Quantcast

Premier Morawiecki: "Podjęliśmy decyzję o zamknięciu wszystkich placówek oświatowych"

Premier Morawiecki: "Podjęliśmy decyzję o zamknięciu wszystkich placówek oświatowych"

Premier Morawiecki: "Podjęliśmy decyzję o zamknięciu wszystkich placówek oświatowych"

pixabay

Kilka minut temu zakończyła się konferencja po posiedzeniu Rządowego Zarządzania Kryzysowego. Premier Morawiecki nie pozostawił żadnych złudzeń. Przekazał informację, na którą czekali Polacy niemalże od początku, gdy koronawirus zaczął się rozprzestrzeniać.

Reklama

Czy szkoły zostaną zamknięte?

Jest dla nas jasne, że epidemia, która się teraz rozwija, jest dla nas bardzo groźna. Wczoraj brałem udział w wideokonferencji, Spotkaniu Rady Europejskiej z wszystkimi premierami, prezydentami Unii Europejskiej. Widać wyraźnie, że Polska stosuje bardzo dobrą strategię. Staramy się wyprzedzać pewne działania, które są później powielane przez innych.

Wdrożyliśmy kontrolę sanitarne na granicach, o których wczoraj mówiłem i które zostały potwierdzone jako mechanizm do wdrożenia w wielu innych krajach, a więc te działania prewencyjne, na które się zdecydowaliśmy, zostały określone jako słuszne. Sytuacja we Włoszech jest niezwykle ciężka. Całe Włochy zostały niejako zamknięte.

Niestety mówią nam eksperci, mówią nam epidemiolodzy, że wirus będzie się rozprzestrzeniał. Potrzebne są zdeterminowane działania - takie, które doprowadzą do zmiany nawyków, takich nawyków też kulturowych jak witanie się, podawanie ręki. Specjaliści od chorób zakaźnych mówią nam, że to są zachowania niewłaściwe i powinniśmy się ich wystrzegać. Powinniśmy się wystrzegać dużych skupisk ludzkich - takimi skupiskami ludzkimi są również placówki oświatowe, dlatego na spotkaniu rządowego zespołu zarządzania kryzysowego podjęliśmy decyzję o zamknięciu wszystkich placówek oświatowych, a także szkół wyższych na dwa tygodnie od poniedziałku, ale już od jutra te placówki będą niedostępne dla procesu edukacyjnego. Jednak ze względu na to, że zwłaszcza niektórym rodzicom może być trudno zorganizować opiekę tak szybko z dnia na dzień, to w dniu jutrzejszym i w piątek placówki będą otwarte i w klasach nauczyciele będą mogli pilnować niejako dzieci po to, żeby umożliwić logistykę rodzicom

premier oraz minister zdrowia TVP

Premier: "Już od jutra placówki oświatowe będą niedostępne"

W porozumieniu z ekspertami i obserwując przebieg choroby, korzystając z doświadczeń innych państw, chcemy znowu działać szybciej, bo w odniesieniu do bardzo wielu zachowań, bardzo wiele decyzji podjęliśmy przed innymi i wczoraj bardzo wyraźnie to było widać podczas dyskusji na radzie europejskiej, że inni zaczynają podejmować bardzo podobne decyzje.

Dla naszych dzieci najlepsze wyjście dzisiaj to jest niewychodzenie z domu, ponieważ dzieci są nośnikami. Mogą po prostu w bardzo łatwy sposób przenosić koronawirusa, zarażać innych. To jest zachowanie, które jest bardzo odpowiedzialne, ponieważ dzieci mogą w sposób nieświadomy oczywiście zarażać dziadków, babcie i to jest dla nich bardzo niebezpieczne

Minister Edukacji Narodowej także potwierdził to, co powiedział premier Polski

Dariusz Piontkowski także nie ma wątpliwości, że zamknięcie placówek oświatowych jest niezbędne w tak kryzysowej sytuacji, jaka w tej chwili pojawiła się w naszym kraju:

Tak jak powiedział pan premier, podjęliśmy decyzję o zawieszeniu działań dydaktyczno-wychowawczych w placówkach oświatowych i w przedszkolach. Jest to uzgodnione przede wszystkim z Ministrem Zdrowia, bo przecież Minister Edukacji nie jest specjalistą w zakresie leczenia chorób i uznaliśmy, że to jest ten moment, w którym tego typu decyzja powinna już zapaść, dlatego między innymi wprowadziliśmy przepisy do specustawy, które pozwalają ministrowi w takich szczególnych okolicznościach podjąć decyzję o zawieszeniu czy zakończeniu bądź innej organizacji roku szkolnego.

Wyraźnie wskazujemy, że od dnia jutrzejszego zawieszamy zajęcia dydaktyczno-wychowawcze, co oznacza, że młodzież przestaje chodzić do szkoły. W przypadku dzieci najmłodszych trudno jest z dnia na dzień znaleźć opiekę na dłuższy czas. Proponujemy więc, aby przedszkola i szkoły pełniły swoją funkcję opiekuńczą. W wypadkach, gdy rzeczywiście rodzice/opiekunowie nie będą w stanie zapewnić opieki swoim malutkim dzieciom, wówczas mogą wysłać do szkoły lub przedszkola (12 i 13 marca), gdzie nauczyciele zapewniają im opiekę. Natomiast nie będą prowadzono standardowe zajęcia wychowawcze.

premier oraz minister zdrowia TVP

Jest się czego bać?

Premier w czasie konferencji wyjaśnił, że ciężko określić, jak koronawirus się rozwinie.

My nie znamy natury tego wirusa. Trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że jest to wirus, który, nie wchodząc w żadne naukowe dywagacje, szybko potrafi się mutować, zmieniać swój charakter. W związku z tym specjaliści mówią, że szczepionka jest znakiem zapytania, czy w ogóle uda się ją wypracować, a więc być może będziemy musieli przez nawet dłuższy czas z tym wirusem żyć.

Pojawiają się oczywiście teorie, że cieplejsza pogoda i słońce być może będą skuteczne w walce z tym wirusem, ale my tego dzisiaj nie wiemy. Przyjmowanie takiego założenia z punktu widzenia rządu polskiego wobec społeczeństwa, że latem to już wszystko będzie w porządku, byłoby nieodpowiedzialne. Każdy, kto odpowiada za duże grupy, za społeczeństwo, wie, że lepiej założyć jest tak zwany najgorszy możliwy scenariusz.

Sposób, w jaki ten wirus dotyka to społeczeństwo, atakuje społeczeństwo, niszczy jego tkankę, jego instytucje, jego funkcjonowanie i jest bardzo niebezpieczny. Wszystko wskazuje na to, że lepiej być mądrym przed szkodą

Nie pozostaje nic innego, jak dostosować się do tego, co regularnie pojawia się na stronie GIS oraz na stronie Ministerstwa Zdrowia.

Jak zrobić żel antybakteryjny? Nie potrzebujesz do tego wielu składników. Mało tego - większość z nich będziesz mieć u siebie w domu.
Źródło: pexels
Reklama
Reklama