Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Zdrowie » Choroby i leczenie

Gość 2010-09-20 o godz. 02:47, liczba odsłon 250186 0

Helicobakter pylori - jak leczyć?

Pierwszy raz o istnieniu tej bakterii dowiedziałam się kiedy zrobili nam w pracy test na wykrycie helikobakter pylori. Wyszedł mi pozytywnie. Bakteria ta moze powodować powstawanie wrzodów żołądka a nawet prowadzić do nowotorów :(
Chciałabym to wyleczyć i słyszałam, że można przy uzyciu odpowiedniej kuracji antybiotykowej. Zatem mam pytanie do osób które przez to przeszły.
Do jakiego lekarza skierować się z tym problemem?
Czy może to być internista czy raczej specjalista -gastrolog?
Jak długo trwa taka kuracja i czy jest droga?
I czy mozna ją wyleczyć, czy tylko uśpić na jakiś czas?

Daje mi nieźle w kość ta "cholera" dlatego zamierzam wypowiedzieć jej wojnę! To przez nią źle tolerauje nabiał, cebulę, paprykę, ostre przyprawy, kawę, a nawet czekoladę i mam jej już serdecznie dość

Odpowiedzi (44) | Kategoria: Zdrowie :: Choroby i leczenie | Ostatnia odpowiedź: 2013-11-12, 18:25:50

Tagi: , ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Grzybowa 2010-09-20 o godz. 03:47 0

Do jakiego lekarza skierować się z tym problemem?
Może to być zarówno lekarz rodzinny lub też specjalista. Choć przyznam szczerze, że rodzinny spokojnie da sobie z tą cholerą radę :D
Jak długo trwa taka kuracja i czy jest droga?
Z tego co sie orientuje to kuracja trwa około miesiąca. Robi się tzw. antybiotykogram czyli badanie które mówi na jakie antybiotyki ta bakteria będzie uodporniona a na jakie wrażliwa (tzn. którymi będzie można ją leczyć). Kuracja całkowicie bezbolesna. Helicobakter jest wyleczalne całkowicie.

Bakteria ta faktycznie uprzykrza życie i nie tępiona powoduje różnego rodzaju choroby żołądka (tj. wrzody itp. przyjemności). Im szybciej zaczniesz leczyć tym szybciej będziesz to miała z głowy :D Trzymam kciuki za wygrana walkę lol

m&ms 2010-09-21 o godz. 09:38 0

ja tez mialam wynik testu pozytywny. Ogolnie bakteria mozna zarazic sie wszedzie, czasem pozostaje nieaktywna w organizmie przez lata, uaktywnia sie poprzez infekcje.
robi sie kuracje antybiotykowa - specjalnie zestawione antybiotyki bierze sie prze tydzien czasu, potem mozna sie wspomagac delikatniejszymi lekarstwami. Jesli infekcja jest wykryta zbyt pozno warto zrobic gastroskopie.
Poza tym:
- lepiej unikac owocow cytrusowych;
- nie pic kawy;
- nie jest czekolady
- nie pic alkoholu
- spac wysoko.

powodzenia

kasieńka13 2010-09-21 o godz. 17:30 0

już się wypowiedziałam w tym wątku - nie jest długi, ale może Ci się przyda

http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=44744&highlight=helicobacter+pylori

Gość 2010-09-27 o godz. 05:31 0

Dzięki kasieńka13, przeczytałam.

M&MS, Grzybowa dla Was również :prayer:

Optymistycznie to wszystko nie brzmi!
To ja jednak poczekam z tym leczeniem, bo gastroskopi nie zrobię choć by mnie mieli :axe:
Dietkę sobie zastosuję, nie będę jadła tych wstrętnych rzeczy ;) które mi szkodzą i może uśpię czujność tej BE bakterii.
A tym czasem będziemy się z małzonem dalej o dziecko starali, bo mój czas nagli i szkoda mi tych miesięcy na branie antybiotyku! Tym bardziej że po dwóch latach mogę mieć nawrót!
O i tak to sobie wykombinowałam

ostryga 2010-09-28 o godz. 02:15 0

"To ja jednak poczekam z tym leczeniem, bo gastroskopi nie zrobię choć by mnie mieli"

Leczenie mozna zaczac bez gastroskopii. Radzilabym Ci to przemyslec - bakterie sie ma i nie "uspisz" jej herbatkami ziolowymi czy dieta. Jedynie kuracja polegajaca na kombinacji 3 roznych lekow jest skuteczna. Redukuje rowniez ryzyko ponownego "zlapania" tej bakterii.

Grzybowa 2010-09-28 o godz. 02:36 0

Tosik aż tak długo terapia nie trwa więc bierz się do roboty i do lekarza proszę!! Tym bardziej, że chcecie się starać o dzidziusia.

claretta 2010-09-28 o godz. 05:35 0

Nie jestem lekarzem, ale pozwolę sobie zrelacjonować pewną opowieść lekarską na temat obosieczności miecza zwanego nowoczesną terapią

Z Helicobacter pylori jest bowiem pewien problem - leczenie zbyt wysokiego poziomu tej bakterii najczęściej eliminuje ją zupełnie, a paradoksalnie powinna być ona w niewielkim stopniu obecna w naszym układzie pokarmowym... Tak jak i inne bakterie, które regularnie wybijamy przy okazji antybiotykoterapii; chronimy się wtedy np. Lakcidem.
Jak jak tłumaczył mi ostatnio pewnien lekarz - praktyk z ogromnym doświadczeniem: gdy wykryje się coś nowego w medycynie, wszyscy niemal lekarze entuzjastycznie zaczynjają stosować nowe metody; no i zaczyna się jazda Radosne stosowanie mało jeszcze zaawansowanej hormonalnej terapii zastępczej doprowadzało kobiety do nowotworów, długo ukrywano ten fakt :(

Tak samo teraz raczej się nie mówi, że ludzie wyleczeni z wrzodów dzięki antybiotykoterapii przeciwko Helicobacter pylori niestety zaczynają zapadać na nowotwory żołądka :( Z relacji lekarza, o którym wspominałam wynika, że ilość zachorowań na nowotwory układu pokarmowego od czasów wprowadzenie antybiotykoterapii jako metody antywrzodowej wzrosla w zastraszającym stopniu.

Każdy kij ma dwa końce... A sprawa terapii antywrzodowej z pewnością wymaga jeszcze wielu lat szczegółowych badań.

To mówiłam ja - wyleczona z wrzodów jako dwudziestolatka 8) jeszcze przed wykryciem fenomenu Helicobacter pylori ;) trzymająca w domu od 3 miesięcy test na rzeczone bakterie i bojąca się go wykonać lol

ostryga 2010-09-28 o godz. 06:36 0

Terapia antywrzodowa to jedno, wybicie bakterii to drugie - osobiscie zyc z wrzodem bym nie chciala - zbyt duzo nieprzyjemnosci i mozliwych komplikacji...

Gość 2010-09-28 o godz. 16:33 0

Zdaję sobie sprawę jak groźna jest ta bakteria i do czego moze doprowadzić mój upór i przeciaganie leczenia.
Szkodze tylko sama sobie :(
W poniedziałek zapiszę się do lekarza pierwszego kontaktu i zobaczę co on na to.
Czy badanie na helikobakter można wykonać z surowicy, czy tylko metodą paskową? Mam nadzieję, że nie badą mi kazali zrobić tego na wlasny koszt

m&ms 2010-09-30 o godz. 21:36 0

Tosik,
po tygodniowym braniu antybiotykow zauwazylam na prawde duza roznice. To bardzo krotkie leczenie, ktore zrobione wystarczjaco wczesnie moze zalatwic problem bakterii na zawsze. jedynym probleme jest to, ze nawet z badania krwi nie mozna ustali kiedy przeszlo sie infekcje, przeciwciala moga pozostac we krwi nawet przez kilka lat. Bakteria wykryta zbyt pozno wymaga bardziej skomplikowanego leczenia niz tylko kuracja antybiotykowa. Doprowadza do nieodwracalnych zmian w organizmie.
tak wiec nie trac czasu!:-)
pozdrawiam
m&ms

Gość 2010-10-05 o godz. 02:04 0

Ja bym jednak zrobiła gastroskopię. Okropne toto (3 razy miałam) ale diagnoza była bardzo drobiagowa.
Dowiesz sie ile tego masz, jak sie namnaża i co dalej.
Doraźnie pomaga Alumag, ale raczej polecam antybiotyki.

Rok z życia miałam do bani przez to cholerstwo, ale po kuracji, juz od ok 7 lat nie mam zadnych problemów

Gość 2011-05-15 o godz. 22:35 0

witam
mam pytanie odnosnie leczenia bakteri pyroli
jestem po tygodniiu leczenia antybiotykami
i teraz nie biore lekow podobno trzeba czasu do 4 tygodni zeby stwierdzic czy leczenie bylo skuteczne?
ja caly czas czuje pobolewanie z prawej strony mam caly czas objawy podone do tych przed kuracja.
czy to normalne?
dziekuje z gory

_E_W_ 2011-05-16 o godz. 01:00 0

Tosik zacznij jak najszybciej z tym walczyć. Po co masz się męczyć :)

Ja już jestem po kilku takich kuracjach i jakoś nie możemy się rozstać Żyjemy razem od ok 7 lat- masakra.

ostryga 2011-05-16 o godz. 21:29 0

Pawel, tydzien leczenia antybiotykami to jeszcze nie wszystko, nie brales zadnych lekow typu omiprazol albo pantozol?

Klucie po prawej stronie brzucha wcale nie musi miec nic wspolnego z bakteria, tym bardziej ze bole zoladka z reguly sa w lewej stronie brzucha lub na srodku brzucha, pod mostkiem. Z prawej strony moze odzywac sie woreczek zolciowy, watroba, plecy, nerka... i tak dalej i tak dalej.

Gość 2011-05-16 o godz. 23:57 0

hm to ja juz nie wiem od dwoch miesiecy czuje ucisk z prawej strony pod zebrem promieniujacy na tyl plecow ten bol czasami mija na kilka dni i powraca pozniej podczas badania uciskowego u lekarza nie boli mnie kiedy lekarz naciska.myslalem ze to moze przeciazenie ale juz to za dlugo poszedlem do lekarza zrobilem badanie krwi i nic zrobilem drugie na obecnosc bakteri i wyszlo pozytywne na obecnosc pyroli
omeprazole bralem juz po pierwszej wizycie u lekarza teraz jestem po kuracji antybiotykami czuje delikatna poprawe jednak czuje ucisk;(
najbardzie meczy ta nie wiadoma brak wiedzy jak leczyc jak zdiagnozowac problem'jakich badanie odpowie na moje pytanie co by moglo pomoc?
dziekuje serdeccznie

Gość 2011-05-26 o godz. 15:56 0

Zrób sobie może usg jamy brzusznej?
Może masz problem z woreczkiem żółciowym? Może to kamienie?

Gość 2011-05-30 o godz. 15:39 0

w lipcu wykryto u mnie heliko -

zaczęło się od zatrucia (albo ono po prostu przyspieszyło objawy choroby). miałam przez 2 tyg biegunkę i bóle brzucha. wcześniej miałam problemy z nadkwaśnością -nie dużą, ale od dawna i nadwrażliwość na np. kawę czy pomarańcze -od razu biegunka.
najpierw zrobiłam test apteczny -wyszedł ujemny. prześwietlenie brzucha wyszło oki :) podczas zleconej gastroskopii w Damianie (na szczęście mają w standardzie pobieranie wycinka na heli) wyszły 2+. całe szczęście, bo nie wpadłabym na to, żeby robić drugi raz test i pewnie długo by szukali przyczyny gdzie indziej.
u mnie chyba był heli w początkowej fazie, bo żołądek ładniutki różowy w środku i żadnych wrzodów :)

już na pierwszej wizycie (przed wykryciem heli) lekarz dał mi ortanol (średniej mocy lek na nadkwaśność -brałam go przez ponad miesiąc)

dostałam mieszankę 2 antybiotyków na tydzień.
oczywiście oprócz trilacu (i jeszcze jednego na receptę -osłonowego mocniejszego, tylko nie pamiętam nazwy) zalecono mi faszerowanie isę jogurtami z bakteriami. -żeby uratować żołądek, bo jeśli zostanie "rozwalony" przez tą super dawkę antybiotyków, to w późniejszym wieku grozi pojawienie się trądziku różowatego :x

ps. z tym spaniem nie na płasko -to głównie o nadkwaśnośc chodzi(ona jest najczęściej połączona jest z heliko).

już po wykryciu i przepisaniu leków przez internistę, poszłam do gastrologa (coby się jego zdania dowiedzieć. -nie mówiłam mu o interniście, zapisał mi jeden antybityk ten sam, a drugi prawie idnetyczny -czyli obaj mieli tą samą wizję, co mnie znacznie uspokoiło ;) ) dodatkowo pani doktor zapisała mi mocniejszy od ortanolu lek na nadkwasność i brałam go przez 2 tyg a potem powróciłam jeszcze na miesiąc do ortanolu.

oprócz tego codziennie wsuwałam mielone simie lniane. ostatnie zalecenie lekarza, to picie kisielku :tonqe:

nie kazano mi robić ponownie gastro -jeśli będę sie czuła dobrze. póki co -odpukać czuję się świetnie, jem wszystko (tylko od czasu heli jakoś mi alkohol nie wchodzi -ale tym akurat nie ma się co martwić za bardzo ;) )

najważniejsze, żeby szybko rozpoznać i zacząć leczenie.

nyx 2011-06-05 o godz. 20:15 0

O kurcze...

Czy miałyście jakieś niepokojące objawy? Wyguglałam tę bakterię i piszą, że u większości ludzi nie powoduje ona żadnych objawów. Co was więc skłoniło do wykonania badań?

Pytam, bo mój mąż od lat ma problemy, własnie po zjedzeniu niektórych potraw. a jak mu powiedziano kiedyś, że najlepiej zrobić gastroskopię, żeby ocenić co i jak, to natychmiast uznał, że jest zdrowy i nic mu nie jest 8) Niestety, rzeczywistość bywa bolesna, a ja bym chciała go jakoś zmusic do zrobienia badań. Mam go wypchnąć do internisty i kazać zapytać o test na obecność h. pylori, czy raczej zrobić taki test z apteki?

mez 2011-06-26 o godz. 01:48 0

Jako mąż mojej żony lol mogę Ci napisać, że mam okropną zgagę, niemal codziennie. Zaczęło się od testu krwi na obecność helico... Test pozytywny, norma przekroczona ponad 5-cio krotnie. Przez tydzień 2 antybiotyki + ortanol /ten jeszcze przez 2 miesiące/. Efekt kuracji żaden. Gastroskopia wykazała, że żołądek jest ok tylko cechy przepukliny przełykowej. zalecili dietę i skierowali do chirurga. Tu niestety jak to bywa u nas zostałem odsyłany od jednego do drugiego. Byłem na tyle zdeterminowany aby załatwić sprawę moich problemów. Bezpośredni mail do profesora Grzegorza Wallnera z opisem dolegliwości i "zaproszenie" na badania diagnostyczne do Lubina na 3-4 dni. Będą dopiero w styczniu /ogromne kolejki, zapisywałem się w sierpniu/.
Decyzja należy do Was co z tym fantem zrobić

Natka 25 2011-07-08 o godz. 20:07 0

Ja tez robiłam test na h.p i byl pozytywny, więc rodzinny przepisal antybiotyki. Potem poszłam do gastrologa i on powiedzial ze test nie oznacza bacteri tylko przeciwciala w krwi. Zalecil gastroskopie i dzis ja mialam- badanie niezbyt przyjemne ale naprawde WARTO je zrobic.Mam h.p, Naszczęście nie mam wrzodów, ale st. zapalny. Teraz czeka mnie 24- godzinne badanie- pH- metria. Dziewczyny idzcie do gastrologa!!!! Moj gasro stwierdzil ze te antybiotyki zapisane przez rodzinnego sa złe i nie moge ich brac. nie wyleczycie sie sama dieta- 50% chorob nowotworowych powoduje Helicobacter!!!!!!!

ilikesleep 2011-08-11 o godz. 19:19 0

U mnie tez wykryto ta bakterie. Czytała m o tym na forum ale dalej konkretnie niewiem ile trwa leczenie, czy to jest groźne czy nie i najwazniejsze co z dietą? Czy musze ją jakoś szczególnie zmieniac czy jak ?

Gość 2011-08-16 o godz. 18:47 0

leczenie trwa zależnie od tego, jakie jest stadium oraz czy leki są trafione. poza tym, jesli występuje coś dodatkowo (wrzody np. albo jakieś inne paskudztwo) to wiadomo, że w 10 dni się nie da tego wyleczyć.

u mnie leczenie trwało właśnie tych 10 dni od momentu stwierdzenia -czyli gastroskopii i wizyty u lekarza po antybiotyki.

odstawiłam kawę i staram się jeść łagodniejsze posiłki - chociaż z tym różnie ;) nie piję też piwa bo po nim miałam najgorszą nadkwaśność.

Mez-kurcze nie wiedziałam, że sama nadkwaśność może być wskazaniem do badań na heliko :(( muszę w takim razie małżonka zmusić do wykonania testu, bo od zawsze pożera niesamowite ilości reni itp :((

ilikesleep 2011-08-18 o godz. 14:30 0

Ja mam poczatkowe stadium tej bakteri, lekarz przepisał mi 2 antybiotyki i jeszcze 2 jakies tabletki. Mam jeszcze małą nadzerke na załodku ale to ponoc nie groźne. Pozatym pije siemie lniane i algi i mam bardzo ograniczona diete - zero słodyczy - zwłaszcza czekolady, nie pije mleka, nie jem smazonego, zero owoców i warzyw surowych, mało przypraw, i oczywiście zero chipsów, napoi słodkich gazowanych i gumy do zucia Orbit

dominej 2011-08-28 o godz. 16:17 0

Witam! Mnie w badaniach z krwi równiez wyszło że mam HP :( Ale cały czas zwlekam z pójściem do lekarza... Postanowiłam jednak zastosować jakąs dietę, ale nie wiem jak dam radę bez kawy i mocnej herbaty... No i zastanawia mnie dlaczego nie mozna żuc gum orbit - od gum jestem niemalże uzalezniona... :( Pozdrawiam

apolonia beck 2011-09-05 o godz. 06:39 0

drogie panie,
posiadam pewne dosw. w kwestii hp tudziez wrzodow zoladka, poniewaz lecze sie na nie juz od kilku lat (dodam, ze pierwsze syptomy choroby pojawily sie u mnie w wieku 25 lat).
mialam 3 gastroskopie i testy na hp i dopiero ostatni rok temu wykazal obecnosc bakterii. wczesniej mialam mnostwo innych atrakcji. leczylam sie juz u 4 gastrologow. obecnie mam nawrot objawow, jeszcze nie wiadomo czy to wrzody, nadzerka czy jeszcze jakies inne cholerstwo.
nie jestem lekarzem, ale przez tych kilka lat sporo sie o wrzodach i o leczeniu dowiedzielam/naczytalam.
nie chce nikogo straszyc, ale w przypadku nawracajacych objawow regularne gastroskopie sa konieczne (1-2 razy w roku). leczenie samych objawow bez dokaldniejszych badan moze byc niebezpieczne, bo "usypia sie" wlasnie te objawy, nie likwidujac przyczyny. a skutki nieleczonych problemow z zoladkiem, dwunastnica, trzustka moga byc tragiczne. mam na mysli nowotwory. niestety niektore typy raka sa bardzo trudne do wykrycia, bo nie daja objawow lub objawy sa mylone z czyms innym. czasem pacjenci dowiaduja sie, ze choruja na raka kiedy jest juz za pozno... znam takie 2 przypadeki, niestety wsrod moich bliskich znajomych.
tak wiec ja osobiscie doradzalabym osobom z problemami wrzodowymi regularne wizyty u gastrologa i dokladne badania, w tym gastroskopie, chociaz to faktycznie paskudne przezycie.

Gość 2012-01-17 o godz. 16:55 0

Boże... ale mnie przestraszyliscie :o
poszlam dzisiaj po wyniki badan na helicobacter pyroli, bo ostatnio mam problemy z zoladkieem... przede wszystkim mdlosci przed steresem. patrze na wynik a tu DODATNI a pod spodem "test w kierunku przeciwciał IgG. " Wiecie moze co to znaczy??

Gość 2012-01-17 o godz. 16:57 0

Na konsultacje do lekarza ide we wtorek bo w poniedzialek mam jeszcze USG:(

madzik44 2012-01-23 o godz. 00:09 0

Karola i jak?? bo dziś środa...

ja też idę w poniedziałek na usg, a we wtorek do lekarza....

Apolonia... nawet nie mów, że tyle razy w roku trzeba chodzić na to dziadostwo.... jenyyy. Ale chyba faktycznie lepiej chodzić i od razu wykryć, niż cierpieć na bóle żołądka.
Czy do gastroskopii można się przyzwyczaić, gdy się ją robi 1 raz na rok??

Gość 2012-03-11 o godz. 17:06 0

Od dłuższego czasu choruje na helicobacter, jestem z Wrocławia czy ktoś zna dobrego gastrologa? Bardzo prosze o namiary. Pozdrawiam

monia011092 2013-06-28 o godz. 03:13 0

Cześć
W piątek wykryto u mnie helikobakter mój wynik wynosił 0,4 czyli nie jest jeszcze aż tak bardzo źle. Problem jest w tym że w moim przypadku jest to dziedziczne więc będzie nawracać i może sie nasilać :/
Tak czytam co wy tu wypisujecie i widze że macie troche błędne informacje. Nie potrzeba żadnych gastroskopi, wystarczy samo badanie krwi któte wykrywa nie tylko obecność choroby ale także jej nasilenie. Lekarz względem tego nasilenia ustala wam terapie lekową łagodną lub bardziej drastyczną ale my tego nie będziemy odczówać w żaden sposób. Leczenie jest dość długie w zależności od nasilenia choroby w moim przypadku jest to około miesiąc leki: Venter 1g, Metronidazol 250mg i Controloc 40 po tej terapi będe musiała brać jeszcze przez 4 miesiące Losec lub controloc 20. Jeśli macie HP dziedziczne jak ja to może sie nawracać nawet do 2 razy w roku a może być ino raz na pare lat. Jeśli wam sie tylko tak po prostu trafiło HP to 1 terapia wystarczy i po kłopocie. A co do uprzkszana życia to fakt potrafi strasznie dać w kość :/
POZDROCK :)

PoCaHoNtAz 2013-06-28 o godz. 03:37 0

monia011092 napisał(a):
Tak czytam co wy tu wypisujecie i widze że macie troche błędne informacje. Nie potrzeba żadnych gastroskopi, wystarczy samo badanie krwi któte wykrywa nie tylko obecność choroby ale także jej nasilenie.

Nie do konca jest tak jak piszesz. HP moze robic ogromne spustoszenie, a gastroskopia powinna byc robiona dla dobra pacjenta. Tylko ona wykaze co HP narobily w przewodzie pokarmowym i jakie leczenie bedzie skuteczne naprawde. Gdyby nie byla gastro w ogole do tego potrzebna, to nikt by jej nie stosowal, tylko zalecil kupic za 30zl. test w aptece. Poza tym testy nie sa wiarygodne w 100%. Najbardziej wiarygodna jest gastroskopia w tym wypadku.
Pozdrawiam.

monia011092 2013-06-28 o godz. 04:49 0

mi nie chodzi o testy z apteki za 30 dychy tylko o badanie labolatoryjne za które fakt trzeba dopłacić. Fakt zgadzam sie z Tobą że HP niesie ogromne spustoszenia np. wrzody, nadrzerki a nawet raka ale to wszystko zależy od nasilenia choroby które można odczytać w badaniu krwi. Im wyższy wynik tym większe spustoszenia i przy niskich wynikach nie trzeba robić gastro. To już zależy od lekarza jeśli wynik jest niepokojąco wysoki może dla pewności posłać na gastro ale nie zawsze trzeba sie męczyć tym badaniem:)

PoCaHoNtAz 2013-06-28 o godz. 16:23 0

monia011092 badanie nie jest wcale tak meczace jak mowia. Jest krotkie i najgorsze jest wlozenie i wyjecie rurki, a tak to nie boli.
To byl tylko przyklad testu z apteki, oczywiscie chodzi mi tez o badanie krwi.
Niestety nadal sie z Toba nie zgodze. Podam przyklad mojej mamy i bylego faceta. Mama robila prywatnie badanie krwi, wyszlo jej bardzo wysokie, ale miala tylko uciazliwe zgagi, moj byly natomiast mial wymioty z krwia, ogromne bole brzucha, plul krwia i lekarze stwierdzili, ze to albo HP albo wrzody, uznali, ze przypadek jest ciezki. Badania krwi wyszly kiepsko, ale nie fatalnie. Po gastro okazalo sie, ze ma liczne i spore nadzerki, HP rozprzestrzenilo sie ogromnie. Lekarze powiedzieli mu w szpitalu, ze jego stan jest powazny i przed Nim bardzo dlugie leczenie. Leczy sie caly czas, a i tak objawy calkowicie nie ustaly.
Badanie krwi to tylko badanie krwi, gastroskopia pokazuje obraz przewodu pokarmowego i uwazam, ze jest niezbedna.
To tak jak przy chorobach jelita bazowac mozna bylo tylko na badaniach krwi i objawach - nie. Wiem po cobie. Mialam stan zapalny w krwi dosc wysoki, bo kolo 30 jak trafilam do szpitala, a znam ludzi, ktorzy mieli CRP prawie 200! Kolonoskopia wykazala zajecie u mnie jelita do esicy, dalej kolonoskop nie byl w stanie wejsc, tak jelito bylo owrzodzone, a kolezanka z wyzszym CRP ma tylko zajety odcinek odbytnicy.
Nie ma reguly - ja ciezko choruje i nawoluje do robienia kolonoskopii jak i gastroskopii.Sama zaluje, ze tak dlugo zwlekalam.
I to tyle ode mnie :)

Ania271 2013-11-12 o godz. 18:25 0

Moja mama też robila ten test i wyszedł negatywny. Nie wiedziała tak naprawdę co jej jest a po lekarzach chodzic nie chciala, a z drugiej strony nie mogła, bo ma pracę. Szukałam w internecie po objawach i znalazłam strone caretest i zamówiłam Caretest FOB- krew utajona. Gdy przyszedł test to mama go wykonała i wyszedł pozytywny. Mama w końcu poszła na badania i potwierdziło się ze ma polipy jelita grubego. zeby nie ten test to by mama nawet nie poszła. a tez niewiadomo jak by sie to wszystko zakonczyło.

Adrian Blajszczak 2013-11-12 o godz. 18:25 0

Witam... Od 2 lat mam to cos w zoładku, leczyłem 2 razy antybiotykami i innymi lekami i nic z tego a z czasem było coraz gorzej. Nauczyłem sie juz z tym zyc choc czasem mam juz dosyc, jak przesadze z alkoholem to na drugi dzien jest tragedia, pije duzo kawy jem wszystko i nie widze roznicy jak mialem diete to bylo tak samo tez bolal rzoladek. Nie wiem juz jak to leczyc teraz wyczytalem ze ten Pylox jest dobry ale obawiam sie ze jezeli antybiotyki nie pomogly to juz nic nie pomoze, a i nie wspomnialem o dwoch pobytach w szpitalu, raz 8 dni potem 10 a po wyjsciu czulem sie jeszcze gorzej. Moj znajomy tez to ma ale nie ma takich dolegliwosci a ja przez to nie moge normalnie funkcjonowac boje sie sam jechac gdzies z dzieckiem bo kilka razy mialem napady strasznego bolu robilo mi sie ciemno przed oczami i nie bylem w stanie nic zrobic. Mialem gastroskopie i wyszlo tylko ze mam zaczerwieniona blone rzoladka powiedzieli ze to z wysilku fizycznego itd i olali. To tyle zostalo sie do tego przyzwyczaic i za 10 lat albo wczesniej pierd..... na raka... :(

kamans 2013-11-12 o godz. 18:25 0

Polecam zainteresować się tą listą - http://www.naturala.pl/tag/375/bakteria_helicobacter_pylori_leczenie - szczególnie mastika i sok z rokitnika. No i przede wszystkim profilaktyka!

rega86_86@o2.pl 2013-11-12 o godz. 18:25 0

Mam tą zaraze już jakieś 3 lata. Tak przypuszczam, ale dopiero 2 tyg temu zrobiłam badania. A w ciągu 3 lat była leczona średnio 4 razy w roku. Po pierwszym leczeniu miałam rok spokoju.Ostatnio czuje sie fatalnie. Duomox, metronidazol, tinidazol, IPP itp znam jak własną kieszeń. Jeżeli chodzi o diete to juz od dawna nie jem słodyczy nie pije alkoholu, rzuciłam palenie, ciężko jest gotować osobno dla siebie więc bardzo często miewam bóle brzucha. Doraźnie na odbijanie, mdłości pomaga Gelatum aluminii. Właśnie skończyłam kolejna serie leczenia i czuje ze tym razem znow nie pomoze!!!!

karinka1985 2013-11-12 o godz. 18:25 0

mnie leczyl dermatolog. zlapalam jako nastolatka jeszcze. byla odpowiednia dieta, specjalne leki, potem polprazol za kazdym razem kiedy zjadlam cos z listy rzeczy zakazancyh, potem usichlo, ale najgorsze w tym, ze to uspiona bakteria. moze siedziec cicho latami i potem znowu boomm - atakuje

paryska 2013-11-12 o godz. 18:25 0

Heh to dość powszechny problem. U nas w pracy tez o tym bylo glosno i ludzie zaczeli szukac alternatywnych sposobow na leczenie bo te sugerowane przez lekarzy - jak wiekszosc - opanowywaly objawy na chwile ale nie przyczyny :/ Wiekszosc znajomych skierowała się ku miodom manuka, słyszeliście o nich? (tu jest link do importera http://www.miodymanuka.pl/ ). Polecam tez poczytac opinie http://swiatmanuka.pl/category/opinie/refluks-helicobacter/ ale jak ze wszystkim trzeba zachowac wlasny rozum i probowac, sprawdzac, testowac i wyciagac swoje wnioski. Po prostu obserwujcie organizm i patrzcie co pomaga a co nie.

magillo 2013-11-12 o godz. 18:25 0

Tak na prawdę najlepszym sposobem na leczenie helicobacter jest podwyższenie swojej odporności. Nie ma oczywiście na to idealnej recepty, ale faktem jest to, że nasz organizm choruje jak jest za słaby, by przezwyciężyć daną infekcję. Dlatego też medycyna nie wiele pomoże jak sami będziemy mieć słabą odporność. W tym temacie warto poczytać na http://leczenie-helicobacter.blogspot.com Wiem z doświadczenia, że kurczowe trzymanie się antybiotyków może narobić nam więcej szkody niż pożytku.

Kanda 2013-11-12 o godz. 18:25 0

Dziewczyny, wspominacie o testach domowych na pylori, czy któraś z Was testowała taki może helicobacter antygen samodzielnie i robiła badanie na bakterię w domu? Chodzi o te testy z kału, a nie z krwi.

asix5 2013-11-12 o godz. 18:25 0

Witam ja mam helikobakter pylori od 10 lat i powiem szczerze ze te wszystkie leczenia nic nie daja antybiotyki wizyty w szpitalach nic nie pomoglo poprostu samo przeszloo po jakims czasie i teraz nadal mam ta bakterie w sobie ale jem wszystko nawet tego co nie powinnam i nic mi nie jest pozdrawiam :)

natalka8891 2013-11-12 o godz. 18:25 0

Witam was wszystkich serdecznie!

Poszukuję osób chorych na Helicobakter do nowo powstającego programu telewizyjnego "Lekarze" / "Doktorzy" będzie można dodatkowo uzyskać fachowe porady co do leczenia tej choroby.
Wszystkich zainteresowanych proszę o kontakt: natalka8891@o2.pl
bądź pod numer tel: 505 044 436 od poniedziałku do piątku od godz 12.00 do 18.00

Natalia Pruszyńska
Stars Impresariat Filmowy.

Kinga Domżalska 2013-11-12 o godz. 18:25 0

Wiem ze Helicobakter można zwalczyć odpowiednimi dawkami Propolisu firmy Forever Living Products

Podobne tematy
Kategorie pytań