Pies na serce i sylwetkę

Wtorek, 28 lipca 2009 | Lifestyle
Oceń:
4.1 / 14 głosów

„Ja chcę pieska! – zamęcza cię dziecko. „Nie ma mowy” - odpowiadasz. W końcu ulegasz i zaczynasz się zastanawiać się, jaką rasę wybrać. Jeśli twoje dziecko nie skończyło jeszcze pięciu lat, szukaj psa łagodnego, spokojnego, odpornego na stres i ból. Małe dzieci lubią ciągnąć psy za uszy, wsadzać mu w nos lub pysk patyki i zabawki. Wybierz rasę towarzyszącą taką, jak: labrador, golden retriwer, mops, bulmastif, dog niemiecki, bokser, buldog francuski i angielski lub zwykły kundelek.

Wiele ras uchodzących za agresywne, jak rottweiler, pitbull, amstaf ma doskonałe relacje z dziećmi. Biorąc do domu czworonoga musisz dowiedzieć się nie tylko o jego charakterze, ale i potrzebach. Księgarnie pełne są poradników opisujących, jak wychować psa. Na właścicielu spocznie dbałość o jego socjalizację, o to, czy będzie szczekał na sąsiadów, warczał na dzieci, czy raczej przynosił kapcie i gazetę.

Może się zdarzyć się, że na ulubionym fotelu zauważysz ślady łap umazanych błotem, lub znajdziesz pogryzione buty. Ale nie przywiązuj wagi do szczegółów, stając się właścicielką psa, będziesz zdrowsza. Codzienne spacery pomogą twojemu sercu i sylwetce. Musisz się jednak liczyć z tym, że wieczorem nie uda ci się spokojnie zasnąć na kanapie, czy długo wylegiwać się w niedzielne przedpołudnie.

Psy w zależności od rasy mają różne potrzeby np. buldogi lubią spacerować, ale niezbyt dużo. Dla odmiany z rasami myśliwskimi np. terierem, wyżłem, beaglem nie zaznasz spokoju, musisz rzucać patyki i chodzić codziennie kilka kilometrów. Wszystkie psy szybko i łatwo podporządkowują się atmosferze panującej w domu, stylowi życia oraz przyzwyczajeniom mieszkańców. Gdy wrócisz do domu, po dniu pełnym stresu, obecność psa będzie, jak balsam na chore nerwy, hałas, zmęczenie. Położy się przy twoich nogach i cicho zachrapie. Pies pomaga też wychowywać dzieci. Dzięki niemu stają się otwarte na świat, przyjacielskie i mniej samolubne.

Niewiele jest chorób, który pies może przenieść na ludzi. Gdy zadbasz o regularne odrobaczanie zwierzęcia u lekarza weterynarii i zachowywanie podstaw higieny, nie grozi atak pasożytów: robaków i pcheł. Jeśli ktoś w domu jest alergikiem, musisz poważnie zastanowić się nad posiadaniem psa, jego obecność może bowiem nasilić ataki. Białka obecne w ślinie i pocie psów, a także roztocza rozmnażające się w ich sierści uczulają. Alergia nie wyklucza jednak posiadania psa. Przy nasilonym uczuleniu można się odczulić. W domu, w którym są alergicy i zwierzęta trzeba często sprzątać, odkurzać, wietrzyć i starannie wyczesywać psa. Coraz więcej naukowych dowodów potwierdza też teorię, że osoby przebywające z psami od dziecka nie uczulają się i są odporniejsze na atak alergii w późniejszych latach. Tarmoszenia się i harców na dywanie nie zastąpi dziecku żadna, nawet najdroższa i najnowsza zabawka.

Podobne tematy