Reklama

Wideo z szefową sanepidu w sprawie koronawirusa HITEM SIECI. Nie spodobało się to władzom

Wideo z szefową sanepidu w sprawie koronawirusa HITEM SIECI. Nie spodobało się to władzom

Wideo z szefową sanepidu w sprawie koronawirusa HITEM SIECI. Nie spodobało się to władzom

https://www.youtube.com/watch?v=MciGgpcWJFQ

Nagranie z Jadwigą Caban-Korbas, dyrektor słubickiego Sanepidu, stało się hitem sieci. Pani Jadwiga w dość nietypowy sposób odniosła się do koronawirusa i pacjenta zero z Zielonej Góry w czasie publicznego wystąpienia.

Reklama

Apel do mieszkańców inny niż wszystkie

Pani Jadwiga chciała rozładować emocje i zapewnić ludzi, że nie dzieje się nic niepokojącego i że w Polsce do tej pory mamy jeden potwierdzony przypadek zarażenia koronawirusem. To, w jaki sposób przekazała te informacje, nie spodobało się Głównemu Inspektoratowi Sanitarnemu, który ze skutkiem natychmiastowym odwołał inspektor w Słubicach. Wpis na Twitterze GIS:

GIS zgodnie z przepisami nie powołuje Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego. Zachowanie PPIS w Słubicach jest nieakceptowalne. Lubuski Inspektor Sanitarny zwrócił się do Starosty Powiatowego o natychmiastowe odwołanie Inspektora w Słubicach z zajmowanego stanowiska

Co takiego powiedziała szefowa sanepidu w Słubicach?

Cały wywód był bardzo oryginalny i daleki od rzetelności, ale internauci bronią kobiety, mówiąc, że na pewno chciała "rozluźnić" napiętą już atmosferę. Powstaje tylko pytanie, czy to odpowiednie miejsce do tego typu wystąpień?

Reklama

Sytuację mamy dobrą, mamy jeden przypadek zdiagnozowany pozytywnie. Karetka przyjechała, żeby pacjenta zabrać, ubrana w sposób właściwy - zgodnie z procedurą. Powiem państwu, że przez cały czas się martwiłam, czy ten pacjent przeżyje. On już się na tyle dobrze poczuł, że zaczął się odgrażać.

(...)Ja nie potrzebuję od nikogo danych po to, żeby je sprzedać na targu, poopowiadać przyjaciółce czy przy budce z piwem.

(...)Nie całujcie się z nikim, kto wykazuje objawy infekcyjne i nie jest mężem. A nawet może i z mężem też nie, bo po co chłop ma się zarazić. Nie plujemy na ulicy. Wiecie państwo dlaczego? Wirus lubi człowieka, on wcale nie chce siedzieć na powierzchniach, które nie są ludzkie. Nie ma się tam czym paść. Ale w tej galaretowatej plwocinie może kilka godzin przetrwać, aż ona nie wyschnie

Reklama

Całość nagrania poniżej:

Reklama

Czy Waszym zdaniem to odpowiednie zachowanie?

źrodło: koscierzyna24info

Reklama
Reklama