Uczeń opowiedział woźnej, że nie ma domu i co jeść. Zaprosiła go do schowka na miotły, a tam...

Uczeń opowiedział woźnej, że nie ma domu i co jeść. Zaprosiła go do schowka na miotły, a tam...

Uczeń opowiedział woźnej, że nie ma domu i co jeść. Zaprosiła go do schowka na miotły, a tam...

Pexels.com

Uczeń w szkole powinien móc polegać nie tylko na nauczycielach, ale również na innych pracownikach. W tym miejscu nie tylko dziecko powinno się uczyć. Ważne jest też wsparcie w każdej innej dziedzinie życia, jeśli to konieczne.

Uczeń z naszej historii postanowił zaufać swojej woźnej i opowiedział jej o swoim losie, razem z drugim kolegą. Okazało się, że jest bezdomny, głodny i brak mu podstawowych przyborów i materiałów.

Uczeń otrzymał od woźnej tyle miłości, co od matki

Praca z dziećmi oznacza dawanie im przykładu, również tym, którzy pochodzą z trudnych domów i mogą nie mieć nikogo, kto mógłby je wesprzeć.

Trzy lata temu dwoje nastolatków podeszło do Carolyn. Chcieli podzielić się historią z kimś, komu ufali. Dzieci powiedziały jej, że są bezdomne i głodne. Nie miały dokąd pójść. Następnie Carolyn rozpoczęła projekt, który stał się idealnym miejscem dla uczniów, którzy potrzebowali pomocy.

Założyła ,,szafę pomocy" dla uczniów pochodzących z biedy

Szafka była miejscem, gdzie bezdomne dzieci mogły otrzymać jedzenie, przybory szkolne, zeszyty, ciepłą bluzę lub kubek gorącej herbaty. Carolyn zbiera zapasy i przechowuje je w małym pokoju w szkole. Kiedy bezdomny lub głodny uczeń czegoś potrzebuje, otwiera drzwi i pozwala im wziąć to, czego potrzebują. Zazwyczaj jest to jedzenie lub czekolada.

I oczywiście nie jest to tylko problem w liceum Tucker. W samych Stanach Zjednoczonych w latach 2014–2015 bezdomnych pozostało 1,2 miliona uczniów. Jest to niewyobrażalne.

Na szczęście na świecie są ludzie tacy, jak ta woźna.
Źródło: Youtube.com/11Alive