Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Czas wolny

Aoi 2009-06-03 o godz. 23:40, liczba odsłon 3384 0

Jak długo można czekać na przesyłkę.

Witam,

tydzień temu złożyłam zamówienie w sklepie internetowym.
Należność za towar zapłaciłam przelewem natychmiast po dokonaniu zamówienia (wierzę, że przelew może iść 1-2 dni robocze).

Najpierw było mailowe dopytywanie się o szczegóły zamówienia, mimo że je określiłam w zamówieniu (ale to w sumie dobrze, bo zostało mi zmieniony szczegół, którego nie było możliwości wybrania w sklepie internetowym).

W każdym mailu pytałam, kiedy towar zostanie wysłany - nigdy nie otrzymałam na to odpowiedzi.

Wczoraj już się zdenerwowałam i napisałam ponownie. Dziś otrzymuje odpowiedź, że mają opóźnienie w realizacji zamówień, ale i tak nie napisali kiedy towar zostanie wysłany.

No krew mnie zalewa. I tak się zastanawiam...

...jak długo zdażyło Wam się czekać na towar, za który już zapłaciłyście (sklepy internetowe, allegro, ebay)?, lub za który miałyście zapłacić przy odbiorze?

Odpowiedzi (11) | Kategoria: Czas wolny | Ostatnia odpowiedź: 2009-06-04, 08:52:22

Tagi: ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Alma_ 2009-06-04 o godz. 00:40 0

Tydzień to chyba nie jest długo. Ja po 10 dniach - 2 tygodniach zaczynam się niepokoić. No chyba, że mi na czymś baaardzo zależy

tusia13 2009-06-04 o godz. 00:43 0

Ja już trzeci tydzień czekam na książkę, którą zamówiłam na allegro. Chyba już nic z tego nie będzie. Poczekam do końca tego tygodnia i wystawię gościowi negatywny komentarz mimo, że wyglądał na uczciwego (zgodnie z opiniami jego dotychczasowych klijentów).
Na szczęście książka kosztowała tylko 35,00 zł wraz z kosztami przesyłki, a ja mu już wpłaciłąm tą kasę. :cisza:

Gość 2009-06-04 o godz. 00:49 0

Jeśli tylko mogę, płacę wyłącznie przy odbiorze. Wtedy mi zwisa, ile czekam. ;) Z Empik.com zamawiam do ich sklepu.
W wypadku przelewów (głównie Allegro) czekałam zawsze poniżej dwóch tygodni, ostatnio Gutek Film trochę się ociąga (około trzech tygodni), ale za to dostaję maile kiedy DOKŁADNIE wychodzi od nich przesyłka. Mogę spać spokojnie i dać 5 dni Poczcie Polskiej na doręczenie.
Tyle moich wynurzeń. :D

Gość 2009-06-04 o godz. 01:12 0

Tydzień to niezbyt długo. Jeżeli zaplaciłaś w zeszłą środę (pewnie po południu) to przelew mógł przyjść w piątek. Jeśli wysłali paczkę z w poniedziałek mogła jeszcze nie dojśc.
A w regulaminie sklepu jest podany czas realizacji przesyłki? Ten czas oznacza ile sklep ma dni roboczych na przygotowanie przedmiotu do wysyłki.

U mnie w sklepie było 2 do 5 dni roboczych w zaleznosci od rodzaju towaru.

Aoi 2009-06-04 o godz. 01:23 0

No właśnie, bardzo mi zależało na tym, aby przesyłka szybko doszła, o co zresztą prosiłam w mailu.
Gdyby chociaż napisali że mają obsówy i wysłanie się przedłuży, lub chociaż "planowany termin wysyłki towaru to...". Zawsze to lepiej człowiek się czuje i wie co się dzieje z jego zamówieniem.
No i to, że muszę się DOPYTYWAć o wszystko

Skrzacik napisał(a):Tydzień to niezbyt długo. Jeżeli zaplaciłaś w zeszłą środę (pewnie po południu) to przelew mógł przyjść w piątek. Jeśli wysłali paczkę z w poniedziałek mogła jeszcze nie dojśc.
Zakupu dokonałam rano w środę, i odrazu wysłałam należność z konta. Sęk w tym, że jeszcze tej paczki nie wysłali, i nie powiedzieli kiedy wyślą.

Skrzacik napisał(a):A w regulaminie sklepu jest podany czas realizacji przesyłki? Ten czas oznacza ile sklep ma dni roboczych na przygotowanie przedmiotu do wysyłki.
Tak, "na drugi dzień po zaksęgowaniu wpłaty".

Wonderka 2009-06-04 o godz. 01:45 0

A dostałaś potwierdzenie od tego sklepu,że wysłali przesyłkę? Ja też ostatnio miałam taki problem, ale był mail, że tego i tegodnia wysłali przesyłkę a ja czekałam 2 tygodnie i nic. Napisałam do nich,oddzwonił miły pan i powiedział, że możliwe niezostawiono mi avizo,podał numer i polecił iść spytać się na poczcie, jak nie będzie to wyślą mi nową a o tamtą sami będę z pocztą walczyć.

Naszczęście się okazało, że nie zostwiono mi awizo i przesyłka czekała na mnie.

Danetka 2009-06-04 o godz. 02:13 0

ja własnie jestem po przejściach ze sprzedawcą z allegro, tzn. sklep był ok i nadał przesyłkę w zeszły czwartek, tylko firma kurierska zamiast dowieźć ją w piątek, po moich codziennych telefonach dowiozła ją dzisiaj.

Aoi 2009-06-04 o godz. 07:04 0

Wieczorem otrzymałam maila, że przesyłka zostanie wysłana "jutro, a może pojutrze" . Pewnie przyjdzie dopiero po weekendzie.

sqarbeq 2009-06-04 o godz. 07:45 0

Ehh skąd ja to znam 2 tygodnie temu zamowiłam film na allegro koleś twierdzi, że wysłał go tydzień temu no i priorytet idzie juz 7 dni z Warszawy do Warszawy, na maile juz nie odpisuje a gdy zadzwonilam zeby wysłał mi przekaz nadania paczki to się obużył. Film miał być prezentem imieninowym no i imieniny minęly, a paczki jak nie było tak nie ma!! :(

Gość 2009-06-04 o godz. 08:26 0

nie neguję, że łatwo zwalić wszelkie opóźnienia na Pocztę - ale takie opóźnienia przesyłek NAPRAWDĘ się zdarzają - w tym zdarzył mi się ponad tydzień idący z prawego brzegu Wwy na lewy priorytet (byłam stroną wysyłającą)...

a jak są wątpliwości to przecież zawsze możecie prosić nadawcę o numer przesyłki / skan dowodu nadania ;)

till 2009-06-04 o godz. 08:52 0

Zdarza mi się kupować na Allegro. Przesyłki priorytetowe zazwyczaj przychodzą jeden-dwa dni po wysłaniu, zwykłe paczki do tygodnia.

Ze trzy razy jednak paczka, która szła do mnie "zaginęła". Sprzedawca pisał, że paczkę wysłał, ale nie przychodziła do mnie. Gdy minął już ponad tydzień od terminu nadania przesyłki dla świętego spokoju brałam od sprzedającego nr przesyłki i szłam na moją pocztę dowiedzieć się, czy przypadkiem nie zapominieli mi przynieść zawiadomienia o przyjściu paczki, która teraz zalega im gdzieś w magazynie (przyzwyczaiłam się już, że mój leniwy listonosz nie przynosi mi niektórych przesyłek, tylko po prostu zostawia awizo ). Na poczcie dowiadywałam się, że taka paczka nigdy do nich nie trafiła. Ok... Czekałam kolejny tydzień na przesyłkę, potem kolejny, aż dostawałam od sprzedającego emaila, że paczka wysłana do mnie wróciła do niego z adnotacją, że odbiorca nie odebrał jej w terminie...

Nie mam pojęcia, gdzie podróżowały moje przesyłki, skoro nie zalegały ani na poczcie sprzedającego, ani mojej. Panie na poczcie nie potrafiły wyjaśnić mi tego fenomenu, choć ze dwa razy poszłam z awanturą w tej sprawie.

Jedno jest pewne - po poczcie możecie spodziewać się wszystkiego

Podobne tematy
Kategorie pytań