Niedziela, 9 lutego 2020

Dziewczyna dosłownie ZAPŁONĘŁA w środku. Straciła skórę, włosy, paznokcie... Co się stało?

Niedziela, 9 lutego 2020

Dziewczyna dosłownie ZAPŁONĘŁA w środku. Straciła skórę, włosy, paznokcie... Co się stało?

Danika Heron szykowała się do świętowania 19. urodzin, gdy zdarzył się ten koszmar: nowo przepisane leki przeciwpadaczkowe wywołały tak silną reakcję alergiczną, że dziewczyna omal nie straciła życia. 

Danika z Sydney diagnozę padaczki usłyszała w 2014 roku. Zapisano jej wówczas dwa leki: levetiracetam i lamotrigine. Bardzo szybko u pacjentki pojawiła się wysypka - znak, że organizm źle toleruje kurację i trzeba ją zmienić. Jednak mimo natychmiastowej wizyty u lekarza i zmiany leków, uczulający specyfik był już w krwiobiegu. A to, co miało zdarzyć się później, przeszło najgorsze wyobrażenia.

Mama Daniki sądziła, że to ostatnie chwile z córką. Dziewczyna odchodziła w cierpieniach. Jej ciało płonęło, napuchnięte wargi pękały, a skóra odpadała płatami. Do uszkodzeń doszło również w obrębie organów wewnętrznych. Lekarze stwierdzili, że u chorej rozwinął się rumień wielopostaciowy - inaczej zespół Stevensa Johnsona. Owinięta bandażami dziewczyna z bólu traciła przytomność...

Przeżyła cudem. A potem zaczęła się długa rekonwalescencja. Z powodu choroby Danika straciła skórę, włosy, paznokcie, uszkodzenia uszu spowodowało nieodwracalny ubytek słuchu. Uszkodzenia układu rozrodczego miały na zawsze odebrać jej płodność.

Jakież było więc szczęście Daniki, gdy w grudniu ubiegłego roku test ciążowy pokazał dwie kreski! Szczęśliwy finał historii, która przeraża. Coś podobnego może przytrafić się każdemu z nas...

Zobaczcie, jak wiele wycierpiała Danika w swoim niedługim życiu. Uwaga: niektóre zdjęcia są drastyczne!

 

Obserwuj styl.fm na:

Google News