Quantcast

Co jeść zimą, żeby nie przytyć i jednocześnie mieć energię?

Co jeść zimą, żeby nie przytyć i jednocześnie mieć energię?

Zimą organizm domaga się jedzenia zdecydowanie częściej niż w inne pory roku. Dodatkowo częstym błędem, który popełniamy, jest złe łączenie pokarmów. To wszystko prowadzi do niechcianych kilogramów. Tego typu sytuacją towarzyszy osłabienie, złe samopoczucie i wyrzuty sumienia. Pamiętajmy jednak, że od nas zależy jak będzie wyglądała zima oraz to, jak my będziemy wyglądać gdy ona się skończy!

Reklama

Fot. Międzybrodzki MakaronWłącz głowę!

Przede wszystkim należy odpowiednio i rozsądnie planować swoje posiłki – to już połowa sukcesu. Nie musimy bezmyślnie napychać się kanapkami czy czekoladkami. Możemy zaspokoić głód „z głową”. Zasadą numer jeden jest pięć posiłków w ciągu dnia, wszystkie w regularnych odstępach co około 4 godziny. Osoby intensywnie pracujące powinny pamiętać, że maksymalna przerwa między posiłkami nie może być dłuższa niż sześć godzin.

Śniadanie po królewsku

Śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu każdego dnia. Dostarcza nam ono pokładów energii na wiele godzin, nie możemy go zatem lekceważyć. Śniadanie powinno być obfite w węglowodany złożone – pełnoziarniste pieczywo, musli, orzechy i suszone owoce. Możemy również zastosować chude białko, czyli np. wędlinę. Nie zapominamy o warzywach, także zimą wspomagają pracę wielu naszych organów. Jak widać możliwości na dostarczenie jak największej ilości pożytecznej energii jest całkiem sporo.

Już od rana pamiętajmy o dużej ilości wody, jaką powinnyśmy dostarczać naszemu organizmowi. Eksperci twierdzą, że powinno być to od 1,5 – 2 litrów dziennie. Woda za zadanie ma pobudzić przemianę materii, ale także wydalić z naszych organizmów nagromadzone toksyny. Dobrą alternatywą może być woda z cytryną i miodem, która dodatkowo wzmocni nasz organizm.

 

fresh vegetables close-upPodkręcaj metabolizm!

Istotną zasadą zimowej diety jest nie jedzenie chłodnych posiłków. Wszystko dlatego, że w momencie gdy nasz organizm zostaje oziębiony domaga się kolejnych pokładów tłuszczu. Zaleca się zatem spożywać ciepłe posiłki. Na obiad wybierajmy chude mięso np. kurczaka, indyka czy wołowinę. Ryby z kolei tłuste, ponieważ zawierają kwasy Omega 3 – niezbędne do prawidłowej pracy serca. Podstawą zimowej diety powinny być węglowodany. Zaleca się zatem lekkie dania z makaronem. Często spotykamy się z określeniem o tuczącym makaronie, prawda jest jednak taka, że tuczą przede wszystkim dodatki – sosy, tłuste mięsa, sery. Sam makaron podany w odpowiedniej formie napędza nasz organizm i dostarcza wielu pokładów energii – mówi Beata Szostak, ekspert z firmy Międzybrodzki Makaron. Świetną opcją może być makaron z warzywami takimi jak brukselka, brokuł czy kalafior. Planując swoją zdrową zimę nie zapominajmy, że poza zdrowymi nawykami żywieniowymi w naszym codziennym życiu nie może zabraknąć ruchu.

 Smacznego!

Reklama
Reklama