Fryzjerka spaprała fryzurę ślubną. To miał być elegancki kok, a wyszło "ptasie gniazdo"

Czwartek, 18 kwietnia 2019 | Z życia
Oceń:
3.7 / 10 głosów

Panna młoda wybrała się do lokalnego salonu i poprosiła, by fryzjerka uczesała ją do ślubu tak, jak na zdjęciu. Usługa kosztowała prawie 400 złotych. Efekt jednak nie był wart nawet połowy tej ceny...

Na Facebooku jedna z amerykańskich panien młodych pokazała zdjęcie fryzury ślubnej, jaką zafundowała jej fryzjerka. Miał to być elegancki niski kok ułożony z przeplatanych pasm włosów. Kobieta pokazała zdjęcie wymarzonego uczesania, by ułatwić fryzjerce zadanie. Niestety gotowe dzieło okazało się raptem nieudolną kopią tego, co na obrazku.

Z lewej strony to, co chciałam, z prawej - to, co otrzymałam... To była profesjonalna usługa, za która zapłaciłam 400 złotych - napisała przyszła panna młoda pod zdjęciem.

Internautki żartowały, że niechlujnie ułożony kok wygląda jak ptasie gniazdo.

 

Takie sytuacje zdarzają się niestety dość często. Pamiętacie historię jednej z naszych czytelniczek:

FRYZJERSKA MASAKRA! Poprosiła o fryzurę ze zdjęcia, a wyszła z TYM. "Czeka mnie lato w czapce"

Na forach aż roi się od zdjęć "ofiar" nieudolnych fryzjerów. Czasami włos się na głowie jeży, jak potrafią urządzić klientów (podobno) profesjonalni fryzjerzy. Zobaczcie to!

"Mam na głowie jeden wielki śmietnik i to 2,5 miesiąca przed ślubem" - pisze na Yelp.com zrozpaczona klientka salonu.
Źródło: www.yelp.com

Podobne tematy