Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Poważne tematy » Porady prawne

agga73 2010-03-08 o godz. 01:14, liczba odsłon 8102 0

Kim jest kurator procesowy?

Mój mąż dostał pismo z sądu czy wyraża zgodę na bycie kuratorem procesowym dla nieznanego z miejsca pobytu jego brata.ktoś mi wyjaśni kto to jest, co musi, co może etc? z czym się wiąże bycie kuratorem procesowym?

Odpowiedzi (20) | Kategoria: Poważne tematy :: Porady prawne | Ostatnia odpowiedź: 2010-04-03, 13:09:20

Tagi: ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Gość 2010-03-08 o godz. 02:14 0

Kurator procesowy to przedstawiciel danej osoby w sadzie. Najczęściej chodzi o osobę niepełnoletnią albo taką której rodzice nie chcą lub nie są w stanie sprawować opieki w czasie procesu.
Mnie się zdarzyło być kuratorem na czas procesu wychowanka z domu dziecka. W zasadzie stawiałam się na rozprawy i pilnowałam żeby tam dotał i był. Odbierałam wezwania i miałam prawo składania wniosków w imieniu chłopaka. W zapadnięciem wyroku przestałam być postanowieniem sadu kuratorem procesowym, bo chłopak dostał wyrok w zawieszeniu i kuratora sądowego.

agga73 2010-03-08 o godz. 02:31 0

dzięki amst za odpowiedź.
hmm, w naszym przypadku nie chodzi o niepełnoletność. po prostu brat P. jest zagranicą i nikt nie ma z nim kontaktu. zostawił tu żonę i syna, i zaczął nowe zycie, a proces jest związany z rozwodem lub z zasądzeniem alimentów.
rozprawy będą w mieście daleko od nas i jeżeli mąż jako ten kurator procesowy musialby jeździć na nie, to chyba damy sobie spokój, bo to zbyt kłopotliwe...
a z drugiej strony, jeżeli P. się nie zgodzi, to jakoś to utrudni proces? żal nam męża bratowej i chcielibysmy, zeby wyegzekwowała swoje.
mówiła nam, że przyjdzie do nas pismo, ale ze to tylko formalność... uczestnictwo w rozprawach, to jednak coś więcej.

Gość 2010-03-08 o godz. 03:40 0

Dziwna sytuacja, nie to, że z waszej strony tylko sąd nierozważnie postępuje.

Kuratorem procesowym powinien byc "godny reprezentant strony" czyli osoba, która jest w stanie "świadczyć ZA nim". Jeśli raczej trzymacie stronę bratowej, to zdecydowanie powinniście odmówić.

W takim wypadku brat powinien wynająć adwokata, który będzie go reprezentował w sądzie. Jeśli brat zgadza się na orzeczenie rozwodu, przekazanie opieki nad dzieckiem i ustanowienie alimentów, to powinien kancelarii adwokackiej przekazać stosowne oświadczenie. Chyba, ze chce walczyć "o swoje" wówczas jego obecność bedzie raczej niezbędna na sali. Wtedy tez proces może się przedłużać.

Może mama mogłaby być reprezentantem brata albo osoba którą sam wyznaczy...

agga73 2010-03-08 o godz. 04:17 0

eh..
ciężka sprawa.
co brat myśli i co chce, nie mamy o tym zielonego pojęcia. nie odzywa się do nas. odciął się od wszystkiego i wszystko ma w głębokim poważaniu. zachował się jak otatnia świnia, i za to go potępiamy.
natomiast brat to brat, mój P. mimo wszystko da się za niego pokroić jak trzeba. nie chcemy trzymać niczyjej strony.
ale bratowej nam szkoda... i skoro dojrzała do jakiejkolwiek decyzji, żeby ten etap życia zakończyć, bo długo się łudziła, to dobrze byłoby gdyby doprowadzić to do końca.
brat nie ma tu w zasadzie nikogo poza moim P., nie wykazuje też żadnych chęci żeby kogokolwiek do czegokolwiek wyznaczać, w ogóle się tym nie inetresuje. wszystko załatwia bratowa zostawiona sama sobie.
i teraz pytanie, czy jezeli P. odmówi, to sprawa utknie???

Gość 2010-03-08 o godz. 04:36 0

Myśle że nie utknie, bo skoro strona nie ma nic do powiedzenia w swojej sprawie to dla sądu jest to jakaś informacja i tak będzie rozstrzygał. Można a nawet warto by udać się do tej sędziny/sędziego i zapytać czy bedziecie musieli ustalać adres pobytu brata za granicą. Kto ma to zrobić i czy brat bedzie niezbedny w trakcie sprawy. Oraz to, że raczej ma w głebokim poważaniu całą sytuację skoro sam się nie interesuje i co z tym fantem zrobić.

agga73 2010-03-08 o godz. 04:48 0

adresu chyba ustalać nie musimy, w tym piśmie które przyszło jest zapytanie czy ten adres znamy i jeżeli tak, to proszą o jego podanie.
wiemy tylko w jakim mieście jest (był?) i ew. to im odpiszemy.
bardzo ci amst dziękuję :)

Gość 2010-03-08 o godz. 08:10 0

Agga domyślam się, że gdyby nie udało się ustalić adresu brata męża to postępowanie w sprawie bratowej byłoby zawieszone.

Jedyną okolicznością uzasadniającą ustanowienie kuratora procesowego jest to, by miejsce pobytu przeciwnika procesowego było nieznane. Osoba domagająca się ustanowienia kuratora powinna fakt ten uprawdopodobnić. Najczęściej czyni to poprzez przedstawienie dokumentów - pism kierowanych do przeciwnika zwróconych przez pocztę z powodu wyprowadzenia się adresata, informacji z centralnego biura adresowego lub z właściwego wydziału ewidencji ludności.

Kurator dla osoby nieznanej z miejsca pobytu może zostać ustanowiony w procesie wyłącznie na wniosek. Wniosek ten powód może złożyć już w pozwie, jeśli składając go wie, że miejsce pobytu pozwanego nie jest znane. Najczęściej jednak o tym, iż miejsce pobytu pozwanego nie jest znane, powód dowiaduje się dopiero wtedy, gdy sąd podejmuje nieudaną próbę doręczenia mu pozwu.
Po zwrocie pisma przez pocztę sąd wzywa powoda do podania prawidłowego adresu pozwanego, pod rygorem zawieszenia postępowania. Jedyną obroną powoda przed zawieszeniem postępowania jest w tej sytuacji złożenie wniosku o ustanowienie kuratora dla pozwanego. Należy jednak wiedzieć, że samo niepodejmowanie korespondencji przez pozwanego nie daje podstaw do ustanowienia kuratora i konieczne jest uprawdopodobnienie, że miejsce jego pobytu nie jest znane.
Przepisy nie stawiają szczególnych wymagań osobie kuratora. Regulamin urzędowania sądów powszechnych (par. 114) wskazuje, że kuratorem należy w miarę możliwości ustanowić osobę bliską dla tej strony albo obeznaną ze stanem jej sprawy. W praktyce często kuratorem ustanawia się także adwokatów lub pracowników sądu.

Po ustanowieniu kuratora sąd doręcza mu wszelkie pisma przeznaczone dla strony. Nie jest to jednak kurator ustanowiony dla doręczeń, ponieważ jest uprawniony do podejmowania za stronę wszystkich czynności procesowych. Powinien on również dążyć do ustalenia miejsca pobytu strony.

Jeżeli twój mąż zgodzi się być kuratorem to tak naprawdę będzie głownie chodziło o doręczanie pism. Nie będzie np. nic zeznawał. Gdyby kuratora nie było Sąd musiałby zawiesić postępowanie. Gdyby zas sprawa toczyła się pomimo braku kuratora wówczas zachodzić będzie nieważność postępowania.

agga73 2010-03-08 o godz. 09:39 0

dzięki kasia bardzo :)
adres jest nieustalony. zwroty korespondencji byly.
czyli wychodzi na to, że żeby bratowej życia jeszcze bardziej nie komplikować, warto się zgodzić?

Gość 2010-03-08 o godz. 10:54 0

Nie wiem jaką sprawę prowadzi dokładnie bratowa, ale myślę że tak.

baskent 2010-03-11 o godz. 13:19 0

kasia29 napisał(a):Jeżeli twój mąż zgodzi się być kuratorem to tak naprawdę będzie głownie chodziło o doręczanie pism. Nie będzie np. nic zeznawał. Gdyby kuratora nie było Sąd musiałby zawiesić postępowanie. Gdyby zas sprawa toczyła się pomimo braku kuratora wówczas zachodzić będzie nieważność postępowania.
Moim zdaniem chodzi nie tylko o doręczanie pism - Twoj mąż - jako kurator - będzie zobowiązany do reprezentowania interesów brata, a więc podczas rozprawy np. zadawać pytania stronom, świadkom, sporządzać ewentualne pisma procesowe (np. apelację na korzyść brata), wnioskować o przeprowadzenie innych dowodów. To w kontekście waszych relacji z bratową może być utrudnione i rodzić wątpliwości, czy mąż należycie wykonuje obowiązki kuratora. Jeśli Twoj mąż nie wyrazi zgody na ustanowienie go kuratorem to (jak pisze kasia 29) do pełnienia tej funkcji najprawdopodobniej zostanie ustanowiony adwokat/ pracownik sądu.

Gość 2010-03-12 o godz. 00:22 0

baskent - ale oni chcą życie bratowej ułatwić więc raczej o apelacji nie będzie mowy ;)
To co napisałaś jest prawdą, zamieściłam to też wyżej, a napisalam, że będzie chodziło głównie o odbiór pism, bo w ten sposób proces przebiegnie szybko i bez większych komplikacji. Odniosłam wrażenie, że o to Agga73 chodzi.

agga73 2010-03-12 o godz. 00:56 0

tak, o to chodzi :) ale tez i o to, żeby sobie życia specjalnie nie skomplikować.
po namyśle, zasięgnięciu języka etc mąż się zdecydował. zobaczymy jak to wszystko przebiegnie :)
jeszcze raz dziękuję :)

baskent 2010-03-12 o godz. 10:26 0

W takim razie powodzenia :)

agga73 2010-03-12 o godz. 14:30 0

dzięki :)

agga73 2010-04-02 o godz. 11:30 0

dziewczyny, mam jeszcze jedną prośbę.
mąż zgodził się na kuratora i od razu przyszło zawiadomienie o posiedzenu sądu, na którym to jego stawiennictwo jest obowiązkowe.
pech chce, że termin wypada w środku naszego urlopu. urlopu nie da rady przesunąć ze względu na sytuację u mnie w pracy.
czy jak napiszę takie pismo, to to jest ok? czy jakoś inaczej to zawrzeć? poradźcie proszę

W odpowiedzi na zawiadomienie sygn. ........ o posiedzeniu Sądu mającym się odbyć w dniu 22.08.2007r. w sprawie ......... przeciwko ........ uprzejmie proszę o usprawiedliwienie mojej nieobecności na ww. posiedzeniu, gdyż w czasie od 15.08.2007r. do 07.09.2007r. będę przebywał na urlopie poza granicami kraju. Bądź, o ile moja obecność jest niezbędna, uprzejmie proszę o wyznaczenie nowego terminu posiedzenia, który nie będzie kolidował z moim wyjazdem.

agga73 2010-04-03 o godz. 11:12 0

hej, kasia, baskent, może podpowiecie? nie wygłupię się z takim pismem?
mąż na pewno w tym terminie się tam nie stawi, a nie chcemy żeby jeszcze nam jakąś grzywnę przywalili.
czy takie wytłumaczenie wyjazdem w ogóle wchodzi w grę?
pliz help :prayer:

Gość 2010-04-03 o godz. 12:20 0

agga73 napisał(a):dziewczyny, mam jeszcze jedną prośbę.
mąż zgodził się na kuratora i od razu przyszło zawiadomienie o posiedzenu sądu, na którym to jego stawiennictwo jest obowiązkowe.
pech chce, że termin wypada w środku naszego urlopu. urlopu nie da rady przesunąć ze względu na sytuację u mnie w pracy.
czy jak napiszę takie pismo, to to jest ok? czy jakoś inaczej to zawrzeć? poradźcie proszę

W odpowiedzi na zawiadomienie sygn. ........ o posiedzeniu Sądu mającym się odbyć w dniu 22.08.2007r. w sprawie ......... przeciwko ........ uprzejmie proszę ousprawiedliwienie mojej nieobecności na ww. posiedzeniu, gdyż w czasie od 15.08.2007r. do 07.09.2007r. będę przebywał na urlopie poza granicami kraju. Bądź, o ile moja obecność jest niezbędna, uprzejmie proszę o wyznaczenie nowego terminu posiedzenia, który nie będzie kolidował z moim wyjazdem.

Przegapiłam ten post. Sorry. Po mojemu to jest to trochę "za szkolnie" napisane ;)
Ja bym dala cos w ten deseń :W odpowiedzi na zawiadomienie sygn. ........ o posiedzeniu Sądu mającym się odbyć w dniu 22.08.2007r. w sprawie ......... przeciwko ........ informuję iż w tym okresie będę przebywał wraz z rodziną na urlopie poza granicami kraju, który został zaplanowany z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. W związku z powyższym proszę o wyznaczenie terminu posiedzenia po 7.09.07 r (data powrotu do kraju)

W ten sposób Sąd będzie wiedział, że mąż się nie stawi, i będzie wiedział że stawić się chce ;)
Dodatkowo możesz załączyć np. kopie biletów na potwierdzenie wyjazdu.

agga73 2010-04-03 o godz. 12:50 0

dzięki wielkie kasia :)
celowo napisałam tak sformułowane zdanie ostatnie, bo kombinowałam, że może posiedzenie odbędzie się bez mojego męża. tzn broń Boże nie chcielibyśmy, żeby przekładali posiedzenie tylko dla P, jeżeli on tam być nie musi ;)
dojazd na miejsce jest dla nas kłopotliwy, to małe miasteczko dość daleko od nas, a auta nie mamy, więc, żeby stawić się w sądzie rano potrzebny jest wyjazd dzien wcześniej i nocleg.
już pluję sobie w brodę żesmy się zgodzili, no ale teraz nie ma wyjścia

Gość 2010-04-03 o godz. 13:02 0

agga a co to konkretnie za sprawa, że stawiennictwo obowiązkowe?
Może być na priv.

agga73 2010-04-03 o godz. 13:09 0

Kasia, poszedł priv :)