Maja Bohosiewicz POWIĘKSZYŁA piersi i pozuje w skąpym stroju. "Dać się uśpić, żeby dobrze się prezentować"

Maja Bohosiewicz POWIĘKSZYŁA piersi i pozuje w skąpym stroju. "Dać się uśpić, żeby dobrze się prezentować"

Maja Bohosiewicz POWIĘKSZYŁA piersi i pozuje w skąpym stroju. "Dać się uśpić, żeby dobrze się prezentować"

https://www.instagram.com/majabohosiewicz/ MW Media

Nie każdego natura obdarzyła obfitym biustem. Jedne kobiety się z tym godzą, a inne chcą odrobinę się zmienić. W obu przypadkach i tak finalnie najważniejsze jest to, aby każda z nas czuła się dobrze w swoim ciele. Maja Bohosiewicz wychodzi z tego samego założenia. Odkąd pamięta miała małe piersi, co nieco jej przeszkadzało. Postanowiło to zmienić!

Nie taki diabeł straszny...

Aktorka dobrze wiedziała, jak jest zbudowana i wielokrotnie w żartach odnosiła się do swojego małego biustu. Jednak zmiana, jaką sobie zafundowała, była dla jej fanek szokiem. Dlaczego? Nie mówiła o tym wprost, a jedynie ze zdjęć i pojedynczych komentarzy można wywnioskować, że Maja powiększyła biust. Ponad dwa lata temu napisała:

Nie wszystkie jesteśmy idealne. Idealnie piękne, zadbane, nie wszystkie mamy malutkie noseczki i wielkie usta. Co więcej... nie wiem czy kiedykolwiek ktoś tak o mnie pomyślał. Raczej to ta z dużym nochalem, oczami jak wysikane dziury w śniegu i ustami co są dłuższe niż szersze. No ale co z tym zrobić? Operować, płakać, fotoszopować? Bądźcie naturalne grzmią modelki. No jasne, ja bardzo chętnie, tylko daj mi modelko kochana te twoją cere, te gęste włosy, urodę anioła i nos co nie jest klamką od zakrystii. A bądźmy sobie takie jak chcemy. Zmieniona, naturalne, ze sztucznymi ustami, z prawdziwymi rzęsami, ćwiczmy, obżerajmy się pączkami, tylko tak żeby na koniec dnia jednak być dobrym człowiekiem. Twoje sztuczne cycki nie zrobią nikomu krzywdy, twój sztuczny uśmiech już może. BĄDŹMY DLA SIEBIE DOBRE!

I ciężko się z tym nie zgodzić, ponieważ to my mamy czuć się dobrze ze sobą. Nie kierujmy się tym, co ludzie powiedzą i jak będą nas postrzegać.

Wypoczynek w Tajlandii

O tym, że Maja Bohosiewicz mogła powiększyć piersi, zrobiło się głośniej, gdy aktorka z rodziną i przyjaciółką (Olgą Frycz) pojechała na wakacje do Tajlandii. Sposobność do tego, aby pochwalić się biustem, była idealna - no bo kto chodzi po plaży w T-shirtach? :) Nie musimy dodawać, że od razu posypały się komentarze. Jednak nie tylko te wspierające i komplementujące. Niektóre pani wyraziły ubolewanie nad tym, że kostium Mai (z jej własnej kolekcji) nadaje się tylko na sztuczny biust.

Ale dla naturalnych luźnych cycków to tego nie widzę

Jest piękny, ale nawet jędrne, naturalne, większe będą brzydko wyglądać, bo nie stoją tak. Szkoda, bo ja "se" nie zrobię [piersi]

Ty Maja jesteś piękna i nie daj sobie wmówić, że "zrobienie cycków" to coś złego. Wkurza mnie takie ocenianie decyzji kogoś innego. Co nam do tego kurka wodna????? Po co jakieś chore wyrzuty i gadki "ja sobie nigdy nie zrobię". Ok, nie rób- Twoja sprawa, zrobisz - o kurde, też Twoja sprawa :)

Maja odniosła się do tych słów, w pewien sposób potwierdzając, że nieco poprawiła urodę ;)

Kochana, ja tam nie czuję żadnej złośliwości. Zobaczyłam zdjęcia tych dziewczyn i w życiu bym też na ich miejscu nie zrobiła! Nie ma takiej potrzeby!

Zobacz też:

Agnieszka Woźniak-Starak zwróciła się do fanów. To jej pierwsze takie nagranie od wielu miesięcy

Julia Wieniawa na Telekamerach wyglądała OBŁĘDNIE. "Wtedy weszła ona, cała na biało" - piszą fani

Bestsellery Empiku 2019: Blanka Lipińska po MĘSKU, Anna Wendzikowska KUSI, a Magda Mołek ZACHWYCA

Maja Bohosiewicz nie ukrywała tego, że od zawsze miała mały biust.

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Obserwuj styl.fm na:

Google News