Jak flirtować spojrzeniem?

Środa, 4 maja 2011 | Lifestyle
Oceń:
4.3 / 10 głosów

Kontakt wzrokowy ma niezwykłą siłę. Potrafi zbudować mur nie do przebycia, potrafi przestraszyć drugą osobę i może też dać przestrzeń na nawiązanie relacji. Świetnie też nadaje się do tego, by flirtować. A z flirtu można już przejść zarówno do głębszej relacji, jak i pozostać na poziomie niezobowiązującej zabawy.
Flirtowanie spojrzeniem jest łatwe – niektóre kobiety umieją to robić w sposób naturalny. Poznamy je po tym, że zawsze otoczone są wianuszkiem adoratorów, podczas gdy te, które tego nie potrafią, smętnie wpatrują się w stojącego przed nimi drinka. Każda z nas może się flirtu spojrzeniem nauczyć. Jak to zrobić?

Zasada uśmiech – kontakt wzrokowy – energia
Mężczyźni często boją się nawiązywać kontakt z kobietami. Odrzucenie, którego mogą doznać jest dla nich szczególnie bolesne i dotyka ich ego. Zatem zamiast ryzykować,wolą czekać na oczywisty i jasny sygnał tego, że nawiązanie kontaktu jest bezpieczne. Taki sygnał wysyłamy spojrzeniem, uśmiechem, który po nim następuje i który jest przekazaniem dobrej energii. Jeśli zatem napotykamy wzrok atrakcyjnego mężczyzny, nie odwracamy oczu – takie zachowanie wysyła sygnał braku zainteresowania. I nawet jeśli chwilę później znów będziemy patrzeć w jego kierunku, to nasza „ofiara” może poczuć się zdezorientowana  i jeśli nie jest wystarczająco pewna siebie – nie podejdzie.

„On się na mnie patrzy” – co robić?
Napotykając wzrok mężczyzny, którym jesteśmy zainteresowane, uśmiechamy się i po chwili odwracamy wzrok. W ten sposób dajemy mu szanse na to, by zachował się jak zdobywca. Jeśli nie podejdzie mimo tak czytelnego sygnału – jego strata.

Mity, które nas ograniczają
Jeśli to jest tak proste, to dlaczego tak mało kobiet wykorzystuje flirtowanie wzrokiem? Michael Ellsberg w swojej książce „Potęga kontaktu wzrokowego” uważa, że przeszkadzają nam w tym stereotypy:
- nie jestem łatwa – to pierwszy z nich. Kobiety uważają, że nawiązując kontakt wzrokowy pokazują mężczyźnie, że są otwarte na każdą formę kontaktu. Tymczasem mężczyźni wcale tak nie myślą. Jeśli nie zaczniesz wieszać się na nim w sekundę po tym, jak zamówi ci drinka, nie ma szans by pomyślał o Tobie w tych kategoriach.
- Jak się go pozbyć? - drugi mit polega na tym, że to kobiety boją się tego, że prowokując mężczyznę do kontaktu będą już na niego skazane. A co jeśli on podejdzie i okaże się, że rozmowa się nie klei? Wtedy po prostu szukamy innego „obiektu”, przepraszamy naszego rozmówcę obdarzając go uśmiechem i wracamy do naszej grupy. Nikt nikogo się nie obrazi za takie zachowanie, jeśli tylko będziemy kulturalne.

Nie tylko w klubie
To, co we flirtowaniu spojrzeniem jest najlepsze, to fakt iż można flirtować wszędzie – w szkole, na uczelni, w kawiarni i klubie, w sklepie i na ulicy. Nie musimy ograniczać się do wieczornych wyjść. Im więcej zaś ćwiczymy, tym jesteśmy lepsze w nawiązywaniu kontaktu wzrokowego.

Nie umiem patrzeć mężczyznom w oczy!

Niektóre dziewczyny są tak nieśmiałe, że opcja nawiązania kontaktu wzrokowego je przeraża. I tu jest na to sposób. Trzeba jedynie poćwiczyć. Aby zaś stworzyć bezpieczne warunki do ćwiczenia, wybieramy zwykłą ulicę i drogę do pracy lub szkoły. Idąc, staramy się pochwycić wzrok mijających nas osób – zarówno kobiet jak i mężczyzn. Na początku tylko „łapiemy” wzrok. Potem wytrzymujemy tak długo, aż druga osoba odwróci wzrok (większość osób zrobi to dość szybko). Ostatnim stopniem wtajemniczenia jest uśmiechanie się do nieznajomych. Zadziwicie się, jak wiele osób reaguje entuzjastycznie i odwzajemnia uśmiech, kiedy obdarzymy ich taką dobrą energią.

Zanim wprowadzimy flirt spojrzeniem do naszego arsenału podrywania, koniecznie trzeba się do tego przygotować – zwłaszcza jeśli jest się osobą nieco nieśmiałą. Przygotowanie polega na poprawie własnego poczucia atrakcyjności. Bez tego, nasze spojrzenie będzie płochliwe i zamiast pokazywać zainteresowanie, będziemy wyglądać jak ranna łania lub z przerażenia, że ten najbardziej atrakcyjny mężczyzna na całej sali zmierza w naszym kierunku, oblejemy się trzymanym w ręku drinkiem. Ucząc się flirtowania wzrokiem warto poświęcić sobie nieco czasu – pójść na manicure, do fryzjera czy kupić nowy, wystrzałowy ciuch. Takie zabiegi dodadzą pewności siebie, a jeśli będziemy czuć się pewnie i atrakcyjnie, będzie to widać w naszym spojrzeniu i sygnał ten, odbierze każdy mężczyzna na sali.

 

Podobne tematy