób z zakażeniem ma wynik ujemny i fałszywie ujemny, a także jak często u osób bez zakażenia zdarza się wynik ujemny i fałszywie dodatni.

Testy smaku badano na ochotnikach w szpitalu MSWiA w Warszawie. W badaniach wzięło udział 88 podchorążych z warszawskiej Szkoły Głównej Służby Pożarniczej (52 były z rozpoznanym zakażeniem, 36 - bez zakażenia), wśród których wykryto ognisko koronawirusa.

Prof. Franek twierdzi, że czułość i swoistość testu smaku słodkiego dla rozpoznawania zakażenia Covid-19 w tych badaniach okazała się całkiem dobra, bo wynosiła odpowiednio 71 i 61 proc. Jednak połączenie tego testu z prostym kwestionariuszem obejmującym trzy pytania dotyczące tego czy badana osoba odczuwa zaburzenia smaku, węchu lub ma gorączkę, zwiększa czułość do 94 proc. „Jak na badanie przesiewowe jest to wysoka czułość” – dodaje. Jako przykład podaje testy PSA na raka prostaty których czułość wynosi 33 proc., jest zatem znacznie niższa.

Autorami testu smaku są lekarz Kamil Adamczyk i inżynier elektronik Janusz Frączek. „Procedura jest prosta i szybka. Pacjenci otrzymują substancję smakową o ustalonym w badaniach klinicznych stężeniu, którą umieszczają na języku. Badana osoba mówi, czy czuje smak, czy też nic nie czuje, następnie wypełnia ankietę” - powiedział PAP lekarz Adamczyk z Kliniki Anestezjologii i Intensywnej Terapii szpitala MSWiA w Warszawie.

źródło: PAP