Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Czas wolny

Loxia 2010-06-25 o godz. 00:18, liczba odsłon 12387 0

Pomysł na 40 urodziny

Za rok mój mąż ma 40 urodziny.
chciałabym mu urządzić urodziny takie uroczyste :)
potrzebuje pomysłów gdzie to urządzić i jak.
wszystkie pomysły mile widziane :)

ja na razie wymyśliłam przyjęcie niespodziankę w knajpie dla rodziny i znajomych ale to się ze 40 osób zbierze.

Odpowiedzi (3) | Kategoria: Czas wolny | Ostatnia odpowiedź: 2010-06-25, 03:03:37

Tagi: ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Gość 2010-06-25 o godz. 01:18 0

poimyslow na forum pelno, wystarczy poszukac np:

http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=58733&highlight=urodziny

http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=58366&highlight=urodziny

http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=49253

Loxia 2010-06-25 o godz. 01:25 0

ale mnie nie chodzi o prezent tylko o impreze urodzinową..

xmadziara 2010-06-25 o godz. 03:03 0

Madziu. W tej sprawie zapraszam do mnie i mojej mamy. Parę lat temu urządziłyśmy takie "tajne" urodziny dla mojego taty.
Szykowałyśmy to ok 2 miesięcy. Zaczełyśmy od wynajęcia sali, i Pań do robienia jedzenia i obsługi. Potem po trochu robiłyśmy zakupy, bo na chyba 50 osób, na raz zakupy to dośc podejrzane. By ciąc koszty same robiłyśmy dekorację. Balony, etc (klimat wiejskich disco). Najlepszą furrorę zrobiła "ściana pamięci". 40 zdjęc taty (formatu A4), od urodzenia do 40 urodzin.
Muzyką zajął się sąsiad/przyjaciel domu. W połowie imprezy, muzyka się kończy i z kasety leci lista życzeń. życzenia nagrali wszyscy bliscy obecni na imprezie.
Największy problem to było jak sprowadzic tatę na tą salę ( OSP Wesoła ). I podstęp był taki: 2 dni wcześniej dzwoni siostra taty, żeby wpadli do nich w sobotę na kawę. A mieszkają kilka domów za OSP. I rodzice spacerkiem idą sobie do "cioci", ale mama na chwilę chce wstąic na tą salę, bo p,Jadzia (znajoma) zrobiła ciasto dla mamy i musi odebrac. Wszyscy goście czekają już na sali, po ciemku. Tata z mamą wchodzą, "po ciasto", ja włączam światło...a tata wycofuje się za drzwi. Szok lekki przeżył. Popłakał się, ale po pierwszym szoku, wrócił do sali, a tam życzenia itd.

Jak coś, to pytaj, jak dam radę, pomogę. ;)