Wpływowa blogerka kulinarna rzuciła dietę wegańską dla burgerów z mięsem i przestrzega fanki przed eksperymentowaniem!

Wtorek, 28 maja 2019 | Pozostałe, Przepisy kulinarne, Z życia
Oceń:
4.1 / 15 głosów

Virpi Mikkonen od 14 lat stosuję dietę, o której wielu z nas pomyślałoby, że jest idealna. Virpi publikuje zdjęcia swoich posiłków na Instagramie, i aż ślinka cieknie na ich widok. Bezglutenowa, bezmięsna dieta marzeń. Dlaczego więc blogerka wróciła do burgerów z mięsem?

Otóż Virpi jakiś czas temu zaczęła czuć się bardzo źle. Zdjęcia Instagramerki na to nie wskazują. Finka ma piękne ciało i uśmiecha się do obiektywu. Ale to tylko część prawdy. Virpi zaczęła cierpieć na uderzenia gorąca i zatrzymał jej się okres. Okazało się, że u zaledwie 38-letniej kobiety zaczyna się menopauza!

Co zalecił lekarz? Powrót do mięsa. Sami rozumiecie, jakie to było dla Virpi trudne, lecz spróbowała. Okres wrócił, a wraz z nim dobre samopoczucie. Żeby być uczciwą, blogerka napisała o tym, co ją spotkało. I ostrzegła fanów przed dietą, którą jeszcze chwilę temu promowała:

Nie każdemu służy. Mnie nie służyła. Problem nie leżał jedynie w byciu weganką, lecz w połączeniu diety wegańskiej ze stresującym stylem życia. Strasznie było pomyśleć, że tracę płodność. Sądzisz, że jesteś jeszcze młoda, a tu lekarz mówi ci: "Weszła pani w okres menopauzy. I potrzebuje pani hormonalnej terapii zastępczej"...

To dlatego kurczak i inne dania mięsne wróciły na stół Virpi. Nie do końca widać to na Instagramie, gdzie blogerka dalej woli publikować wegańskie pyszności.

Zobaczcie do czego zachęca i... uważajcie!

Idealnie szczupła i witalna? To pozory

Obejrzyj także