Quantcast

Fryzjerka spaprała fryzurę ślubną. To miał być elegancki kok, a wyszło "ptasie gniazdo"

Fryzjerka spaprała fryzurę ślubną. To miał być elegancki kok, a wyszło "ptasie gniazdo"

Panna młoda wybrała się do lokalnego salonu i poprosiła, by fryzjerka uczesała ją do ślubu tak, jak na zdjęciu. Usługa kosztowała prawie 400 złotych. Efekt jednak nie był wart nawet połowy tej ceny...

Reklama

Na Facebooku jedna z amerykańskich panien młodych pokazała zdjęcie fryzury ślubnej, jaką zafundowała jej fryzjerka. Miał to być elegancki niski kok ułożony z przeplatanych pasm włosów. Kobieta pokazała zdjęcie wymarzonego uczesania, by ułatwić fryzjerce zadanie. Niestety gotowe dzieło okazało się raptem nieudolną kopią tego, co na obrazku.

Z lewej strony to, co chciałam, z prawej - to, co otrzymałam... To była profesjonalna usługa, za która zapłaciłam 400 złotych - napisała przyszła panna młoda pod zdjęciem.

Internautki żartowały, że niechlujnie ułożony kok wygląda jak ptasie gniazdo.

Reklama

 

Takie sytuacje zdarzają się niestety dość często. Pamiętacie historię jednej z naszych czytelniczek:

Reklama

FRYZJERSKA MASAKRA! Poprosiła o fryzurę ze zdjęcia, a wyszła z TYM. "Czeka mnie lato w czapce"

Reklama

Na forach aż roi się od zdjęć "ofiar" nieudolnych fryzjerów. Czasami włos się na głowie jeży, jak potrafią urządzić klientów (podobno) profesjonalni fryzjerzy. Zobaczcie to!

"Mam na głowie jeden wielki śmietnik i to 2,5 miesiąca przed ślubem" - pisze na Yelp.com zrozpaczona klientka salonu.
Źródło: www.yelp.com
Reklama
Reklama