Ta dziewczynka urodziła się w pełni zdrowa. Jej niepełnosprawność jest skutkiem lekkomyślności i niewiedzy...

Poniedziałek, 11 lutego 2019 | Mama, Dziecko, Z życia
Oceń:
3.5 / 11 głosów

Mała Teigan Bayliss to mała dziewczynka o uśmiechniętej twarzyczce, która wokół siebie rozsiewa radość. Pewnie dlatego jej rodzicom, Rebecce i Tony'emu, nieco łatwiej jest znosić jej chorobę. Oraz świadomość, jak łatwo można jej było uniknąć. 

Ponieważ siedem lat temu Teigan urodziła się całkowicie zdrowa. Dumni rodzice zabrali córeczkę do domu, lecz niedługo cieszyli się rodzinnym szczęściem. Bo po dwóch tygodniach dziecko ciężko zachorowało. Mama Rebecca po prostu wiedziała, że coś jest nie tak. Mała zrobiła się apatyczna i nie chciała jeść.

Szpitalne badanie wykazało, że dziewczynka zachorowała na ciężki przypadek zapalenia opon mózgowych wywołany wirusem opryszczki. Niegroźny u dorosłych mikrob dla maluszków bywa śmiertelnym zagrożeniem. Wystarczy, jeśli chora osoba pocałuje dziecko w usta...

Można być nosicielem wirusa opryszczki i nawet o tym nie wiedzieć. Dlatego mama Teigan ma dla wszystkich tę jedną radę:

Radzę wszystkim, w tym rodzicom, by pod żadnym pozorem nie całowali noworodka w usta. Niekiedy znacznie więcej czułości można okazać całując maleństwo w czoło.

Malutka Teigan jako niemowlę spędziła wiele tygodni w szpitalu, a to był dopiero początek jej gehenny. Dziewczynka potrzebuje stałej rehabilitacji i ma mizerne szanse na sprawność. Pomóc jej może tylko terapia z zastosowaniem komórek macierzystych.

Tymczasem rodzice dziewczynki walczą o społeczną świadomość: niedojrzały układ odpornościowy noworodka jest szczególnie podatny na zagrożenia, informują.

Pamiętajmy o tym. Niech uśmiech Teigan, dziewczynki, która już tyle przeszła, nam o tym przypomina!