Pytania » Czas wolny
  • Gość 2009-04-14 o godz. 00:55, odsłony: 50031 0

    Prezenty świateczne - własnoręcznie robione

    Szukałam podobnego tematu, ale nie ma. Na pewno zdarzało wam się robić prezenty, takie z duszą ;) albo też dostawać - pochwalcie się co ciekawego dostałyscie albo co same stworzyłyście

    ja swego czasu dostałam śliczne dekoracyjne choineczki własnoręcznie wyciete z drewna i pomalowane, połączone złotą nitką... jak pojadę do domu rodzinnego to zrobię zdjecie i wkleję
    ach! i jeszcze dostałam cudny, dłuugaśny szalik zrobiony na drutach przez moja mamę :lizak:

    Odpowiedzi (30) Kategoria: Czas wolny Ostatnia odpowiedź: 2009-04-22, 10:15:54 Tagi: , , ,

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

  • Gość 2009-04-14 o godz. 01:55 0

    Nigdy nie dostałam takiego prezentu a bardzo bym chciała :( Uważam że takie podarki mają dużo większą wartość niż kupiony w sklepie prezent nawet za duże pieniądze :)
    Poza tym jestem bardzo sentymentalna ;)

  • Gość 2009-04-14 o godz. 03:24 0

    Zazwyczaj to brat byl obiektem moich eksperymentow prezentowych. Jest milosnikiem pestek roznego rodzaju, wiec kiedys dostal wor, chyba z 5kg, nieluskanego slonecznika i jakiegos potworka z wielkimi zebami w srodku.

    W zamierzchlych czasach, gdy szczytem marzen byla karta graficzna Voodoo moi rodzice kupili ja bratu na gwiazdke. Ja dolozylam do kompletu zbita na ZPT ramke, za szybka ktorej umiejscilam malowanke dziecieca i komplet kredek swiecowych wraz z napisem "W razie awarii Voodoo zbic szybke" :)

    Zrobilam mu tez dlugasny szalik na drutach. Ostatnio robie nalewki i wlewam do pomalowanych przez siebie butelek (talentu nie mam za grosz, ale zabawa swietna).

  • Aoi 2009-04-14 o godz. 03:29 0

    Nabla, świetne są Twoje pomysły.
    Ja nie przypominam sobie abym coś wykreowała, ale za to kiedyś zrobiłam świetne opakowanie prezentu, i obdarowanemu chyba przez tydzień szkoda było psuć opakowanie ;).

  • AGABORA 2009-04-14 o godz. 03:55 0

    Ja juz mam za sobą epizod z robieniem szalikow ,czapek ,swetrow, sznurow korali ,obrazkow malowanych na szkle itp ,itd ...etc
    i przyznaje ,ze to wielka radocha ,dac cos komus wlasnorecznie zrobionego...
    choc nie jestem pewna czy kazdy obdarowany przez mnie ,te moja radosc podzielal........hmmmm ;)
    Teraz to mi sie juz nie chce ,len jestem ...albo czasu nie mam
    zawsze mysle o tym na dlugo przed swietami ,a potem nagle ni stad ni zowad okazuje sie ,ze swieta juz za 2 dni ....a ja w tzw. lesie
    jak na przyklad w tym roku ........

  • Gość 2009-04-14 o godz. 05:29 0

    Ja jeszce robie :) Wiec nie wiem czy na te czy kolejne swieta ktos zostanie obdarowany.......serwetka robiona na szydelku

  • Gość 2009-04-14 o godz. 05:36 0

    Plan był, dobre chęci też, ale czasu brak, świeta za chwilę, a ja bez prezentów. Poza tym zdolności jakoś ode mnie uciekły chichocząc złośliwie.
    Lubie podarki takie ręcznie robione, czasem dostaje od moich dzieci cos zrobionego i to duzo lepsze niz kupne.

  • Gość 2009-04-14 o godz. 05:41 0

    raz jeden porawałam się na zrobiony własnoręcznie podarek lol do dziś w rodzinie opowieśc o nim krąży jako anegdota lol
    otóż w szale robienia na drutach różności, postanowiłam że zrobię dla mamy sweter "jedyny w swoim rodzaju"
    czego jak czego ale oryginalności to mu nie brakowało ;)
    krzywo przyszyłam rękawy i w złym miejsciu, czyli mniej więcej na lewym ramieniu, zrobiłam otwór na głowe
    mama oczywiście się "zachwycała" i przyjmowała od rodziny porady w stylu "no przecież zawsze mozesz go wsadzić w antyramę i powiesić na ścianie" lol
    od tej pory własnoręcznie produkuję jedynie obrusy na stół (uwielbiam haftować i w przeciwieństwie do sertrów wychodzi mi to całkiem całkiem :) ) i opakowania na prezenty lol

  • Gość 2009-04-14 o godz. 05:54 0

    Kiedyś, jako dzieciak tworzyłam różne różności, a to obrazki lub ramki do zdjęć malowam, korale nawlekałam, raz nawet się za rzeźbienie wzięłam... w takiej wieeelkiej gumce-myszce lol Ale to było dawno i nieprawda ;) Ostatnio kilu osobom sprezentowalam moje zdjęcia. Za szybką, w ramkach. Podobało się :) I to jest takie miłe.. :)

    A sama takiego własnoręcznie zrobionego prezentu nie dostałam jeszcze niegdy. Ale może kiedyś się doczekam.

  • poohatka 2009-04-14 o godz. 12:10 0

    a ja Kochaniowi pomalowałam koszulkę - były to moje prawie pierwsze kroki :) potem jeszcze dla psiapsióły jedną zrobiłam. teraz mam dużo większą wprawę, ale brak osobników do obdarowywania :)

    jak byłam mała to robiłam np. rodzicom serwetki - robiąc przeciekające kropki na takich białych papierowych serwetkach normalnie rarytas lol

    i kiedyś ulepiłam Łukaszowi jeszcze glinianą podstawkę pod komórę - ciekawa była 8)

  • alka11 2009-04-17 o godz. 01:03 0

    Ja po raz pierwszy w życiu postanowiłam, że do kupnych prezentów dołączę własnoręcznie zrobione cacuszka lol
    Postanowiłam ozdobić metodą decoupage (serwetkową) drewniane pudełka na chusteczki. W sumie zrobiłam ich 6 i całkiem nieźle mi to wyszło jak na pierwszy raz lol Ciekawa jestem, czy spodobają się obdarowanym lol

  • Gość 2009-04-17 o godz. 04:13 0

    Ja mam zdolne przyjaciółki! :D
    I w związku z tym jestem szczęśliwą posiadaczką :
    Szydełkowego aniłka na choinkę :lizak:
    Szydełkowego "ubranka" ;) na jajo wielkanocne
    Malowanych ręcznie talerzy :love: :o :love:
    Szydełkowego wielkiego i pięknego obrusa :heart:

    Ja niestety nie jestem aż taka zdolna...

    Ale wzajemnie obdarowujemy się prezentami jadalnymi, typu domowe ciasto, kawał domowego pasztetu, przetwory itp.

    Cudowne są takie osobiste prezenty... :D

  • Gość 2009-04-17 o godz. 04:13 0

    Aniołka , a nie "aniłka"...

  • Ajsze 2009-04-17 o godz. 04:58 0

    Na Wielkanoc dawałam kiedyś wydmuszki obklejone muliną.
    Jak miałam 6 lat, dostałam od rodzeństwa pacynkę zrobioną z rękawiczki. Byłam strasznie szczęśliwa, bo wiedziałam, że mnóstwo czasu nad nią spędzili.

  • Gość 2009-04-17 o godz. 07:34 0

    Nie nadużywam tego ale czasami lubię dawać np. ręcznie malowane bombki, kubki czy ręcznie robione i komponowane albumy fotograficzne.

    Jako dziecko pamiętam, że dawałam samodzielnie malowane obrazki z ramami zrobionymi z baaardzo dziwnych materiałów, poduszeczki na igły czy własnoręcnzie wykonane maskotki - brzydactwa zresztą makabryczne ;)

    Z otrzymanych:
    - obrusy i serwetki ręcznie haftowane
    - ręczniki z wyhaftowanym własnoręcznie monogramem
    - szydełkowe ozdoby na choinkę i również szydełkowe ogrzewacze na wielkanocne jajka ( szydełkowe stringi zrobione przez tą samą osobę zresztą również dostałam 8) )
    - szalik i sweter zrobione na drutach
    - uszyta przez ciocię kaletnika skórzana kopertówka
    - pierścionek z własnoręcznie zrobionym przez ofiarodawczynię grawerem ( pod okiem złotnika ale wkład własny jak najbardziej był lol )

  • Gość 2009-04-17 o godz. 08:15 0

    Ja każdego roku robię kartki świąteczne. To już taka tradycja :)
    Na prezenty własnoręcznie wykonane nie starcza mi talentu niestety

  • Gość 2009-04-17 o godz. 08:20 0

    Mika_ napisał(a):Ja każdego roku robię kartki świąteczne.
    Zapomniałam napisać a też robię :)
    Fajne są takie kartki- może nie tak ładne ale za to od serca :D

  • Sylvana 2009-04-17 o godz. 09:14 0

    W tamtym roku zrobiłam dla każdego smakołyki siąteczne. Paczuszki pirników, cynamonowych ciastek i likierek. wszystko własnej roboty. W tym roku robie pierniki, zdobione na chinkę :D
    Tak to wyglądało rok temu:

  • Sylvana 2009-04-17 o godz. 09:15 0

    Nie pod chinke tylko choinkę lol

  • Gość 2009-04-18 o godz. 09:52 0

    najcześciej obdarowywalam najblizszych prezentami plastycznymi, np. grafiki Wrocławia - tryptyk z katedrą w antyramach, akwarele.
    Zawsze robiłam opakowania, opakowanie w formie anioła mama męża do tej pory przechowuje i wyciąga na każde święta.
    Szkło malowane w przeróżnych odsłonach, a to szklanki, a to butelki, a to puzzle.
    W tym roku:
    * zdjęcia wlasne rodzinnych okolic Michała w sepii w antyramach
    * album pt. zwozka drzewa w Jaskulinie dla teścia
    * ręcznie szydełkowane anioły do przewiązania serwetek (pomysł z forum)
    * projekt pokoju muzyka dla jednego z braci

    cos malo tych robótek, pamiętam że na studiach choć kasy mniej, to jakos weny i chęci więcej było :)

    W związku z byciem talentem w rodzinie ;) sama rzadko kiedy dostaję własnoręcznie wykonane prezenty.

  • aga w-wa 2009-04-18 o godz. 12:28 0

    hej, ja w tym roku też robię "własnoręcznie" prezenty, amianowicie, dla Rodziców właśnie dzis zrobiliśmy sobie z bratem zdjęcia w moim studio i damy je w takiej podwójnej ramce - w zależności od nastroju mogą sobie nasi Staruszkowie ustawić jedno albo drugie
    oto fotki:
    //i17.photobucket.com/albums/b60/agapluz/_MG_2159-01sepia.jpg?t=1166566123

    a dla mojego brata - miłośnika lotnictwa, zrobiłam serie fotek startujących samolotów i zamieszczę to w takiej ramie z Ikei, gdzie można 5 fotek umieścić...
    tak to wygląda:

  • aga w-wa 2009-04-18 o godz. 12:29 0

    tylko czemu fot ni widu ni słychu - nie wiem... :[

  • Gość 2009-04-18 o godz. 22:19 0

    Może pomogę ;)



    (to zdjęcie - dla mnie bomba!)

  • kasia_ewa 2009-04-18 o godz. 22:37 0

    Ja nawet jakbym nie chciala, to i tak damska czesc rodziny zamowila bizuterie, wiec dzis siadam i robie ;)
    Z czasem w tym roku srednio, wiec dla reszty juz ani weny ani wspomnianego juz czasu nie mam i pewnie gotowce beda (beda, bo na 3 prezenty mam 2 x 0,5 :| i w kropce jestem co dalej)

  • Gość 2009-04-18 o godz. 22:56 0

    Dostałam jeden przepiękny - album od mojej przyjaciółki z okazji ślubu, z naszymi zdjęciami ;]

    Sama lubie dawać własnoręcznie robione prezenty ;]
    - ostatnio zdjęcia zrobione na kolage, na odwrocie podpisali sie wszyscy znajomi jubiltaki ;]
    - śmieszne zdjęcia moich znajomych, troszkę podrasowane, pozmieniane, wydrukowane w dużym formacie i zabindowane ;]
    - dla mojego znajomego dj, w antyramie płyta winylowa z CD ze zrobionym Lightscribem z jego zdjęcia z podpisem - życzenia jak na załączonym obrazku lol

  • szczypior 2009-04-21 o godz. 14:28 0

    A ja w tym roku wiekszosc prezentow zrobilam wlasnorecznie :D
    Cos dla bratanicy
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0a2e362a3a461f14.html
    Dla bratanka:
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e48de3991ac78df2.html
    Dla tesciowej:
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c0edd10f58b77e11.html
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d09315fef41bdc2b.html
    Dla mamy:
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6e246320940df535.html
    Dla bratowej:
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/f6e575f58dfb63af.html
    Dla braci meza:
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e09ef446e70dbbe6.html
    Dla meza:
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/178f28f3529a74f5.html
    I zapasy na rozdanie dla niewiadomo kogo ;)
    http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5b257fb432a49305.html

  • szczypior 2009-04-21 o godz. 14:36 0

    Kurcze,tasmowo poszlo ;) Jak widac bardzo lubie dawac wlasnorecznie zrobione prezenty :D Sporo czasu mnie to kosztowalo, bo zaczelam juz na poczatku listopada, ale sprawia mi to ogromna przyjemnosc, a przy okazji milo jest obdarowac kogos czyms takim, chociaz nie kazdy niestety to docenia... Niektorzy po prostu wola te "kupowane" :D Bardzo lubie tez dostawac takie prezenty. Zawsze z moja mama wymieniamy sie takimi samorobkami. Mam tez przyjaciolke, ktora rowniez jest robotkowa i staramy sie nawzajem zaskakiwac. mam nadzieje, ze w tym roku obdarowani uciesza sie z prezentow ;)

  • Gość 2009-04-22 o godz. 00:59 0

    Kiedyś popełniłam na zamówienie jakieś obrazki wyszywane krzyżykowo. Dostałam i zanosi się, że znowu dostanę ;) obrusy, serwetki, takie tam. Również swetry

    Ale powiem szczerze, że poza serwetkami i obrusami zrobionymi/uszytymi przez moją mamę, na zamówienie i wg moich wytycznych, cała reszta jest dla mnie porażką.

    Rozumiem, że ktoś się musi wyżywać artystycznie lol (tak mam ze swoimi krzyżykami - lubię to, ale wiem, że wielkiej wartości to nie jest), ale dlaczego inni mają cierpieć? ;) Szczerze mówiąc większość z prezentów ręcznie robionych typu kubki, hafciki, mydełka, świeczki czy nawet kalendarze z dedykowanymi zdjęciami nie podoba mi się :| (z wyjątkami of course, ale kurczę nie mam żadnej Kasi_Ewy czy O_szustki w rodzinie, a szkoda lol ).

  • Gość 2009-04-22 o godz. 02:50 0

    Ja też jestem fanką takich prezentów.
    Z rzeczy które robiłam kiedyś
    album na zdjęcia z logo Harleya wyszytym przeze mnie krzyżykowo lol
    własnoręcznie malowana zastawa dla 6 osób
    różnego rodzaju plakaty i laurki, rysowane, malowane z wklejanymi zdjęciami

    Więcej chwilowo nie pamiętam, ale 6 lat z rzędu coś robiłam - musze pomyśleć.

    A moja najukochańsza Sis zrobiła wszystkim w zeszłym roku aromatyczne olejki do kąpieli Sama destylowała w domu roślinki Jej mieszkanie miało tak intensywny aromat, że po 5 minutach człowiek był na niezłym haju lol

    Sis zrobiła tez rodzicom ich wielki portret na 25 rocnicę ślubu. Wisi na honorowym miejscu w salonie 8)

  • ada.ant 2009-04-22 o godz. 04:59 0

    Goha napisał(a):
    A moja najukochańsza Sis zrobiła wszystkim w zeszłym roku aromatyczne olejki do kąpieli Sama destylowała w domu roślinki Jej mieszkanie miało tak intensywny aromat, że po 5 minutach człowiek był na niezłym haju lol
    Sis zrobiła tez rodzicom ich wielki portret na 25 rocnicę ślubu. Wisi na honorowym miejscu w salonie 8)

    Goha, słoneczko - poczekaj do jutra.... :taniec:

  • kamila-t 2009-04-22 o godz. 10:15 0

    W tym roku zrobiłam dla męża dłuuuuuuuuuugi szalik :D (trochę zajęło mi przypomnienie sobie jak się robi na drutach, ale dałąm radę 8) ;) ).
    Od mamy też dostałąm piękny szal (to chyba taka nowa świecka tradycja w naszej rodzinie ;) )

Odpowiedz
Podobne tematy
Kategorie pytań