Córka Kasi Kowalskiej w dramatycznym stanie. Drugi raz walczy o życie

Córka Kasi Kowalskiej w dramatycznym stanie. Drugi raz walczy o życie

Córka Kasi Kowalskiej w dramatycznym stanie. Drugi raz walczy o życie

https://www.instagram.com/kasia_kowalskaofficial/

W ubiegłym tygodniu Kasia Kowalska, zaapelowała do swoich fanów w krótkim filmiku. Co prawda wideo, szybko zniknęło w sieci, jednak mogliśmy na nim zobaczyć zrozpaczoną wokalistkę, która przyznała, że "nie ma już sił płakać" i powiedziała w jakim stanie znajduje się jej córka. Niestety Ola Kowalska, która jest zarażona koronawirusem, jest w bardzo poważnym stanie.

Ola Kowalska ma koronawirusa

23-letnia Ola Kowalska, córka Kasi Kowalskiej, na co dzień mieszka i studiuje w Londynie. Kilka dni temu dziewczyna umieściła na swoim Instagramie zdjęcie korony, co sugerowało, że zaraza mogła dotknąć jej rodziny. Później Kasia Kowalska nagrała filmik, w którym zrozpaczona, opowiada o ciężkim stanie swojej córki. Pisaliśmy o tym w artykule
Już wtedy lekarze powiadomili wokalistkę, że stan Oli jest tak poważny, że konieczna może okazać się intubacja. Zrozpaczona matka, z powodu zamknięcia granic, nie może udać się do Londynu, aby czuwać przy swojej córce. Na szczęście w sobotę, lekarze poinformowali, że stan 23-latki jest stabilny, jednak warto pamiętać, że wirus może pozostać w organizmie chorego nawet do 6 tygodni. Kasia Kowalska odnajduje jednak pocieszenie w silnym organizmie córki, która już w dniu narodzin pokazała, że jest mocną jednostką.

Reanimacja Oli Kowalskiej

Kasia Kowalska, wiele lat po narodzinach córki, wyznała, że tuż po porodzie Ola była czterokrotnie reanimowana. Niewiele brakowało, aby szczęśliwy dzień narodzin zamienił się w rodzinną tragedię.

Cud, że akurat na dyżurze był lekarz, u którego leczyłam się prywatnie. Powiedział pielęgniarce, żeby co dwie godziny sprawdzała tętno moje i dziecka. O drugiej w nocy pielęgniarka zaczęła krzyczeć, że nie słyszy tętna Oli. Rzucili mnie na łóżko i biegiem na salę operacyjną. Pamiętam dygot, wydawało mi się, że jest zimno, a to był strach. Zrobili mi cesarskie cięcie. Ola była zatruta wodami płodowymi, musieli przywracać ją do życia. Powiodło się za czwartą próbą.

Kasia Kowalska jest załamana, jednak ma nadzieję, że Oli uda zwalczyć się wirusa. Dobrze pamięta dramatyczne chwile z dnia narodzin córki.

Wiedziałam od tamtej pory, że córka będzie silna. Żeby to przetrwać, musiała mieć dużą chęć do życia.

Trzymamy kciuki za szybki powrót Oli do zdrowia!

Kasia Kowalska podzieliła się wiadomościami na temat stanu zdrowia swojej córki