Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Ciężarówki i Mamuśki » Nasze maluchy

Mała 2013-11-04 o godz. 09:51, liczba odsłon 23220 0

Jak pomóc wymiotującemu dziecku?

Dziewczyny, na pewno taki temat pojawil sie na Forumi ale nie mam ani czasu, ani nerwow szukac... Przepraszam.Ania wczoraj wieczorem zwymiotowala. Noc byla w miare spokojna, duzo pila. Wode. Ale od rana wymiotuje dosc czesto. Wlasciwie zwrocila to mleko, ktore wypila. Teraz udalo mi sie dac jej troche bulki z maslem. Na razie spokoj. Jest oslabiona, lezy spokojnie w lozku.Zrzucam to na zeby - jest marudna, robi luzne kupki, teraz te wymioty, miala tez wczoraj podwyzszona temperature. Na szczescie pije.Pytania:Czy mozna cos zrobic, zeby jej ulzyc?Co podawac z lekow?Co podac do jedzenia a czego unikac? Wpadlam na rosol ale moze macie jakies inne rady...Bardzo prosze o odzew. Moja pediatra na razie nie odbiera telefonu.

Odpowiedzi (35) | Kategoria: Ciężarówki i Mamuśki :: Nasze maluchy | Ostatnia odpowiedź: 2013-11-06, 07:48:54

Tagi: , , ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Akna74 2013-11-04 o godz. 10:51 0

ryz, marchew, dynia lekkostrawne.
Bleczka z odrobinka maselka, jablko gotowane z ryzem.
My wlasnie przechodzimy jakas infekcje teoretrycznie to rotawirus... ale oszczedzam malego. Sorry ze tak haotycznie ale mlode na kolanach szaleje...

Mała 2013-11-04 o godz. 10:54 0

A z lekow moge cos podac, zeby zredukowac wymioty?

Gość 2013-11-04 o godz. 11:01 0

Generalnie nie ma lekow na wymioty. Jak ziecko nie pije i nie je to podaje sie kleik ryzowo-marchwiowy w plynie hippa nazywa se jakos hrs200 i kupuje sie to w aptece. Mozesz podac smekcte. I nam jeszcze lekarka radzila dawac duzo plynow, malymi lyczkami np. herbate z cukrem.

Mała 2013-11-04 o godz. 11:10 0

Smecte? Na ulotce jest napisane, ze to na biegunke...

Gość 2013-11-04 o godz. 11:18 0

Mała napisał(a):Smecte? Na ulotce jest napisane, ze to na biegunke...
Smecta wiąże wodę w coś w rodzaju żelu, zapobiega to odwodnieniu.

Są leki na wymioty (dla dorosłych Torrecan) ale to już lekarz musi zaordynować.

Malutkie ilości pożywienia (mała łyżeczka na raz) i płyny po łyku, żeby nie doszło do odwodnienia. Jak się przedłuży to koniecznie do lekarza.

Gość 2013-11-04 o godz. 11:18 0

Wiem, u nas lekarka kazalala podac przy wymiotach. No ale to bylo przy w naszym przypadku. Lekarka byla u nas w domu na konsultacj.

Gość 2013-11-04 o godz. 11:21 0

Zatrzymac wymioty można podając 2\3 łużeczki odgazowanej coca-coli
ale , że chodzi też o uzupełnianie elektrolitów, żeby dziecko się nie odwodniło i szybciej wyszło z choroby to poleciałbym gastrolit i lacidofil.
Do tego marchwianka Hippa z apteki i lekko rozgotowany ryż z bananem ( świetnie uzupełni braki potasu) + sporo picia ale tylko małymi łyczkami :)
Zdrówka życzę!!!

algaj 2013-11-04 o godz. 11:30 0

Ajka napisał(a):Generalnie nie ma lekow na wymioty. Jak ziecko nie pije i nie je to podaje sie kleik ryzowo-marchwiowy w plynie hippa nazywa se jakos hrs200 i kupuje sie to w aptece.
hipp ORS 200, bardzo dobry

Gość 2013-11-04 o godz. 11:34 0

Generalnie to nie powinno podawać się mleka właśnie. Przegłodzić, nie dawać pić przez kilka godzin. Potem po łyżeczce-dwie, stopniowo zwiększając dawkę co 20 minut (jak będzie zwracać znów nie podawać).

Lepiej nie dawać pić, niż podawać dużo, a ona zwraca - zwraca więcej i szybsze ryzyko odwodnienia.

Dużo zdrówka dla Ani. Przechodziliśmy to 3 tygodnie temu :(

Gość 2013-11-04 o godz. 11:35 0

No wlasnie, pwiem jeszcze, ze termin przydatnosci jest bardzo dlugi i ja mam zawsze jedna butelke w lodowce na wszelki wypadek.

Gość 2013-11-04 o godz. 11:51 0

Agness27l napisał(a):Zatrzymac wymioty można podając 2\3 łużeczki odgazowanej coca-coli
Kiedyś nam pediatra polecała ten sposób :o ;) jako najlepszy na zatrzymanie wymiotów.

zulam 2013-11-04 o godz. 12:00 0

Ajka napisał(a):Generalnie nie ma lekow na wymioty. Jak ziecko nie pije i nie je to podaje sie kleik ryzowo-marchwiowy w plynie hippa nazywa se jakos hrs200 i kupuje sie to w aptece. Mozesz podac smekcte. I nam jeszcze lekarka radzila dawac duzo plynow, malymi lyczkami np. herbate z cukrem.
Są leki p/wymiotne (jak ww torecan), lub przy okazji p/wymiotne jak np. diphergan (podawany jako lek przeciwhistaminowy w alergiach, ale i przy chorobie lokomocyjnej). Niestety jest na receptę (w syropie dla dziecka). Możesz spróbować kupic właśnie coś przeciw chor. lokomocyjnej w aptece. Napoje podawaj z lodówki, lub z kostka lodu-chłodne działa p/wymiotnie. Cola nie działa p/wymiotnie, i w dzisiejszych czasach nie trzeba jej stosować jako uzupełnienie elektrolitów. Ona ma być niby izotonikiem, ale lepiej podać gastrolit, ORS czy choćby sok jabłkowy pół na pół z wodą rozrobiony. Do jedzenia jw dziewczyny pisały, kleiki i kaszki na wodzie, rosół nie.
Uwaga-biegunka i wymioty eliminują wirusa z ustroju, jeśli sie im na siłę zapobiega spowalnia się leczenie, zatem jeśli nie ma tragedii i ryzyka odwodnienia lepiej nie podawać środków im przeciwdziałających.

Mała 2013-11-04 o godz. 13:22 0

Dziewczyny, wielkie dzieki za odzew.

Rozmawialam z moja pediatra. Oto, co mi zalecila:
2x dziennie Acidolac
w poludnie Enterol
3x dziennie Smecta (jedna saszetka podzielona na 3 razy; podawac ok. 40 minut po lekach, bo inaczej je wchlonie)
I ten kleik ORS 200, jedna porcja na 2 razy.

Powiedziala, ze to moga byc albo zeby, albo wirus brzuszny (ponoc w zlobkach teraz one na topie). Jutro zostajemy w domu.

Carrie, a co bylo Maksowi?

liberte 2013-11-04 o godz. 14:58 0

Mała, mamy włąśnie za sobą tego wirusa, przywleczony oczywiście ze złobka. Wymioty minęły po jednej dobie ale pojawiła sie biegunka i brak apetytu a na koniec kaszel. Wszystko trwało ok. tygodnia ale generalnie ten pierwszy dzień był najgorszy a potem było coraz lepiej. Trzymajcie sie i zdrowia życzę. No i zadnego mleka nie podawaj bo tylko pogarzsza sytuację. U nas sprawdziłą się marchwianka a potem miksowana zupka ryzowo-marchwiowo-kurczakowa (mięso z piersi). Stanowiła główny element diety przez kilka dni.

Gość 2013-11-04 o godz. 15:32 0

Mała napisał(a):Carrie, a co bylo Maksowi?
Wirus. Wymiotował jeden dzień. Następnego dnia już było ok, ale przetrzymałam go na diecie ryżowo-marchwiowo-biszkoptowej (bez mleka - udręka!).

Buziaki dla Ani.

Gość 2013-11-04 o godz. 16:33 0

Amelka miala cos takiego w marcu, zaczela nam wymiotowac w samolocie, w samochodzie do domu jechala juz w samym pampersie.

Trawalo to 1,5 dnia, pozniej lekarka powiedziala nam, ze to jest jedna z odmian rotawirusa i ze na to nie ma szczepionki.

I jak dziecku sie skonczylo to nas zlapalo.

Gość 2013-11-04 o godz. 18:27 0

Ajka napisał(a):I jak dziecku sie skonczylo to nas zlapalo.
Ajka, ja nieodmiennie od narodzin Maksa łapię od niego każdego wirusa (ostatni właśnie mnie zjada) I przechodzę 10x gorzej niż Maks.

Gość 2013-11-04 o godz. 21:08 0

Carrie cos o tym wiem, lekarka jak przyszla do dzicka to sie nas przestrszyla jak zombie wygladalismy. A na dodadatek dopadlo nas w tej samej chwili i gdyby nie to, ze mamy dwie lazienki to bysmy sie pozabijali. lol

Mała 2013-11-04 o godz. 21:59 0

Ania spi.
Przez caly dzien nie zwymiotowala tylko bulki z maslem. A tak, to wszystko po chwili zwracala... Nawet ten kleik Hippa.
Mam nadzieje, ze w nocy nie bedzie sie za bardzo meczyla.
A wieczorem byla tak zmeczona, ze zasnela mi na kolanach podczas ubierania...

Gość 2013-11-04 o godz. 22:52 0

Mala a ile razy wymiotowala??? Bo nie wiem czy dobrze rozumiem, ale czy kazdy plyn jest zwracany? Oslabienie i sennosc to rowniez objawy odwodnienia :( Czy ogladal ja jakis lekarz? Jestes pewna, ze sie nie dowodni, bo my kilku wymiotach w nocy wyladowalismy w szpitalu z poczatekim odwodnienia (to byla rotawirus i potem juz bylo tylko gorzej). Nie chce Cie straszyc, ale ja mam schize na tym punkcie :(

Mała 2013-11-04 o godz. 22:56 0

Wymiotowala rano z 4-5 razy. Po moim mleku.
Potem dlugo nic, bo zjadla bulke z maslem.
Potem dalam jej ten kleik marchwiowo-ryzowy i jakis czas pozniej go zwrocila.
Potem byl spokoj do wieczora, kiedy dalam jej znow ten kleik, ktory moze po polgodzinie zwrocila.
Pije duzo i chetnie. Mysle, ze nie powinna sie odwodnic ale oczywiscie obserwuje jej ciemiaczko i skore.

Gość 2013-11-04 o godz. 23:01 0

Czyli picia nie zwraca tylko jedzenie?? Aha to OK, kurcze normalnie stanela mi znow przed oczami wizja Oli wymiotujacej 20 razy na dobe

Mała 2013-11-04 o godz. 23:07 0

Tak. I to tez nie kazde jedzenie. Bulek nie zwrocila. Tylko te marchewke.
Mam nadzieje, ze jutro bedzie lepiej...

Gość 2013-11-04 o godz. 23:23 0

Matyśka zwracała przez 3 dni. Lekarka zaproponowała gastrolit przeciw odwodnieniu i herbatkę z rumianku. Z jedzonka tylko suchary i biszkoty - na szczeście jej smakowały...
Owoce zakazała i tłuszcze jak masło też.

Gość 2013-11-05 o godz. 09:41 0

Mała jak wymioty będą bardzo częste, to można podac zastrzyk przeciwwymiotny, my 2 razy przechodzilismy rotawirusa, było ciężko, szczególnie za drugim razem, gdzie Igor wymiotował nawet herbatką. Poprawa była dopiero po 4 dniach

Mała 2013-11-05 o godz. 10:17 0

Dzisiaj jest juz chyba lepiej.
W nocy wymiotow nie bylo. Pila tylko wode. To nasza pierwsza noc bez piersi :)
Rano bulka z maslem i picie.
Na razie spokoj.

Martwia mnie jeszcze te rzadkie kupy. Dzisiaj rano spala na brzuszku, to jej sie przez pieluche wylalo i caly brzuch miala brudny...

Gość 2013-11-05 o godz. 10:38 0

Mała napisał(a):Dzisiaj jest juz chyba lepiej.
W nocy wymiotow nie bylo. Pila tylko wode. To nasza pierwsza noc bez piersi :)
Rano bulka z maslem i picie.
Na razie spokoj.

Martwia mnie jeszcze te rzadkie kupy. Dzisiaj rano spala na brzuszku, to jej sie przez pieluche wylalo i caly brzuch miala brudny...

Mała to raczej wirus jest Ja z biegunką u Maksa walczyłam ostatnio 10 dni

Dajesz jej smectę i lakcid/lakcidofil?

Mała 2013-11-05 o godz. 10:40 0

Daje jej LacidoBaby (to zamiast Acidolacu, ponoc dziala tak samo) i Smecte. Ale Smecty to pic nie chce, oj nie chce...

Gość 2013-11-05 o godz. 10:42 0

Mała napisał(a):Daje jej LacidoBaby (to zamiast Acidolacu, ponoc dziala tak samo) i Smecte. Ale Smecty to pic nie chce, oj nie chce...
Patrz, a mój Maks wciąga jak oranżadę lol

Ja dostałam dla Maksa jeszcze nifuroksazyd teraz. Ale to na receptę jest. Fakt, przeszło po tym w ciągu pół dnia (a walczyliśmy wszystkim co pod ręką było wcześniej).

No i nie wiem, jak z tą marchewką u Ani teraz - bo podobno najlepsza jest marchwianka na biegunki (plus ryż).

Mała 2013-11-05 o godz. 10:50 0

No wlasnie wczoraj zwracala ten kleik marchwiowo-ryzowy. Wieczorem chyba po pol godzinie oddala wszystko...
Do poludnia bede ja obserwowac, potem mam dzwonic do mojej pediatry. Mam nadzieje, ze z dnia na dzien bedzie coraz lepiej...

Gość 2013-11-05 o godz. 22:30 0

U nas niestety dopiero nifuroksazyd przyniósł widoczną poprawę i od tej pory mam go zawsze w apteczce

Życzę dużo zdrówka!

Mała 2013-11-05 o godz. 22:38 0

Dzisiaj juz bylo dobrze.
Rano tylko zrobila luzna kupke, do tego stopnia luzna, ze wyplynela cala z pieluchy a ze Ania spala akurat na brzuszku, to... Ale przez caly dzien kupy juz nie bylo, wymiotow tez nie, wiec chyba sytuacja sie polepsza. Wraca jej juz tez apetyt. Dzisiaj jadla co prawda tylko bulke z maslem i marchewke z zupy. Aha, dalam jej tez banana... No i wyciagala rece po chrupki :)
Jutro ugotuje jej krupnik.

Gość 2013-11-06 o godz. 00:09 0

Mała, banany i pieczone jabłka są jak najbardziej wskazane przy takich chorobach żołądkowych :)

Mała 2013-11-06 o godz. 00:11 0

Carrie napisał(a):Mała, banany i pieczone jabłka są jak najbardziej wskazane przy takich chorobach żołądkowych :)
Dzieki Carrie, uspokoilas mnie :)
P.S. Zagladaj do nas czasem...

Gość 2013-11-06 o godz. 07:48 0

Mała napisał(a):P.S. Zagladaj do nas czasem...
:)

Podobne tematy
Kategorie pytań