Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Poważne tematy » Finanse i kredyty

ola78 2009-01-27 o godz. 05:46, liczba odsłon 27921 0

Gdzie ulokować pieniądze?

Zebraliśmy trochę pieniędzy na weselu i chcielibyśmy je dobrze ulokować :)Będziemy ich potrzebować za ok 7-8 miesięcy, bo wtedy ruszamy z remontem.Może lokata? Możecie polecić mi jakiś bank?A co wy zrobiłyście ze swoja kasą??

Odpowiedzi (21) | Kategoria: Poważne tematy :: Finanse i kredyty | Ostatnia odpowiedź: 2012-04-13, 05:58:30

Tagi: , ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Gość 2009-01-27 o godz. 06:46 0

Jeśli to na tak krótki okres czasu, to raczej trudno Ci będzie znaleźć coś sensownego, ale najlepiej chyba pójdź do Expandera albo innej darmowej firmy doradczej, to oni Ci coś znajdą - mają najlepsze rozeznanie.

My większą kwotę zainwestowaliśmy w fundusz obligacji Pioneer, ale to sie opłaca, jeśli chce się oszczędzać minimum dwa lata. Po półtora roku mamy już 300 zł. wiecej (kwota wyjściowa zbliżona do Twojej).

jolie 2009-01-27 o godz. 06:50 0

Po 1, 5 roku tylko 300 zł? Żenada jak dla mnie....nigdy nie lokowałam nigdzie kasy, bo ciężko odłożyć, ale widzę, że nie opłaca się to w ogóle..lepiej zainwestować z nieruchomości, ale z taką kwota, to raczej ciężko będzie coś kupić... :(

Gość 2009-01-27 o godz. 06:53 0

Fundusze inwestycyjne, ale dynamiczne. Nie zrównoważone.
300 zł zarobione na funduszu przez 18 meisiecy to niewiele niestety :(

Gość 2009-01-27 o godz. 07:10 0

Mika_ napisał(a):Fundusze inwestycyjne, ale dynamiczne. Nie zrównoważone.
300 zł zarobione na funduszu przez 18 meisiecy to niewiele niestety :(

No niewiele, ale to na dzień dzisiejszy, to się zmienia - raz mamy więcej, raz mniej, bo tak to działa. Po prostu trzeba znaleźć dobry moment na wypłacenie. Na lokacie 4%, jaką nam proponowano wtedy (teraz się rynek trochę zmienił) mielibyśmy niewiele więcej.

Gość 2009-01-27 o godz. 07:15 0

A przepraszam, miałam stare dane, właśnie sprawdziłam - mamy 460 zł. wiecej na dziś. No ale to nieduża różnica. Zresztą nie o to mi chodzi - chodzi o to, że po prostu jeśli się inwestuje z założenia na dłuższy okres czasu, to można brać pod uwagę, że wypłacenie może być w pewnych momentach niekorzystne i trzeba będzie przeczekać.

Dirka 2009-01-27 o godz. 07:16 0

My tez sie zastanawiamy co zrobic z kasa.
Najlepiej chyba zainwestowac w fundusz.
Znajoma po roku lokowania w ing miala zysk w wysokosci 28 %, czyli bardzo wysoki.
A najlepiej chyba zainwestowac w kilka funduszy, wtedy jest mniejsze ryzyko, raczej na wszystkich sie nie straci.

Gość 2009-01-27 o godz. 08:50 0

Chyba także zdecydowałabym się na fundusz, choćby na krótki okres. Można także zaryzykować na giełdzie bądź na Forexie, lecz w tych przypadkach trzeba się już dobrze znać na rzeczy .

melasia1980 2009-01-27 o godz. 11:31 0

Na tak krótki okres, to trudno wiele zyskać. Akcje, czy fundusze bardziej agresywne są ryzykowne, bo w takim okresie może pojawić się strata...

Ajsze 2009-01-31 o godz. 17:13 0

A poza tym banki czesto zycza sobia spora kase, jesli wyciaga sie pieniadze przed uplywam roku. Poza tym pamietaj o podatku Belki od zarobionych pieniedzy. I jest troche niebezpiecznie na tak krotki okres, bo moze sie okazac, ze z dnia na dzien na gieldzie bedzie taki spadek, ze jeszcze sporo mozesz stracic. A w ciagu 7 miesiecy nie nadrobic.

Gość 2009-01-31 o godz. 17:20 0

Na 7-8 m-cy to chyba lokowanie w funduszu jakimkolwiek nie ma specjalnie sensu - można stracić. Chyba najlepszym rozwiązaniem jest jakaś korzystna lokata o stałym oprocentowaniu (czyli koło 3,5-4%, więcej raczej nie znajdziecie), albo zmiennym, wtedy może będzie z 0,5% więcej.

Ajsze 2009-01-31 o godz. 17:21 0

I jeszcze spora prowizja za fundusz.
Pisze z wlasnego doswiadczenia. My mamy na funduszu od roku i jak na razie tracimy na tym. Pechowo trafilismy na wielki spadek i od tego czasu nie wychodzimy na plus.

Gość 2009-01-31 o godz. 17:24 0

Racja. Ja trzymałam w funduszu kasę półtora roku, a kiedy wypłacałam (musiałam) okazało się, że straciłam - odtąd wiem, że fundusze to super sprawa, ale na lata długie i nie jeśli trzeba się liczyć z koniecznością wypłaty w nagłym momencie

ola78 2009-02-02 o godz. 03:23 0

Ja myślałam tylko o jakiejs lokacie. Chyba wpłacę do BGŻ.

Gość 2009-02-02 o godz. 06:43 0

a obligacje Skarbu Państwa ?
czy mogę kupić roczne i je sprzedać za rok ?

kasiamka 2009-02-02 o godz. 17:19 0

Ja tez się zastanawiam, gdzie ulokować pieniądze. Od miesiąca pracuję w jednym SKOKu i wydaje mi się, że chyba tu będzie najlepiej (tylko nie brać mi tu tego za reklamę ). Biorę pod uwagę lokatę na 5%, ale taką, że przy odrobinie zachodu (trzeba wiedzieć, że jest taka możliwość) robi się w niej kapitalizację kwartalną zamiast rocznej. Można ją awizować min 30 dni przed planowaną wypłatą i nie traci się odsetek, jak przy normalnym zerwaniu.
Problem jest taki, że do wszystkich SKOKów trzeba się najpierw zapisywać, co wiąże się z wpisowym, udziałem, itd - ale chyba i tak wyjdę na tym lepiej, niż na lokacie w banku. I pieniądze mam dostępne (prawie) w każdej chwili .
Mimo wszystko dalej szukam, jak znajdziecie coś podobnie oprocentowanego (lub wyżej), dajcie znać, przyda się.

dodek 2009-03-10 o godz. 04:29 0

a my ostatnio wpłacilismy pieniądze do polbanku, podobno 4,5% przy mozliwości wypłacenia kiedy chcemy.... zobaczymy.....

emigra 2011-10-21 o godz. 06:17 0

Jeśli jesteście osobami ostrożnymi ale i oszczędnymi, to najlepszą opcją będzie lokata. Zwolennicy takiego sposobu oszczędzania pieniędzy twierdzą, że ma on główną zaletę: gwarantowany zysk. NIE JEST oszałamiająco wielki, ale pewny.

Wasal 2011-10-31 o godz. 17:25 0

Chyba rzeczywiście sposób pomnażania pieniędzy zależy od okresu, po jakim chcemy te pieniądze dostać z powrotem. Jeśli po kilku miesiącach to raczej lokata, ale jeśli możemy sobie pozwolić na dłuższe rozstanie się z jakąś częścią naszych oszczędności to dobrym rozwiązaniem jest indywidualny program inwestycyjny. Ale tutaj trzeba się liczyć z tym, że pieniądze z zyskiem wrócą do nas dopiero po kilku latach.

NUKA 2012-02-03 o godz. 19:08 0

oczywiscie jesli na krotko to lokata ale jest to nieoplacalne zupelnie, zysk jest niewielki bo nawet jesli obiecuja te 6,5% np a czasem nawet 8 to tak na prawde jak sie dostanie z tego 3-4% to jest dobrze...jesli chodzi o fundusze to jesli ktos zakladajac fundusz mysli o tym ze w razie koniecznosci z niego wyplaci pieniadze to musi liczyc sie z tym ze straci duzo czasem bardzo duzo wyplacajac przed czasem...jesli np taki fundusz zakladamy na 10 lat to wybierajac pieniadze juz w pierwszych latach mozemy stracic nawet ponad 90%...w fundusze lokuje sie pieniadze na dlugi okres czasu...jest to budowanie kapitalu np na zapewnienie przyszlosci dziecku... I bez sensu jest porownywanie po ilu miesiacach ile zysku jest dlatego ze nie interesuje tutaj nas tak krotki okres czasu jak miesiac czy rok ale dluzsza perspektywa np 10 lat. Wtedy to ma sens i dopiero wtedy mozemy zobaczyc jaki zysk bedzie...nalezy sie tez zastanowic w jakie fundusze ten kapital lokowac...ja polecam portfele modelowe...na codzien jestem doradca finansowym :)

szalona_kapusta 2012-04-11 o godz. 10:04 0

hejka, to może i mnie ktoś doradzi - szukam jakiegoś doradcy w Warszawie, który pomógłby mi zbudować jakiś sensowny portfel inwestycyjno oszczędnościowy ;) polecacie jakąś firmę doradczą? albo kogoś konkretnego? lepiej pójść gdzieś do banku czy do kogoś niezależnego?

kurtyzana_solna 2012-04-13 o godz. 05:58 0

Prę tygodni temu był u mnie doradca w podobnym celu, znajoma podała mu kontakt do mnie bo wiedziała że kogoś szukam no i przyszedł, był z Avivy, Wojciech Kopacz jeśli dobrze pamiętam. Zrobił na mnie dobre wrażenie, zaproponował parę sensownych opcji i teraz mam czas żeby to przemyśleć, ew. poszukać jeszcze czegoś. Generalnie jestem zadowolona, więc jak nie przeszkadza ci że jest z avivy a nie niezależny to polecam, choć zawsze możesz spotkać się z kilkoma doradcami żeby mieć porównanie.

Podobne tematy
Kategorie pytań