Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Czas wolny » Zwierzyniec

! Agulka ! 2010-06-25 o godz. 15:36, liczba odsłon 5932 0

Preparat do nauki sikania..

Prosze powiedziecie mi czy to skutkuje i czy jest bezpieczne dla pieska??

http://allegro.pl/item339497033_1402_preparat_do_nauki_sikania_dla_szczeniat_beap.html

Odpowiedzi (15) | Kategoria: Czas wolny :: Zwierzyniec | Ostatnia odpowiedź: 2014-05-19, 06:13:50

Tagi: , ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Gość 2010-06-25 o godz. 16:36 0

ja slyszalam o tym, ale uwazam ze nic nie nauczy psa czystosci jak systematyczne wychodzenie z nim na trawe, co 2 h mniej wiecej.
osobiscie nie wierze w takie specyfiki.

Wiol-ka 2010-06-25 o godz. 23:02 0

Podpiszę się pod dobbi - odpuściłabym sobie.
Może niedowiarek ze mnie - ale jakoś nie wyobrażam sobie szczeniaka, który jak poczuje potrzebę - będzie szukał oznaczonego miejsca, raczej zrobi tam gdzie stoi ;) A z doswiadczenia polecam częste wyprowadzanie (i chwalenie jak załatwi się w odpowiednim miejscu).

Gość 2010-06-26 o godz. 04:40 0

Srodek bym odpuscila i zabrala sie za nauke czystosci wedlug sprawdzonych metod, nizej opisanych (wybacz wywod, ale mam nadzieje, ze Ci sie przyda)

Na poczatek najwazniejsze:

Przede wszystkim - NIGDY NIE ZANURZAJ psu nosa w jego odchodach. NIGDY nie krzycz na niego i NIGDY go nie bij za zalatwienie sie w domu. Kara moze spowodowac utrwalenie zlego nawyku, a co gorsze pies moze zaczac sie bac zalatwiac w Twojej obecnosci, poniewaz bedzie mu sie to kojarzyc z kara, krzykiem i zloscia.

Poza tym - uzbroj sie w cierpliowsc i wyrozumialosc.

A teraz garsc porad praktycznych:

Zabieraj psa na spacer natychmiast po:
- posilku
- kiedy skonczy się bawic
- po cwiczeniach
- kiedy się tylko czyms podnieci (np. wizyta gosci)
- zaraz po przebudzeniu
- tuz przed polozeniem go spac
- zrodla mowia tez, ze w poczatkowej fazie nauki czystosci, pies powinien byc na spacerze co najmniej raz w ciagu godziny.

Malucha trzeba caly czas obserwowac, starajac sie wylapac sygnaly, ktorymi komunikuje chec wyjscia lub zachowania po ktorych załatwia sie (np. intensywne wachanie, wiercenie sia, biegniacie w okreslone miejsce).

Jesli maluch zacznie zalatwiac sie na dworzu, to mu nie przeszkadzaj w tej czynnosci. Ale natychmiast po skonczeniu pochwal go bardzo wylewnie (wrecz teatralnie - bo pies lubi, jak wlasciciel robi z siebie idote ;) ) i nagrodz smakolykiem. Po kilku takich sytuacjach pies zrozumie, ze takim zalawtwianiem sie poza domem sprawia Ci radosc.

Mozesz tez sprobowac powtarzac delikatnie zawsze ten sam wyraz np. wyraz "sikamy" podczas zalatwiania tej potrzeby. Niektore zrodla podaja, ze po pewnym czasie bedziesz mogla naklonic psa do zrobienia kaluzy wlasnie tym haslem. U nas to sie nie sprawdzilo. Zupelnie nie wiem dlaczego, bo ja wrecz hipnotyzowalam glosem lol

Jezeli w domu zlapiesz psa na "goracym uczynku" to zaklaszcz lub powiedz mu spokojnie: "nie", "fe", "zle" , czy co tam u Was bedzie w uzyciu. Potem natychmiast wez malucha na rece i wynies na dwor. Staraj sie nie okazywac zlosci i gniewu, a najlepiej powtarzaj sobie, ze to Twoja wina, bo to Ty go nie dopilnowalas 8)

Do sprzatnięcia miejsca zdarzenie nie uzywaj srodkow zawierających amoniak (ze wzgledu na sklad chemiczny podobny do moczu). Po sprzątnięciu należy trzymać psa z dala od miejsca zalatwienia potrzeby. Bowiem zapach moze prowokowac go do powielenia bledu.

Powodzenia!

Gość 2010-06-26 o godz. 07:38 0

Ja miałam bardzo podobny, ale nie skutkował :( Podziałało baczne obserwowanie psa (specificzne "tuptanie" jak mu się chciało siusiu) i regularne wyprowadzanie.
Powodzenia!

Gość 2010-07-05 o godz. 11:03 0

Od 3 m-cy mam w domu szczeniaczka Beagla.
Nasza sunia została nauczona przez hodowcę siusiana na tzw. podkłady higieniczne (do kupienia w aptace) i my kupiliśmy podkłady i porozkładaliśmy w całym domu, bo na początku sunia nie mogła wychodzić na dwór (szczepienia). Wychodzimy z nią już od ok. 2 mc-y ale i tak często siusia na te podkłady. Mówi się, że pies po prostu któregoś dnia zrozumie o co chodzi i, że przestanie siusiać.
Dużo super informacji jest na forum http://e-beagle.pl/forum/index.php
Co prawda to forum o beaglach, ale przecież pies to pies.

Gość 2010-07-05 o godz. 13:08 0

u mnie za cholere nic nie dziala. rudy ma 7 miesiecy i to moj pierwszy pies, ktory nie potrafi wytrzymac jak nas nie ma w domu. diabli wiedza, kiedy "któregoś dnia zrozumie o co chodzi" :(

Gość 2010-07-05 o godz. 15:41 0

a nagradzacie go za sikniecie na trawe?
ja z mloda wychodzilam nawet co 20 minut jak trzeba bylo, az w koncu zajarzyla ze parkiet to nie jest miejsce do zalatwiania. do bolu az skumala.

Gość 2010-07-05 o godz. 17:49 0

od samego poczatku dostaje nagrody za zalatwianie sie na dworze. ma swoje miejsce, etc. jak jestesmy w domu, klopotow nie ma, w nocy klopotow nie ma, jak jestesmy w pracy, standardowo klopoty sa. poldiable przychodzi do domu zawsze o tej samej porze, wiec wszlekie spacery sa prawie dokladnie o tej samej porze.

podlogi byly, a teraz klatka sa myte / prane w srodkach biologicznych niwelujacych zapach, wiec nie jest to kwestia zapachu.

Gość 2010-07-05 o godz. 18:05 0

jest tez teoria ze psy robia to troche na zlosc :), moze zostawanie w domu strsuje go i w ten sposob okazuje niechec do takiego stanu rzeczy.
a w domu zalatwia sie w jakies okreslone miejsce czy gdzie mu sie popusci?

Gość 2010-07-05 o godz. 18:13 0

obecnie sie zalatwia w klatce, za duzo miejsca do popisu nie ma. to, ze sie przyzwyczail do jednego miejsca do mnie nie przemawia, bo probowalismy zostawiac go w roznych miejscach w domu, efekt byl zawsze ten sam.

co do stresu, tez nie jetem przekonana, skoro on swoja klatke lubi, sam do niej wlazi. w ciagu dnia nawet w niej posypia (w nocy cholera jedna nei chce, woli sie pakowac na lozko).

klopoty zdrowotne to tez nie sa, bo w nocy spokojnie wytrzymuje. a ze wstaje i sie kokosi, to argument o spaniu nascie godzin odpada.

ja sobie tlumacze, ze on jest zwyczajnie glupi. :D jakby nie byl, to bylby super idealem :D powaznie zas, zaczne sie martwic przy 9 miesiacach, bo gdzies tam sie doczytalam, ze to jest "ostatni gwizdek". poki co jest to uciazliwe, nic ponad to.

Gość 2010-07-05 o godz. 18:17 0

nie chodzilo mi o przyzwyczajenie, raczej o to, ze moze jak sika do klatki to sika w miejsce, w ktorym czuje sie bezpiecznie (chociaz cholera wie co ona tam sobie mysli).
a moze zaeskperymentowac i wypuscic dziada na chate podczas Waszej nieobecnosci? 8)

Gość 2010-07-05 o godz. 18:24 0

tez sie nad tym zastanawialam. tym bardziej, ze korytarz tak nam zalatwil, ze sie tylko do remontu nadaje. a ze, chyba osiagnelam juz kres wytrzymalosci na obrdapane sciany i szafe, to remont nad nami wisi w calkiem niedalekiej przyszlosci.

tak sobie jeszcze kombinowalam, zuplenie odwortnie. ze w ciagu dlugiego weekendu, przedluzyc mu na maksa niewychodzenie. (na maksa, czyli na okres czasu, kiedy nas nie ma w domu w ciaguy tygodnia). klopot w tym, ze to bylaby raczej "kara" dla calej rodziny. eh, sama nie wiem.

btw. z okresu ganiania po calym mieszkaniu podczas naszej nieobecnosci,... to on sie bezpiecznie czuje absolutnie wszedzie.

btw. z innej beczki. jak nauczyc psa szczekac?

Gość 2010-07-05 o godz. 18:30 0

z przeciagnieciem czasu to chyba nie jest najlepszy pomysl, bo ja chyba bede obstawac przy tym ze chlopak po prostu albo sie nudzi albo sie stresuje albo robi Wam na zlosc.
a co do szczekania, to chodzi Ci o ujadanie czy o dawanie glosu na komende?
bo jesli to drugie to moze zadzialac cos czego dzwiek go drazni, irytuje, na pewno zacznie szczekac.
ja to mam odwrotny problem, bo mloda jadaczki nie moze zamknac, taki pies bojowy 8)

agga73 2010-07-06 o godz. 20:34 0

no właśnie, też bym chętnie szczekania oduczyła 8)
K2 może lepiej nie ucz, żebyś nie załowała ;)
a co do sikania, to myślę, że Twój pies w końcu załapie, chyba tak to jest, że jedne psiaki łapią szybciej, inne później. mój lał na potęgę, a potem nagle przestał, potem znów wróciło szczególnie lanie nocne, a teraz mam nadzieję już odeszło na zawsze. wytrzymuje nawet 9h w dzień i w nocy, czego i Tobie życzę ;)

Batin 2014-05-19 o godz. 06:13 0

Szczerze mówiąc nie znam. Ja swojego psa oduczyłam tresurą, a nie środkami i nie wiem czy coś takiego zdaje egzamin. Może wejdź na to forum: http://www.mojpies.com/ i zapytaj. Są tam użytkownicy znający się na psach, więc może pomogą.

Podobne tematy
Kategorie pytań