Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Dom i wnętrza » Mój ogród

Gość 2009-01-05 o godz. 17:51, liczba odsłon 84085 0

Jakie kwiaty polecacie hodować na balkonie?

Zbliża się juz wiosna i pomyslałam, ze warto by jakimiś ładnymi i nietrudnymi w utrzymaniu kwiatami balkon przystroić.Czy możecie mi polecić jakies odmiany? Łącznie ze sposobem hodowania, bo niestety w tej kwestii jestem kompletnym laikiem, a bardzo mi się ukwiecone balkony podobają. Dodam, że jeszcze nic nie mam - ani skrzynek, ani nic - więc prosiłabym może o rady, co jest ważne przy ich wyborze, etc.Aha, jesli to istotne, to balkon wychodzi na północny - wschód, więc nie należy do zbyt nasłonecznionych w ciągu dnia.Wielkie dzięki za pomoc! :prayer:

Odpowiedzi (652) | Kategoria: Dom i wnętrza :: Mój ogród | Ostatnia odpowiedź: 2014-03-05, 09:04:44

Tagi: ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Gość 2009-01-05 o godz. 18:51 0

Kurczę Simarilla, uprzedziłaś mnie! :D
Chciałam dokładnie o to samo popytać, a więc podczepiam się, jeśli można. 8)
Po przeprowadzce staliśmy się tymczasowymi posiadaczami dużego balkonu, niestety bez widoku na jakiekolwiek "zieloności". Tylko ulice i bloki. Żadnych drzew. Strasznie mi tego brakuje i dlatego planuję chociaż "obsadzić się" kwiatami, żeby mieć choć trochę z natury...
Nasz balkon wychodzi z kolei na południowy-zachód. Dziewczyny, doradżcie coś.

Gość 2009-01-05 o godz. 18:54 0

Oczywiście, że można się podczepić. :) A i dla mnie być może (wielkie być może, ale kto wie...) porady dla strony południowo-zachodniej tez bedą niezwykle cenne juz od następnego sezonu. 8)

Gość 2009-01-05 o godz. 19:55 0

i ja bardzo chętnie bede śledziła ten wątek :):):)
Baaardzo lubie kwiaty i chcialabym w tym roku (po raz pierwszy na swoim mieszkaniu) miec piekny, "okwiecony" balkon. :D

kasia_ewa 2009-01-05 o godz. 20:04 0

I ja sie podlaczam :)
Mam balkon wschodnio-poludniowy... Bardzie wschodni, wiec umiarkowanie sloneczny... Calkiem spory, planujemy miejsce do siedzenia, jakis stolik no i zielenine - chce jakies drzewko, ziola i lawende :love: .

Kolezanka mnie namowila i w nastepna sobote idziemy na warsztaty z urzadzania balkonow i tarasow organizowane przez 'dojrzewalnie roz'. :D

Gość 2009-01-05 o godz. 23:06 0

kasia_ewa napisał(a):I ja sie podlaczam :)
Mam balkon wschodnio-poludniowy... Bardzie wschodni, wiec umiarkowanie sloneczny... Calkiem spory, planujemy miejsce do siedzenia, jakis stolik no i zielenine - chce jakies drzewko, ziola i lawende :love: .

Kolezanka mnie namowila i w nastepna sobote idziemy na warsztaty z urzadzania balkonow i tarasow organizowane przez 'dojrzewalnie roz'. :D

gdzie, gdzie ?

Gość 2009-01-06 o godz. 06:46 0

Kasia! czyli jednak idziesz na te warsztaty?
Rób skrzętnie notatki potem od ciebie zgapię ;)

Też chcę zioła. Kupiłam wczoraj nasionka bazylii, szałwii, mięty, lawendy :D Ale będzie w tym roku pachnieć... mmm

Tylko kiedy ja mam je zacząć wysiewać? tam pisze że marzec/kwiecień, ale czy to nie za chłodno jeszcze?
A poza tym mam je wsypać wszystkie w dołek? czy w kilka mijsc w wiekszej donicy?
No i jak myślicie ile czasu będą potrzebowały żeby zacząć pachnieć ;)

Gatka 2009-01-06 o godz. 07:23 0

Ja tez sie podlacze :D Mam balkonik na poludnie i mnooostwo slonca ... Nie wiem jednak co na nim posadzic zeby ladnie roslo :( czy mozna cos posadzic juz teraz skoro mroz za oknem?

kasia_ewa 2009-01-06 o godz. 07:43 0

Oleska napisał(a):gdzie, gdzie ?
http://www.dojrzewalnia.pl

Pimpek - tak, zdecydowalam sie: za namowa L. i mojej psiapsioly... A notatki zrobie, spoko ;). Mama nawet mi zapowiedziala, ze da mi rzut swojego tarasu 8)
A co do wysiewu - popatrz na torebce. Ale zastanow sie tez nad kupnem malych sadzonek na gieldzie kwiatowej, ma byc koniec marca, czy w kwietniu

Kurcze, nie moge sie juz doczekac wiosny - za oknem sniezyca :x .

Gość 2009-01-06 o godz. 07:48 0

Kurcze, na razie wzystkie się tylko dołączają...

A może ktoś coś doradzi? :D To jak?

DorciaR 2009-01-06 o godz. 09:04 0

Ja jeszcze nie mam swojego tarasu, balkonu , ale mogę Wam polecić fajną stronę http://www.ciekawe-rosliny.pl/.

ampa 2009-01-06 o godz. 12:59 0

Gatka napisał(a):Ja tez sie podlacze :D Mam balkonik na poludnie i mnooostwo slonca ... Nie wiem jednak co na nim posadzic zeby ladnie roslo :( czy mozna cos posadzic juz teraz skoro mroz za oknem?
ja też

mojej mamie najlepiej na tym balkonie rosła yuka, i pelargonie
chce wrócic do ukwieconego balkonu i zdecyduje się na http://republika.pl/dajewscy/pelblusz.htm poniewaz są łatwe w pielęgnacji, wybaczają błedy i mozna zapomniec je podlać, przy weekendowych wyjazdach dla mnie wskazane, w ogóle wybieram rosliny, kwiaty które sa w stanie przetrwać bez wody, przy moim południowym balonie czeste podlewanie jest potrzebne, ale jak roślina i delikatna to i przy podlewaniu umiera
http://imageshack.us

http://republika.pl/dajewscy/pelrab.htm także nie sa wymagające lubią nasłonecznione miejsca tylko lubia też być podlewane

http://imageshack.us

http://republika.pl/dajewscy/petunie.htm bardzo ładne ale wymagają starannej pielęgnacji

http://imageshack.us

ładne są tez niecierpki-ale potrzebują troche uwagi i wody

http

http://republika.pl/dajewscy/niecpel.htm
http://imageshack.us

Nezi 2009-01-06 o godz. 13:09 0

Niecierpek w pełnym słońcu, tam gdzie jest gorąco, traci kwiaty zanim je rozwinie. Umiera.
Najlepiej jest mu w półcieniu.

Pelargonie, polecam.

No i rzeczywiście, balkony od strony południowo-zachodniej to miejsca dość ciepłe. Tu należałoby brać pod uwagę kwiaty, które lubią pełne słońce. Ale i tak trzeba pamiętać o tym by stale podlewać a w upalne lato podlwać nawet 2 razy dziennie, rano i wieczorem.

Gość 2009-01-06 o godz. 14:23 0

Hmmm, ale ja chciałabym właśnie coś innego niż pelargonie... Nie mam nic przeciwko nim lol po prostu chce coś innego.

A co z aksamitkami i bratkami?

ampa 2009-01-06 o godz. 14:50 0

popularne tez są:
werbena -roślina jednoroczna o zwartym pokroju, silnie rozkrzewiona. Kwitnie bardzo obficie i długo. Wysiew luty - marzec do ciepłego inspektu. Na miejsce stałe wysadzać w maju. Kwitnie: czerwiec - październik. Zastosowanie na rabaty, obwódki, kwietniki i kwiat cięty. Wymaga gleby przepuszczalnej, gliniasto-piaszczystej.
http://imageshack.us

uczep-roślina wieloletnia uprawiana u nas jako jednoroczna. Pędy długości do 1 m ścielące się po podłożu lub zwisająze ze skrzynek. Kwitnie obficie od maja do października.Zastosowanie jako roślina balkonowa i ogródki skalne. Uprawa: wysiew od marca do kwietnia .
Na miejsce stałe wysadzać pod koniec maja w odległści 30-40 cm
Rośnie na zasobnym przepuszczalnym podłożu. Stanowisko słoneczne i półcień. Uczep to jedna z bardziej efektownych roślin balkonowych - tworzy obfitą kaskadę drobnych, żółtych kwiatów, a delikatny, drobny liść nadaje jej lekkości - doskonale nadaje się do tworzenia kompozycji z innymi roślinami
http://imageshack.us
http://imageshack.us

surfina- Kolory: biały,kremowy, różowy, granatowy, amarantowy w wielu odcieniach, Kwiaty: odmiany z dużymi kwiatami i odmiany z drobnymi kwiatkami.Rozrasta sie bujnie i szybko. Kwitnie całe lato W maju kupisz gotowe rozsady w doniczce. Podlewanie: gdy ziemia jest obeschnięta. Nie zraszamy całej rośliny, gdyż łodygi i liscie nie lubią wilgoci. Światło: dużo światła słonecznego choć przez kilka godzin dziennie. Dokarmianie: regularnie co tydzien. Czyszczenie: Usuwamy przekwitnięte kwiaty.
http://imageshack.us
http://imageshack.us

Gość 2009-01-06 o godz. 14:55 0

Generalni jest tak, że te kwiaty, które kwitną wolą bardziej słoneczne miejsca a te, które ciesza oko liścmi wolą bardziej "cieniste"
Na północne balkony polecam bluszcz!!!
Pieknie okrywa sciany i "wylewa się z balkonu" wymaga duzo wody i mało nawozu...

Na średnio nasłonecznione balkony ładne są pelargonie i te "stojące i te "kaskadowe"
Tu będą się dobrze czuły Begonie i WIĘKSZOŚĆ kwaitów balkonowych...
Tu można także sadzić "mini pomidorki, zakładać ogródki ziołowe itp.

Południowe balkony to raj dla sukulentów - czyli "grubolistnych" i kaktusów.
Tu dobrze się czują także kalanchoe:

albo olenadry:


Co do akcesoriów - skoro jest internet - to wszelką wiedzę można zdobyć wpisując nazwę rośliny.

Ważne jest,że :
- różne rośliny lubia mieć zimno lub ciepło w korzeniach - stąd wyberamy różne plastikowe lub kamionkowe, jasne lub ciemne donice)
- lubią mieć duzo - lub mało przestrzeni - sadzomy je rzadko lub nawet pojedynczo lub w grupach...
- co do podlewania i częstości nawożenia to tez indywidualna sprawa
- ZAWSZE lepszy jest nawóz naturalny niz sztuczny...z naturalnych polecam BIOHUMUS (kupki dżdżownic) bo nie sądze abyście dla kwiatów dały rade znieść koński albo krowi a co dopiero ptasi...
- jedne kwiaty wolą byc podlewane z dołu (na spodek) a inne do donicy...

Niektóre trzeba ciąć. Inne nie.
Niektóe żeby ładnie wyglądały na wiosnę trzeba BYŁO wyasdzić jesienią a inne (najczęściej już gotowe sadzonki) wystarczy teraz wsadzić aby przez całe lato wyglądały ładnie.

Postaram się pomóc na ile mi wiedzy starczy.
Pozdrowionka.

PS.: Osławione ZIÓŁKA - lepiej jest kupić gotowe sadzonki niż czekać aż same wykiełkują - nasiona też maja swój termin ważności i często nikt nie sprawdza w jakich warunkach są przechowywane. Cała uprawa może się poprostu nie udać...

Gość 2009-01-06 o godz. 21:52 0

w takim razie spróbuję je wysiać już teraz i będę trzymać w domu (wedle instrukcji na opakowaniu)
A do tego kupię w przyszłym mcm sadzonki na wypadek gdyby mi z nasionek nie wyrosły
Bo nie przeżyje jak mój pierwszy w życiu balkon będzie w lecie pusty :D

Gość 2009-01-06 o godz. 21:54 0

Wielkie dzięki za rady. :D

W sumie bluszcz mógłby być dobrym rozwiązaniem na nasz balkon. I przykryłby dodatkowo niezbyt piekną barierkę... ;)

Ale może jeszcze znajdę jakieś inne rośliny.

Gość 2009-01-07 o godz. 06:47 0

Silmarilla - możesz spróbować kupić "gotowa" sadzonkę:
- wiciokrzewu - lubia cień

- jakiegoś bluszczu - uwielbiają cień...
znalazłam jeszcze Barwinka pospolitego:


Mozesz tez spróbować z którymś z PNACZY - wilec ( z nasion), klematis(z sadzonki), dzikie wino (z sadzonki) - same znajdą sobie miejse i będą się pięły w kierunku światła.

monia76_waw 2009-01-07 o godz. 07:37 0

To i ja się dołączam.
Balkon i taras mam na wschodzie - słoneczko jest do południa.
Mam małe doświadczenie z roślinkami.

W doniczkach jak do tej pory miałam petunię i werbenę.
Z doświadczenia wiem, że pięknie kwitną, ale potrzebują dużoooo podlewania i nawożenia...inaczej kaput
Teraz chcę posadzić jakieś mniej wrażliwe roślinki
Chyba będą to peralgonie, choć nie przepadam za nimi- chociaż też potrzebują dużo wody.

Peralgonia Corona

Peralgonia bluszczolistna - odmiana DecoraPink


A i koniecznie na balkon macierzankę może nie jest okazałym, pięknym kwiatem, ale wieczorem zapach przecudniutki :lizak:
Lawendę też posadziłam - tylko nie przycięłam na wiosnę i padła :(

monia76_waw 2009-01-07 o godz. 07:50 0

Poradnik
SADZENIE ROŚLIN DO SKRZYNEK
NA PARAPETY, BALKONY I TARASY


http://www.ogrody.cvd.pl/pliki/balkon.html

strona
http://www.ogrody.cvd.pl/pliki/uprawa.html
http://www.superogrod.pl/

ampa 2009-01-08 o godz. 19:44 0

amst napisał(a):[...]Co do akcesoriów - skoro jest internet - to wszelką wiedzę można zdobyć wpisując nazwę rośliny...
własnie -ja tych nazw znałam niewiele...
w ogóle ogrodnictwo jest mi obce i sie uczę
dlatego bardzo prosze o jeszcze-nazwy kwiatów, roślin (w miarę możliwości zdjęcie)często znam rośline a nie wiem jak się nazywa

ja nie będe siać planuje gdzieś w okolicach kwietnia na bazarze kupić sadzonki

w tym roku planowałam pelargonie
ale szukam innych..

Gość 2009-01-08 o godz. 20:27 0

Te zaczynam sie wczytywać w podaną przez monię stronę. Podoba mi się, że jest tam wytłumaczone dokładnie co i jak, jak przygotwać glębę, skrzynki itd.

Dzięki!

Zastanawiam się nad fiołkami i bluszczem. I jak to jeszcze zgrać, żeby dobrze wyglądało. Ale na razie mam troche czasu, bo zima jakoś nie chce nas opuścić.

m&ms 2009-01-09 o godz. 00:01 0

zalezy jak duzo mozesz poswiecic na to czasu i jaki masz budzet.
dosc latwe w utrzytmaniu sa pelargonie, ale to dopiero za pare miesiecy...
m&ms

Gość 2009-01-09 o godz. 15:32 0

Jeśli chodzi o budżet to nie wiem, bo tak naprawdę jeszcze się nie informowałam ile ta przyjemnosć kosztuje. Więc nie będę na razie rzucała kwotami wziętymi z powietrza.

Jeśli chodzi o czas, to tu tez nie najlepiej, ale myślę, że bedę w stanie trochę wygospodarować. Ale na pewno nie za dużo, bo pracuję.

Gość 2009-01-09 o godz. 16:38 0

Na moim balkonie najlepiej wytrzymują pelargonie.
Mam jeszcze różę.
W święta dostaliśmy maleńke świerki, na razie mam je w domu w doniczkach, ale watpię czy dałyby rade na moim balkoniku.
Mam balkon bardzo nasłoneczniony, południowy zachód, w lato grzeje ogromnie, czasem pelargonie tez przysychają

Gość 2009-01-25 o godz. 14:24 0

W tym roku mam nadzieję, że mój balkon będzie wyglądał ładniej niż w tamtym roku ;)
dziewczyny czy macie pomysły jak zrobić samemu ładne doniczki?
te gliniane czy nawet drewniane są dość drogie dltego dysponuję tylko plastikowymi :(
jedno co udało mi się zdobyc to stare metalowe (?) wiadro na śmieci lol
a Wy posiadacie jakieś ładne doniczki?-pochwalcie się :)
dziś już WIOSNA :D

Paskvalina 2009-01-26 o godz. 15:16 0

O, temat dla mnie:)
Uwielbiam balkonowe hodowle. Oprócz kwiatków i ziół polecam... poziomki!!!
Miałam w tamtym roku 5 krzaczków, owocowały jak trzeba:) A jacy goście byli zaskoczeni, gdy na pytanie czy chcą poziomkę odpowiadali twierdzaco, a ja wychodziłam na balkon i przynosiłam im doniczkę ;)

Zioła już trzeba wysadzać. W domku, w doniczkach. Ja preferuję te z nasion, bo takie kupione czesto sie nie przyjmują. Tylko muszą być oczywiscie świeże nasiona!

W zeszłym roku miałam na balkonie bratki, a późną jesienia aksamitki. Co będzie w tym roku, jeszcze nie wiem.
No i obowiązkowo maciejka!!! Przynajmniej jedna doniczka, która letnim wieczorem wydzielać będzie niesamowite wonie:)

Paskvalina 2009-01-26 o godz. 15:26 0

A tak wyglądały moje poziomy zeszłego lata:



monia76_waw 2009-01-27 o godz. 09:34 0

Paskvalina poziomki mniam :lizak:
Wiosna nas olewa, a ja nie mogę się doczekać prac ogrodowych

Gość 2009-01-27 o godz. 09:36 0

Dziewczyny czy któraś z Was sadziła kiedyś lawendę z nasion? Podobno powinno się przed wysiwewm zmieszać z wilgotna ziemią i na 4 tygodnie do lodówki (dopiero potem do skrzynek) tylko co jak w lodówce nie ma się miejsca? :(

Gość 2009-01-27 o godz. 09:40 0

Paskvalina napisał(a):Uwielbiam balkonowe hodowle. Oprócz kwiatków i ziół polecam... poziomki!!!
Miałam w tamtym roku 5 krzaczków, owocowały jak trzeba:) A jacy goście byli zaskoczeni, gdy na pytanie czy chcą poziomkę odpowiadali twierdzaco, a ja wychodziłam na balkon i przynosiłam im doniczkę ;)

Paskvalina napisz proszę z własnego doświadczenia jak należy opiekować się poziomkami? Kiedy je wysadzać (kupuje się gotowe krzaczki, nasionka? -nie znam się).
i na jakim balkonie najlepiej rosną?
Dziękuję z góry :)

monia76_waw 2009-01-27 o godz. 09:48 0

Agnes napisał(a):Dziewczyny czy któraś z Was sadziła kiedyś lawendę z nasion? Podobno powinno się przed wysiwewm zmieszać z wilgotna ziemią i na 4 tygodnie do lodówki (dopiero potem do skrzynek) tylko co jak w lodówce nie ma się miejsca? :(
Agnes ja wysiałam do doniczki lawendę - tylko za gęsto i nie przycięłam na wiosnę i padła
Ale pierwszy rok bardzo ładnie kwitła - taki krzaczek z fioletowymi kwiatuszkami.
A wysiałam do ziemi doniczkowej - takiej zwykłej i do lodówki nie wkładałam :o
Ale w tym roku chyba jeszcze raz powalczę z lawendą i poczytam co nie co tym razem ;)

monia76_waw 2009-01-27 o godz. 09:54 0

o lawendzie:
Lawenda lekarska Lawandula officinalis
opis: niewysoka bylina, o trwałym i delikatnym zapachu, stosowana na żywopłoty i do suszonych kompozycji kwiatowych,
zbiór i zastosowanie: z kwiatów lawendy przyrządza się napar działający uspokajająco, odświeżająco i antyseptycznie, jest też używana do odstraszania moli,
uprawa: nasiona wysiewamy do doniczek w kwietniu, na miejsce stałe rozsadę wysadza się w maju, wymaga stanowisk słonecznych i gleb bogatych w wapno, na zimę warto okryć przed mrozem.

i jeszcze
"...W Polsce lawenda uprawiana jest przede wszystkim jako roślina ozdobna.
W Europie najczęściej zbiera się lawendę w lipcu i na początku sierpnia (ścina się pędy, na których rozwinęła się zaledwie 1/3 pąków kwiatowych). Kwiaty zrywa się wczesnym popołudniem, gdyż właśnie wtedy pachną najintensywniej. Ponieważ są nietrwałe, od razu przerabia się je na olejek. Z jednego hektara uprawy otrzymuje się 12-14 kg olejku.
W ogrodzie
Lawendę sadzi się w ogródkach skalnych, na skarpach i rabatach, ale roślina ta nadaje się też na obwódki i niskie żywopłoty. Ponadto można ją uprawiać w głębokim (ze względu na długie korzenie) pojemniku na balkonie lub tarasie.
Dla lawendy najodpowiedniejsze są miejsca zaciszne i nasłonecznione, gleba zaś - przepuszczalna, piaszczysta, z dużą zawartością próchnicy i wapnia, o odczynie obojętnym. Krzewinka ta źle rośnie i łatwo wymarza na podłożu podmokłym, o wysokim poziomie wody gruntowej. Przed sadzeniem należy głęboko przekopać ziemię.
Lawenda jest odporna na suszę i nie trzeba jej podlewać, ma także niewielkie wymagania pokarmowe. Wystarczy dwa razy do roku - wczesną wiosną, a następnie w czerwcu albo lipcu - zasilić ją wieloskładnikowym nawozem mineralnym (100 g/m2). Jeśli w ogrodzie przekopaliśmy z ziemią obornik, to roślinę tę możemy posadzić dopiero po dwóch latach.
W naszym klimacie konieczne jest zabezpieczenie lawendy przed mrozem. Najlepiej późną jesienią usypać kopczyki ziemi chroniące nasadę krzewinek (podobnie jak osłania się róże) . Można też okryć lawendę jedliną, słomą lub suchymi liśćmi.
Dla nadania roślinom ładnego pokroju warto je co roku przycinać (najpóźniej w końcu sierpnia); dzięki temu z dolnych części łodyg wyrosną młode pędy.
Suszenie lawendy
Zbieramy łodygi, gdy większość kwiatów jest jeszcze w pąkach, następnie wiążemy w pęczki i suszymy w przewiewnym miejscu. Umieszczone w szafie (w maleńkich woreczkach) nadadzą ubraniom przyjemny zapach i będą je chronić przed molami. Suszonych łodyg możemy używać jako kadzidełek lub spalać je w kominku.

Tajniki rozmnażania lawendy Rośliny potomne możemy otrzymać z nasion, sadzonek lub przez tzw. kopczykowanie. Najlepiej jednak kupić gotowe sadzonki w sklepie ogrodniczym, gdyż samodzielne rozmnażanie lawendy nie zawsze się udaje. Jeśli decydujemy się na wysianie nasion, trzeba wybrać te w pełni dojrzałe, o czarnej barwie (nie brązowe!). Jednak nawet gdy są dobrej jakości, wysiane wprost do gruntu kiełkują bardzo słabo i nierównomiernie. Aby przyspieszyć wzejście roślin, zaleca się stratyfikację, tzn. przetrzymanie nasion przez pewien czas w chłodzie i wilgoci. W tym celu wysiewamy nasiona do niewielkiej doniczki z mieszaniną odkwaszonego torfu i piasku (1:1) i przysypujemy centymetrową warstwą podłoża. Następnie ziemię podlewamy, a pojemnik przykrywamy spodkiem i wkładamy do lodówki na 2-3 miesiące. Po stratyfikacji stawiamy odkrytą doniczkę w jasnym, ale niezbyt nasłonecznionym miejscu, w temperaturze 20°C. Po wzejściu roślin zasilamy je słabym roztworem nawozu mineralnego, a potem przesadzamy do ogrodu. Możemy również wysiać nasiona
do gruntu w listopadzie, tuż przed nadejściem pierwszych mrozów. Dzięki temu przejdą naturalną stratyfikację i równomiernie wykiełkują na wiosnę.
Rozmnażanie z sadzonek też nie jest łatwe. W czerwcu lub na początku lipca odłamujemy z 3-4-letnich krzaczków jednoroczne pędy długości około 7 cm. Są to tzw. sadzonki z piętką. Z ich dolnej części usuwamy liście, końce pędów zanurzamy w ukorzeniaczu, a następnie umieszczamy w skrzyneczce lub doniczce. Najlepsze podłoże do ukorzeniania to perlit, piasek lub mieszanina odkwaszonego torfu z piaskiem (1:1). Pojemnik z sadzonkami nakrywamy folią, którą codziennie na kilka minut odsłaniamy, aby przewietrzyć rośliny. Po 5-6 tygodniach ukorzenione roślinki wysadzamy na rozsadnik, a dopiero wiosną przenosimy na stale miejsce.
Inną metodą otrzymywania młodych roślin jest kopczykowanie. Polega ono na obsypaniu kilkuletnich krzaczków ziemią do 1/3 ich wysokości. Kopczyki usypuje się w lipcu; przez cały okres wegetacji powinny być wilgotne, co sprzyja wyrastaniu korzeni na przysypanych pędach. W następnym roku, gdy miną wiosenne przymrozki, ziemię można rozgarnąć i podzielić roślinę na części.

OT
Napar z lawendy Płaską łyżkę kwiatów zalewamy szklanką wrzątku i parzymy pod przykryciem przez 15-20 minut, po czym przecedzamy. Przy problemach trawiennych zaleca się pić po pół szklanki naparu 3 razy dziennie między posiłkami, natomiast przy kłopotach z zasypianiem - po pół szklanki po jedzeniu rano i wieczorem."

Gość 2009-01-27 o godz. 10:47 0

amst napisał(a):Silmarilla - możesz spróbować kupić "gotowa" sadzonkę:
- wiciokrzewu - lubia cień

- jakiegoś bluszczu - uwielbiają cień...
znalazłam jeszcze Barwinka pospolitego:


Mozesz tez spróbować z którymś z PNACZY - wilec ( z nasion), klematis(z sadzonki), dzikie wino (z sadzonki) - same znajdą sobie miejse i będą się pięły w kierunku światła.

Wielkie dzięki amst. :D Zastanawiam się nad dzikim winem - uwielbiam, gdy jego liście jesienią czerwienieją...



A tak w ogóle, to cały czas szukam mieszkania i kto wie, może zamiast zastanawiać się nad roślinami "północnymi" będę musiała pomyśleć o innych? Tak więc od kilku tygodni tkwię z zawieszeniu nie tylko jesli chodzi o kwestię kwaitów na balokn... ;) Ale skrzynki i donice można kupić już teraz.

Znalazłam świetną stronkę z kluczem do oznaczania roślin: http://www.atlas-roslin.pl/index.html . Co prawda, większość rzeczy można obejrzeć w płatnej wersji profesjonalnej, ale po kliknieciu na nazwę pokaże się jego zdjęcie.

Paskvalina 2009-01-27 o godz. 12:22 0

Paskvalina napisz proszę z własnego doświadczenia jak należy opiekować się poziomkami? Kiedy je wysadzać (kupuje się gotowe krzaczki, nasionka? -nie znam się).
i na jakim balkonie najlepiej rosną?
Dziękuję z góry :)

Już piszę :)
Ja kupowałam gotowe sadzonki, z malutkimi krzaczkami. No i przesadzałam je do doniczek. W zeszłym roku robiłam to w maju zdaje się.
Mam bardzo nasłoneczniony balkon i poziomkom się podobało, choć właściwie mówi się, ze lubią cień No ale moze poziomka zmienną jest :)
Poziomki są niekłopotliwe w uprawie. Wystarczy je pdlewać, gdy mają sucho i... przyglądac sie im jak rosną :D

Jedna ciekawostka. Jeżeli dacie poziomce dużo miejsca (tzn jeden krzaczek do jednej doniczki), to zacznie później owocować. Gdy krzaczki są ciaśniej posadzone, np trzy w średniej donicy, to owoce bedą szybciej, ale będą troszeczke mniejsze. Warto więc posadzić krzaczki w różnych wariantach ilościowych, żeby mieć owoce dłużej.

W tym roku myślę jeszcze o skrzynce z ... marchewką 8) zamieszkał z nami królik i chcę, żeby też chłopak miał coś świeżego i bez nawozów od życia ;)

monia76_waw 2009-01-27 o godz. 13:00 0

No to u mnie pelargonie :)
A tu artykuł z gazeta.pl - KWIETNIK

"Pelargonie znów królują

Pelargonie wyjątkowo ładnie komponują się z kwiatami o kontrastowych barwach.


Mimo że już nieco się opatrzyły, nie warto z nich rezygnować. Rośliny te mają bowiem wyjątkowo wiele zalet, a ich kwiaty o jaskrawych kolorach w bogatej gamie czerwieni, różu i bieli mogą stworzyć piękną oprawę dla naszego balkonu.

Pelargonie obficie kwitną od chwili posadzenia aż do pierwszych mrozów. Urodziwe są także ich liście - gęste, intensywnie zielone, u niektórych odmian niemal tak barwne jak kwiaty. Niektóre gatunki ładnie pachną - cytryną, miętą, jabłkami. Kolejna zaleta tych roślin to różnorodny pokrój: odmiany pelargonii rabatowych tworzą sztywne, proste pędy, natomiast bluszczolistne przewieszają się przez skrzynki.

Królewskiej urodzie nie towarzyszą królewskie wymagania - pelargonie są naprawdę niewybredne. Znoszą zarówno silne nasłonecznienie, jak i półcień (choć przy niedoborze słońca słabiej kwitną) i należą do roślin dość odpornych na choroby i szkodniki. Gdy inne gatunki zmarnieją, puste miejsce w skrzynce można wypełnić, sadząc właśnie pelargonie - gwarantuje to ładny wygląd balkonu przez cały sezon. Ponadto, co także się liczy - łatwo je przechować przez zimę i rozmnażać w domu.

Sposób na sukces

Aby rośliny obficie się rozrastały i tworzyły bujną masę kwiatów, potrzebują dużo wody i pokarmu.

Każde ograniczenie diety odbija się na ich wyglądzie. Największy kłopot sprawia podlewanie. Jeśli w skrzynce brakuje wody, szybko wzrasta stężenie soli mineralnych, co może powodować uszkodzenia korzeni. Co gorsza, wyschnięte podłoże trudno chłonie wodę, która w czasie podlewania wypływa przez otwory w dnie, a bryła korzeniowa pozostaje sucha. Natomiast długotrwałe deszcze wypłukują nawozy, wyjaławiając ziemię. Na wszystko jednak jest sposób.

Posadź kwiaty w specjalnych pojemnikach z otworami umieszczonymi na wypukłych bolcach, kilka centymetrów powyżej dna. Ponad otworami powinna znajdować się ażurowa przegroda (można ją zastąpić agrowłókniną ułożoną na warstwie keramzytu), na którą sypiemy ziemię ogrodniczą. Pozwala to na gromadzenie się na dnie pojemnika zapasu wody - nie styka się ona bezpośrednio z podłożem (co grozi zalaniem korzeni), a jedynie wolno do niego podsiąka.

Zrób otwory odpływowe w zwykłych skrzynkach i nasyp warstwę drenażu na dno, np. żwiru, keramzytu lub potłuczonych doniczek.

Dodaj do ziemi hydrożelu - substancji chłonącej wodę. Podczas suszy hydrożel pozostaje wilgotny, a w czasie długotrwałych opadów zachowuje gruzełkowatą strukturę, co gwarantuje dobre napowietrzenie korzeni.

Umieść w glebie sporo nawozu o przedłużonym działaniu w postaci koreczków lub otoczkowanych granulek - rośliny nie zostaną ani przenawożone, ani pozbawione składników odżywczych.

Zostaw w skrzynce przestrzeń, by rośliny miały się gdzie rozrastać. Nie sadź ich gęściej niż co 25 cm.

Podlewaj kwiaty, gdy tylko powierzchnia ziemi przeschnie. Jeśli skrzynka nie ma podwójnego dna, a podłoże nie zawiera hydrożelu, w czasie upałów dostarczaj roślinom wodę dwa razy dziennie - rano i wieczorem.

Jeżeli nie stosujesz nawozów długodziałających, po dwóch tygodniach od obsadzenia skrzynek zacznij zasilać kwiaty odżywkami płynnymi. Rób to co 7-10 dni.

Gdy rośliny wolniej rosną i mniej obficie kwitną - np. po ulewnych deszczach - dostarczaj im niewielkich dawek nawozu w postaci roztworu przy każdym podlewaniu albo (zwłaszcza jeśli wciąż pada deszcz) rozsyp nieco nawozu w proszku lub w granulkach.

Przyglądaj się kwiatom. Usuwaj liście, na których tworzą się jakiekolwiek plamy. Jeżeli pojawią się szkodniki, opryskaj rośliny preparatem owadobójczym lub zastosuj środki doglebowe w formie pałeczek albo tabletek.

Magda Narkiewicz 15-04-2005, ostatnia aktualizacja 12-04-2005 13:01

Gość 2009-01-27 o godz. 14:37 0


Balkonowy ogród.
Bardzo często mieszkając w betonowych blokach balkon i taras staje się naszym miniaturowym ogrodem. Nie wystarczają nam typowe rośliny do skrzynek coraz częściej sięgamy po rośliny ogrodowe, krzewy a nawet małe drzewa.

Rośliny na balkonie to dobry pomysł, jeżeli tylko zapewnimy im odpowiednie warunki, a przede wszystkim duży, wygodny pojemnik. Powinien mieć przynajmniej 50 cm głębokości i 45 cm szerokości. W dnie koniecznie muszą być otwory odprowadzające nadmiar wody i zapewniające wentylację korzeniom. Naczynia z drewna lub ceramiki dobrze jest wyłożyć wewnątrz folią ogrodniczą (trzeba zrobić w niej otwory), która zapobiegnie przesychaniu ziemi. Na dno wsypujemy pięciocentymetrową warstwę grubego żwiru lub fragmenty potłuczonej doniczki, a następnie uzupełniamy ziemią.

Zasady pielęgnacji
Nigdy nie sadzimy kwiatów zbyt gęsto (zachowaj przynajmniej 15 cm odstępu), pamiętaj, że rośliny będą się rozrastać. Ściśnięte w małej skrzynce nie czują się najlepiej.

Pamiętajmy o regularnym podlewaniu, bo ziemia w skrzynkach i pojemnikach bardzo szybko przesycha. Promienie słoneczne mocno nagrzewają cienkie ścianki. Najlepiej podlewać odstałą wodą, wczesnym rankiem lub późnym wieczorem. Usuwajmy przekwitłe kwiaty i suche liście i pędy, wtedy rośliny będą ładniej wyglądać, a także dłużej i obficiej kwitnąć.

Dobrze jak przycinamy roślinom pędy, będą się bujniej rozkrzewiać.
Ważne jest regularne zasilanie nawozami lub stosowanie ziemi z długo działającym nawozem. To wygodne rozwiązanie, bo kwiaty przez cały sezon mają dostęp do składników pokarmowych.

Ważny jest dobór odpowiednich roślin do warunków panujących na naszym tarasie albo balkonie.

Miejsce zacienione: barwinek, begonia bulwiasta, heliotrop peruwiański, niecierpek, niezapominajka leśna, powój trójbarwny, wilec purpurowy, funkia, hortensja.

Miejsce słoneczne: aksamitka, begonia stale kwitnąca, bratek, cynia, groszek pachnący, maciejka, nagietek lekarski, rezeda wonna, pelargonia, petunia, surfinia, kobea pnąca, rozchodniki, rojniki, lawenda, szałwia błyszcząca, złocienie, nemezja, dimorfoteka, lewkonia, róże, nasturcja, lantana.

Miejsce zaciszne: surfinie, werbeny, nemezja, uczep, sanwitalia, begonia, bakopa, diascia, tytoń ozdobny.

Miejsce wietrzne
: aksamitki, osteospermum, heliotrop, szałwia, bratki, stokrotki, lobelia, bukszpan, trzmielina, rozchodniki, rojniki.

źródło: http://swiatkwiatow.pl/poradnik.php?art=1

Na szczęscie i pelargonie i uczep wysadza się z sadzonek pod koniec kwietnia, w maju, więc mam jeszcze troche czasu. Myślę, że na pierwszy raz zabiorę sie za coś jak twierdzicie nietrudnego w uprawie, czyli pelargonie bluszczolistne. Ale chciałabym też maciejkę (właśnie doczytałam, że się ją wysiewa też dopiero w kwietniu) i cudownie pachnące poziomki. :)

Czy wiecie może jak to jest z uprawą dzikiego wina na balkonie? Bo właśnie mnie dopadły wątpliwości, jak to się może skończyć. ;) Przez pierwsze lata to nie będzie zbyt bujne, ale co później? Przecież nie będę likwidować, a spółdzielni może sie to nie spodobać...

Czyzby więc z winem nalezałoby poczekać do czasu posiadania domu, czy tez przesadzam i AŻ tak szybko się nie rozrośnie...

Gość 2009-01-27 o godz. 14:44 0

Podepne sie z ziolkowym pytaniem:
od paru lat sieje ziolka: bazylie, szalwie, estragon i tymianek. Jakbym nie siala, wyrasta tylko bazylia :o Probowalam osobno, razem, kilka roznych paczek nasion, bo myslalam, ze mam jakies przeterminowane. Bazylia wyrasta z kazdego jednego nasionka, pozostale roslinki ani nie drgna. Co robie zle? Tak lubie tymianek... :|

bara 2009-01-27 o godz. 20:55 0

ale fajny temat.. od tego roku pierwszy raz w życiu mam balkon, więc z zapałem śledzę wątek. Dzięki Monia za super linki

Gość 2009-01-27 o godz. 21:38 0

Zrobiłam sobie dziś wstepną listę zakupów podstawowych, czyli jeszcze bez kwiatów.

Potrzebuję:

- 2x skrzynka balkonowa 60 cm (pewnie plastikowa) - 6,20 x 2 = 12,4
- 2x skrzynka balkonowa 80 cm - 8,10 x 2 = 16,4
- 4 x uchwyty metalowe na skrzynki - 5,95 x 4 = 23,8
- łopatka - 6,65
- spulchniacz - 7,45
- konewka - 9,7
- ziemia - z 4 worki po 20l? (?? i jaka??) - ok. 20
- nawóz do roślin domowych i balkonowych Osmocote Substral 1468 - 9,7
- drenaż - granulat keramzytowy - 4,9

Razem: (aż boję się podliczyć ;) ) 111 złotych - mogło być gorzej...

Ceny sa z różnych sklepów ineternetowych ogrodniczych, ciekawa jestem, o ile drożej bedzie jeśli kupie to w sklepie...

Pewnie czegoś jeszcze nie uwzględniłam? Sprawdzicie? Dzięki. :)

Paskvalina 2009-01-28 o godz. 07:25 0

Silmarilla Ziemię kup od razu większą, np 2x 50 l. Taniej wychodzi, a i tak ciągle bedziesz dokupować, jak "wsiąkniesz w kwiatki" ;) Jaką ziemię pytasz? Są specjalne ziemie do pelargonii, do surfinii, do paproci... Ale najlepiej klasyczną, kwiatową. Tylko nie kupuj takiej najtańszej "teskowej", bo nie wiem co z nią nie tak, ale kwiaty za nią nie przepadają... (moze jest zbyt kwaśna??)
Lepiej od razu nabyć także środek na szkodniki (mszyce, mączniki i znienawidzone przeze mnie przędziorki ) W zeszłym roku straciłam kilka kwiatków, bo nie zareagowałam wystarczajaco szybko :( Nie wiem skąd to dziadostwo sie bierze w takich ilościach, ale jak sie pojawią robale, to trzeba szybko działać (szczególnie przy przędziorkach)

Nabla
A gdzie siejesz zioła, w doniczkach, czy na balkonie? Bo nie wiem czemu, ale mi tymianek w domu usychał, a na balkonie rósł. Podobnie jak ekspresowo rozrastały sie mięta i melisa :o Przesadzałam je w zeszłym roku dobre kilka razy i w końcu zaczęłam suszyć, bo doniczek mi brakowało ;) Co do reszty ziółek, doczytam i dam znać :)

Słońce świeci :love: zatem niedługo zaczniemy remont balkonu (kafelki), zeby kwiatki w tym roku miały godne otoczenie lol

Gość 2009-01-28 o godz. 08:48 0

Paskvalina napisał(a):Silmarilla Ziemię kup od razu większą, np 2x 50 l. Taniej wychodzi, a i tak ciągle bedziesz dokupować, jak "wsiąkniesz w kwiatki" ;) Jaką ziemię pytasz? Są specjalne ziemie do pelargonii, do surfinii, do paproci... Ale najlepiej klasyczną, kwiatową. Tylko nie kupuj takiej najtańszej "teskowej", bo nie wiem co z nią nie tak, ale kwiaty za nią nie przepadają... (moze jest zbyt kwaśna??)
Lepiej od razu nabyć także środek na szkodniki (mszyce, mączniki i znienawidzone przeze mnie przędziorki ) W zeszłym roku straciłam kilka kwiatków, bo nie zareagowałam wystarczajaco szybko :( Nie wiem skąd to dziadostwo sie bierze w takich ilościach, ale jak sie pojawią robale, to trzeba szybko działać (szczególnie przy przędziorkach)

Wielkie dzięki, masz rację z tą ziemią - faktycznie lepiej mieć zapas.

Wczoraj wieczorem a propos rozmowy o geranium mój mąż mnie oświecił, że on zapach geranium jeszcze zniesie, ale zapach liści pelargonii przyprawia go o wymioty. Tak więc nici z pelargonii, bo nie chciałabym mieć męża wymiotującego za każdą bytnością na balkonie.

Paskvalina napisał(a):Słońce świeci :love: zatem niedługo zaczniemy remont balkonu (kafelki), zeby kwiatki w tym roku miały godne otoczenie lol

Życzę powodzenia w remoncie! :)

Gość 2009-01-28 o godz. 09:33 0

Paskvalina napisał(a):Silmarilla A gdzie siejesz zioła, w doniczkach, czy na balkonie? Bo nie wiem czemu, ale mi tymianek w domu usychał, a na balkonie rósł. Podobnie jak ekspresowo rozrastały sie mięta i melisa :o Przesadzałam je w zeszłym roku dobre kilka razy i w końcu zaczęłam suszyć, bo doniczek mi brakowało ;) Co do reszty ziółek, doczytam i dam znać :)

Kielkuje na parapecie. Bazylia wchodzi ladnie, potem w sloneczne dni wystawiam ja na balkon (nie trzymam tam caly czas bo mam balkon od ulicy i mieszkam na 1 pietrze, wiec sie kurzy mocno). A inne ziolka nawet nie kielkuja, wiec nie mam co wystawic nawet :( Rzerzucha tez mi rosnie, ale to i 5latkowi sie uda.

Okna mam na wchod.

monia76_waw 2009-01-28 o godz. 12:51 0

Można i winogorna:
"Winogrona z balkona?
W zasadzie nie ma najmniejszego powodu by ludzie nie posiadający ogrodów czy winnic, a lubiący winogrona, nie mogli mieć wyhodowanych przez siebie owoców. Wystarczy do tego przyzwoicie nasłoneczniony balkon lub taras.


Przygotowanie stanowiska
Do uprawy balkonowej (tarasowej) winorośli niezbędna jest donica o pojemności 120-200 l. Może to być donica ceramiczna lub drewniana. Istotne jest by miała 40-60 cm głębokości i w dnie posiadała otwór odprowadzający ewentualny nadmiar wody.
Na dnie takiego pojemnika umieszczamy warstwę drenarską (5-10cm) wykonaną z keramzytu, grubego żwiru lub potłuczonych doniczek ceramicznych. Winorośl nie toleruje nadmiaru wilgoci w obrębie systemu korzeniowego i taka warstwa oraz otwór odpływowy zapewnić powinny właściwe stosunki wilgotnościowe.
Donicę wypełniamy ziemią ogrodową lub kupowaną w sklepie ogrodniczym tzw. ziemią do kwiatów wymieszana pół na pół z piaskiem. Ziemia do uprawy winorośli powinna mieć odczyn Ph w granicach 6-7.
Istotną sprawą jest zaplanowanie przyszłego prowadzenia krzewu w przestrzeni. Może on piąć się po specjalnie do tego celu przygotowanej kratownicy z listewek umieszczonej na ścianie budynku, między poręczą naszego balkonu a balkonem znajdującym się powyżej bądź też.... przymocowanej na stałe do drewnianej donicy. Jest tu pole do popisu dla własnej inwencji jednak zawsze przy zachowaniu zasady, że zaplanowana konstrukcja powinna umożliwić:
- pięcie się po niej latoroślom
- dobre nasłonecznienie krzewu
- dobre przewietrzanie krzewu (na ścianie kratownicę umieszczamy w odległości 15 cm od niej)
( Wykonanie stosownej konstrukcji nie jest konieczne od razu, w pierwszym roku – możemy to zrobić w drugim roku po posadzeniu. W pierwszym roku wystarczy podwiązywanie latorośli do palika wbitego w ziemię obok sadzonki.)

Dobór odmiany

Doboru odmiany dokonujemy według własnych preferencji po zapoznaniu się z artykułem „Dobór odmian” zamieszczonym w tym serwisie i przejrzeniu działu „Odmiany”.
Zwrócić należy jednak uwagę na to by ze względu na ograniczenia przestrzenne w prowadzeniu krzewu dobierać raczej odmiany słabiej rosnące. Silnie rosnące odmiany altanowe choć ich nie wątpliwą zaletą jest zwiększona mrozoodporność są mniej przydatne do uprawy balkonowej ze względu na ograniczenia przestrzenne.

Sadzenie i uprawa w pierwszym roku

Dla celów uprawy balkonowo-tarasowej winorośli wydaje się korzystniejsze użycie sadzonek krótkich, jednooczkowych. Wiąże się to z ograniczeniami dyspozycyjnej ilości ziemi dla systemu korzeniowego.
Zakupioną sadzonkę pojemnikową sadzimy minimalnie głębiej niż rosła w pojemniku. Obok sadzonki, ale tak by nie naruszyć jej systemu korzeniowego wbijamy w ziemię palik, do którego podwiązywać będziemy wzrastające latorośle.
W okresie wzrostu latorośli należy roślinę podlewać ( nie nadmiernie!) i usuwać z donicy pojawiające się chwasty. Korzystne jest też okresowe wzruszanie ziemi na głębokość ok. 5 cm.
Wystarczającym nawożeniem będzie zasilenie rośliny garścią nawozu wieloskładnikowego (np. Azofoska) nie później jednak niż do pierwszych dni sierpnia.
Jesienią po opadnięciu liści i zdrewnieniu pędów należy dokonać pierwszego cięcia krzewu. Obowiązkowo przycinamy łozy na 2-3 oczka. Dość często wśród nowicjuszy uprawy winorośli spotkać można się z żalem dotyczącym pozbawiania rośliny „tak ładnie rosnących pędów”. Jednakże dla dobra rośliny należy odrzucić takie sentymenty. I ciąć!
Przycięty krzew przed zimą przysypujemy kopczykiem ziemi.

Ochrona przed mrozem

Zasadniczo jest jedna poważna różnica między uprawą winorośli w gruncie a uprawa balkonowo-tarasową. Dotyczy ona ochrony sytemu korzeniowego przed zimowymi mrozami.
Uprawiając winorośl w donicy należy bardzo starannie ocieplić system korzeniowy rośliny ze wszystkich stron. Nie tylko z boków i od góry, ale także ( o czym niekiedy się zapomina) od spodu!
Każdy pomysł na nie dopuszczenie do przemarznięcia zimą systemu korzeniowego jest dobry byle zapewniał skutek w postaci utrzymania temperatury ziemi nie niższej jak -6, -7 C. Jednym z najbardziej znanych skutecznych sposobów jest ocieplenie donicy płytami styropianowymi. Do tego celu można używać także suchych liści, słomy i innych naturalnych materiałów izolacyjnych.
Oczywiście najbardziej korzystne byłoby umieszczenie na zimę donicy w chłodnym pomieszczeniu (piwnica, garaż). Jednak ze względu na jej ciężar jest to operacja dość kłopotliwa.

Uprawa w drugim roku

Wiosną (koniec marca, początek kwietnia) zdejmujemy z donicy izolację cieplną i delikatnie rozgarniamy kopczyk ziemi usypany nad sadzonką.
Jeżeli w poprzednim roku nie zrobiliśmy konstrukcji wsporczych dla latorośli – wykonujemy ją teraz.
Ziemię obficie podlewamy gdyż nie otrzymała ona niezbędnego zasobu wody pochodzącego ze śniegu i roztopów wiosennych. Nawozimy ziemię garścią nawozu wieloskładnikowego i wzruszamy ją na głębokość ok. 5 cm.
Pozostałe zasady uprawy balkonowej są identyczne jak uprawy w gruncie.

Cięcie krzewu

Formy prowadzenia krzewu są podobne do zasad uprawy winorośli w gruncie. Jednakże ze względu na specyficzne warunki bytowania krzewu wydaje się, że najlepszymi sposobami są: „głowa”, forma Guyota ( jedno lub dwuramienna) na niskim pniu, sznur Royat albo forma Caseneva (także na niskim pniu). Dają one łatwość okrywania roślin na zimę.
W przypadku uprawy na balkonie najkorzystniejszą formą jest sznur Royat ze stałym wieloletnim ramieniem podwiązanym do poręczy balkonu i latoroślami pnącymi się po kratce umieszczonej między naszym balkonem, a balkonem powyżej.

Kolejne zimy

Dla ochrony przed mrozem donice docieplamy tak samo jak poprzednio.
Nadziemne części krzewu chronimy przed mrozem poprzez owinięcie ich dostępnymi materiałami izolacyjnymi takimi jak tektura falista, słoma itp.

Szczypta optymizmu

Uprawa balkonowa winorośli ma nad uprawą gruntową jedną zasadniczą przewagę: winorośli uprawianej na balkonach nie dosięgają przygruntowe przymrozki tak bardzo szkodzące roślinom uprawianym w gruncie.
Janusz Czapski "

więcej na str.http://www.winogrona.org/index.php

A ja mam zamiar posadzić w ogrodzie jakieś pyszne deserowe i na winko :P

Gość 2009-02-01 o godz. 23:40 0

I jeszcze garść informacji z http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=25613. :D

Gość 2009-02-02 o godz. 15:04 0

Ziola tez maja swoje wymagania:

Tymianek lubi pelne slonce, sucha i lekka ziemie, nie powinno sie go mocno nawozoc, nasionka po wysianiu przykryc cieniutka warstwa ziemi, bo tymianek potrzebuje swiatla do kielkowania, od maja mozna wysiewac do gruntu lub w doniczkach na balkonie.Jesli sie go wiosna lub latem przycina
stale wypuszcza mlode delikatne pedy. Prawdziwy tymianek jest odporny na mroz, ale jesli zima ziemia jest wilgotna moze to spowodowac lekkie gnicie rosliny.
cytuje za leksykonem ziol

Gość 2009-02-02 o godz. 15:09 0

Dzisiaj z doniczki wyszly milimetrowe zielone lebki :D Mam nadzieje, ze to jednak moj tymianek, bo jak znowu chwasy to mnie szlag trafi.

Dzieki za podpowiedzi.

Paskvalina 2009-02-03 o godz. 09:26 0

Nabla gratuluję zielonych łebków :) :stokrotka:

Ostatnio dla żartów wsadziłam do doniczki ziemniaka. Roślinka ma już 10 cm :o

Zapraszam jesienią na wykopki lol

Gość 2009-02-03 o godz. 10:30 0

W sprawie ziemniaka:

w podstawowce, przy przesadzaniu kwiatkow, braklo nam ziemi, skoczylismy na pobliskie dzialki po troche gruntu... na jesien mielismy ziemniaki na parapecie w klasie.

Gość 2009-02-05 o godz. 07:52 0

no i ja też stawiam pierwsze kroki w sadzeniu czegokolwiek, powiedziałabym : bardzo pierwsze kroki
żeby było łatwiej to zaczęłam od bazylii. takiej kupionej w markecie, przesadziłam do większej doniczki i coś kiepsko się ma :(
poszperałam w necie i przeczytałam ze musi mieć ciepło, no ale co mam zrobic jak leje zamiast być słonecznie? może za płytko ją wsadziłam, nie wiem HELP ja chce miec piękną bazylię 8)
no i chce miec jeszcze szczypiorek w doniczce, kupiłam nasionka i teraz jestem lekko przerażona bo nie wiem na jakiej głębokości mają być, w ziemi żeby wyrosł plisssssss rady

Gość 2009-02-05 o godz. 08:19 0

ignarancja napisał(a):no i chce miec jeszcze szczypiorek w doniczce
a nie lepiej wsadzić cebulę, my tak zawsze robiliśmy; najpierw moczyliśmy ją trochę w wodzie, a potem do ziemi i szczypiorek był jak się patrzy, za każdym razem :D

Gość 2009-02-05 o godz. 08:43 0

Maryjka napisał(a):ignarancja napisał(a):no i chce miec jeszcze szczypiorek w doniczce
a nie lepiej wsadzić cebulę, my tak zawsze robiliśmy; najpierw moczyliśmy ją trochę w wodzie, a potem do ziemi i szczypiorek był jak się patrzy, za każdym razem :D

no ale ja bym chciała jednak spróbować z tymi nasionkami ;) jak sie nie uda to będzie z cebulki 8)

Gość 2009-02-05 o godz. 15:48 0

Z bazylia nie powinno byc problemow. Ja sieje byle jak do zwyklej kwiatowej ziemi i rosnie jak szalona, szybko kielkuje, nawet mi latem kwitnie :) Tylko rozkrzaczac sie nie chce, rosnie w gore, ale i tak zdaze ja pozrec nim przerosnie.

Paskvalina 2009-02-06 o godz. 19:05 0

ignarancja napisał(a):
żeby było łatwiej to zaczęłam od bazylii. takiej kupionej w markecie, przesadziłam do większej doniczki i coś kiepsko się ma :(

Ignarancjo, taka bazylia (i inne zioła też) z marketu rzadko sie przyjmują. One są hodowane tylko do sprzedaży,często są przesadzane do tych doniczek już z uszkodzonymi korzeniami (zauważ, ze na doniczce mają napis do kiedy eksponować...). Lepiej hoduj bazylię z nasionek. Tak, jak pisze Nabla - rośnie jak szalona:)

Nabla, a urywasz swojej bazylii w młodości głowę? 8)
Trzeba ją podskubywac ile sie da, szczególnie te młode pędy, to wtedy sie rozkrzaczy (piękne słowo 8) )

PS: Mój ziemniak rośnie jak oszalały :o

Gość 2009-02-07 o godz. 06:41 0

Paskvalina napisał(a):ignarancja napisał(a):
żeby było łatwiej to zaczęłam od bazylii. takiej kupionej w markecie, przesadziłam do większej doniczki i coś kiepsko się ma :(

Ignarancjo, taka bazylia (i inne zioła też) z marketu rzadko sie przyjmują. One są hodowane tylko do sprzedaży,często są przesadzane do tych doniczek już z uszkodzonymi korzeniami (zauważ, ze na doniczce mają napis do kiedy eksponować...). Lepiej hoduj bazylię z nasionek. Tak, jak pisze Nabla - rośnie jak szalona:)

no i moja bazylia jednka padła :( podejście nr 2 - zakup nasionek dziś nastąpi ;) , mam nadzieje, że sie uda bo zaczynam myśleć że ogrodnik ze mnie kiepski, a bardzo bym tego nie chciała

kasia_ewa 2009-02-07 o godz. 14:03 0

Ja przytachalam trzy worki ziemi, zrobilam rozeznanie w doniczkach... Chyba stanie na drewnianych z folia w srodku. Planuje tez pergole - oddzielic sie chce troche od balkonu sasiadow... I taka mate wiklinowa...
A z roslinek - pomidorki koktailowe pnace [z nasionek], sloneczniki karlowate [40cm] - uwielbiam sloneczniki :love: a do tego ziola i poziomki ;) No i jakies drzewko zimozielone na wigilije lampki ;)

Mam nadzieje, ze plan sie powiedzie :) Planuje zaczac dzialac na balkonie po swietach, jak bedzie juz troszke cieplej...

A orientujecie sie moze gdzie mozna zakupic niedrogie markizy? Mamy balkon na ostatnim pietrze bez dachu niestety... I musimy cos wykombinowac...

Spark 2009-02-07 o godz. 17:51 0

a ja ogladalam w jednym programie, ze bazylia i szczypiorek ze sklepu sa najczesciej zbyt ciasno posadzone. i dlatego trzeba je przy przesadzaniu rozdzielic, najlepiej na 2 polowy; a do ziemid odac troche piasku, zeby byla luzniejsza.
mam zamiar wlasnie wyprobowac te metode na mojej bazyli ze sklepu...

Gość 2009-02-07 o godz. 19:04 0

O, dobra myśl.

Ja na razie jeszcze nie działam z byt intensywnie w kwestii balkonu, choć przyznam, że coraz cieplejsze dni nastrajają ku temu. :)

Gość 2009-02-07 o godz. 19:13 0

Ja już uprzątnęlam balkon, mąż musiał wynieść dwa wory śmieci :o
No i dostałam dzisiaj flace surfinii :D wsadziałam do donicy, ale ja taki bardziej laik jestem i nie wiem czy dobrze to zrobiłam
Na razie tak sobie leżą, myślicie że z czasem się podniosą?

kasia_ewa 2009-02-07 o godz. 19:29 0

Maryjka napisał(a):Ja już uprzątnęlam balkon, mąż musiał wynieść dwa wory śmieci :o
No i dostałam dzisiaj flace surfinii :D wsadziałam do donicy, ale ja taki bardziej laik jestem i nie wiem czy dobrze to zrobiłam
Na razie tak sobie leżą, myślicie że z czasem się podniosą?

A podlalas? 8)

Gość 2009-02-08 o godz. 11:13 0

kasia_ewa napisał(a):Maryjka napisał(a):Ja już uprzątnęlam balkon, mąż musiał wynieść dwa wory śmieci :o
No i dostałam dzisiaj flace surfinii :D wsadziałam do donicy, ale ja taki bardziej laik jestem i nie wiem czy dobrze to zrobiłam
Na razie tak sobie leżą, myślicie że z czasem się podniosą?

A podlalas? 8)

Oczywiście, że podlałam lol
Już dzisiaj niektóre wyglądają nieco żywiej i się troszkę podniosły 8)

kasia_ewa 2009-02-09 o godz. 20:25 0

Moje posiane kilka dni temu karlowate sloneczniki zaczynaja wschodzic :) Nie moge sie doczekac lata! :D

Paskvalina 2009-02-10 o godz. 10:17 0

Kasiu_ewo, a możesz napisać jakiej firmy nasionka kupiłaś? Też mi sie marzą słoneczka na balkonie :)

kasia_ewa 2009-02-11 o godz. 20:45 0

Paskvalina napisał(a):Kasiu_ewo, a możesz napisać jakiej firmy nasionka kupiłaś? Też mi sie marzą słoneczka na balkonie :)
Przepraszam ze dopiero teraz.
Kupilam:

Slonecznik kwiatowy [helianthus annuus] Bambino
firma CNOS-Vilmorin Sp. z o.o.
http://www.cnos-vilmorin.pl

ps. juz sa taaaakie sliczne male kielki :love:
Czekam tez az wzejda mi posiane pomidorki pnace :) Zobaczymy co znich wyjdzie, czy faktycznie bedzie mozna jesc z krzaka owocki rosnace w gronach ;).

Gość 2009-02-12 o godz. 09:42 0

Silmarilla, ja też zamierzam rozpocząć "uprawy" na północnym balkonie :)
Niestety słoneczniki nie dla nas... Będzie więcej zieleni, a mniej kwiatów.

Posadziłam już wiciokrzew, bluszcz (taki zwykły, zimujący), barwinek i begonię (na razie stoi w mieszkaniu). Pod koniec kwietnia wysieję nasturcję i na pewno zakupię fuksję, może niecierpka, funkię i może jedną surfinię (zobaczymy jak sobie poradzi bez nadmiaru słońca). Generalnie to jeden wielki eksperyment, bo wcześniej "uprawiałam" balkon słoneczny.
No i też marzy mi się winobluszcz pięciolistny! Obawiam się tylko reakcji sąsiadów, bo to bardzo ekspansywna roślina. Podobno nie ma wpływu na elewację, ale wiadomo - jak coś się będzie działo, to będzie na mnie i mój winobluszcz Ale te kolorki jesienią :lizak: , no i efekt prawie błyskawiczny.

Na zacienione balkony nadają się też iglaki (cis pośredni, jałowiec płożący, sosna oścista), ale mam do nich lekką awersję. Kojarzą mi się z takimi super-zadbanymi działkami, gdzie tylko trawa, iglaczki i grill... Brrr... Osobiście wolę "ogród babci". Ale to też jest jakaś opcja :)

Gość 2009-02-12 o godz. 09:47 0

A tu b. ciekawa strona o fuksjach - podobno kiedyś (20-lecie międzywojenne) fuksje stały na parapecie w każdym polskim mieszkaniu :D
A potem wyszły z mody. Może spróbujemy?

http://fuksje.webpark.pl

Gość 2009-02-13 o godz. 06:51 0

W fuksjach jestem zakochana. :)

Chciałabym zdobyć sadzonki tych odmian:

- Dollar Prinzessin



- Hanna



- Snow Burner



- Swingtime



Teraz tylko pytanie: gdzie można w Warszawie znaleźć duzy wybór sadzonek i reszty oprzyrządowania za rozsądna cenę??

Paskvalina 2009-02-13 o godz. 18:48 0

Kasiu_ewo - dzięki :D

Silmarilla, duży wybór sadzonek jest w sklepiku przy ogrodzie w Powsinie. Byłam dziś się rozejrzeć, ( a przy okazji zakupiłam dwie donice i kwiatka 8) ) i już można sie zaopatrywac w roślinki i nasiona. Własciwie bardzo często mają dostawy i co sie pójdzie, to coś nowego. Ceny nie są wygórowane.
Resztę "sprzętu" proponuję w jakimś markecie kupić. Na przykład w Liroy Merlin mają duży wybór donic i innych bajerów. Ja swoje skrzynki w zeszłym roku kupiłam w Tesco - były idealne i tanie :D

Na razie uzupełniam balkonowy osprzęt 8) , a po świetach zabieram się ostro za sadzenie. Tylko niech zrobią w końcu te kafelki na balkonie

kasia_ewa 2009-02-13 o godz. 19:25 0

A kojarzycie dziewczyny takie male dynie ozdobne (kolorowe)?
Znalazlam takie nasiona, dynie wygladaja nieco rogacie ;), ale bylo napisane na opakowaniu, ze moga rosnac zarowno jako rosliny okrywowe, jak i mozna nimi na przyklad altany obsadzac... :o Czy to znaczy ze one beda sie piely ;) np po pergoli? Macie jakies doswiadczenia w tej materii? ;)

ps. Sloneczniki maja juzpo 2cm :D :D 8)

Gość 2009-02-13 o godz. 21:59 0

Paskvalina - dzięki! :) Co prawda - brak samochodu odczuwam w tej chwili w pełni, ale cóż...

Kasiu_ewo, zazdroszczę słoneczników.

Dziewczyny, a ja się właśnie zastanawiam, jaki jest sens w zakłądaniu ogrodu na balkonie, kiedy cały czas szukamy mieszkania i moze sie okazać, że zmieni nam sie diamatralnie wystawa. Poza tym, czy zmiana "środowiska", że tak to nazwę, nie zaszkodzi kwiatom? Bo ja tak bardzo chce mieć ukwiecony balkon, że nie chce czekać na kolejny sezon...

I kupiłam dziś książkę "Balkonowe rośliny ozdobne" Jarosława Raka. Wygląda na dorzeczną, a przynajmniej dużo wiadomości w jednym miejscu. :)

Keito 2009-02-14 o godz. 07:54 0

Dołączam się do wątku jako początkujący ogrodnik :D Jakoś nie mam ręki do kwiatów, albo po prostu doświadczenia, moja teściowa wczoraj mnie zabrała do Broniszy pod Wawą na kupno pierwszych kwiatków balkonwych do nowego miezkania :D Zakupiłam bratków sztuk 5 i 2 niezapominajki, czosnek ozdobny w cebulkach i jeszcze jakies inne kwiatki ktorych nazw jeszcze nie kojarzę. Ale bede miała konwalie jak dobrze pójdzie :D Tylko jest jeden problem jest zimno cholera i nie wiem czy mi przypadkiem nie zmarzną kwiatki

Jeszcze poeksperymentuję z ziołami, bo widzę dużo entuzjastek domowych zielników. Kupie w nasionach jak polecacie, może na początek bazylia, tymianek, rozmaryn No i zachwalana maciejka :D po świętach znowu jadę na zakupy :D

kasia_ewa 2009-02-14 o godz. 12:33 0

Maciejka.... ;)
Kupilam sobie nasionka, jak po swietach bedzie troszke cieplej i kupie wreszcie doniczki to posieje ;)

Keito 2009-02-16 o godz. 05:37 0

Kurczę martwię się tą niską temperaturą, jakoś kwiatki nie wyglądają ok. Ale może jak się zrobi cieplej to już będą miały dobrze Kupiłam wczoraj bazylię w smaku cytrynowym (nie było zwykłej), kolendrę i rozmaryn w nasionach. Wczoraj zaszalałam i w oddzielnych doniczkach posiałam. Zobaczymy co z tego wyjdzie :D Aaaa i kupiłam maciejkę, ale pewnie jak kasia_ewa posieję po świętach :D

Paskvalina 2009-02-16 o godz. 07:31 0

Keito, najlepiej na noc zabieraj kwiatki do pomieszczenia. Mamy co prawda połowę kwietnia, ale w nocy są przymrozki

Maciejkę najlepiej posiać w kilku małych doniczkach. Nie wygląda ona zbyt efektownie, hoduje się ją dla zapachu (obłędnego :) )
Jeżeli jest w kilku doniczkach, to można je porozstawiać i zapach jest wszędzie. Czuć go zwłaszcza wieczorem.
W zeszłym roku zrobiłam ten błąd, ze zasiałam całą 100 centymetrową skrzynkę maciejki... W dzień wyglądała jak kupa zielska ;) Można ją było docenić dopiero wieczorem:)

Dowiedziałam się wczoraj, ze ekipa remontowa przychodzi w weekend po świętach :taniec: już się cieszę na nowe oblicze balkonu :D

kasia_ewa 2009-02-16 o godz. 08:10 0

Najswiezsze informacje z linii frontu:
- sloneczniki maja po ok 3cm i wypuszczaja 3 i 4 listek
- pomidorki zaczynaja wschodzic (kupilam pomidorki kolatilowe 'koralik', ktore, mam nadzieje, beda sie ladnie piely po pergoli, maja miec grona malych owockow, nawet po 40 w jednym! :) )
- jako fanka slonecznikow, zakupilam kolejne - czerwone - wysadza sie je do gruntu, wiec moze z tydzien po swietach zaczne...
- no i mam swoja dynie ozdobna - niewielkie owoce z 'rogami', jakos roslina pnaca... hmm zobacze co z tego wyjdzie

Najlepsze jest to - ze nie mam jeszcze doniczek - tylko kilka niewielkich - i w nich posieje maciejke (dzieki Paskvalina za rade ;) ), ale nic wiecej... Musze sie kurcze wybrac na donicowe zakupy... :D

Gość 2009-02-16 o godz. 11:54 0

A moj tymianek nie chce rosnac :( Wykielkowalo kilka roslinek i maja jakies 1cm i od tygodnia ani milimetra wiecej. Bazylie siana tydzien wczesniej juz podskubuje a tu te maluchy ani mysla podrosnac. Nie wiem co robie zle, slonecznie ma, podlewam jak podeschnie... moze uprowadze dzdzownice z trawnika przed domem i zaprzegne do spulchniania?

Gość 2009-02-16 o godz. 11:58 0

Hmmm... dobrze Paskvalina, że wspomniałaś o tej maciejce, bo miałam taki sam zamiar jak Ty w zeszłym roku lol
Na razie wszelkie prace balkonowo- uprawne u mnie stoją w miejscu. Jedynie flance surfini pną się w góre, ale to też na razie w domu, żeby ich nie zamrozić :D

Wiol-ka 2009-02-16 o godz. 20:12 0

Kolejny początkujący ogrodnik się melduje ;)
- moje astry karłowate mają juz po 3 cm,

- od wczoraj mam jeszcze maciejkę i groszek pnący, (znaczy mam nasionka w doniczce ;) )

- a na dokładkę szczypiorek, koperek i pietruszka :)

Keito 2009-02-17 o godz. 05:55 0

jest to jakiś pomysł z zabieraniem skrzynek do domu. Kurdę dlaczego nie może być normalna pogoda Narazie ziółka nie rosną, bo to za wczesnie, ale codziennie sprawdzawm czy nie kielkują ;) :D

Wiol-ka 2009-02-17 o godz. 06:42 0

jest to jakiś pomysł z zabieraniem skrzynek do domu
Ja swoje donicznki postawiłam na najbardziej nasłonecznionych parapetach w mieszkaniu. Na wynoszenie rano i wnoszenie wieczorem nie mam cierpliwości, męża też raczej do tego nie przekonam ;)

Keito 2009-02-17 o godz. 06:46 0

u mnie jest jeden mały problem, a wręcz dwa KOTY, które baaaardzo lubią się "opiekować" wszelkimi roślinkami Wolę chyba już balkon ;)

Gość 2009-02-17 o godz. 10:57 0

hurra!!! moja bazylia z nasionek zaczyna wystwać ponad ziemię :D nie mogę przestać sie usmiechać :D 8) :D
a szczypiorek nadal odmawia współpracy może on potrzebuje wiecej czasu

Wiol-ka 2009-02-17 o godz. 11:38 0

A ja korzystając z ładnej pogody wytargałam doniczki na świeżo posprzątany balkon. I jakież było moje zdumienie kiedy zobaczyłam psa z niewinną miną grzebiącego łapą w doniczce z astrami :o Zdążył na szczęście zniszczyć tylko kilka, ale aż mi się słabo robi jak sobie pomyślę co byłoby gdybym w odpowiednim momencie nie wkroczyła na balkon.
Mój wrzask usłyszeli zapewne wszyscy sąsiedzi, pies dostał ścierką, którą akurat miałam w ręku a efekt jest taki że teraz porusza się po mieszkaniu tak żeby nie znaleźć się przypadkiem w zasięgu mojego wzroku lol
Czuję że mój ogródek wróci na parapet ;)

Paskvalina 2009-02-18 o godz. 09:41 0

Kupiliśmy wczoraj płytki na balkon. Są cudowne :love: Wyglądają, jak wypalone hiszpańskim słońcem.
Już niedługo będzie mozna szaleć na balkonie 8)

No i zakochałam sie w takich wielkich, kamionkowych donicach z Leroy Merlin. Też w stylu powiedzmy hiszpańskim. Chyba dopiszę je na listę prezentów ślubnych, bo koszt jednej to około 80 zł... Pięknie będą pasowały do tych płytek... a w jednej np lawenda... ech rozmarzyłam się lol

Gość 2009-02-19 o godz. 20:30 0

Dziasiaj było tak ładnie i słonecznie, że pierwszy raz zdecydowałam się wynieść mije surfinie na balkon. W ciągu dnia się pięknie wyciągały do słonka, ciekawe jak przetrwają noc. Mam nadzieję, że nie będę żałowała swojej decyzji

Keito 2009-02-21 o godz. 17:24 0

moje roślinki wytrzymały święta, jest cieplej, jest nadzieja :D

Wiol-ka 2009-02-21 o godz. 17:36 0

Moje podczas naszego wyjazdu były w domu i:
astry są coraz większe
maciejki w sobotę nie było widać a dziś ma już ok pół centymetra,
szczypiorek i pietruszkę tez juz widać,
groszek zaczyna kiełkować :)

Gość 2009-02-22 o godz. 21:17 0

Moje surfinie już na stałe zadomowiły się na balkonie. Zrobiło się na tyle przyjemnie, że mogłam sobie na to pozwolić. Już się nie mogę doczekać kiedy zaczną kwitnąć :stokrotka:

Teraz zabieram się za maciejkę i groszek pachnący :love:

Gość 2009-02-23 o godz. 10:20 0

Ja tez sie melduje jako poczatkujaca balkoniarka :D
Moj balkonik moze nie jest duzy ale postanowilismy, ze kwiatki musza byc - kocham kwiatki - jest to moj pierwszy balkon w zyciu.
Na balkonie beda wisialy 4 skrzyneczki 80 cm. Tydzien temu posialam w 2 skrzyneczkach jakies nasionka kwiatkow balkonowych ;) kupilam je w Bieronce (poszlam na zywioł) - ciekawe co z tego urosnie. Jezeli bedzie to cos okropnego to poprostu kupie gotowe sadzonki i podmienie :D po posianiu przykrylam je folia i dzis mam juz 10cm roslinki zagadki. W 2 pozostalych skrzyneczkach bede miala pelargonie od tesciowej - sa juz sporawe i czekaja by wyniesc je na balkon.
Mysle jeszcze by posiac jakies ziółka. Bardzo zainspirowaly mnie tez poziomki-...eh gdybym tylko miala balkon wiekszy.

Keito 2009-02-24 o godz. 17:09 0

Kiełkują mi zioła :D :D :D :D :D :D :D :D :D

Gość 2009-02-28 o godz. 06:34 0

Pare dni temu zasadzilam do skrzynek 10 bratkow i 3 petunie. Bratki juz wczoraj zaczely kwitnac, wiec chyba sie przyjely :D To jedno z pierwszych moich doswiadczen ogrodniczych, wiec jestem z siebie baaardzo dumna 8)

Paskvalina 2009-02-28 o godz. 08:40 0

Gratuluję zielonych łebków dziewczyny ! :D

Wczoraj przesadziłam kilka kwiatków, zasadziłam bazylię, miętę, maciejkę i bratki. Przy czym bratki z nasionek, które sama zebrałam w zeszłym roku z mojej bratkowej hodowli ;) ciekawa jestem czy coś z tego wyrośnie...

No i sprzątnełam cały balkon, bo niedługo bedą kładzione kafelki :taniec:

A jak u innych balkonowiczek? Sprawozdanka proszę :D

kasia_ewa 2009-02-28 o godz. 08:55 0

U mnie co roslo - rosnie, co czekalo na posianie - czeka.
W sobote pojechalam na wyprawe 8) i przytargalam doniczki, ziemie i pergole. Nawet fachowa lopatke sobie kupilam :D 8)

W srode montowac beda takie kratki na balkoniebo do malowania zabrali (na razie przebywanie tam grozi wypadnieciem) i mam nadzieje ze od srody zaczne :D. Nie moge sie juz doczekac...
A... i jeszcze musze sobie jakas lakierobejce kupic do tych pergoli - zamierzam sie od sasiada odgrodzic, bo jego balkon z lekka styka sie z moim (jego jest cofniety bardziej) i ja, stojac na swoim - widze cala jego kawalerke. Pomijajac fakt - ze ogladamy sie nawzajem przebywajac na balkonie. Ponoc nie bylo tego widac w projekcie... i maja nam jakis ekran zamontowac, ale nie wiem kiedy...

Nezi 2009-02-28 o godz. 09:00 0

Wczoraj obejrzałam sobie moje roślinki balkonowe... coś mają problemy z odbiciem po ciężkiej zimie. Mam wrażenie, że znów będziemy musieli dosadzenia robić. Jeden bukszpan wygląda na przemrożony... dzika róża, też wygląda na tą co nie odbije... Kosodrzewinę troszkę przemroziło...
Odbijają już irysy (wypuściły zielone listki z ziemi), wierzby też zaczynają puszczać pączki.... Musimy jeszcze poczekać... rożliny balkonowe wieloletnie potrzebują zdecydowanie więcej czasu na wrócenie do formy po zimie... tym bardziej że zima w tym roku była cięższa...

Gość 2009-02-28 o godz. 15:39 0

Nezi... Irysy... :love: Chyba we wrześniu sobie je zafunduję - przynajmniej tak przeczytałam w madrej książce, ze je się przed zimą gruntuje.

Ja chce wiedziec, na czym stoję!!! Ja też już chcę kwiatki kupować i wiedzieć przede wszystkim ile i jak długich skrzynek bedę potrzebowała. Nie mówiąc o wystawie okna balkonowego.

Dziewczyny warszawskie - gdzie można tanio kupić skrzynki i całą resztę potzrebną do kwiatów? Bo jak ostatnio byłam w tesco to już nic nie było! Pomózcie...

Gość 2009-02-28 o godz. 18:23 0

Bazylia tworzy las, tymianek mnie zadziwia, posialam tylko tymianek do doniczki, z 50 ziarenek, wyroslo... 5 roznych roslinek lol Czekam az podrosna i bede identyfikowac. Dosialam tymianek pachnacy, melise, miete, lubczyk i majeranek.

Natomiast moj kaktus oszalal. Ukradlam w podstawowce szczepke jak ziarnko grochu, uroslo cholerstwo, dostalo odnog i teraz jak tylko przesadze do nowej doniczki to w miesiac podwaja objetosc i zajmuje calosc. A kluje jak cholera, przesadzam w rekawicach kuchennych. Jak mnie kiedys najdzie to sfotografuje mutanta, moze pomozecie go okielznac.

Gość 2009-02-28 o godz. 18:45 0

Ja dziś przesadziłąm już bratki i dokupiłam donice (korytka) do zawieszenia na ramie balkonu. Specjalną łopatkę też sobie kupiłam i jeszcze konewkę lol

Gość 2009-03-01 o godz. 05:57 0

A mi zlamal sie jeden groszek pnacy :( podczas proby mocowania korytek na balkonie - rezultat taki ze korytka jeszcze nie wisza, a kwiatek zlamany.
Pelargonie sa juz sporawe :D I jakies kwiauszki wzeszly 1 tydz. temu i ... stoja w miejscu - no maja moze ze 2cm i nie chca dalej rosnac

AGABORA 2009-03-01 o godz. 09:55 0

A właśnie ,drogie Panie Ogrodniczki Balkonowe :D
Może ma któraś z Was fajne polecone miejsce, gdzie mogę kupić duże ceramiczne donice ,najlepiej w kolorze terakoty ,proste ,bez udziwnień
najchętniej prostokątne lub kwadratowe
no i tanie ;)
bo potrzebuję 10 sztuk
Będę zobowiązana :D

Gość 2009-03-01 o godz. 12:34 0

Wschodzi mi bazylia czerwona, pietruszka naciowa, rumianek, tymianek i estragon.
No i jeszcze maciejka :stokrotka: :stokrotka: :stokrotka:

Podobne tematy
Kategorie pytań