Pytania » Ślub » Panieński i kawalerski
  • Joasia_D 2009-12-11 o godz. 08:20, odsłony: 602515 1

    ZBIÓR POMYSŁÓW NA WIECZÓR PANIEŃSKI

    Proponuję zebranie pod jednym tematem tych najbardziej i tych trochę mniej oryginalnych pomysłów na udany wieczór przyszłej Panny Młodej.

    POMYSŁY ATRAKCJI TEGO WIECZORU:
    torty o fikuśnych kształtach
    pogaduchy typu: wasze pierwsze razy
    pogaduchy typu: niezapomniani faceci
    szalone makijaże
    wizyta w salonie odnowy biologicznej z przyjaciółkami, można urządzić SPA w domu, dodatkowo zamawiając np. wizytę masażysty. Do tego świece, aromatyczne olejki, ulubione filmy na video i relaks zapewniony.
    można wynająć wielką limuzyne i wraz z przyjaciółkami urządzić sobie luksusową przejażdżkę i sesję fotograficzną....
    można zorganizować prywatną lekcję dla przyjaciółek i nauczyć się salsy albo tańca brzucha, może się przydać zarówno podczas weselnego przyjęcie jak i miodowego miesiąca
    zafundować Pannie Młodej i nie tylko w prezencie portret lub karykaturę, może być też akt...
    tzw egzamin na żonę (opis poniżej)

    forumka Twój Styl - 26.07 napisał(a):Opis mojego niezykłego wieczoru panieńskiego - polecam jako kopalnię pomysłów :)
    Wieczór odbył się 2 tygodnie przed ślubem. Moim zadaniem było tylko siedzieć na pupie o oczekiwać... w sobotę wieczór przyjechał po mnie mąż jednej z dziewczyn i zostałam królewsko zawieziona na działkę mojej przyjaciółki. Kiedy dojechaliśmy na miejsce, Hania w ogóle nie wpuściła nas za bramę tylko kazała czekać grzecznie na zewnątrz, z daleka dobiegały mnie tylko rozemocjonowane głosiki moich przyjaciółek, piski i śmiechy. Napięcie rosło...
    W końcu wjechaliśmy na teren działki i kiedy wysiadłam, moim oczom ukazał się super widok wszędzie porozwieszane baloniki i pięknie udekorowany ogród. Czekał na mnie specjalny tron pod baldachimem, do którego wiodła droga po jakimś kobiercu, mnóstwo kolorowych dekoracji, stół uginający cię pod przepysznymi przekąskami i ...barek obficie zastawiony
    A przed baldachimem czekała na mnie zgraja 9 najbliższych mi przyjaciółek, z siostrą, świadkową na czele.
    Zaczęto toastem na moją cześć i musiałam pomaszerować po kobiercu i zasiąść na tronie. Kumpel pstryknął nam wszystkim fotkę i czym prędzej umknął, bo dziewczęta zaczęły przebąkiwać coś o męskim występie w stringach :)
    Mistrzyni Ceremonii, zaczęła dyrygować dziewczynami. Uroczyście mnie powitała i zapowiedziała egzamin na żonę. Przydzielono mi 3 druhenki, których zadaniem było siedzieć obok mnie, spijać mnie piekielnie mocnymi drinkami i troszkę mi pomagać. Potem zawiązano mi oczy i zaprowadzono mnie gdzieś do domku. Tam dziewczyny zrobiły mi szalony make up (ale się zemściłam, bo obcałowałam je wszystkie siarczyście krwistymi ustami) i przybrały moją główkę welonem. I zaczęły się różne konkurencje, suto okraszane napojami wyskokowymi. Dostałam torbę gadżetów i musiałam zgadywać z zawiązanymi, co to jest i jakie są skojarzenia z małżeństwem, śmiechu było co niemiara. Wszystkie prezenciki oczywiście przeszły na moją własność, dlatego np. od kilku dni kąpię się z pływającym w wannie krokodylkiem. W zasadzie chyba każda dziewczyna dorzuciła coś od siebie, coś, co było związane ze mną czy moimi marzeniami. Oczywiście było mnóstwo sprośnych tematów
    Kiedy przebrnęłam przez tę niełatwą konkurencję, rozwiązano mi oczy. Zapadł już zmrok a dziewczyny po cichutku udekorowały ogród kilkudziesięcioma maleńkimi świeczuszkami ustawionymi w trawie i na werandzie. To było super, puszczałyśmy też sztuczne ognie.
    Potem pożarłyśmy sałatki i inne pyszności.
    Później musiałam przygotować owocową falliczną potrawę i po zaliczeniu jej przez komisję, zjeść ją bez pomocy rąk. Zemściłam się i puściłam potem potrawę w obieg, każda z nas ma kompromitujące zdjęcia
    Przepytano mnie także z fantazji seksualnych , i tu się rozmarzyłyśmy i pogadałyśmy sobie dłużej, śmiechu było po uszy. No i w końcu ruszyłyśmy w tany, babskie dzikie pląsy, bez żadnych hamulców szalałyśmy na werandzie, zmasakrowałyśmy pląsami pół ogrodu! Zabawa była przednia
    Poszłyśmy spać nad ranem i niedzielę spędziłyśmy leniwie na trawce, jedząc śniadanko, opalając się i plotkując...nie chciało nam się wracać do Warszawy! Na koniec dostałam pamiątkowy dyplom, zaliczający mi egzamin na żonę
    Wszystkie uczestniczki Wieczoru Panieńskiego twierdzą, że zabawa była genialna, a dla mnie była to chyba najlepsza impreza, na jakiej byłam. Babki górą :)

    Odpowiedzi (104) Kategoria: Ślub :: Panieński i kawalerski Ostatnia odpowiedź: 2016-03-26, 23:38:29 Tagi: , , ,

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wybrana odpowiedź

Najwyżej ocenione odpowiedzi

Odpowiedzi

  • haricot 2009-12-11 o godz. 09:20 0

    http://www.100lat.e-city.tarnow.pl/wieczor.htm

  • Gość 2009-12-12 o godz. 18:31 0

    ....swego czasu jezdzilysmy z kolezankami nad morze - 7 bab na 7 dni pod namioty - swietna impreza - jako wieczor panianski(raczej tydzien lub pare dni), jesli ktos ma czas, jest pogoda. nie trzeba koniecznie nad morze
    ... film "Seks w wielkim miescie" - mnie bardzo smieszy, polecam (moj facet tez sie zasmiewal, chociaz na poczatku byl sceptyczny)
    ... jest fajny kabaret "Chattele" - smieszny, przystojni faceci i na koncu spektaklu tancza - wszystko w bardzo dobrym guscie, polecam (kabaret z tego co wiem to wystepuje w Krakowie, tam mialam przyjemnosc go ogladac)
    ...poza tym nie wiem, bo nie bylam jeszcze na fajnym wieczorze panienskim

  • Joasia_D 2009-12-19 o godz. 13:04 0

    Dołączam link do http://www.olczak.pl/torty_dla_doroslych.htm...

  • Gość 2009-12-23 o godz. 10:40 0