Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Czas wolny

Gość 2010-01-31 o godz. 07:18, liczba odsłon 18406 0

śliskie buty - help!!!

Kupiłam sobie pantofle do chodzenia w pracy i gdy tylko w nich wyszłam, mało orła nie wywinęłam! A ze pracuje w szkole to na podłogach dywanów raczej nie ma... wolałabym nie zrobić cyrku przewracajac sie przy uczniach ;) a szkoda nie chodzić skoro tak sie z nich cieszyłam potrzebuję środków zaradczych! co zrobić, żeby obcas się tak nie slizgał - bo to chyba w nim tkwi problem... może macie sposoby "na już" plisssssss
wklejam foty podeszwy, a szczególnie obcasa - winowajcy obawiam sie ze powiecie, ze taki urok tych obcasów i nic się nie da zrobić

Odpowiedzi (15) | Kategoria: Czas wolny | Ostatnia odpowiedź: 2010-02-09, 10:53:38

Tagi: , ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Gość 2010-01-31 o godz. 08:18 0

1. Oddaj do szewca - podpije podeszwę lub obcas specjalną antypoślizgową nakładką (ja tak właśnie zmieniałam pantofle ;) wtedy możesz w nich chodzić wszędzie - po ulicy / po klepce. Koszt - 30 zł chyba lub mniej.

2. Można kupic specjalne antypoślizgowe naklejki ale jeszcze nigdy z nich nie korzystałam, więc trudno mi polecić Czy są dobre i trwałe - nie mam pojęcia.

Zupa 2010-01-31 o godz. 08:23 0

Wiem jak radzić sobie ze śliską nawierzchnią na sali gimnastycznej - wycieranie podeszwy w mokrą szmatę albo mało eleganckie plucie na podłogę i rozcieranie tego butami lol. W Twoim przypadku wyglądałoby to trochę dziwnie. Choć może uznana byś była przez uczniów za super wyluzowaną panią profesor ;) .

Moniqueee 2010-01-31 o godz. 08:31 0

Zupa napisał(a):Wiem jak radzić sobie ze śliską nawierzchnią na sali gimnastycznej - wycieranie podeszwy w mokrą szmatę albo mało eleganckie plucie na podłogę i rozcieranie tego butami lol. W Twoim przypadku wyglądałoby to trochę dziwnie. Choć może uznana byś była przez uczniów za super wyluzowaną panią profesor ;) .
Skutkuje również przetarcie podeszwy dłonią lol

Gość 2010-01-31 o godz. 09:33 0

Dziewczyny uśmiałam sie serdecznie wyobrażeniem jak przy wyjściu z pokoju nauczycielskiego przecieram mokrą szmatą podeszwe, a w czasie lekcji pluję na podłogę, żeby nie huknąć na nią z impetem :supz: na pewno zostałabym w pamieci uczniów po wsze czasy 8)
Chyba skończy się na wizycie u szewca - problem bowiem tkwi chyba jak juz wspomniałam w obcasie, a nie podeszwie
ale nadal czekam na pomysły :prayer:

Zwykly-cud 2010-01-31 o godz. 10:22 0

Moja kolezanka kupiła antyposlizgowe "coś" do swoich ślubnych szpilek.
Miałam sobie kupić, ale nie zdażyłam. Ona dostała w Gino Rossi( jesli sie nie myle) kosztowaly kilkanascie złotych i co najwazniejsze- spisywały sie bardzo dobrze :D
Jeśli chcesz upewnię się co do sklepu....

Gość 2010-01-31 o godz. 10:22 0

Wiem, że buty które ślizgają się na zimowych chodnikach uzbraja się w plastry, takie zwykłe. Klei się je na podeszwy. Nie sprawdzałam ;) Może wypróbuj :)

Gość 2010-02-04 o godz. 09:01 0

ignarancja i jak udało Ci się coś z tym fantem-butem zrobić? Ja właśnie kupiłam sobie kozaki zimowe piekielnie śliskie

Gość 2010-02-04 o godz. 09:09 0

szewc na pewno sobie z tym poradzi :) jakis gumowy flek czy coś

Gość 2010-02-04 o godz. 09:23 0

Agnes napisał(a):ignarancja i jak udało Ci się coś z tym fantem-butem zrobić?
Właśnie nie mialam czasu wybrac sie do szewca, w poniedzialek do niego zawitam to zdam relacje czy poskutkuje

Ofelia 2010-02-04 o godz. 09:37 0

nie wiem czy to podziala na śliskie podeszwy/obcasy,ale wiem,że żeby nie ślizgać sie zwłaszcza w tańcu to parkiet/podłogę obsypuje sie starta steryną...Ale czy to podziała na obcasy to nie wiem...

Gość 2010-02-04 o godz. 09:45 0

Ofelia napisał(a):parkiet/podłogę obsypuje sie starta steryną
nie bardzo wiem co to jest, ale jakoś nie wyobrażam sobie żebym ja miała całą szkołę tym obsypać lol lol lol lol to by mi sie od pań sprzątaczek dostało

Zwykly-cud 2010-02-04 o godz. 10:21 0

Może chodzi o "stearynę" ?

Ofelia 2010-02-04 o godz. 12:11 0

Zwykly-cud napisał(a):Może chodzi o "stearynę" ?
no tak.... przperaszam za bład gapa ze mnie.

Gość 2010-02-06 o godz. 09:09 0

ignarancja napisał(a):Agnes napisał(a):ignarancja i jak udało Ci się coś z tym fantem-butem zrobić?
Właśnie nie mialam czasu wybrac sie do szewca, w poniedzialek do niego zawitam to zdam relacje czy poskutkuje

Byłam w dwóch zakładach szewskich (:?: czy to sie tak nazywa ) i niestety żadnych nakładek nie mieli. Miły pan zaproponował mi podbicie obcasów (w miejsce nieszczesnych ślizgajacych sie fleków) gumą. Koszt tej przyjemności - 20 zł za oba buty. Odbieram w środe, więc z końcem tygodnia powinnam dać relacje czy pomogło.
Pan szewc zapewniał, ze to absolutnie wystarczy, zebym orła nie wywinęła ;)

Gość 2010-02-09 o godz. 10:53 0

zgłaszam sie do raportu - buty ze zmienionymi flekami są o wieeeeeeeele stabilniejsze nawet biegałam dzis w nich po korytarzu i sie nie wywróciłam 8)
zatem - szewca polecam w takich przypadkach :D