Jedzenie a seks

Niedziela, 14 sierpnia 2011 | Lifestyle
Oceń:
4 / 8 głosów

Jedzenie w łóżkuWspólne pałaszowanie produktów spożywczych może znacznie rozbudzić żądze namiętności.

Nie jest tu mowa o kulinarnych afrodyzjakach, które powodują chęć na miłosne uniesienia. Chodzi raczej o technikę jedzenia, która może rozpalić kochanków do czerwoności.

Pamiętacie scenę z filmu „9 i pół tygodnia", kiedy to Kim Basinger i Mickey Rourke zaserwowali sobie erotyczno-kuchenną ucztę? Takie spontaniczne zabawianie się z produktami spożywczymi może w znaczny sposób podkręcić temperaturę w sypialni uaktywniając erotyczne fantazje. Warto więc wykorzystać bitą śmietanę, miód, mleko, czekoladę czy nawet owoce! Byle by tylko w kwestii łączenia pewnych produktów nie posunąć się zbyt daleko, bo może to być przykre w skutkach i zamiast podsycić ogień namiętności, zepsuć całą noc.

Jakby tego było mało istnieją takie artykuły spożywcze, które pobudzają także wyobraźnię partnerów i wzmagają ochotę na seks. Należą do nich: szparagi, ostrygi, brzoskwinie czy nawet owoce granatu.

Obejrzyj także