Fryzjerka gwiazd, Żaneta Pawlak, odpowiedziała na nasze pytania! Z kim pracuje jej się najlepiej i co było dla niej największym wyzwaniem?

Środa, 18 października 2017 | Fryzury
Oceń:
4 / 10 głosów

Żaneta Pawlak to fryzjerka współpracująca z gwiazdami oraz właścicielka salonu fryzjerskiego "Art of Hair" oraz salonu "studio #dobra zmiana" w Warszawie. Jej specjalnością są metamorfozy, zajmuje się też jest przedłużaniem i zagęszczaniem włosów, a najnowszym dziełem są słynne już "afro loki", które zresztą sama dumnie prezentuje na głowie. My cenimy ją za pasję, życzliwość i profesjonalizm. Żaneta Pawlak ma też na koncie swój mały prywatny sukces - ostatnio zmieniła styl życia i odżywiania i schudła już 13 kg.

Dziś odpowiada na nasze pytania!

1. Jak to się stało, że zajęłaś się fryzjerstwem i stylizacją włosów?

Moim marzeniem zawsze było mieć burzę loków jak moja mama. W wieku 15 lat w wakacje zrobiłam trwałą w okolicznym salonie fryzjerskim. Niestety coś poszło nie tak i zamiast mieć piękne loki, miałam na głowie coś, co przypominało ogromną watę cukrową - włosy kruszyły się i łamały. Wcześniej moje włosy sięgały pasa, ale musiałam je ściąć. Nigdy nie zapomnę jak mój ówczesny chłopak (moja pierwsza wakacyjna miłość) ostentacyjnie obejrzał się za mijaną przez nas długowłosą blondynką. Przepłakałam całą noc - dla nastolatki była to prawdziwa tragedia ? To właśnie wtedy zaczęłam interesować się tym, jak zregenerować i zapuścić włosy, jak stylizować włosy zniszczone i jak o nie dbać. W końcu zainteresowałam się tym, jak przedłużyć włosy. I oto jestem 13 lat później ;) To jest niesamowite, jak pozornie nieszczęśliwe wypadki mogą okazać się zbawienne.

2. Dlaczego założyłaś własny salon fryzjerski?

Na początku prowadziłam "mobilny salon" czyli dojeżdżałam do klientek do domu. Z czasem klientek przybywało i szkoda mi było tracić czasu na dojazdy, więc zaczęłam myśleć o stałym punkcie. Razem z moim ówczesnym partnerem, a dziś mężem, znaleźliśmy lokal i wiecie co się okazało? Pan wynajmujący lokal pracował w redakcji "Świata fryzjerstwa", wtedy już wiedziałam że to nie był przypadek. Czy było łatwo? Niestety podstawową przeszkodą była lojalność i uczciwość ludzka - kradzieże i kombinacje ze strony pracowników oraz moje bezgraniczne zaufanie i brak doświadczenia w kwestiach zarządzania przysporzyły nam sporo zmartwień. Do tego musiałam zdobyć zaufanie nowych klientek. Na szczęście dziś niektóre klientki przychodzą do mnie już od 9, 10 lat ?

3. Jaka metamorfoza fryzury była dla ciebie największym wyzwaniem?

Największym wyzwaniem było przedłużenie i zagęszczenie włosów jednej z artystek muzycznych (oczywiście nie mogę zdradzić której), która miała problem z łysieniem plackowatym. Chodziło o to, by nie było widać drobniutkich doczepianych pasemek, ponieważ włosy należało uzupełnić nawet na samym czubku głowy. To doświadczenie nauczyło mnie, że nie można się zamykać w sztywnych ramach i pokazało, jak bardzo ważna w tym zawodzie jest kreatywność i otaczanie troską swojego klienta.

4. Czy jest jakaś fryzura, której nigdy nie zrobiłabyś klientce nawet jeśli bardzo, by o to prosiła?

Tak. Nigdy nie zrobiłabym trwałej ondulacji ze względu na traumatyczne wspomnienie, o którym już opowiedziałam na początku ;) Takiej usługi nie ma zresztą w moim salonie. Generalnie nie zgodziłabym się na żadną fryzurę, która mogłabym zaszkodzić klientce .

5. Z jaką polską gwiazdą pracowało ci się do tej pory najlepiej?

Od wielu lat współpracuję z Olgą Kalicką i przez te lata zdążyłyśmy się zaprzyjaźnić. Bardzo miło wspominam też współpracę z Karoliną Szostak, Ewą Farną, Agnieszką Woźniak-Starak, czy Magdą Gessler. Aktualnie do grona moich klientek dołączyła Julia Jaroszewska z "Projektu Lady", bardzo fajna, pogodna i normalna dziewczyna. Zrobiłam jej dość spektakularną metamorfozę, z której obie byłyśmy bardzo zadowolone.

6. Kto był twoim najtrudniejszym klientem?

Najtrudniejsze nie jest wykonanie wymagającej fryzury czy koloryzacji, a zmierzenie się z roszczeniową postawą klienta. Uważam że wzajemny szacunek i wspólna nić porozumienia to klucz do dobrze wykonanej usługi i zadowolenia zarówno klienta jak i fryzjera.

7. Co jest twoim największym fryzjerskim sukcesem?

Zdecydowanie wielokrotne zdobycie tytułu Mistrza Polski w dziedzinie przedłużania i zagęszczania włosów. No i już dwa salony! Właśnie otwieram drugie niekonwencjonalne miejsce - pracownię wizerunku na warszawskiej Pradze w historycznym miejscu Starej Drukarni. Wszystko jest utrzymane w klimacie PRL. Nazwałam to miejsce Studio #dobrazmiana.

8. Ostatnio bardzo schudłaś. Jak dbasz o sylwetkę?

A dziękuję. To mój mały sukces i wygrana w nierównej walce z zaburzeniami na tle hormonalnym. Wykluczyłam z diety wszystkie produkty pszeniczne oraz sztuczne przyprawy, sosy. Zwykły olej zastąpiłam kokosowym i wróciłam do biegania oraz treningu na siłowni. Jednak zanim to  się stało, zaczęłam od zrobienia porządku w głowie. Bardzo pomógł mi środek farmakologiczny dostępny w polskich aptekach, który sprawił, że w połączeniu z dietą i ćwiczeniami wreszcie udało mi się schudnąć.

9. W mojej szafie nigdy nie może zabraknąć...
Koszul! Kocham koszule - od klasycznych po takie z gradientem tematycznym np. małymi buldożkami (kocham buldożki, sama mam 4), czy innym ciekawym wzorem. Do tego fajna szpila, dobre dżinsy i można iść w takiej stylizacji zarówno do pracy jak i na randkę ☺️

10. Najbardziej imponują mi kobiety, które...

Są wolne i niezależne! Które są indywidualistkami i nie boją się zawalczyć o swoje przekonania oraz wyrażać siebie.

11. W stylizacji faceta zawsze zwracam uwagę na...

Podziwiam eleganckich mężczyzn, czyli dobrze dobrana koszula i modne dodatki jak zegarek, czy odpowiednie obuwie. No i oczywiście zadbany zarost i fryzura! ?

12. Moja rada dla czytelniczek Styl.fm to...

Uwierz w siebie, pokochaj siebie i bądź sobą! Bo jesteś wyjątkowa! I nigdy nie pozwól sobie wmówić, że jest inaczej!

1 z 20
Żaneta Pawlak i jej afro loki
1 z 20