Quantcast

Koronawirus: Niemcy mają mało zgonów - gdzie tkwi tajemnica?

Koronawirus: Niemcy mają mało zgonów - gdzie tkwi tajemnica?

Koronawirus: Niemcy mają mało zgonów - gdzie tkwi tajemnica?

zdjęcie ilustracyjne - Pixabay

Liczba zainfekowanych Niemców przekroczyła już liczbę zainfekowanych Chińczyków. Śmiertelność wynosi jednak tylko 1,5%. Dla porównania, we Włoszech śmiertelność jest na poziomie 12 %. Gdzie tkwi tajemnica i jak Niemcy chcą przywracać normalne życie.

Reklama

Liczba zakażonych: 96 092

Ofiary śmiertelne: 1444

Reklama

Jednym z powodów jest średni wiek zakażonych, który w Niemczech jest niższy niż gdzie indziej: 49 lat w porównaniu z 62 we Włoszech i Francji . Oczywiste jest, że młodsi pacjenci mają większe szanse na przeżycie niż osoby starsze.

Kolejnym czynnikiem jest ilość przeprowadzanych testów. Niemcy robią ich 400 tys. tygodniowo, a szykują się do przeprowadzania 100 tys. dziennie.

Reklama

„To automatycznie obniża śmiertelność” - wyjaśnia Hans-Georg Kraeusslich, kierownik działu wirusologii na uniwersytecie w Heidelbergu. Przede wszystkim masowe testy pozwoliły namierzyć zakażenia na wczesnym etapie, a następnie natychmiast interweniować terapiami i poddać kwarantannie: „Im szybciej postawimy diagnozę, tym większe są szanse na przeżycie” - mówi Kraeusslich.

Z testami związany jest plan powolnego odbudowywania gospodarki. Do końca kwietnia ma być gotowy plan "weryfikacji odporności". W pierwszej fazie będzie weryfikowanych 100 tysięcy osób tygodniowo. Ci, którzy uzyskają wynik negatywny w drugim lub trzecim badaniu krwi, otrzymają specjalny paszport odpornościowy. Pozwoli to wrócić do pracy lub zostać wolontariuszem do pomocy osobom zakażonym i odizolowanym. To pomoże w  stopniowym ożywianiu działalności produkcyjnej.

Reklama

Najważniejszy czynnik niskiej śmiertelności zarażonych wirusem w Niemczech to wydolność służby zdrowia. Na początku kryzysu w niemieckich szpitalach było 28 tysięcy stacji intensywnej terapii, co odpowiada 34 na 100 tysięcy osób. Dla porównania we Włoszech było ich 12, w Holandii 7  na 100 tys. Już miesiąc później niemiecki system opieki zdrowotnej miał 40 000 miejsc intensywnej terapii,

źródło: corriere della sera

Reklama
Reklama