Reklama

Nie dała księdzu koperty w czasie kolędy. Usłyszała GORZKIE SŁOWA w kierunku jej DZIECI

Nie dała księdzu koperty w czasie kolędy. Usłyszała GORZKIE SŁOWA w kierunku jej DZIECI

Nie dała księdzu koperty w czasie kolędy. Usłyszała GORZKIE SŁOWA w kierunku jej DZIECI

www.pexels.com

Na początku roku w Polsce w kościołach chrześcijańskich odbywa się kolęda duszpasterska. Księża odwiedzają domy wiernych, aby porozmawiać z rodzinami oraz poświęcić ich i mieszkania. Przyjęło się także, że w czasie takiej wizyty przekazuje się datki na rzecz kościoła. Co w przypadku, gdy kogoś nie stać na taki wydatek? O tym, jak potrafi zareagować ksiądz, dowiedziała się pani Renata z województwa podkarpackiego. Napisała do nas wiadomość, w której opisuje swoje przeżycia.

Reklama

Otwarte serce

Pani Renata jest samotną mamą trójki dzieci. Mąż odszedł, gdy najmłodsza córka miała zaledwie kilka tygodni. 36-latka została sama z opłatami, obowiązkami, malutkimi dziećmi i niewielką rentą. Nie jest w stanie pracować, bo nie ma nikogo, kto mógłby ją wesprzeć. Rodzice nie żyją, nie ma rodzeństwa, a koleżanki mają swoje życie. Pomagają jej jak mogą. Najczęściej dostaje od nich śliczne ubranka dla dzieci, często firmowe. Pani Renata cieszy się z tego powodu, bo wie, że sama nigdy nie byłaby w stanie kupić dzieciom czegoś tak ładnego.

kobieta płacze www.pexels.com

Reklama

Wizyta księdza i ostre słowa

Pani Renata jest wierząca i co niedzielę chodzi do kościoła z dziećmi. Wierzy, że dzięki temu ma siłę na walkę z codziennymi przeciwnościami losu. Gdy przyszedł czas kolędy duszpasterskiej, ucieszyła się na nią, bo lubiła kazania księdza. Szybko jednak zmieniła zdanie...

Pojawił się tuż po kolacji. Nie dziwię się, ponieważ nasz blok ma dużo klatek. Tuż po tym gdy ksiądz poświęcił mieszkanie, usiadł przy stole i zaczął pytać dzieci o to, jakie znają modlitwy, jakie mają zainteresowania i czy mi pomagają w domu. Sam przyznał, że mam bardzo grzeczne dzieci i na pewno są cenniejsze dla mnie niż wszystkie skarby świata. Miał rację...

Nagle wstał, powiedział, że musi iść dalej. Zaczął rozglądać się po mieszkaniu i zwrócił się do mnie: "A gdzie ofiara dla Kościoła?". Odparłam zgodnie z prawdą, że nie mamy w tym roku koperty, ponieważ musiałam ochrzcić córkę, wyprawić starszą do pierwszej klasy i nie stać mnie na to. Spojrzał na mnie wtedy gniewnym wzrokiem i powiedział: "Na bluzy oryginalne dla dziecka masz, ale nie stać Cię na marne 50 złotych dla kościoła?". Odwrócił się na pięcie i wyszedł.

Reklama

Nie dał mi nawet powiedzieć, że ubrania otrzymuję od mojej dobrej koleżanki. Nie kupuję moim dzieciom nic od dobrych kilku lat. Wszystko mam z odzysku. Przepłakałam całą noc po jego wizycie. Ciężko mi sobie wyobrazić, że mógł mnie tak ocenić...

Reklama

Przeżyliści coś podobnego?

Zobacz też:

Była dziewczyna Kuby Wojewódzkiego wrzuciła do sieci ZUPEŁNIE NAGIE zdjęcie. Znów chce szokować?

Marcelina Zawadzka zlizuje urodzinowy tort z podłogi. "Ile to już lat ma stara panna"? -ktoś pyta

Basia Kurdej-Szatan pokazała starszą siostrę. Fani oczarowani: "Piękne oczy", "Identyczne!"

Reklama
Reklama