Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Ślub » Piękna Panna młoda

Gość 2009-04-06 o godz. 05:14, liczba odsłon 15864 0

Jak się uczesać samemu?

Mam prośbę. Proszę podpowiedzcie mi za pomocą jakich artykułów, urządzeń, mogłabym się sama uczesać w stylu lat 30/40 a la Lauren Bacall, Rita Hayworth czy Vivien Leigh ? Zostałam bez fryzjera i nie wiem, co mam teraz zrobić :(.

http://imageshack.ushttp://imageshack.us
http://imageshack.ushttp://imageshack.us

Odpowiedzi (6) | Kategoria: Ślub :: Piękna Panna młoda | Ostatnia odpowiedź: 2009-04-08, 10:34:17

Tagi: ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

awangarda w stylu retro 2009-04-06 o godz. 06:14 0

dodka nie wiem, ale tak jak tu:

to ja mam zawsze jak sobie wlosy wyprostuje

a serio to :goodman:
kurde lipa troche.
moze sprobuj sie umowic z Mariola od Gohy,
albo agabore zaczep moze ona cos wymysli :|

magdaF. 2009-04-06 o godz. 06:24 0

Dodka ja nie jestem fryzjerką, ani żadnym ekspertem, ale lubię czesać moje koleżanki na różne imprezy. Jeżeli faktycznie nie możesz znaleźć fryzjera to musisz sama znaleźć odp. sposób, metodą prób i błędów.
Ja zrobiłabym tak:
1.napewno potrzebne są wałki , wsuwki i mocna pianka i lakier do włosów , ewentualnie jakaś emulsja lub krem żeby je wygładzić
2. najpierw wysuszyć włosy na okrągłej szczotce,
3.zakręcic na wałki,
4. rozwinąć z wałków
5 potem popodpinać górę wsuwkami i polakierować g
6.gdy się utrwali to zdjąć wsuwki.

Życzę powodzenia :)

AGABORA 2009-04-06 o godz. 07:37 0

awangarda w stylu retro napisał(a):albo agabore zaczep moze ona cos wymysli :|
czuję się zaczepiona ;)
i tak :
hmm...Dodka ,a kiedy Ty masz ślub
bo może ja Co dam namiar na fryzjera ,coCi takie cudo zdziala ,choc nie wiem czy ma czas wtedy i nie wiem czy będzie w ogóle w Polsce
ale jakby co ,słuze namiarem na priv
a tymczasem ,to myślę sobie tak
MagdaF.prawi słusznie
ale jest jedno małe "ale"
zalezy Dodko ,jaki masz gatunek włosa
mnie ,podobnie jak Awangardzie taki fryz robi się sam ,tak po prostu
większość moich koleżanke z tego powodu pieje nade mną z zachwytu
a ja mam ważenie ,ze sobie jaja ze mnie robią ,bo ja bym chciała proste jak druty
niestety sama teoria ,ktorą MagdaF tak ładnie przedstawiła nie jest taka prosta
bo :
albo po zdjęciu wałków zostaniesz "barankiem"
albo po prostu wyjdą Ci loki ,które będą po prostu lokami ,a nie falami
a to co ilustrują zdjęcia to fale zdecydowanie i wbrew pozorom wystylizowanie takiej fryzury wcale nie należy do najłatwiejszych...niesety
możesz oczywiście popróbować domowym sposobem ,moze akurat wyjdzie świetnie
ale może nie ryzykować tego w dniu ślubu
a propos domowych sposobów na fryz a'la Rita czy Vivien ,to oprócz grubych wałków są specjalne lokówki do tego typu stylizacji ....
no ,można" takie cuś " wykonać również zwykłą lokówką metalową....ale to juz wyzsza szkoła jazdy dla niewprawionych ,bo używa sie innej częsci lokówki niż standardowo i niż wskazuje na to instrukcja obsługi
;)
co by nie było ,Dodka daj znać na priv ,może mój fryzjer Cię uratuje :D

Gość 2009-04-06 o godz. 08:49 0

Mariola mi kiedys tłumaczyła jak się takie cudo robi, ale zapamiętałam głównie to, że to są fale "wyciskane" na głowie.
Ja sobie kiedyś robiłam takie fale i używałam do tego kilku grzebieni, którymi naciągałam włosy raz w jedną raz w drugą w kształt fal - pojęcia nie mam czy wiesz o czym mówię, bo nie wiem jak to wytłumaczyć.

Wysyłam Ci kontakt do Mariolki na priv - ona to potrafi, więc możesz się z nią albo umówić albo poprosić ją żeby Ci wytłumaczyła - jej się na pewno to uda (i na pewno lepiej niż mi lol )

Gość 2009-04-06 o godz. 09:48 0

Dzięki dziewczyny :). Wiem o czym mówicie w kwestii trudności... . Tłumaczył mi to mój niedoszły fryzjer . Mówił coś o grubych lokówkach, ale pojęcia nie mam, gdzie takowe kupić . Aga, może wiesz gdzie są takowe lokówki, do wykonania tych fryzur, dostępne?

Magda, wałki u mnie odpadają. Jeden z fryzjerów próbował za ich pomocą oraz zwykłej lokówki coś zdziałać, i niby mu się udało, ale pośrednio. Dodatkowo fryzura trzymała się zaledwie przez 1 h... . Mam trudne pod tym względem włosy . Normalnie są suche i w kwestii fryzury z rozpuszczonymi włosami, trzeba naprawdę się nad nimi napracować. Zazwyczaj po umyciu i pozostawieniu, najzwyczajniej są rozwichrzone... .
Goha, do Marioli z chęcią zadzwonię po radę. W kwestii wyciskania grzebieniami, tak nie za bardzo rozumiem :(. Na jednym grzebieniu tak się robi, czy na dwóch? I co później? Potrzebuję dokładnej instrukcji :(.

Aga, nawet nie wiesz jak z chęcią bym do Ciebie przyszła, czy nawet poprosiła o Twojego fryzjera, ale... ślub jest we Wrocławiu.... . Ale sobie wymyśliliśmy . W sumie, to jakiej części lokówki używa się do wykonania takich fal? Zaintrygowałaś mnie ;).

Gość 2009-04-08 o godz. 10:34 0

Magda F, chyba zrobię tak jak napisałaś. Byłam wczoraj u kolejnego fryzjera, do którego zaprowadziła mnie pewna pani, mówiąc, że jest wspaniały. Wspaniały może i tak, ale uczesać mnie w stylu lat '30/ '40 nie potrafił... . Po prostu ponawiłam mi włosy na lokówkę, spryskał lakierem, zrobił przedziałek, palcami spróbował ułożyć u góry, przy czole fale i tyle... . Oczywiście fale mu nie wyszły . Skasował sobie za to 100zł :o. Może się przekwalifikuję na fryzjerkę, skoro ten zawód jest taki prosty .