Quantcast

Pasażer sfotografował klęczące w Pendolino kobiety, które się modliły. "Jawna profanacja!"

Pasażer sfotografował klęczące w Pendolino kobiety, które się modliły. "Jawna profanacja!"

Pasażer sfotografował klęczące w Pendolino kobiety, które się modliły. "Jawna profanacja!"

https://www.facebook.com/bartosztrederradny/posts/156626562461484

Do niecodziennej sytuacji doszło w pociągu Pendolino relacji Warszawa - Gdańsk. Bartosz Treder, 21-latek z Gdańska, opisał dokładnie swoją podróż w social mediach. Był zdziwiony tym, co go spotkało.

Reklama

Koronawirus nie jest im straszny

Radny z Gdańska w czasie podróży nawet nie spodziewał się, że spotka go sytuacja, którą będzie chciał się podzielić z ludźmi na swoim koncie na Facebooku. W czasie podróży pociągiem w jednej chwili zauważył dwie kobiety, które uklęknęły w przejściu i zaczęły się głośno modlić do pokaźnych rozmiarów figurki Matki Boskiej. Pan Bartosz opisał tę sytuację tak:

Moje wczorajsze widoki podczas podróży Pendolino z Warszawy do Gdańska. Panie modliły się na klęczkach na środku pociągu i zapewniały wszystkich, że nie potrzebują maseczek ochronnych, bo przed koronawirusem mają "ubezpieczenie od Pani Bozi"

Atak ze strony internautów

21-latek w rozmowie z Fakt24 powiedział:

Cała sytuacja miała miejsce w poniedziałek, po godzinie 16:00. Wracałem z Budapesztu przez Warszawę do Gdańska. Nagle, w trakcie jazdy pojawiły się dwie kobiety, które zaczęły się modlić. Uwagę zwrócił im mężczyzna, który powiedział, ze póki co w Polsce nie ma koronawirusa, więc nie muszą klękać i modlić się w pociągu. One powiedziały, że dopóki jest opieka Matki Boskiej, niebezpieczeństwo Polsce nie zagraża. Gdy zwróciłem im uwagę, że wiara powinna być strefą prywatną, stwierdziły, że nie

Pod wpisem młodego mężczyzny natychmiast pojawiła się lawina komentarzy. Nie wszystkim odpowiadało to, że 21-latek zwrócił uwagę kobietom.

Może Pan radny wolałby widzieć - jechać razem z panem Biedroniem oraz jego partnerem i obserwować ich intymne pożycie...
Sugerowałbym podziękować tym paniom i im podobnym, bo dzięki takim ludziom jeszcze pan żyje i wciąż ma szansę na zmianę

Widzę, że jest Pan bardzo tolerancyjny. Przeszkadza to Panu?

Brawo dla tych Pań, piękna postawa

Większość komentarzy jednak należała do osób, które także czuły się zniesmaczone całą sytuacją:

Zastanawia mnie tylko to, że takim zachowaniem obrzydzają tę wiarę innym, a później lament, że ludzie odchodzą z kościoła. Drugą sprawą jest to, że to miejsce publiczne i może ktoś sobie nie życzyć oglądać taki kabaret, bo z modlitwą to ma mało wspólnego

To jest żenada. Ja bym interweniowała u obsługi pociągu.To jest środek użyteczności publicznej

Opanujcie się ludzie!!! Co Wy wyprawiacie??? Nie macie żadnego szacunku dla wiary!! Jawnie ją profanujecie!!! Mało macie miejsc na odprawianie modlitw??? Ta ostentacja nie ma nic wspólnego z wiarą!!!

Czy Waszym zdaniem pociąg to odpowiednie miejsce na głośne modlitwy?

źrodło: facebook.com/bartosztrederradny, fakt.pl

Reklama
Reklama