Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Czas wolny

ola78 2010-01-24 o godz. 14:35, liczba odsłon 15658 0

Okropny zapach w łazience...

Temat trochę wstydliwy ale mi już ręce opadają... i proszę o pomoc, jakieś sugestie
mamy problem z okrutnym dla nosa zapachem w łazience moich rodziców.
problem pojawia się rok w rok jak tylko rozpoczyna się sezon grzewczy i okna w naszym domu zamykają się. Ale to co się dzieje teraz to już mi nawet ciężko nazwać smrodem (gdybym była na pomyjach nazwałabym to inaczej).
tata mój uparcie twierdzi, że to z kanalizacji i wlewa do odpływów litry domestosa. mi natomiast wydaje się, że jest to spowodowane wilgocią w tejże łaziene. budynek jest stary, po sam sufit są kafelki, wentylacji nie ma żadnej, okno plastikowe. swego czasu na fugach pojawiała się w różnych miejscach pleśń, którą sukcesywnie usuwałam. w tej chwili nigdzie jej zaobserwowałam.
rodzice moi zamiast szukać przyczyny i ją zlikwidować, otwierają w łazience okno na cały dzień i leją ten domestos. moim zdaniem łazienka wymaga generalnego remontu i skucia wszystkich kafelków! Tata twiedzi, ze gadam głupoty a ja już tego smrodu znieść nie mogę. Śmierdzi nawet jak jest okno otwarte. na nieszczeście łazienka jest przy drzwiach wejściowych i czasami czuć zaraz po wejściu do domu. normalnie wstyd
mam nadzieje, że jak co roku problem zniknie na wiosnę, ale już boję się następnej zimy....

co to może być? ktoraś z was miała podobny problem? aaaaa!!!!!!! :(

Odpowiedzi (10) | Kategoria: Czas wolny | Ostatnia odpowiedź: 2010-01-25, 11:27:38

Tagi: , ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Jeżyna 2010-01-24 o godz. 15:35 0

Nie spotkałam się z takim problemem, ale przychodzi mi do głowy, że może zamiast wlewać domestos do odpływów, spróbuj z kretem. Jeśli to z rur, powinno pomóc.

Lotos 2010-01-24 o godz. 15:42 0

Ola, a może to z wentylacji? My mieliśmy kiedyś taki problem, smród wręcz 'wlewał' się do łazienki kratką wentylacyjną i nijak nie dało się tego zlikwidować, bo były to skutki użytkowania łazienek sąsiadów i wadliwego odprowadzania powietrza w łazienkach. Dopiero interwencja u dewelopera przyniosła skutek (wentylacja została odpowiednio uszczelniona, a przepływ powietrza - udrożniony). Nie wiem, jak to wygląda u Was, ale być może, że dzieje się coś podobnego.

A Twoi rodzice mieszkają w domku czy mieszkaniu? Bo przypomniało mi się, że u moich rodziców kiedyś, kiedy nie było kanalizacji bardzo nieprzyjemny zapach wracał do domu z szamba. Ale to było wieki temu i teraz chyba się nie zdarza. ;)

ola78 2010-01-24 o godz. 15:54 0

uważam, że to nie z rur, bo wsadzałam głowe nawet do kibla i nie czuję
wentylacji w łazience nie ma
rodzice mieszkają w domu, ale podłączeni jesteśmy do kanalizacji

poza tym mieszkam z rodzicami w jednym domu. nasza łazienka jest nad łazienką rodziców i u nas nie ma tego problemu

zastanawiam się jak namówić ojca na remont...

Gość 2010-01-24 o godz. 16:10 0

Ja mam podobny problem. Z własnej winy niestety... Robiłam pranie i zapomniałam wsadzić wąż od pralki do wanny (nie miałam jeszcze bezpośredniego odpływu). Cała zawartość pralki wylała się na podłogę i tak sobie wsiąkała w nią przez pół nocy (pranie robiłam wieczorem). W momencie kiedy się zorientowałam, zalało juz piwnicę. Koniec taki, że łazienka do remontu, bo czasami nie da się wytrzymać z tym smrodem stęchlizny

Ola, wydaje mi się, że właśnie wilgoć może być przyczyną tych nieprzyjemnych "aromatów"... Remont chyba nieunikniony...

ola78 2010-01-24 o godz. 16:18 0

tak też mi się wydaje, że remont konieczny tyle, że to już sprawa moich rodziców i tutaj pojawia się problem
ojciec uważa, że jedyna racja jaka istnieje to jego racja. a już nigdy z życiu ja jej nie mogę mieć.
trudno, będziemy co zima żyć w smrodzie :(

Kasia_S 2010-01-24 o godz. 16:28 0

Miałam tak w poprzednim mieszkaniu.
Okazało się, ze jet to wina źle zrobionego odpływu (kolanko pod złym kątem czy jakoś tak).
Wymaga poprawienia przez fachowca, ale jeśli chcesz się przekonać czy to to, to do zlewu i wanny nalej troszeczkę wody i zatkaj korkiem. Wody moze być naparwde malutko. I po kilku godzinach zobacz czy nadal śmierdzi.

xandra 2010-01-24 o godz. 20:15 0

a słuchaj, moze cos zgniło?
moze jakas mysz, cholera - nie wiem
a z domestosem to niech uwazają, zeby w koncu cos nie pekło od tego chloru

ola78 2010-01-24 o godz. 20:19 0

xandra napisał(a):a słuchaj, moze cos zgniło?
moze jakas mysz, cholera - nie wiem

:o ło matko!!
nie, to byłby inny "zapach"
zresztą sprawa powtarza się co rok

pozatykam odpłwy i zobaczymy...

Gość 2010-01-25 o godz. 09:56 0

U mojej mam jest to problem z odplywem pod prysznicem. Wsadzenie korka pomaga, choc jak dluzej otwarte to zapaszek znow sie ulatnia, taki typowo z szamba rodem.

Gość 2010-01-25 o godz. 11:27 0

Z tego, co kojarzę, to może to być odpływ w wannie. Zdarza się to właśnie w łazienkach na parterze. Mieliśmy w starym mieszkaniu taki problem (chociaż _aż taki_ smró to to nie był ;)). Najpierw ratowaliśmy się zatykaniem kurka w wannie, potem okazało się, że wystarczy wymienić jakieś kolanko przy odpływie i było po problemie.

Podobne tematy
Kategorie pytań