E-papieros przyczynił się do śmierci młodego człowieka. Po prostu wybuchł w ustach!

Środa, 6 lutego 2019 | Z życia
Oceń:
3.6 / 13 głosów

Od kilku lat e-papierosy zdobyły ogromną rzeszę fanów. Jednak przypadek 24-latka pochodzącego z USA pokazuje jak bardzo trzeba uważać...

William Brown zginął wskutek wybuchu elektronicznego papierosa. Odłamki z urządzenia przecięły jego tętnicę szyjną. Jak podają media, mężczyzna chwilę wcześniej kupił urządzenie i sięgnął po nie pierwszy raz. William jeszcze będąc na parkingu pod sklepem chciał spróbować uruchomić elektronicznego papierosa, by sprawdzić czy działa.

W pewnym momencie urządzenie wybuchło. Pracownicy sklepu od razu wezwali na miejsce karetkę pogotowia, jednak ratownicy nie byli w stanie pomóc Williamowi - tętnica szyjna była przecięta.

Jak się okazuje, to nie pierwszy przypadek pokazujący jak niebezpieczne mogą okazać się e-papierosy. Niektóre modele, które są zasilane akumulatorami już wcześniej wybuchały właścicielom w ustach bądź dłoniach. W latach 2009 - 2016 w USA zanotowano już 195 podobnych przypadków.

William Brown
Źródło: heavy.com

Obejrzyj także