Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Zdrowie » Poprawiamy naturę

Gość 2013-03-30 o godz. 14:30, liczba odsłon 37957 0

Jak przeżyć usunięcie ósemek?

No więc w piątek pozbywam sie ósemek... jakies rady?? pocieszenia???

Odpowiedzi (168) | Kategoria: Zdrowie :: Poprawiamy naturę | Ostatnia odpowiedź: 2014-10-01, 10:45:19

Tagi: ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Gatka 2013-03-30 o godz. 15:30 0

Moge Cie tylko tak pocieszyc ze mialam 4 osemki a nie mam zadnej ;) Wszystkie wylazily od razu zepsute wiec sie ich pozbylam. Ale jakos mi ich nie brakuje lol

Gość 2013-03-30 o godz. 15:43 0

Ja mam na szczęscie dwie i tyle:-)) i dwie ida na raz

moskirz 2013-03-30 o godz. 17:11 0

kup sobie lody.. byleby nie z cząstklami owoców czy czegoś tam

rozpuszczaj w bizi po zabiegu po stronie gdzie były usuwane zeby (okłąd zoimny od weznątrz)

kup sobie okłąd żelowy z aptece lub wlej wodę do rekawiczki lateksowej.. zamroź i śpij z tym (okłąd z zewnątrz)

pod żadnym pozorem nie jedz w tym dniu dobrze ciepłych posiłków.. dojdzie do rozszerzenia naczyń krwionośnych i wylewu krwi.. powstaną obrzeki i siniaki...

napewno pojawi się szczękościsk.. to norm,alne.. spokojnie.. przejdzie w ciągu max 2 tyg...

nie cmokaj i nie płucz energicznie buzi.. żeby skrzepy poekstrakcyjne nie wypadły..

skrzepy w ciągu 2/3 dni pokryją się żółtawym nalotem.. to normalne.. tak wygląda strup w buzi.. nie zciągaj tego.. to oznacza,ze dobrze się goi...

w zasadzie wsio..

acha.. dzień przed zabiegiem (minimalnie godzinę przed ) weź pierwszą dawkę antybiotyku ( dalacin C 0,3, augmentin 0,625).. zabezpieczy ciebie już w samym momencie zabiegu i zmniejszy prawdopodobieństwo zakażenia...

poz abiegu przydadzą się tabletki przeciwbólowe.. odpuść sobie apapy i inne tego typu bzdury.. przyda się naproxen 0,5 lub ketonal 0,1

Gość 2013-03-30 o godz. 17:18 0

Płyny spozywaj. jeśli masz taką mozliwość, zapytaj dentystę o taki zel po zabiegach chirurgicznych na szczęce. Mają czasem próbki tego. Szybciej sie goi wszystko.

moskirz 2013-03-30 o godz. 17:24 0

Kiniak napisał(a):Płyny spozywaj. jeśli masz taką mozliwość, zapytaj dentystę o taki zel po zabiegach chirurgicznych na szczęce. Mają czasem próbki tego. Szybciej sie goi wszystko.
żele za szybko się wypłukują.. wolę dac pacjentom alvogyl w pudełeczko .. jest preoparatem ziołowym w formie drobniusich włosnów zawierających w skąłdzie lignokainę (srodek znieczulający0 .. to na 100% pomoże...

Gość 2013-03-30 o godz. 17:30 0

mój zel sie jakoś nie wypłukał natychmiast :P

moskirz 2013-03-30 o godz. 17:32 0

jest różnica pomiędzuy natychmiast a szybko... :P

Gość 2013-03-30 o godz. 17:40 0

No wiesz, jak płuczesz zęby zupą po użyciu żelu, to na pewno szyblo sie wypłucze. W moim przypadku spokojnie sobie w nocy żel na dziasłach polegiwał. Dodatkowa atrakcja to fakt, że próbki są bezpłatne. 8)

bursztynek 2013-03-30 o godz. 17:47 0

Ja mialam wyrywana dwojke blizniacza i zaraz po tym przekrecony drucik w aparaciku nazebnym... TEGO BOLU TO JA NIKOMU NIE ZYCZE :(
Moja rada? Mialam w 4 miejscach robione znieczulenie, i nie dalam sie ruszyc az nie zaczelo dzialac. Rana mi sie zle goila ze wzgledu na lato, ale pomogla wizyta u dentysty i teraz przepraszam za brutalnosc "wepchniecie 1/4 tabletki antybiotyku w dziurke po zebie" :o :o :o
Reszte juz o tym, ze nie wolno jesc cieplych posilkow itp powiedzialy moje przedmowczynie

Zycze powodzenia i nie planuj na ten tydzien nic obciazajacego

Gość 2013-03-30 o godz. 18:11 0

Daj znac jak juz bedzie po wszystkim, tylko odpusc drastyczne szczegoly, bo ja ide 20 marca na wyrywanie dwoch :( Zaplanowalam juz urlop na tydzien po rwaniu :chlip:

Gość 2013-03-30 o godz. 18:28 0

Przerażacie mnie lol

nabla - ja zaplanowałam w piatek i w poniedzialek zamierzam isc normalnie do pracy:-)

Kiniak - mam zapytac o zel przyspieszajacy gojenie? tak?
czy to jakies przeciwbolowe jest?

moskirz - jak sie objawia szczekościsk?
A wogole jak te zabiegi maja sie do resekcji? Bo resekcje mialam wiec jakies porownanie poprosze
Antybiotyku nie wezme bo dentysta powiedzial ze moze nawet nie byc potrzebny, ze zobaczymy w trakcie zabiegu. O przeciwbolowe poprosze..

Gość 2013-03-30 o godz. 18:53 0

Żel po zabiegach chirurgicznych. Mają go np. w promenadzie u stomatologa w takiej kuli z bezpłatnymi próbkami, jutro napisze jak się nazywa bo mam jeszcze 1 tubke w domu.

Z przeciwbólowych pewnie Ketonal (???) czy jakoś tak Ci zapiszą, z antybityku z reguły podają Dalacin, nie jest jakiś drogi.

Gość 2013-04-01 o godz. 01:44 0

to juz jutro... powiem wam ze umieram ze strachu.......

moskirz 2013-04-01 o godz. 03:52 0

dłutowanie to tylko wielkie słowo

wszystkie ósemki miałam dłutowane.. nie będzie źle.. tylko zaopatrz się w lody i zimny okład..

Gość 2013-04-01 o godz. 06:40 0

Oleńka -z tymi lodami, to proponowałabym Ci nie jeść słodkości tego dnia.

wogle najlepiej nic nie jeść (ja piłam zupę przez słomkę 2 godziny po wyrwaniu co prawda)

uważaj tylko przez tydzień dwa, żeby Ci się jakieś okruchy nie dostały w rankę, bo może zacząć wtedy boleć. jeśli będziesz czuła, że coś tam siedzi i Cię podrażnia, leć do gabinetu (higienistka Ci to wyjmie szybciutko i posmaruje żelem)

masz te ósemki po jednej stronie, czy po dwóch?

ja miałam wyrywaną ósemkę górną w poniedziałek a we wtorek (forumowiczki mogą zaświadczyć) wsuwałam przyrumienione, chrupiące pierogi :D no ale mój dentysta jest mistrzem od wyrywania zębów ;)

będzie dobrze :D

Gość 2013-04-01 o godz. 14:20 0

Hmmm

To ja chyba jakiś wyjątek jestem, w wakacje miałam wyrywaną ósemkę - dolną- tzn. wycinaną, bo lekko wystawała i była zablokowana przez siódemkę...

Gęba zapuchniętą przez cały tydzień, zapalenie okostnej i coś tam... generalnie byłam zmasakrowana, codziennie u dentysty na pułkanie i antybiotyk. Ale po tygodniu minęło.

Polecam jeść bardzo mało, nic ciepłego, uważać by kawałki pokarmu nie dostały się miejsca po ząbku bo to może spowodować zapalenie.
po każdym posiłku pułkać szałwią - chłodną, ma działanie antybakteryjne i oczyści to miejsce.

Na szczęscie z tego co widzę większość dziewczyn zniosła to bez "rewelacji" więc mam nadzieje, ze tobie także się UDA!!!!!

Powodzenia!!

mi, na samą myśl o rwaniu ząbka, robi sie duszno :Hangman:

moskirz 2013-04-01 o godz. 15:49 0

dziubek napisał(a):Oleńka -z tymi lodami, to proponowałabym Ci nie jeść słodkości tego dnia.
kto tu mówi o słodkościach... co mam jej zalecić.. wciskanie kulki lodu do drinków???

lody są znacznie przyjemniejszym sposobem na obrzeki... przetestowane na mnie, mojej rodzinie i moich pacjentach...

moskirz 2013-04-01 o godz. 15:55 0

Oleńka napisał(a):Przerażacie mnie lol

nabla - ja zaplanowałam w piatek i w poniedzialek zamierzam isc normalnie do pracy:-)

Kiniak - mam zapytac o zel przyspieszajacy gojenie? tak?
czy to jakies przeciwbolowe jest?

moskirz - jak sie objawia szczekościsk?
A wogole jak te zabiegi maja sie do resekcji? Bo resekcje mialam wiec jakies porownanie poprosze
Antybiotyku nie wezme bo dentysta powiedzial ze moze nawet nie byc potrzebny, ze zobaczymy w trakcie zabiegu. O przeciwbolowe poprosze..

resekcja.. zabieg polegający u usunięciu części zeba ( np. wierzchołka korzenia wraz ze zmianą w kości)..

technicznie podobne przy czym dłutowanie jest bardziej traumatyzujące tkanki...

a ja ci mówię,ze bez antybiotyku się nie obedzie.. tego typu zabieg narażony jest na wyciek krwi z uszkodonych naczyń krwionośnych (stąd rada zeby wcinać lody żeby obkurczyć naczynia tak mocno jak się da) i deponowanie się jej w przestrzeniach .. powoduje to powstawanie ktwiaków.. krew jest świetną pozywką dla bakterii więc łatwo dochodzio do zakażeń.... zmiana ropna w tej sytuacji to tylko kwestia czasu...

szczękościsk (rismus) .. porażenie mięśni żwaczy w wyniku zabiegu , objawiający się zwarciem szczęk.. najczęściej na szerokość 1 lub półtora palca.. to akurat nie jest bolesne.. mija po tygodniu czy 2..

moskirz 2013-04-01 o godz. 16:00 0

Kiniak napisał(a):Z przeciwbólowych pewnie Ketonal (???) czy jakoś tak Ci zapiszą, z antybityku z reguły podają Dalacin, nie jest jakiś drogi.
ketonal 0,1 w tabl.

z reguły dalacin C??? eeeeee.. są też inne antybiotyli lepiej działające na zakażenia tkanek miękkich... dalacin jest bardziej na kość a po dłutowaniu zależy nam na zabezpieczenie pacjenta przed następstwami w 9 kości też) ale głównie w tklankach miękkich..

fonia 2013-04-01 o godz. 16:18 0

jejuuuu... :o
czy każdą ósemkę wyrywa się w tak drastyczny sposób
czy nie może być tak jak przyzwykłym zębie, znieczulenie, rach ciach i po zębie :o
...........bo nie pójdę :( ..............

Gość 2013-04-01 o godz. 17:29 0

Jak zwykle moskirz podważy diagnoze i leki mojej dentystki, ale sprawdziłam Oleńka- zel nazywa się ELUGEL i jest do stosowania po ciężkich zabiegach chirurgicznych.
Ja miałam co prawda usuwaną szóstkę, ale ze zmianą w kości, potem szwy. Bardzo szybko doszłam do siebie. 8)

Gość 2013-04-02 o godz. 00:50 0

Dziewczyny, dzieki za wszytskie rady i pocieszenia. Juz po. Powiem tak: wg mnie wszytsko jest do przezycia. Wiecej strachu niz co warte. Bylam bardzo zdenerwowana i plakalm a naprawde przesadzilam. Bólu w trakcie nie bylo, oczywiscie , bylo nieprzyjemnie ale nie bolalo, tzn w trakcie szycia cos uklulo ale dentysta od razu dodal znieczzulenie. Teraz biore antybiotyk - augumentin i ketonal. Boli bardzo ale jeszcze pare minut do nastepnego ketonalu. przykladam lód, narzeczony pojechal po lody, jadlam juz salatke i zupe i wyplukalam potem woda. jeszcze raz dzieki za wszystko

moskirz 2013-04-02 o godz. 01:43 0

Kiniak napisał(a):Jak zwykle moskirz podważy diagnoze i leki mojej dentystki, ale sprawdziłam Oleńka- zel nazywa się ELUGEL i jest do stosowania po ciężkich zabiegach chirurgicznych.
Ja miałam co prawda usuwaną szóstkę, ale ze zmianą w kości, potem szwy. Bardzo szybko doszłam do siebie. 8)

nie porównuj prostej ekstracji zeba 6 z zabiegiem na kącie żuchwy i zebie 8.. to zupełnie odrebne sprawy.. polecam dłutowanko zeba 8 żeby się przekonać.. potem zawsze może coś bedziesz w stanie powiedzieć na ten temat ... :|

do ekstracji zeba 6 nie daje się antybiotyków.. chybaże mamy do czynienia ze zmianą pochodzenia ropnego...

podważać diagnozę (diagnosis) czy sposób leczenia (treatment)??? to słowa oznaczające zgoła odrębne rzeczy....

Gość 2013-04-02 o godz. 01:49 0

ja mialam dlutowanko osemki i nie plecam lol

moskirz 2013-04-02 o godz. 01:53 0

Oleńka napisał(a):Dziewczyny, dzieki za wszytskie rady i pocieszenia. Juz po. Powiem tak: wg mnie wszytsko jest do przezycia. Wiecej strachu niz co warte. Bylam bardzo zdenerwowana i plakalm a naprawde przesadzilam. Bólu w trakcie nie bylo, oczywiscie , bylo nieprzyjemnie ale nie bolalo, tzn w trakcie szycia cos uklulo ale dentysta od razu dodal znieczzulenie. Teraz biore antybiotyk - augumentin i ketonal. Boli bardzo ale jeszcze pare minut do nastepnego ketonalu. przykladam lód, narzeczony pojechal po lody, jadlam juz salatke i zupe i wyplukalam potem woda. jeszcze raz dzieki za wszystko
no suuuuuuuper.. dzielna dziewczynka.. tylko energicznie nie płucz dzioba.. lepiej przelewaj z boku na bok i wypluwaj...

augmentin.. super.. BTW.. zapisz sobie tą nazwe , bo amoksycylina( która jest w składzie tego antybiotyku) nie penetrują przez łożysko.. to jedyna grupa antybiotyków , które może brać ciężarówka...

inna nazwa leku z amoksycyliną to AMOTAKS , DUOMOX...

moskirz 2013-04-02 o godz. 01:57 0

nie przekrocz przypadkiem dawki 3 tabletek ketonalu w ciągu doby... mogą pojawić się zaburzenia słuchu, widzenia, drżenie rąk...

to lek nienarkotyczny p/ bólowy , który działa na receptory morfinowe odpowiadające za znoszenie bólu... efekt po przekroczeniu dawki???....

ulalalalalala...

do tego rozwala watrobe i powoduje krwawienia z przewodu pokarmowego..

więc 1 max 2.. jutro bedzie lepiej.. tylko ZIMNE OKŁADY przez 3 dni

Gość 2013-04-02 o godz. 02:42 0

Troche mnie przestraszylas z tym ketonalem , co moge wziac zamiast? wzielam jedna o 12 druga o 18 i boje sie ze w nocy mnie obudzi bol. Co do plukania - oczywiscie pani doktor :D ze plucze tak delikatnie przelewajac. A czemu te oklady takie wazne sa? czy pomagaj w bolu?

moskirz 2013-04-02 o godz. 03:33 0

Oleńka napisał(a):Troche mnie przestraszylas z tym ketonalem , co moge wziac zamiast? wzielam jedna o 12 druga o 18 i boje sie ze w nocy mnie obudzi bol. Co do plukania - oczywiscie pani doktor :D ze plucze tak delikatnie przelewajac. A czemu te oklady takie wazne sa? czy pomagaj w bolu?
one more time ;)

w wyniku zabiegu doszło do uszkodzenia (przerwania ciągłości) naczyń krwionośnych.. powoduje to wydobywanie się krwi z naczyń a co za tym idzie obrzęków, sińców itp....

aby zminimalizować powyższe pomagają zimne okłady... pimyśl jakie masz ręce jak nie założysz teraz rękawiczek??? blade?? a czemu??? bo obkurczają się naczynia..

dzięki obkurczeniu miejscowemu nie tworzą się wysięki z naczyń i nie ma obrzeku ( lub są naprawdę minimalne).. dzięki okładom nie będziesz wyglądała jak chomiczek....

poza tym ziomno koi ból.... sportowcom przy kontuzjach psika się chlorkiem etylenu na kończyny zeby mniej bolało i żeby nie było obrzęku...

co zastępczo??? a naprawdę potrzebujesz leków p/bólowych??? mnie wystarczyła 1 tabletka i było wmiare ok...

zastępczo możesz łyknąć naproxen 0,5 (też niestety na receptę) ..

za to w preparacie ALEVE masz ten sam naproxen 220mg w 1 tabl. i jest bez rcecepty.. 2 piguły i masz jednorazową dawkę 0,44 (prawie tyle co w tym preparacie na receptę)....

jutro bedzie napewno szczękościsk.. jeśli będziesz robiłą okłądy nawet szczękościsk będzie mniejszy.... zaopatrz się w słomkę do coca-coli 9 ma większty przekrój) i blendera.. przyda się zmiksowana pasza na piersze dni po zabiegu...

Gość 2013-04-02 o godz. 03:45 0

ale ja juz normalnie jadlam, to zrobi mi sie szczekoscisk?? ta osemka co z nia problemu nie bylo to nie boli ale t dlutowana niestety tak

moskirz 2013-04-03 o godz. 03:14 0

a jak szeroko otwierasz buzię????

szczękościsk jest następstwem po zabiegu dłutowania..

troszke anatomii

wokół kąta żuchwy fiksują się włókna mięśni odpowiedzialnych za otwierania i zamykanie buzi, wysuwanie i cofanie oraz tych , które ruszają dziobem na boki.. wykonując zabieg dłutowania zawsze "trapezowato" nacina sie sluzówkę a następnie z pomoca psecjalnej, płaskiej łopatki (raspatora) rozsuwa się (odrywa) tkanki , które sa w polu zabiegowym.. z tego właśnie powodu dochodzi do późniejszego czasowego porażenia mięśnie żwaczy ( bo tak się nawyza ta grupa mięśni)...

szczękościsk jest większy lub mniejszy ale zawsze jest.. ustępuje po tygodniu do 2.. nie spotkałm się z dłuższym szczękościskiem po zabiegu...
ja otwierałąm ustyta na półtora palca.. więcej nie dałam rady.. z czasem mogłam szerzej otwierać...

a jak opuchlizna??? nadal nie jedz gorących potraw i wsuwaj lody i okładaj się chłodnymi okładami...

jutro na ranie pojawi się żółty nalot - nie tykaj, nie usuwaj tyego.. tak wygląda strup w buzi....

mam nadieję,ze dentystka wraz z antybiotykiem dała ci prykaz jedzenia jogurtów lub pałeczek kwasu mlekowego (trilac, lakcid)... chodzi o to zebyś się nie wyjałowiła antybiotykiem... czesto po antybiotykoterapii dochodzio do wyjałowienia i wtórnego zakażenia organizmu grzybica.. a to gorzej się leczy.. i dużo dłużej...

boli?? mocno??? musisz łykać tabletki???w końcu rżnęli ci w kości.. rana nówka sztuka... ból będzie ustępował.... to,ze coś boli to normalne.. kwestia jak mocno to już indywidualna sprawa.. każdy z nas inaczej go odczuwa.. ja po zabiegu , jak ustępowało znieczulenie, łyknęłam 1 tabletkę naproxenu i do końca prowadziłąm ćwiczenia ze studentami a potem do 21.00 siedziałam w gabinecie z pacjentami... ból .. był lekki.. ale przez to załatwiłąm się z opuchlizną.. nie siedziałam z lodami w dziobie i przy ryjku.. na drugi dzień wyglądałam jak prisiątko... przy dłutowaniu kolejnych 2ch byłam mądrzejsza.. dłutowałam ósemki w piątek i siedziałam 3 dni w chałpie...

Gość 2013-04-03 o godz. 03:43 0

Droda moskirz, szczekościsku brak lol widocznie jestemwyjatkiem potwierdzajacym regułę ;) Wczoraj powstrzymalam sie od trzeciego ketonalu dzieki czemu pol nocy nie spalam zmieniajac oklady z lodem. Dzisiaj prawie caly dzien spalam, i tylko jeden ketonal. Chyba juz nie wezme. Dzisiaj bylam tak porzadnie oslabiona ale to chyba dzialanie antybiotyku.

Aha, pewnie wiesz co to znaczy ze ta osemka czy tez dziura po niej jest polaczona z zatoka? W trakcie zabiegu powiedzial to dentysta i powiedzial ze musi dokladniej zaszyć. Aha, dwa razy odrobine mi ciekła krew z nosa.

Co do bolu i roznych odczuc, bole zeba naleza w mojej kategoryzacji do najgoszych dlatego tez postanowilam robic w piatek, a po zabiegu usuwania guzka z piersi na drugi dzien chcialam isc do pracy. Wiec co organizm to inne odczuwanie

moskirz 2013-04-03 o godz. 04:26 0

Oleńka napisał(a):Droda moskirz, szczekościsku brak lol widocznie jestemwyjatkiem potwierdzajacym regułę ;) Wczoraj powstrzymalam sie od trzeciego ketonalu dzieki czemu pol nocy nie spalam zmieniajac oklady z lodem. Dzisiaj prawie caly dzien spalam, i tylko jeden ketonal. Chyba juz nie wezme. Dzisiaj bylam tak porzadnie oslabiona ale to chyba dzialanie antybiotyku.

Aha, pewnie wiesz co to znaczy ze ta osemka czy tez dziura po niej jest polaczona z zatoka? W trakcie zabiegu powiedzial to dentysta i powiedzial ze musi dokladniej zaszyć. Aha, dwa razy odrobine mi ciekła krew z nosa.

Co do bolu i roznych odczuc, bole zeba naleza w mojej kategoryzacji do najgoszych dlatego tez postanowilam robic w piatek, a po zabiegu usuwania guzka z piersi na drugi dzien chcialam isc do pracy. Wiec co organizm to inne odczuwanie

no cię pociesze.... ;)

szczękościsk może sie pojawić niekoniecznie zaraz po zabiegu .. nie ciesz się lol

a trzeba było wziąć 3cią tabl.. miałaś nie brać więcej niż 3 na dobę...

połączenie z zatokę..bardzo paskudna sprawa... ehhhhhhhhhhhh.. przyda się coś co obkurcza.. np. xylomethasolin taki do nosa... u nas koledzy ze szczękówki proponują psikać 2-3x na dobę w dziurę po takiej ekstrakcji.. obkurczy.. mojemu pacjentowi pomogło.. też mu robiłam plastykę zatoki alepo ekstrakcji 6tki... koniecznie staraj się nie kichac zatykając nos...

szwy na dole zdejmą ci tydzień po zabiegu ale te z góry powinny być tam około m-ca.. tak długo jak się da żeby śluzówka dobrze się zrosła...

otwarcie zatoki niesie bardzo dużo powikłań ze sobą.. nastaw się pozytywnie a ja nie będę ci pisać żebyś zawału nie dostała...

Gość 2013-04-03 o godz. 04:49 0

Ja mam tylko gore i tylko tą feralna szytą, i za tydzen na zdjecie szwow i nic mi nie kazal psikac. Zobaczymy za tydzien a jak krew mi bedzie leciec to w poniedzialek zadzwonie do lekarza.

moskirz 2013-04-03 o godz. 16:36 0

to ty w końcu miałaś górną czy dolną ósemkę dłutowaną????
bo jak górna to w życiu szczekościsku mieć nie będziesz... tam mięśnie żwacze nie łączą się...

robił to ktos ze spec. z chirurgii szczękowo-twarzowej???? dostęp do sluzówki przy ósemce górnej jest baaaaaaaaaaaaaaardzo utrudniony.. pacjenci mają problem z dotarciem tam ze szczoteczką do mycia zębów a co dopiero z narzędziami... może lepiej podjedź na chirurgię stomat. na akademię medyczną.. otwarcie zatoki to nie jest bajka.. niesie ze sobą wiele powikłań ze strony nie tylko zatoki ale również gałki ocznej... niech oni zrobią prawidłową plastykę zatoki, bo coś jest nie tak.. nie powinna ci już cieć tamtędy krew..

wiesz kiedy pacjent ma problemy z krwawiącym wyrostkiem po ekstrakcji?? jeśli ma problemy z czynnikami krzepnięcia ( wtedy pacjenci już na wstępie krzyczą,ze coś takiego mają i dostają leki na krzepnięcie krwi) oraz kiedy usuwa się zeby kobietom, które właśniemają miesiączkę (wtedy kobietom krew dużo gożej krzepnie)

moskirz 2013-04-03 o godz. 16:48 0

oczywiście gorzej... jakośmis ię inaczej napisało

Gość 2013-04-03 o godz. 19:27 0

Droga moskirz, ja Ci bardzo dziekuje za wszytskie rady ale wierz mi że nie jestes chyba jedyną dentystka na swiecie lol Co ty myslisz ze ja do kowala poszlam? Moj dentysta leczy mnie pietnascie lat i skierowal mnie do chirurga bo powiedzial ze sie tego nie podejmie sam. Dentysta chirurg u ktorego bylam to akurat przede mna usuwal osemke i za mna czekala pacjentka do osemki wiec smiem twierdzic ze jakies doswiadczenie ma.

Ani razu nie napisalam nic o dolnej osemce, tylko pisalam o dwoch, widocznie skojarzylas ze gora i dol.

Przy zabiegu pomagala mu asystentka i ulatwiala dostep do tej osemki.

Teraz mam tylko prosbe czy moglabys cos poradzic na ta krew, aha, to nie leci jakos litrami tylko troche i zaraz sie tamuje. i dzisiaj stalo sie to po kapieli wiec moze przesadzilam z temperatura..

moskirz 2013-04-04 o godz. 00:12 0

Oleńka napisał(a):Droga moskirz, ja Ci bardzo dziekuje za wszytskie rady ale wierz mi że nie jestes chyba jedyną dentystka na swiecie lol Co ty myslisz ze ja do kowala poszlam?
jedyną nie.. ale w tym momencie jedyną z którą masz kontakt i która pomimo tego,ze nie ma pełnej informacji o stanie pacjenta próbuje ci jakoś pomóc...masz telefon do chirurga , który robił ci zabieg??? zadzwoń do niego... niech cię jeszcze dziś przyjmie i sprawdzi co jest nie tak..

BTW.. czy nie mówiłam ci przypadjkiem,ze do 3 dni po zabiegu zimne okałdy żeby krwawienia nie było???

Gość 2013-04-04 o godz. 16:34 0

moskirz napisał(a):Kiniak napisał(a):Jak zwykle moskirz podważy diagnoze i leki mojej dentystki, ale sprawdziłam Oleńka- zel nazywa się ELUGEL i jest do stosowania po ciężkich zabiegach chirurgicznych.
Ja miałam co prawda usuwaną szóstkę, ale ze zmianą w kości, potem szwy. Bardzo szybko doszłam do siebie. 8)

nie porównuj prostej ekstracji zeba 6 z zabiegiem na kącie żuchwy i zebie 8.. to zupełnie odrebne sprawy.. polecam dłutowanko zeba 8 żeby się przekonać.. potem zawsze może coś bedziesz w stanie powiedzieć na ten temat ... :|

do ekstracji zeba 6 nie daje się antybiotyków.. chybaże mamy do czynienia ze zmianą pochodzenia ropnego...

podważać diagnozę (diagnosis) czy sposób leczenia (treatment)??? to

słowa oznaczające zgoła odrębne rzeczy....

zejdź ze mnie droga Pani dr. Piszę co mi pomogło i mam głeboko w nosie Twoje wywody medyczne. I moja jato to piszesz "prosta ekstrakcja6" wcale nie była taka prosta, ale skąd mozesz to wiedzieć, nie?

Jak widac wydaje Ci się, ze zjadłaś wszystkie rozumy, skoro zyjemy chodzimy i nie krwawią nam zatoki, tzn. że nasi dentyści tez potrafią sobie z zębami poradzić. To tyle

m&ms 2013-04-05 o godz. 22:58 0

ja calkiem niedawno usunelam 4 (za jednym razem), gdzies tu byl watek. i teraz batrdzo doceniam swoja decyzje, aczkolwiek po operaqcji miaqlam kilka ciezkich chwil.
mialam narkoze.
m&ms

Gość 2013-04-05 o godz. 23:15 0

Oleńka -jak się czujesz? przestało lecieć? :D miej boli?

m&ms 2013-04-06 o godz. 10:22 0

teraz sie doczytalam watku...
mnie dentysta rowniez skierowal do chirurga (dolne osemki byly wrosniete pod koscia), zdecydowalam sie pozbyc wszystkich za jednym razem i bylam uspiona przez anestezjologa.
na krew chirurg kazal mi klasc na krwawiace miejsca torebki herbaty wczesniej zamoczone w wodzie - na poczatku troche to bylo niewygodne, ale bardzo pomoglo!
jesli chodzi o opuchlizne, to kazali spac na pol-siedzaco i okladac lodem.
no, ale i tak 2 tyg mialam wyjete z grafiku.
trzymaj sie
m&ms

paulwoj 2014-09-17 o godz. 23:22 0

@m&ms: hej, nie wiem czy jeszcze sprawdzasz ten wątek ? bo miałabym kilka pytań pozdrawiam Paulina

Gość 2013-04-06 o godz. 15:50 0

czesc dziewczynki:-))

jest całkiem nieźle, krew leciala w niedziele rano a potem juz nie. Jestem leciuteńko opuchnieta, ale nic nie boli i wlasciwie jest ok:-)) czasem cos tam sobie uraże ale wiadomo ze tam jest ranka, nie przejmuje sie tym:-) W piatek ide na zdjęcie szwów , zobaczymy co powie pan dentysta. dzieki za troske i pamiec :D

Gość 2013-04-06 o godz. 16:10 0

No to jak nic Ci się nie zrobiło paskudnego do tej pory to już będzie dobrze 8)

Gość 2013-04-06 o godz. 17:08 0

Dzieki Kiniak, i tej wersji będziemy sie trzymac :)

toplaska 2013-04-13 o godz. 06:00 0

to i ja sie moim ząbkiem pochwale
http://imageshack.us
było odzynanie zęba od kości szczeki - dłutowanie (?) jeden korzen okazał sie podwojny i to przedłuzyło operacyjke bo nie chciał wyjsc...
miałam nadwyrezona szczekę, i buzie opuchniete przez tydzien mimo okładów. Ketonal i Clindamycinum(antyb.) tez było grane, ale jest to do przezycia :) teraz juz zaden wyrwiząb mi nie straszny :D

Gość 2013-05-16 o godz. 04:45 0

Skad masz mojego zeba?

Trzymajcie za mnie kciuki, ide jutro wyrwac dwie 8emki, jedna identyczna z ta powyzej, druga wrosnieta w zatoke :(

Mam zebowe chorobowe na tydzien, ale bardzo licze na to, ze nie bedzie tragicznie.

Gość 2013-05-16 o godz. 21:56 0

Bylam. Koszmar po prostu ;( Nie dosc, ze wkurzylam chirurga na samym poczatku niesubordynacja (zemdlalam) to jeszcze smialo mnie bolec mimo konskiej dawki znieczulenia. Nawrzeszczal na mnie niezle, ale tak to jest jak panikara pojdzie do szpitala wojskowego.

Dlutowanie dolnej bylo bardzo przykre i dlugie (godzina), gorna 8emka poszla szybko, ale z bolem 7emki. Do kompletu okazalo sie, ze mam jeszcze 9tke :o Do usuniecia jak sie wygoi to co mam teraz.

Opuchlizna mi zeszla po 5h okladzie z lodu. Teraz juz lepiej, wcinam lody i dalej przykladam oklad, ale boli i ciagle krwawi. Dostalam antybiotyk Dalacin, Aescin na obrzeki, Nystatyne oslonowo i Ketonal przeciwolowo. Do plukania Dentosept.

tc-op 2013-05-19 o godz. 15:26 0

Ja mialam usuwana 8 w zeszly piatek. Z moim zebem to bylo tak, ze zamiast rosnac w gore to rosl w bok (jak w filmie Nic Smiesznego ;) ) w zwiazku z tym musialam isc na wyrwanie do chirurga szczekowego. Balam sie strasznie, ale przezylam i nic nie bolalo. Najpierw mi go rozborowal a pozniej usunal i zaszyl. Caly zabieg trwal 10 minut. Szwy zdjal juz po 3 dniach. Do zdjecia szwow nic mnie nie bolalo, a po zdjeciu boli mnie cala dolna szczeka. Biore od tygodnia penicyline. Dzisiaj ide na kolejna kontrole - ciekawa jestem co mi powie.

Co do rad jakie mi udzielono to nie nalezy jeszcze spozywac produktow mlecznych.

Gość 2013-05-19 o godz. 16:09 0

Trzymajcie się dziewczyny:-) Ja juz niepamietam że cokolwiek miałam robione, mimo że było to najgorsze tego typu przezycie w moim zyciu he he

Gość 2013-05-19 o godz. 16:16 0

tc-op napisał(a):
Co do rad jakie mi udzielono to nie nalezy jeszcze spozywac produktow mlecznych.

:o :o :o Czemu? Nie strasz mnie, ja jade 4ty dzien na lodach i jogurtach, bo nie moge gryzc i ciagle jestem opuchnieta. No i ze wzgledu na antybiotyk wcinam jogurty. Czemu nie wolno?

tc-op 2013-05-19 o godz. 17:47 0

Nie wiem czemu, ale tak mi powiedzial moj dentysta i jeszcze dwoch znajomych.

Chyba ze wzgledu na "bakterie" w produktach mlecznych, ktore moga powodowac rozwoj bakterii ktore mamy w ranie, a tym samy dluzsze gojenie sie, stany zapalne... ale nie jestem tego na 100% pewna.

Gość 2013-05-19 o godz. 20:13 0

tc-op napisał(a):Nie wiem czemu, ale tak mi powiedzial moj dentysta i jeszcze dwoch znajomych.

Chyba ze wzgledu na "bakterie" w produktach mlecznych, ktore moga powodowac rozwoj bakterii ktore mamy w ranie, a tym samy dluzsze gojenie sie, stany zapalne... ale nie jestem tego na 100% pewna.

to jakieś niesprawdzone bzdury Ci naopowiadał, ale każdy ma prawo do poglądów.Jeśli boli Cię bardziej niż po usunięciu to "mur beton " masz suchy zębodół ( 95% pacjentów ma to powikłanie) i wystarczy przez kilka kolejnych dni pochodzić na tzw toaletę zębodołu połączoną z aplikacja leku do zebodołu i bedziesz jak" nowo narodzona" lol

Gość 2013-05-19 o godz. 20:31 0

Hm... mnie boli caly czas tak srednio. W koncu rzneli mi kosc i dziaslo, musi bolec. Na kontrole i zdjecie szwow ide tydzien po zabiegu, czyli w poniedzialek.

Jezeli trafi sie ten suchy zebodol to zawsze bardzo mocno boli? Aha, i czy jesli sie faktycznie takie powiklanie zdazy i nic z nim nie zrobie (czyli poczekam do normalnej kontroli) to czyms grozi? Szczerze mowiac nie chce tam jechac wczesniej, bo chirurg sie na mnie wkurzyl, to drugi koniec miasta i kolejka na 3h czekania.

Gość 2013-05-19 o godz. 22:39 0

Mnie bolałao półtora dnia.. chyba:-)) odmierzam to dawkami ketonalu, potem juz nie byly potrzebna. Nie boj sie , wszystko bedzie dobrze, ja tez troche sie martwilam np ta krwia z nosa a okazalo sie że wszytsko jest ok

Gość 2013-05-20 o godz. 02:14 0

Nabla napisał(a):Hm... mnie boli caly czas tak srednio. W koncu rzneli mi kosc i dziaslo, musi bolec. Na kontrole i zdjecie szwow ide tydzien po zabiegu, czyli w poniedzialek.

Jezeli trafi sie ten suchy zebodol to zawsze bardzo mocno boli? Aha, i czy jesli sie faktycznie takie powiklanie zdazy i nic z nim nie zrobie (czyli poczekam do normalnej kontroli) to czyms grozi? Szczerze mowiac nie chce tam jechac wczesniej, bo chirurg sie na mnie wkurzyl, to drugi koniec miasta i kolejka na 3h czekania.

Pewnie ,że musi trochę boleć, bo to w końcu rana.Dolegliwości bólowe przy suchym zębodole są rózne tak jak i różny jest próg bólu dla różnych osób.Jeśli ból nie jest mocno uciążliwy to mozna nic nie robiś .Suchego zębodołu się nie leczy on po prostu jest- wtedy zębodół gorzej się goi ,bo nie ma skrzepu ,który organizuje się w nowe tkanki.Taki zębodół goi sie dłużej ,ale nie jest to stan zagrażający czemukolwiek ( chyba,że przyszwęda się jakieś ropne paskudztwo).Toaleta służy tylko temu aby nie zalegało jedzenie ,które rozkładając się jest dodatkową pożywką dla dronoustrojów.Najsilniejsze dolegliwości bólowe przy suchym zębodole pojawiaja się ok 3 dnia po zabiegu.Po prostu ósemki trzeba przeżyć - za parę lat sobie zapomniesz jak cierpiałaś( ja usuwałam sobie ósemki na IV roku studiów , miałam większość możliwych powikłań po dłutowaniu- dziś wspominam to z uśmiechem- i to samo mówię moim pacjentom).A najzabawniejsze jest to ,że jak umawiam pacjentów na dłutowanie ósemki to albo chcą "dwie od razu" ,albo jedna po drugiej w niewielkim odstepie czasu- a potem przekładaja wizyty i mówią ,że miałam rację ;)

tc-op 2013-05-20 o godz. 02:19 0

elikg napisał(a):
to jakieś niesprawdzone bzdury Ci naopowiadał, ale każdy ma prawo do poglądów.Jeśli boli Cię bardziej niż po usunięciu to "mur beton " masz suchy zębodół ( 95% pacjentów ma to powikłanie) i wystarczy przez kilka kolejnych dni pochodzić na tzw toaletę zębodołu połączoną z aplikacja leku do zebodołu i bedziesz jak" nowo narodzona" lol

Mam zakladany od kilku dni lek i dzisiaj juz mnie nic nie boli lol

Gość 2013-05-23 o godz. 16:37 0

Zdjeto mi dzisiaj szwy, wiec czas na relacje koncowa:
- po wyrwaniu gornej i dolnej 8emki (dolna dlutowana) bylo tak sobie. Krwawienie ustalo po prawie dwoch dniach, obrzek zszedl po 5, szczekoscisk po tygodniu. Wole nie wiedziec jakbym wygladala bez lekow przeciwobrzekowych. Zjadlam pol opakowania Ketonalu.
- plukalam rane Dentoseptem, guzik pomogl. Super sciagnela tkanki nalewka z zielonych orzechow (spirytus + garbniki) ale tak na prawde rana wygoila sie po plukaniu 2% roztworem formaliny (jak trujaco by to nie brzmialo).
- ciagle jeszcze troche boli i jem same miekkie rzeczy, ale przynajmniej moge mowic,
- chirurgowi sie chyba glupio zrobilo, ze tak na mnie nawrzeszczal przy zabiegu, bo przyszedl sie dowiedziec jak sie czuje (szwy sciagala stazystka).

Czekam teraz az dziewiatka sie przesunie blizej i cyrk od nowa :( Chociaz po tym, co dzialo sie tym razem to mi sie nie pali.

Gość 2013-06-02 o godz. 18:16 0

O rany, czyta sie ten watek jak horror :|
Wlasnie moja dolna jakoby zatrzymana osemka znowu daje o sobie znac (chyba jednak postanowila wyrosnac) Pol paszczy mi spuchlo i chyba trzeba bedzie wybrac sie do chirurga... Jedna 8-ke juz mialam wyrywana pare lat temu, sam zabieg koszmarny (stomatolog-nie-chirurg byl taki ambitny, ze ledwie widocznego zeba postanowil rwac sam "na chama", bez nacinania etc.), ale po nie byla ani szczekoscisku, ani antybiotyku, tylko suchy zebodol. Z tym ze teraz chyba dlutowanie bedzie
No nic, pozale sie Wam jak juz bede miala termin wizyty umowiony ;)

Gość 2013-06-02 o godz. 18:17 0

Kochane dziateczki... i ja dolaczam do grona wybranych "szczesliwcow"... 8)

Dzis pierwszy raz w zyciu rozstalam sie z zebem :|
Wyrwana osemka, ktora byla krzywo wyrosnieta i na dodatek sie ulamala. Spodziewam sie, ze czekaja mnie atrakcje... Nie wiem, czy byla dlutowana ;) Chirurg rozszerzal mi dziaslo, czyms tam wygrzebywal... Reszte pomine ;)
W zaleceniach: przez 2 godziny mam sciskac opatrunek (pozniej plukac Eludrilem - zeby sie go pozbyc i nastepnie oczyszczac rane), zimne oklady do wiadomych celow, antybiotyk Duomox (taki mam w domu), spanie na podwyzszeniu, jedzenie - standard.

Czy cos pominelam? Koniecznie musze miec cos przeciwbolowego? Czy "dam rade" ;) Na ogol jestem odporna na bol...
Czy na pewno mam wyplukac ten opatrunek po dwoch godzinach? Bo mam wrazenie, ze cos zle zapamietalam z tego wszystkiego... 8)

ewa78 2013-06-02 o godz. 18:18 0

No to ja poproszę o kciuki. Jutro czeka mnie pożegnanie z ósemka. Cykora mam, bo to pierwszy ząb jakiego się muszę pozbyć.

Moniqueee 2013-06-02 o godz. 18:18 0

Ewa78 kciuki zaciśnięte!

Ja tydzień temu usunęłam swoją druga ósemkę (tym razem górna) Od pewnego czasu dawała mi nieźle w kość. Okazało się, że robiło się tam zapalenie. Wyrywanie bolało bardzo, ale na szczęście trwało bardzo krótko. Obyło się nawet bez szwów. A po usunięciu - czułam się rewelacyjnie :) Następnego dnia byłam nawet na aerobiku.

Więc jak na razie mój strach przed wyrywaniem ósemki był większy niż sam ból związany z wyrywaniem i samopoczuciem po. Przy wyrywaniu pierwszej ósemki (dolna) w zasadzie to wyrywanie bolało tylko trochę, a potem również czułam się bardzo dobrze. (Miałam szwy)

Niestety trzecia ósemka leży poziomo i nadaje się do usuwania w zabiegu :o Czy któraś z Was miała taki zabieg? Bo teraz to chyba tak łatwo i "miło" juz nie będzie

Moniqueee 2013-06-02 o godz. 18:20 0

moskirz napisał(a):
napewno pojawi się szczękościsk.. to norm,alne.. spokojnie.. przejdzie w ciągu max 2 tyg...

Moim skromnym zdaniem szczękościsk wcale na pewno nie musi się pojawić. Może, ale nie musi. U mnie się ani za pierwszym (dolna ósemka) ani za drugim razem (górna) nie pojawił.

Gość 2013-06-02 o godz. 18:22 0

Czy i jak dlugo rana wam krwawila po wyjeciu tamponu?

Gość 2013-06-02 o godz. 18:23 0

Moniqueee napisał(a):Czy któraś z Was miała taki zabieg?
Poczytaj wczesniejsze posty w tym watku, masz z detalami historie mojego zeba ;)

Moniqueee 2013-06-02 o godz. 18:25 0

leyla napisał(a):Czy i jak dlugo rana wam krwawila po wyjeciu tamponu?
U mnie zarówno po 1 jaki i 2 usunieciu krwawienie w zasadzie ustało tego samego dnia.

Gość 2013-06-02 o godz. 18:26 0

Dzieki za pocieszenie ;) Do wieczora czulam, jak krew jeszcze sie saczy...
Dzis mam odretwialy pychol i nie moge szeroko otworzyc paszczy To pewnie ten wspomniany szczekoscisk

Moniqueee 2013-06-02 o godz. 18:27 0

Nabla napisał(a):Moniqueee napisał(a):Czy któraś z Was miała taki zabieg?
Poczytaj wczesniejsze posty w tym watku, masz z detalami historie mojego zeba ;)

Czytałam :o
Ale może ktoś jeszcze miał zabieg usuwania leżaco ósemki i napisalby coś pocieszającego na przykład...

Moniqueee 2013-06-02 o godz. 18:29 0

leyla napisał(a):Dzieki za pocieszenie ;) Do wieczora czulam, jak krew jeszcze sie saczy...
Dzis mam odretwialy pychol i nie moge szeroko otworzyc paszczy To pewnie ten wspomniany szczekoscisk

Nie ma za co :usciski: Pocieszam, bo sama się tyle naczytałam o nieprzyjemnościach związanych z wyrywaniem, że myślałam, że "przyjemnie" się nie da. Tak jak wspomniała w moim przypadku strach miał ogromne oczy, a naprawde nie było tak źle.

Trzymaj się :goodman: i obyś jak najszybciej mogła otworzyć paszczę ;)

Gość 2013-06-02 o godz. 18:30 0

Poki co, plucze sobie Eludrilem, zastanawiam sie jeszcze nad szalwia ;)
Wyrwanie osemek ma jedna zalete - to naturalnie dzialajaca kuracja odchudzajaca ;)

Mam nadzieje, ze w ciagu paru dni bede mogla otworzyc szerzej pychol, bo w przyszlym tygodniu mam wyrwac druga osemke lol

Gość 2013-06-02 o godz. 18:31 0

leyla napisał(a):Poki co, plucze sobie Eludrilem, zastanawiam sie jeszcze nad szalwia ;)
Na prawde polecam ten roztwor formaliny - dziala cuda. Nie wiem czy jest na recepte, ale mozesz zapytac w aptece o 2% formaline.

Moniqueee 2013-06-02 o godz. 18:33 0

leyla napisał(a):Poki co, plucze sobie Eludrilem, zastanawiam sie jeszcze nad szalwia ;)
Wyrwanie osemek ma jedna zalete - to naturalnie dzialajaca kuracja odchudzajaca ;)

Mam nadzieje, ze w ciagu paru dni bede mogla otworzyc szerzej pychol, bo w przyszlym tygodniu mam wyrwac druga osemke lol

Tylko z tym płukaniem to delikatnie!
Szałwia nie płucz - tydzień temu dentystka ze 2 razy mi powtarzała zebym nie płukała żadnymi ziołami.

ewa78 2013-06-02 o godz. 18:35 0

Bosz..... miałam większego stresa przed tym usuwaniem niż przed cesarskim cięciem.

Byłam bardzo dobrze znieczulona i nic nie czułam. Ale miałam rozcinane dziąsło i mam założone dwa szwy.
Gęba mnie boli, w nocy robiłam okłady z lodu.
Dodatkowo mam przepisany antybiotyk....

uuuuu........boli

claretta 2013-06-02 o godz. 18:37 0

Czeka mnie taki "przemiły" zabieg w niedlugi czasie Ząbkowi zachciało się rosnąć poziomo, zamiast pionowo Formalnie mogę czekać jeszcze kilka miesięcy, zanim zdecyduję się na usunięcie (opinia chirurga szczękowego), niestety coraz częściej zaczynam odczuwać ból, coraz dotkliwszy, a i niebezpieczeństwo infekcji jest coraz większe... Problem w tym, że zawodowo pracuję głosem, a zabieg = ze dwa tygodnie wypadnięcia z zawodu; boję się straszliwie A zobowiązania zawodowe nie będą czekać, aż rana po zabiegu się wygoi

Gość 2013-06-02 o godz. 18:38 0

Mysle, ze nie jest najgorzej w moim przypadku ;) Wydaje mi sie, ze dobrze sie goi, bo mnie nic nie boli :o Poza tym, ze nie moge otworzyc szeroko ust, jest nawet dobrze ;) Zobacze, czy tak samo "przyjemnie" bedzie przy drugim rwaniu 8)
Nabla, czy ta formalina (brrr, mam z nia zle skojarzenia ;)) lepiej bedzie dzialac niz Eludril? Plucze zgodnie z zaleceniami - 3 razy dziennie. Nic mnie nie boli, tzn. cos tam czuje - w koncu to rana. Ale nie jest to dotkliwe.
Moniqueee, o szalwii mowila mi znajoma, a nie chirurg (ona polecala mi Eludril). Dlatego sie zastanawiam ;) Ale chyba juz i tak nie bede niczego innego uzywac - raczej nie ma potrzeby.
Na pewno dobra rzecz to antybiotyk, ktory dziala oslonowo.

Gość 2013-06-02 o godz. 18:39 0

Jeszcze jedno pytanie mam... :P Nie znalazlam w waszych postach wzmianki o tym, albo je przeoczylam
Po jakim czasie zaczelyscie uzywac do jedzenia strony po zabiegu?

Moniqueee 2013-06-02 o godz. 18:40 0

Po jakim czasie zaczelyscie uzywac do jedzenia strony po zabiegu
Ja po jakiś 3 dniach :)

Gość 2013-06-02 o godz. 18:41 0

Mniej wiecej po 3 tygodniach, ale ja bylam mocno zmasakrowana i mialam usunieta jednoczesnie gorna i dolna osemke z tej samej strony.

Aha, polecam sie zaopatrzyc w elektryczna szczoteczke do zebow - przy moim szczekoscisku to bylo jedyne, co pozwalalo na jako-taka higiene jamy ustnej.

Gość 2013-06-02 o godz. 18:42 0

Hihi, ja wyrywalam w srode i nawet dobrze sie czuje. Ale mam pietra ;) Jakos nie moge sie zdecydowac na uzywanie tej strony. Takze i dlatego, ze w przyszlym tygodniu wyrywam druga osemke i nie chcialabym jakichs komplikacji...
Ja kupilam sobie mniejsza "Oralke" - tez mialam problemy z myciem zebow

claretta 2013-06-02 o godz. 18:43 0

Mialam dziś już nie mieć jednej ósemki... Mam nadal. Otóż po wykonaniu dodatkowego RTG okazało sie że korzęń umiejscowił się tak blisko nerwu, że może dojść (tfu, tfu, tfu) do jego uszkodzenia, co oznacza utratę czucia w szczęce. Dla mnie oznaczałoby to śmierć zawodową, bo też moja praca polega głównie na używaniu głosu.
Czyli - pozostaje mi szpital i bardzo doświadczony lekarz. Terminy najwcześniejsze za kilka tygodni, koniec końców muszę czekać do wakacji... Przy okazji całej "zabawy" dowiedziałam się, że drugiej (zdrowej) ósemki też muszę się pozbyć, bo rośnie cały czas, a jest stanowczo za duża jak na rozmiar mojej szczęki.

Ogólnie jestem tyleż zdołowana co zdezorientowana - spokój, tylko spokój...

Gość 2013-06-02 o godz. 18:44 0

No to kolejna porcja nowosci ;)
Wyrwalam juz druga osemke, w gabinecie bylam bardzo krociutko i wszyscy sie zdziwili, ze tak szybko poszlo lol O dziwo, "polowiczny" szczekoscisk (bo moglam otwierac usta ciut szerzej) dopadl mnie na poltora dnia. Czyli tym razem szybciej moja szczeka doszla do siebie :P No i pocieszajacy byl fakt, ze rana nie saczyla mi sie tak dlugo, jak za pierwszym razem...
Teraz "goimy sie" dalej ;)

Dzis moge podsumowac "przygode z osemkami" jednym zdaniem - nie taki diabel straszny, jak go maluja ;) Myslalam, ze gorzej to zniose. Da sie przezyc, a jak ktos musi usunac zbedny balast w postaci osemek - szczerze polecam. Juz teraz czuje komfort ich nieposiadania. W moim przypadku byly wyrosniete pod katem i utrudnialy zagryzanie zebow. Zdarzalo mi sie tez przygryzc policzki...
Najwazniejsze, to trafic na dobrego chirurga.

kapelusik 2013-06-02 o godz. 18:45 0

Wyrwałam dziś kolejną ósemkę - trzecią już z kolei.
Tym razem górną.
No i mam wątpliwość - chirurg nie zakładała mi szwów.
Gdy wyrywano mi dolne - miałam szwy i chodziłam by je zdjąć.
Czy na dziury po górnych się nie zakłada? Zapomniałam zapytać lekarza i teraz żałuję...

Moniqueee 2013-06-02 o godz. 18:47 0

Ja również przy górnej ósemce nie miałam szwów, przy dolne - tak. kapelusik, nie ma się czym martwić :)

Gość 2013-06-02 o godz. 18:49 0

Ja przy górnych miałam ale nnie wiem czy nie na jednej, tej gorszej, druga wyszła bez problemu wiec chyba tam nie było szwów

kapelusik 2013-06-02 o godz. 18:51 0

Muszę powiedzieć, ze ekstrakcja górnych ósemek to nic w porównaniu z dolnymi. Przy górnej żadnych szwów, zero opuchlizny, super samopoczucie itp. Brałam tylko jedną tabletkę przeciwbólową i na tym się skończyło.

Mam nadz, że przy ostatniej ósemce będzie równie rewelacyjnie.

Gość 2013-06-02 o godz. 18:53 0

Cześc dziewczyny...
mam pytanie gdzie w warszawie i za ile można się pozbyć wszystkich 4 ósemek.

W tym roku w wakacje jak zaczęły mi iśc 8 ki wylądowalam u chirurga na cięciu, bo spuchło mi pół twarzy (zgrozo po drodze w tatry) i okazało się wtedy, ze do wyrwania są raczej wszystkie 4, bo rosną krzywo i nie ma na nie miejsca. Obawiam się, ze jeśli się wstrzymam jeszce to powichrują mi moje z trudem przez ortodontę prostowane ząbki.
prosz o info na priv dziewczyny, które wyrywały 8ki w stolicy

Gość 2013-06-02 o godz. 18:54 0

nikt nie odpowiada... a mnie znów pobolewa 8, która rośnie w kierunku 7 i wyjść nie może...
zmobilizujcie się i wygrzebcie adresy dentystów, którzy się chirurgią zajmują w waie, bo ja tu studiuję i mieszkam chwilowo a rozeznania "lekarskiego nie mam"

Sylwucha 2013-06-02 o godz. 18:55 0

radzę Ci iść do chirurga w miejscu zamieszkania. Mi też rwali ósemkę, która krzywo rosła chirurgicznie. Zabieg trwał 3 godziny (lewa i prawa naraz), miałam 'głupiego jasia' z anestezjologiem... Napewno będą później szyć. Opuchlizna, zwolnienie lekarskie itp. Lepiej chyba być w domu, mieć kogoś z rodziny obok. No chyba że u Ciebie to nie jest aż tak poważne... Mam nadzieję że nie wystraszyłam

Sylwucha 2013-06-02 o godz. 18:56 0

aha i Kapelusik ma rację - górne są lepsze do rwania. Więc jeśli to górna to luzik :)

Gość 2013-06-02 o godz. 18:57 0

Sylwucha... skoro się wypowiedziałaś to daj na priv namiary na chiryrga w Płocku (bo stamtąd jesteś prawda ;) a ja jakby nie patrzeć dziecko Jagiellonki jestem )... cena i kiedy wykonywałaś zabieg mile widziane... najwyżej poczekam z tym do wakacji.
A przerazić to sie przeraziłam, kiedy byłam u znajomych w krakowie (w drodze w tatry) i tak mnie ząb bolał, ze 3 noce nie spałam. w końcu wylądowałam na fotelu chirurga, który mi za jedyne 200 zł naciął ropień (zrobił mi się zachyłek dziąsła, bo za długo szła ta 8) i po obejrzeniu zdjęcia stwierdził, ze wszystkie 4 8 kwalifikują się do dłutowania (w tym wszystkie oprócz tej zaropionej, która wyszla do połowy w kości).
Rozmawiałam z moją dentystką (endodonta jedynie) i mówiła, że sa duże dyskusje na ten temat, bo i powikłania sa różne, zwlaszcza przy ekstrakcji zębów zatrzymanych. Porażenie nerwu żuchwowego, jakies tam zapalenie zatoki żuchwowej... i różne inne głupoty.
Swierdziłam, ze poczekam az mi ta nieszczęsna (już psująca się 8) wyjdzie do końca, bo ponoć latwiej rwać i powikłania rzadsze. I wyszla... ale ciasno sie zrobiło i przy myciu zębów mam odruch wymiotny od głębokiego wkładania szczoteczki do gardła.
Teraz wychodzi kolejna po tej samej stronie na górze, na razie dolegliwości brak (poza tym lekko ćmiącym bólem od czasu do czasu, ale to normalne przy ząbkowaniu ;) ale wiem, ze jeśli dam jej się rozszaleć to zepsuje mi prostowany przez ortodonte uśmiech, bo wyjść nie ma gdzie....
I narazie te dwie lewe do rwania... a prawe poczekamy, aż się trochę pojawią.
Ponadto chcialabym wybielić ząbki przed ślubem a z jakimiś ubytkami dentysta tego nie zrobi, zęby i dziąsła muszą byc "na 7".

A mój przyszły mąż mówił mi jak się rwie zęby u konia (wychodze za lekarza "nieludzkiego")... robi się przetokę od dołu (dziure znaczy sie w żuchwie wierci) i mloteczkiem od dołu. poiwedział, ża sam mi moze operacje przeprowadzic. :)

Dobre i to, ze u ludzi tak nie trzeba ;)

Gość 2013-06-02 o godz. 18:58 0

Fajnie się pan wycenił.

Na pocieszenie powiem Ci, że sama jestem po niedawnym wyrywaniu jednej dolnej ósemki "zatrzymanej" (było widać jedną czwartą, więcej nie mogła ruszyć, ale rosła pionowo, jak Pan Bóg przykazał), przed wyrywaniem leżącej.
Póki co poszło bardzo sprawnie i obyło się bez dłutowania, dolegliwości przez pierwsze kilka dni może i przykre, natrętne, namolne, ale zdecydowanie do wytrzymania. Szczerze mówiąc dużo bardziej odczułam napranie lekami różnymi.
Jeśli masz na razie tylko dwa zęby do usuwania, osobiście wyrywałabym osobno, zwłaszcza jeśli ten jeden lubi się "zapalać". Tak chyba bezpieczniej.
Nic się nie strachaj, bo zgryzu naprawdę szkoda, jeśli się nie mieszczą, przepchną Ci zęby do przodu nawet o parę milimetrów (widzę po swoich )!
A narzeczonemu załóż wędzidło. ;)

Gość 2013-06-02 o godz. 19:00 0

siuda_baba napisał(a):Fajnie się pan wycenił.
A narzeczonemu załóż wędzidło. ;)

no wiesz... to całkiem ekstrawaganckie podejście :) można by wykorzystac nie tylko przy "temperowaniu" zapędów, ale też jakoś bardziej... hmmm... tabu ;)

Dzwoniłam do prywatnego gabinetu przy przychodni studenckiej z pytaniem o rwanie 8. Okazało się, że ściągają chirurga do konkretnych przypadków, ponoć niezłego.... no i studentów traktują "ulgowo" w związku z bliskością kompleksu studenckiego... mały rekonesans zrobię i się dowiem co i jak...
choć najlepszy byłby chirurg z waszego polecenia ;)

Aha... a jeśli chodzi o cenę tego zabiegu to traf chciał, ze wylądowałam w krakowskiej klinice stomatologii estetycznej... pewnie stąd ceny...
kolega mówił, że za rwanie 8 płacił po 750 zł za szt. a rwał wszystkie 4 i ma kartę stałego klienta... normalnie ceny okropne

Gość 2013-06-02 o godz. 19:01 0

Wiesz, dobre wędzidło nie jest złe. 8)

Niestety mogę Ci polecić tylko namiary krakowskie, więc średnio się przydam (chyba że ktoś inny ich łaknie, jak kania dżżu), ale ceny wymieniłaś kosmiiiiiiczne :o. Mam nadzieję, że stawki, które tu podałaś, to dla ekstrakcji w narkozie, bo moja zwykła, w tym samym mieście, ze znieczuleniem przewodowym i szyciem, cenowo = nacięcie Twojego ropnia.
Przynajmniej wiem już, gdzie nie chodzić.
Powodzenia!

Gość 2013-06-02 o godz. 19:02 0

W Krakowie bywam regularnie, ale zębów tam leczyć nie planuję już :)
A czy w narkozie to nie wiem, ale tam ceny były ogólnie niefajne...

Gość 2013-06-02 o godz. 19:04 0

Dwie uwagi. Dziewczyny, ósemki można wyrywac "na kase chorych", i szczerze powiem że ja sie ciesze ze usunelam dwie na raz, po pierwszej chyba bym juz drugi raz nie poszla lol

Gość 2013-06-02 o godz. 19:05 0

Oleńka napisał(a):szczerze powiem że ja sie ciesze ze usunelam dwie na raz, po pierwszej chyba bym juz drugi raz nie poszla
Ja właśnie stoję przed problemem drugiego razu. Zastanawiam się, czy pomogłoby, gdybym w trakcie słuchała głośnej muzyki. Ktoś próbował? lol

kobietkaaaaa 2013-06-02 o godz. 19:06 0

witajcie
Przeczytałam cały wątek i trochę się uspokoiłam. Miałam rwaną ósemkę w poniedziałek, a do dzisiaj faszeruję się lekami. Mam oczywiście pusty zębodół :-( U mnie nie wystąpił szczękościsk, ale ból jest masakryczny - mimo, że jestem odporna na ból. Byłam już 2 razy po tym rwaniu u lekarza i mi przemywał i smarował to co zostało po ósemce. Boję się jednak, że to jeszcze trochę potrwa.
Najgorzej, że od środy zaczynam pracę, a że jestem lektorką, to muszę!!!!! mówić :_(
I powiem szczerze, że jak zaczyna mnie boleć, to nie interesuje mnie ile już wzięłam pastylek. Wiem, że to źle, ale ból jest taki, że nie mogę wytrzymać.
To już 6 dzień po wyrwaniu, więc mam nadzieję, że to będzie wszystko po woli malało :-(

kobietkaaaaa 2013-06-02 o godz. 19:08 0

i zapomniałam napisać, że za wszystko tylko 100 zł zapłaciłam. A 2 wizyty w których mi czyścił i zakładał lekarstwa nic już nie kosztowały :_)

kasiacleo 2013-06-02 o godz. 19:09 0

we czwartek usuwam 2 ósemke lewą górną, jedną mam wyleczoną

Gość 2013-06-02 o godz. 19:10 0

No to ja sie przyznam, ze ostatnio mysle o wyrwaniu kolejnych dwoch osemek. Gora juz wyrwana - z czego bardzo sie ciesze. Teraz czuje roznice, kiedy nie mam krzywo wyrosnietych zebow...
Licze, ze i z dolnymi nie bede miala wiekszych problemow, a jedyny dyskomfort jaki odczuje, to szczekoscisk (z ktorym da sie przezyc) i niewielki bol w pierwszym dniu lol Nie liczac lekkiego krwawienia, ktore do wieczora ustepuje 8)

Jak mam byc glupsza, to juz na calego. Bo teraz to tak na pol gwizdka odjelo mi madrosci lol lol lol

ama 2013-06-02 o godz. 19:11 0

a ja mam pytanko - tak długo zbieram się na rwanie, że do ślubu pozostały mi troszkę ponad 2 tygodnie czy uważacie, że za duże ryzyko rwać na 10 dni przed ślubem?

Diana Grzybowska 2014-10-01 o godz. 10:45 0

@ama: chyba za duże ryzyko, ja mialam dlutowane 8semki, tydzien dochodzilam do siebie... :/

Podobne tematy
Kategorie pytań