Quantcast

Łódź: półtoraroczne dziecko wypadło z 3. piętra. W szpitalu okazało się, że jest zakażone koronawirusem

Łódź: półtoraroczne dziecko wypadło z 3. piętra. W szpitalu okazało się, że jest zakażone koronawirusem

Łódź: półtoraroczne dziecko wypadło z 3. piętra. W szpitalu okazało się, że jest zakażone koronawirusem

needpix

Wczoraj media obiegła informacja o tragedii, jak wydarzyła się w Łodzi. Półtoraroczna dziewczynka wypadła z okna kamienicy. Natychmiast wezwano pogotowie, dziecko przewieziono do szpitala, a jego stan cały czas określa się jako ciężki. W trakcie badań okazało się, że dziewczynka jest zakażona koronawirusem...

Reklama

Tragedia małej dziewczynki

W kamienicy przy ul. 6 Sierpnia do dramatycznego zdarzenia doszło w niedzielę. Policja ustala, jak doszło do wypadku, ale ze wstępnych informacji przekazanych mediom wynika, że 35-letni ojciec dziecka spał, a 26-letnia matka przebywała w łazience. Pięcioletni brat dziewczynki najprawdopodobniej otworzył okno, przez które później wypadła jego siostra...

Walka o życie

Z ustaleń policji wynika także, że 35-latek był trzeźwy, a u 26-latki stwierdzono 0,8 promila alkoholu we krwi. Mł. insp. Joanna Kącka z łódzkiej policji w rozmowie z TVN24 poinformowała:

Dramat rozegrał się w niedzielę po południu w kamienicy przy ul. 6 Sierpnia. W momencie zdarzenia w domu byli rodzice. Ojciec, który opiekował się dziećmi, najpewniej przysnął. Matka, znajdowała się w innym pomieszczeniu. Z bardzo wstępnych ustaleń wynika, że najprawdopodobniej 5-latek otworzył uchylone okno, z którego z trzeciego piętra wypadła 18-miesięczna dziewczynka

Policja bada wszelkie okoliczności tragicznego wypadku. Dziewczynka wypadła z trzeciego piętra na beton. Jej upadek był w pewien sposób zamortyzowany przez pranie, które wisiało na podwórku.

Maleństwo zakażone wirusem

Ze wstępnych ustaleń wynika także, że ojciec dziecka spotkał się dwa tygodnie temu z ludźmi, którzy wrócili z Włoch.

Mężczyzna skarżył się na kaszel, dlatego decyzją inspektora sanitarnego razem z żoną został poddany testom na koronawirusa. Pięcioletni syn trafił do dziadków

Przebadani musieli zostać także funkcjonariusze, którzy pojawili się na miejscu oraz osoby udzielające pomocy dziewczynce. Z informacji, które znajdują się w sieci, wynika, że 35-latek nie jest zakażony wirusem. Adam Czerwiński, rzecznik Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki, do którego trafiło dziecko, powiadomił opinię publiczną:

Do Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki zostało przyjęte półtoraroczne dziecko z urazem wielonarządowym. Było operowane w trybie pilnym ze względu na stan zagrożenia życia. Ze względu na przeprowadzony wywiad, pobrano test na obecność koronawirusa SARS-CoV-2. Wynik był dodatni

Wszystkie osoby, które miały kontakt z dzieckiem, zostaną objęte kwarantanną.

źródło: tvn24
*zdjęcie ma charakter poglądowy

Jak poprawnie myć ręce?
Źródło: gov.pl
Reklama
Reklama