Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Czas wolny

Gość 2009-07-01 o godz. 21:44, liczba odsłon 37295 0

Ostatnio odkryłam, że..

.. że ananasy rosną jednak w ziemi 8) Przez całe życie byłam przekonana, że na palmach

A co Wy odkryłyście ostatnio? 8)

Moja kumpela np. z okazji Mundialu została oświecona, że jak piłkarz dostaje żółtą kartkę, to wcale nie dostaje jej fizycznie lol

Odpowiedzi (531) | Kategoria: Czas wolny | Ostatnia odpowiedź: 2011-09-01, 21:35:17

Tagi: ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Gość 2009-07-01 o godz. 22:44 0

jagoda napisał(a):Moja kumpela np. z okazji Mundialu została oświecona, że jak piłkarz dostaje żółtą kartkę, to wcale nie dostaje jej fizycznie
Jago, przysięgam, pęknę ze śmiechu lol

Gość 2009-07-01 o godz. 22:44 0

ananasy w ziemi :o

jagoda, zaburzyłaś moje pojęcie o otaczającym mnie świecie...

Rosalinda 2009-07-01 o godz. 22:44 0

heeh a ja dalej nie wiem co to jest spalony ;(((
tyle ludzi mi to tłumaczyło ;((

Gość 2009-07-01 o godz. 22:45 0

A wracając do odkryć :) Moja przyjaciółka kupiła sobie kiedyś podkładki pod talerze na stół. I opowiada mi: "Na tej podkładce są trzy pomarańczowe marchewki i jedna biała". I dopiero po jakimś czasie doszła do tego, że to nie biała marchewka, tylko pietruszka!

Gość 2009-07-01 o godz. 22:46 0

Oliśka_comes_back napisał(a):Jago, przysięgam, pęknę ze śmiechu lol
Myśmy pękali chyba z pół godziny 8)

Rosalinda 2009-07-01 o godz. 22:47 0

a ja mam DVD juz od roku i dopiero niedawno się dowiedziałam że plyty DVD można przewijać :o

Gość 2009-07-01 o godz. 22:48 0

Jak to w ziemi? lol

jop 2009-07-01 o godz. 22:49 0

to nie biała marchewka, tylko pietruszka!
rewelka :D

Ardabil 2009-07-01 o godz. 22:55 0

jeśli chodzi o ananasy to dowiedziałam się że rozną w ziemi w sposób szokowy - od razu było całe pole ananasowe.

Gość 2009-07-01 o godz. 22:55 0

natalia - Tyu nie tak glosno o tych jednorozcach, moja Niuska nawet listy od jednorozcow dostaje (jak i wrozek, chochlikow i innych takich). wiec nie gadaj bzdur, ze nie ma jednorozcy! :)

aha, mnie ostatnio oswiecono co oznacza v w Niemcy v Wlosi. doszlam po tym do wniosku, ze dalej za malo wiem :D

Gość 2009-07-01 o godz. 22:56 0

Moja koleżanka do późnych klas licealnych myślała, że "TO nie ma kości"
Sławne "TO" to penis jej faceta, z którym był juz 4 lata przed odkryciem 8)

Gość 2009-07-01 o godz. 22:59 0

no dobra, to ja też się przyznam 8)
ze 3 lata temu doznałam wielkiego szoku jak w jakiejś gazetce zobaczyłam... że murzyn ma też czarnego penisa :o ... 8)

Gość 2009-07-01 o godz. 23:00 0

Dorcia22 napisał(a):że murzyn ma też czarnego penisa
Dorcia22, sorry, a jakiego się spodziewałaś lol

Nie, no wątek rewelka :) Pękam ze śmiechu :D

Gość 2009-07-01 o godz. 23:02 0

Oliśka_comes_back napisał(a):Dorcia22, sorry, a jakiego się spodziewałaś lol
no jak to jakiego lol

Gość 2009-07-01 o godz. 23:03 0

Dorcia22 napisał(a):no dobra, to ja też się przyznam 8)
ze 3 lata temu doznałam wielkiego szoku jak w jakiejś gazetce zobaczyłam... że murzyn ma też czarnego penisa :o ... 8)

lol lol lol Umarłam, Dorciu, dzięki serdeczne lol lol

Gość 2009-07-01 o godz. 23:03 0

Dorcia22 napisał(a):no jak to jakiego
rurzowego :lizak:

Gość 2009-07-01 o godz. 23:05 0

ha ha ha

ale fajny temat lol

z takich mniej przyjemnych to dziś odkryłam, że mi ktoś koło 800 postów zapiórkował/skasował :o :o

Gonick -chyba myślała, ze "to" ma kości ;)

Gość 2009-07-01 o godz. 23:05 0

Dorcia wymiotlas :D:D:D:D:D:D:D

Gość 2009-07-01 o godz. 23:07 0

A jeszcze mi się przypomniało: jeszcze do czasów początku liceum byłam przekonana, że jak się nadepnie na tory tramwajowe, to prąd kopie lol

K2 czemu Cię na czacie nie ma?

Gość 2009-07-01 o godz. 23:10 0

K2 napisał(a):Dorcia wymiotlas :D:D:D:D:D:D:D
a dziękuję, dziękuję, polecam się na przyszłość lol lol lol

sama do tej pory się z siebie nabijam 8)

Gość 2009-07-01 o godz. 23:14 0

to jeszcze jeden numer kiedyś zrobiłam 8)

w drugiej klasie liceum zrobiłam sobie ściągę na dłoni, baaardzo drobnym maczkiem napisaną, orobiłam się co niemiara przy tym, skończyłam i wpadłam na genialny pomysł aby te moje wypociny w jakiś sposób zabezpieczyć, w związku z tym spsikałam całą zapisaną dłoń... lakierem do włosów... atrament z długopisu spłynął od razu.

8) no cóż... 8)

Gość 2009-07-01 o godz. 23:24 0

... że nikt na czacie nie wie, jak rośnie brukselka lol lol lol

Gość 2009-07-01 o godz. 23:25 0

Przepraszam, K2 wie 8) Na pewno zaraz nam pokaże 8)

Ardabil 2009-07-01 o godz. 23:26 0

pole ananasów

Gość 2009-07-01 o godz. 23:27 0

tak tak!!!
pokażcie tą zarazę jedną

normalnie jak winogrona czy cuś :o

Gość 2009-07-01 o godz. 23:27 0

Odkrycie najnowesze z czata 8) Tak rośnie brukselka:

Gość 2009-07-01 o godz. 23:28 0

K2 wie wszystko!!!!!!!!!!!!!!!!

Gość 2009-07-01 o godz. 23:30 0

K2 napisał(a):K2 wie wszystko!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie wiem, jak w ogóle śmiałam wątpić... 8)

Gość 2009-07-01 o godz. 23:32 0

ja oczywiscie wiem jak :D:D:D:D

Gość 2009-07-01 o godz. 23:41 0

A brokuł(a)?

Gość 2009-07-01 o godz. 23:41 0

Ja jakies 6-7 lat temu bylam przekonana, ze cukier tez sie wykopuje. Tak jak sol. Ze cukier mozna miec z burakow, czy tez z trzciny, ale ze sa tez kopalnie cukru :D

Gość 2009-07-01 o godz. 23:46 0

błagam -jak znajdziecie fajne zdj rosnącej brukselki prześlijcie mi na maila (albo tu wklejcie) :prayer: :prayer: lol

Gość 2009-07-01 o godz. 23:50 0

No przecież wkleiłam Dziubku ślepy ;)

Gość 2009-07-01 o godz. 23:53 0

Ale znalazłam też lepsze ujęcie 8)

Ardabil 2009-07-02 o godz. 00:11 0

Melba, specjalnie dla ciebie. Brokuły
ale one tak zwyczajnie rosną

Loxia 2009-07-02 o godz. 00:16 0

brokuły to rosną jak kalafiory.. u mojego kuzyna rosną na polu brokuły, kalafiory i kalafiory zielona :)
do wyboru do koloru.

Loxia 2009-07-02 o godz. 00:19 0

PS dla mnie zaskoczeniem było, że szparagi rosną w ziemi..
jakoś nie mogłam ich sobie zlokalizować.

Gość 2009-07-02 o godz. 00:23 0

i do tego przykryte czesto zeby nie ciemnialy (zielenialy), wtedy sa lagodniejsze.

Gość 2009-07-02 o godz. 00:25 0

K2 otworzyła encyklopedię i się mądrzy 8)

Gość 2009-07-02 o godz. 00:29 0

wbrew pozorom wystarczy miec ogrod, zeby takie rzeczy wiedziec ;)

Gość 2009-07-02 o godz. 00:36 0

K2 napisał(a):wbrew pozorom wystarczy miec ogrod, zeby takie rzeczy wiedziec ;)
mam nadzieję podąrzać w Twoje ślady w niedalekiej przyszłości ;) i chętnie skorzystam z Twojej wiedzy 8) zwłaszcza odnośnie brukselki 8)

Gość 2009-07-02 o godz. 00:42 0

sluze jeszcze ciekawostkami o rabarbarze. z innych: o pandach, o kakale - choc juz na chacie mowilam, o whisky, o ligerach i tigonach, o pochedzeniu szantazu i innymi rownie zupelnie nieprzydatnymi informacjami. :D

Gość 2009-07-02 o godz. 00:45 0

a co to tigony :o 8)

Gość 2009-07-02 o godz. 00:49 0

pisz szybko co i jak o wszystkim!

Gość 2009-07-02 o godz. 01:00 0

tyle ciekawych rzeczy na czacie sie można dowiedzieć a ja na czat wejść nie moge- zamiast czata strone główną mi pokazuje :(

Gość 2009-07-02 o godz. 01:10 0

tigon to potomstwo tygrysa i lwicy, liger - lwa i tygrysicy. dalsze krzyzowki ida jakos tak (choc nie dam glowy za pisownie) li-li, li-ti, ti-ti i ti-li (czytane z angielska czyli laj-laj, laj-taj, etc)

kakao - owoce kakaa rosna prosto z pnia, a nie z galezi.

szantaz - blackmail zostal wymyslony przez Szkotow i dzialal na zasadzie mafijnych oplat ochornnych

pandy - jest piekna chincka legenda tlumaczaca dlaczego pandy sa tak ubarwione a nie inaczej, "tlumaczaca" dlaczego biale zaraz po narodzeniu pandy nabieraja czarnego lub brazowego ubarwienia. pandy zalatwiajha sie kilkadziesiat razy dziennie (idzie w powyuzej 50 razy)

rabarbar - liscie sa trujace, ale mozna je dodawac do kompostu poniewac zawarte kwasy powoduja szybkie rozlozenie sie, poza tym kompostu sie nie je ;) poza tym rabarbar najlepiej sie uprawia pod specjalnymi donicami - dzieki temu jest rozowy, a nie mocno czerony.

juz kiedys zakladalam topik o nikomu nie przydatnych informacjach, ktore zasmiecaja nasze umysly. budda raczy wiedziec po co wiem jak sie uprawia rabarbar czy brukselke skoro obydwu nienawidze z calego serca i uprawiac nie mam zamiaru :D albo te ligery - na co mi to??? a na przyklad tego dlaczego snieg jest bialy a lod przezroczysty dalej nie wiem - ktos mi tu probowal wytlumaczyc, ze to optyka, ze jedno jest gladkie, a drugioe nie - ale dalej glupia jestem :D

Ardabil 2009-07-02 o godz. 01:16 0

te mixy zwierzęce to dla mnie nowość. a jak to się ma do ich płodności - patrz muł
ja też tak mam że pamiętam jakieś bzdurne fakty, nikomu niepotrzebne szczegóły.

Gość 2009-07-02 o godz. 01:24 0

nie wiem jak to jest z plodnoscia. jak uslyszalam o tych krzyzowkach, to sama bylam zaskoczona, ale w temat sie nie zaglebialam. no bo po co:D

kolejna bzdura, ktora pamietam - na 100-dolarowkach jest godzina 4.10. rano czy popoludniu, to juz nie wiem :D:D:D za to naszego nowego numeru telefonu, nie pamietam. i tak mozna dlugo i namietnie :D

-----------------------------------------------
dopisane:
znalazlam takie info:
Sterility:
No fertile male ligers have yet been found and it is assumed all are sterile. This is not the case with females and a 15-year-old ligeress at Munich Zoo produced a li-liger after mating with a lion.

i tu jest jeszcze wiecej info:
http://messybeast.com/genetics/hybrid-bigcats.html

Gość 2009-07-02 o godz. 01:52 0

A ja gdzieś tak do 13 roku zycia byłam przekonana ze każdy poród odbywa się przez cięcie brzucha. Normalnie robi się to wzdłuz brzucha a cesarskie cięcie to nacięcie poprzeczne :| (skąd mi ta teoria sie wziela do dziś nie wiem) Jaki był dla mnie szok gdy na biologii dowiedziałam się, ze jest zupełnie inaczej. Dwie noce nie spałam :| .

Gość 2009-07-02 o godz. 03:17 0

Do tej pory bylam przekonana ze ananasy rosna na drzewach! :o
Bardzo edukacyjny watek 8) lol

Gość 2009-07-02 o godz. 09:20 0

To ja też się przyznam, ze jeszcze jakieś 7 lat wstecz byłam święcie przekonana, że ropa i olej napędowy to nie to samo

m. 2009-07-02 o godz. 09:22 0

Kasiape napisał(a):Do tej pory bylam przekonana ze ananasy rosna na drzewach! :o
Bardzo edukacyjny watek 8) lol

A chcesz mi powiedzieć, że może wiedziałaś o tej okropnej brukselce ;)

Gość 2009-07-02 o godz. 10:06 0

Kasiape - możemy sobie rękę podać lol z tymi ananasami to normalnie szok :o
a wszechwiedzą K2 jestem zachwycona 8) lol

Gość 2009-07-02 o godz. 10:07 0

Mój mąż wczoraj mi oświadczył, że zupełnie niedawno i przypadkiem dowiedział się, że Pszczółka Maja to nie jest polska bajka. Świat mu runął na parę dni ;)

Gość 2009-07-02 o godz. 10:38 0

To ja tylko do ananasów wrócę na chwilę.
Gdy przeczytałam, że aananasy rosną w ziemi, to sobie wyobraziłam, że tak, jak buraki, albo marchewka. Że to jadalne pod ziemią a pióropusz nad. I biegiem do mojego P. podzielić się nowiną. Ostro go przekonywałam, że naprawdę pod ziemią. Ale chyba nie uwierzył, bo znalazł te zdjęcie:

Gość 2009-07-02 o godz. 10:48 0

Ooo właśnie Oliś, ja też niedawno odkryłam, że Pszczółka Maja jest japońska :o Kreskówka oczywiście, bo książkę napisał Niemiec.

A z tymi ananasami, to może źle się wyraziłam Chodziło mi o to, że nie wiszą na palmach jak kokosy :)

Gość 2009-07-02 o godz. 10:50 0

jagoda napisał(a):Ooo właśnie Oliś, ja też niedawno odkryłam, że Pszczółka Maja jest japońska :o Kreskówka oczywiście, bo książkę napisał Niemiec.

Właśnie się dowiedziałam, że Pszczółka Maja nie jest bajką czeską 8)

Gość 2009-07-02 o godz. 11:02 0

Że japońska, to widać na pierwszy rzut obiektywnego oka ;)


Te wielgaśne oczy i durnowata mina. 8)

agga73 2009-07-02 o godz. 11:05 0

matko, a ja caly czas zylam w przekonaniu, że maja jest węgierska! :D

Liberales 2009-07-02 o godz. 11:23 0

świetny wątek, a brukselka powaliła mnie na kolana :)

Gość 2009-07-02 o godz. 11:28 0

ciekawe dlaczego śniły mi się ogromne pola brukselkowe :o
co do Mai obstawiałam że to produkcja czeska...
świetny wątek tyle cennych informacji lol

WhiteRabbit 2009-07-02 o godz. 11:40 0

jagoda napisał(a):Ooo właśnie Oliś, ja też niedawno odkryłam, że Pszczółka Maja jest japońska :o Kreskówka oczywiście, bo książkę napisał Niemiec.
A ja myślałam, że kreskówka jest niemiecka i nie wiedziałam, że jest na podstawie jakiejkolwiek książki ;)

Co do pomidorów - o tyle to skomplikowane, że pomidory rosną z pestek. Tak samo jest z ogórkami. Potem na krzaku rosną kwiaty, a z kwiatów owoc - czyli pomidor (ogórek) :) Czyli to i owoce i warzywa :)
(tak sobie teraz właśnie o tym myślę ;))

Loxia 2009-07-02 o godz. 11:44 0

pomidor to warzywo? zawsze byłam przekonana, że owoc..
a już wiem..
pomidor jako roslina to warzywo ale sam pomidor to owoc warzywa :D
http://pl.wikipedia.org/wiki/Pomidor

Gość 2009-07-02 o godz. 11:46 0

A wiecie jakiego gatunku jest krowa? (to też moje odkrycie niedawne całkiem ;)). Tylko nie oszukiwać i nie guglować ;)

Gość 2009-07-02 o godz. 11:48 0

Krowa, jak wskazuje końcówka jest gatunku żeńskiego ;)

Małgoś 2009-07-02 o godz. 11:49 0

jagoda napisał(a):A wiecie jakiego gatunku jest krowa? (to też moje odkrycie niedawne całkiem ;)). Tylko nie oszukiwać i nie guglować ;)
przeżuwające czy jaoś tak ??

Loxia 2009-07-02 o godz. 11:50 0

parzyste albo nieparzystokopytane.. ale nie pamietam ktore

Gość 2009-07-02 o godz. 11:54 0

Więc krowa to bydło domowe 8) Tak się nazywa gatunek, krowa to tylko nazwa żeńskiego przedstawiciela gatunku :)
W węższym znaczeniu nazwa bydło odnosi się do przedstawicieli gatunku bydło domowe (Bos taurus). (...) Dorosłe samce bydła nazywamy bykami, samice krowami, młode samice jałówkami, a młode cielakami.
Te hodowane w Polsce to rasy czarno-biała holenderska, czarno-biała i czerwono-biała.

A z innych takich zwierzęcyo-hodowlanych - kurczak, którego kupujecie w mięsnym żyje tylko ok. 42 dni od wyklucia.

Gość 2009-07-02 o godz. 11:56 0

jagoda napisał(a):kurczak, którego kupujecie w mięsnym żyje tylko ok. 42 dni od wyklucia
W samym mięsnym z tydzień leży ;)

Gość 2009-07-02 o godz. 12:08 0

A przy okazji krowy to jeszcze odkryłam coś innego (a raczej oświeciła mnie siostra): jeleń to nie jest wcale 'mąż' sarny. To są dwa różne garunki. Na samicę jelenia mówimy łania, samca nazywamy bykiem. Na samicę sarny mówimy koza, na samca kozioł, a ich potomstwo to koźlęta. Z biologii zawsze noga byłam w szkole

Gość 2009-07-02 o godz. 12:11 0

jagoda napisał(a):A przy okazji krowy to jeszcze odkryłam coś innego (a raczej oświeciła mnie siostra): jeleń to nie jest wcale 'mąż' sarny. To są dwa różne garunki. Na samicę jelenia mówimy łania, samca nazywamy bykiem. Na samicę sarny mówimy koza, na samca kozioł, a ich potomstwo to koźlęta. Z biologii zawsze noga byłam w szkole
Ale za to na chomikach się znasz 8)

Loxia 2009-07-02 o godz. 12:22 0

a wiecie, że 2/3 mózgu rekina jest odpowiedzialne za węch? i że jak rekin spi to pływa? a jakby przestał pływać to by się utopił?

Gość 2009-07-02 o godz. 12:33 0

Jeszcze trochę poczytam ten wątek i okaże się, że wszystko, w co wierzyłam do tej pory to bzdury ;)

Loxia 2009-07-02 o godz. 13:06 0

a tak ostatnio to w dużym szoku byłam jak się dowiedziałam, że mleko od krowy szkodzi kotom a whiskas i kitekat to mało wartościowe pożywienie i lepiej nie karmić kociaków. :o :o
reklama dźwignią handlu..

Gość 2009-07-02 o godz. 14:05 0

Ja dowiedziałam się niedawno, że ośrodek oceny ryzyka w mózgu osiąga dojrzałość w 25 roku życia. Jest to jedne z głównych powodów dla którego spore lobby chce zaostrzenia kar dla młdoych kierowców bądź też zaostrzenia wymagań na prawo jazdy.
Moje odkrycie dzieciństwa nastąpiło wtedy gdy mama oświeciła mnie jak powstają jajka u kur. Do tego czasu myślałam, że jajka sa pochodną procesu zżerania przez kury dżdżownic. Kura zjada dżdżownicę i powstaje jajko. Byłam w szoku jak mama mi powiedziała, że niekoniecznie lol
Bruskelkę czaiłam bo kiedyś mój wujek hodował, podobnie brokuły. CO do ananasa to sama byłam zdumiona jak rośnie. A wiem to tylko dzieki krzyżówce obrazkowej w której trzeba było połączyć roślinę/ drzewo z owocem. Na końcu został mi pióropusz i ananas. :)
Do niedawna nie wiedziałam, że Leonardo DaVinci był gejem a Chmielewska nazywa sie inaczej.

Wiol-ka 2009-07-02 o godz. 14:57 0

A przy okazji krowy to jeszcze odkryłam coś innego (a raczej oświeciła mnie siostra): jeleń to nie jest wcale 'mąż' sarny. To są dwa różne garunki. Na samicę jelenia mówimy łania, samca nazywamy bykiem. Na samicę sarny mówimy koza, na samca kozioł, a ich potomstwo to koźlęta. Z biologii zawsze noga byłam w szkole
Ja tę prawdę odkryłam (a raczej zostałam oświecona) w wieku lat 25 i to tylko dlatego że mój teść jest myśliwym.
A teraz wyobraźcie sobie minę teścia, kiedy poznał przyszłą synową a ta nie dość że pomyliła sarnę z jeleniem to jeszcze nijak pojąć nie mogła że to różne gatunki lol

Gość 2009-07-02 o godz. 15:13 0

m. napisał(a):Kasiape napisał(a):Do tej pory bylam przekonana ze ananasy rosna na drzewach! :o
Bardzo edukacyjny watek 8) lol

A chcesz mi powiedzieć, że może wiedziałaś o tej okropnej brukselce ;)

OK, ok, przyznam sie ze brukselke podejrzewalam o "kapustopodobnosc" ;) czyli rosniecie w ziemi na jakby malych glabkach, nie na tych badylach co na zalaczonych tutaj zdjeciach :o lol

Gość 2009-07-02 o godz. 15:29 0

Jakieś 18 lat temu wreszcie przestałam myśleć, że wszystkie kraje wyglądają jednakowo (czyli na północy morze, na południu góry) 8)
Na sposobem wzrostu brukselki w życiu się nie zastanawiałam, ale pewnie gdybym się zastanowiła, pomyślałabym to samo, co Kasiape - że rośnie jak kapusta. 8)

Ananasy mnie teraz nie zaskoczyły, bo widziałam ich uprawę w Indonezji i Tajlandii, ale wtedy przyznam, że byłam nieco zdziwiona ;)

A i jeszcze jedno - dopiero jakieś 5 lat temu dowiedziałam się, że kokos jest zielony i dopiero po obłupaniu grubej "skóry" wyłania się ten orzeszek. 8) Ja myślałam, że takie brązowe rosną już na drzewach. 8)

Gość 2009-07-02 o godz. 15:37 0

Skrzacik napisał(a):Ja myślałam, że takie brązowe rosną już na drzewach.
A tak nie jest ???? :0

Gość 2009-07-02 o godz. 15:45 0

Świeży kokos wygląda tak:


Gość 2009-07-02 o godz. 15:58 0

Myślałam, że to jest taka wersja niedojrzała. A potem brązowieje.
Dobra zmykam żeby sie dalej nie kompromitować ;) :|

Gość 2009-07-02 o godz. 15:58 0

Oj Skrzaciku podpadłaś mi za tę Majową durnowatą minę ;)

Baardzo pouczający wątek lol

Gość 2009-07-02 o godz. 16:00 0

W sumie podobnie jest z orzechami włoskimi, też są zielone z wierzchu i dopiero kiedy same spadną, tę skórę w wierzchu się zdejmuje i po spodem jest "normalny orzech". 8)
Więc tak na logikę można się było tego domyślić, ale jak się widzi koksy w formie włochatej brązowej skorupy, to logika się nie włącza ;) Przynajmniej u mnie. 8)

Gość 2009-07-02 o godz. 16:19 0

Dla mnie nadal niepojetym zostaje jakim cudem wiorki kokosowe sa takie slodkie i smaczne, kiedy mleczko kokosowe ledwo przelykam, a swiezy miazsz tez pozostawia dla mnie sporo do zyczenia.

Z ananasami mialam podobnie - potknelam sie o jednego i sie zastanawialam, co za kretyn umocowal toto na glebie lol

O brukselce dowiedzialam sie dzieki temu watkowi

Gość 2009-07-02 o godz. 16:23 0

Oj, tak...
Dla mnie smak świeżego mleka kokosowego jest podobny to zatęchłej ścierki do podłogi (tzn. nie próbowałam nigdy ścierki, ale oceniam po zapachu 8) )

Gość 2009-07-02 o godz. 16:27 0

Mika_ napisał(a):a Chmielewska nazywa sie inaczej.
A tego to ja nie wiedzialam!
super watek :)

Kerala 2009-07-02 o godz. 17:49 0

Ja tam świeże kokosy uwielbiam i są one- obok świeżych fig- jedną z niedogodności mieszkania w Polsce, bo niestety tutaj się ich nie uświadczy :(
IMHO w kokosie najlepsze jest mleko, a zaraz potem dobra, metalowa łyżka do wyskrobywania świeżej kopry :lizak: Mogłabym je jeśc od rana do wieczora i następnego dnia od początku.
A wiórki nie są słodkie 8)

Moim wielkim odkryciem było to, że Nairobi nie jest krajem, a dowiedziałam się o tym lecąc do Nairobi i nie mogąc znaleźć takiego państwa na mapie 8)
Innym moim wielkim odkryciem było dowiedzenie się, że Bałtyk nie leży w pobliżu Tatr (12 lat).
W wieku osiemnastu lat bardzo chciałam studiować w Ekwadorze, bo- jak wyjasniałam ojcu- Czarna Afryka szalenie mnie pociąga 8)
Na tej samej zasadzie Surinam leżał gdzieś niedaleko Indonezji i był państwem azjatyckim, Kostaryka była zdecydowanie krajem afrykańskim, a Nowa Zelandia leżała w pobliżu Stanów Zjednoczonych, niedaleko Hawajów.
Z geografii nigdy nie miałam wyższej oceny niż dostateczna 8)

Za to wiem, że brukselka rośnie nad ziemią, ananasy też i tym się pocieszam w swojej wielkiej indolencji.
Swego czasu wierzyłam też, że kury znoszą trzy rodzaje jaj: świeże, na miękko i na twardo.

kerala

Gość 2009-07-02 o godz. 17:53 0

jak bylam malutka, to myslalam ze mama nazywa sie mama 8) lol jakie bylo moje zdziwienie, jak sie okazalo, ze ma na imie Zosia

WhiteRabbit 2009-07-02 o godz. 17:58 0

Skrzacik napisał(a):Jakieś 18 lat temu wreszcie przestałam myśleć, że wszystkie kraje wyglądają jednakowo (czyli na północy morze, na południu góry) 8)

Też tam myślałam, jak byłam mała ;)

Gość 2009-07-02 o godz. 18:06 0

Wow, zdziwiłam się tymi ananasami :D . Jagoda ale jak przeczytałam, że rosną w ziemi to myślałam, że tak jak cebula :D .

Melba a o dzieciach to z Forumi się dowiedziałam :D .

Ekstra wątek lol .

Gość 2009-07-02 o godz. 18:08 0

jezeli mowa o orzechach wloskich, to orzechowke wlasnie sie robi z tej zielonej czesci. i sa rownie wlochate jak kokos po obraniu.

o Chmielewskiej tez nie wiedzialam.

z ciekawostek - dlaczego truskawka/ poziomka jest osobliwym owocem?

Gość 2009-07-02 o godz. 18:10 0

Ja Wam powiem, jakiego odkrycia dokonała jedna z uczennic mojego męża w czasie matury ustnej z geografii. Była tak... hmmm niemądra ;), że nauczyciele ją wyciągali na siłę. No i postawili dziewczę przy mapie Polski a potem zadali pytanie: "Co to jest to niebieskie u góry mapy?". Na to dziewczę rzekło: "Niebo". Dobra była, co? ;)

Gość 2009-07-02 o godz. 18:11 0

buhahahahaha. dobre. ale Dorciowego penisa nie przebije ;)

Gość 2009-07-02 o godz. 18:17 0

K2 napisał(a):
z ciekawostek - dlaczego truskawka/ poziomka jest osobliwym owocem?

Bo ma ziarenka na zawnatrz a nie w srodku jak wiekszosc owocow

Gość 2009-07-02 o godz. 18:22 0

jako jedyne. co woecej, to podobno te ziarenka sa wlasciwym owocem z biologicznego npunktu widzenia. ale tu juz pisze jako podobno.

niech ktos jeszcze cos ciekawego wrzuci.

ola78 2009-07-02 o godz. 18:22 0

O ananasach właśnie sie dowiedziałam lol . Byłam pewna, że rosną na palmach...
Jeszcze jako 9-letnia dziewczynka wierzyłam w św. Mikołaja. Jako jedyna w klasie i dzieci mnie wyśmiały lol lol No i tak się skończyła moja wiara :( A może wierzyłabym do dziś??? Kto wie...

Poza tym myślałam, że aby zajść w ciąże to trzeba się dużo modlić i całować, aż pewnego dnia uświadomiła mnie rok starsza koleżanka. ALeż byłam zdziwiona! Wydawało mi się to tak bardzo obrzydliwe BŁE... I dziwiłam się, że kobieta po nocy może spojrzeć męzowi w oczy. Moim ówczesnym zdaniem powinna się wstydzić :D

Gość 2009-07-02 o godz. 18:30 0

K2 napisał(a):Dorciowego penisa
przepraszam, ale powinnam napisać, ze kadwójeczka zburzyła mój świat. Do teraz myślałam, że tylko fececi mają penisa.

Gość 2009-07-02 o godz. 18:31 0

pytanie czy z chrzastka czy bez i czy ruszowego czy nie? :D:D:D:D:D

Kerala 2009-07-02 o godz. 19:29 0

W temacie kiksów maturalnych od koleżanki- nauczycielki.
Uczeń zdaje maturę ustną z biologii, pytanie "jakie drugorzędne cechy płciowe ma kobieta?". Pytanko banalne. Uczeń się biedzi, komisja chce go naprowadzić:
koleżanka: no nie denerwuj się, pomyśl- mam to ja, ma to pani Kowalska, która siedzi tu obok, pani od historii też to ma...
uczeń (w przebłysku olśnienia): zmarszczki?!

chodziło o piersi oczywiście. W sumie nalezy się cieszyć, że osiemnastolatek jeszcze nie odkrył tej drugorzędnej cechy płciowej, może wyrośnie z niego drugi Wierzejski.

kerala

Gość 2009-07-02 o godz. 20:01 0

he he świtny topic ;] ech dorcia

z moich na szybko -
mając 12 lat polecialam z rodzicami na Cypr i padałm kiedy zobaczyłam czrny piasek na plazy? myślałam, ze wszedzie jest taki sam jak nad naszym poczciwyb Bałtykiem :o w glowie mi się to nie mieściło a w pierszej chwili zapytałam mamy - czemu jest tu tak brudno

ananasy mnie zaskoczyły :o brukselka też - myślałam, ze rośnie w ziemi