Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Ślub » Wesele od A do Z

Joasia_D 2009-07-08 o godz. 09:40, liczba odsłon 534409 0

SALE WESELNE - okolice Warszawy

LISTA SAL WESELNYCH WSPOMNIANYCH W TYM WATKU:

1. Dom Pracy Twórczej im. B.Prusa - Obory
2. Centrum Promocji Kadr - Konstancin Jeziorna
3. Hotel Alicja - Konstancin Jeziorna
4. Restauracja Acapulco - Piaseczno
5. Restauracja Muzyczna u Pawelca - Sękocin Stary
6. Dom Pracy Twórczej im. M.Budzanowskiej - Grzegorzewice
7. Dworek w Drwalewie
8. Pałac w Zaborówku
9. Pałac Jasny w Teresinie
10. Dwór Osowiecki - Osowiec k/Grodziska Maz.
11. Restauracja Elita - Otrębusy
12. Sala weselna - Legionowo, Stanisławów II
13. Sala weselna - Nuna
14. Jaworowy Dwór - Trębki Nowe
15. Zajazd u Witaszka - Czosnów
16. Zajazd Chabrowy Dworek - Seroki
17. Dworek i Ogród, PZN - Warszawa, Młociny
18. Promenada - Białobrzegi
19. Marina Diana - Białobrzegi
20. Ośrodek Alianz - Białobrzegi
21. Karczma Klepisko - Nieporęt
22. Proma-Trading - Warszawa, Białołęka
23. Promenada w Rynii
24. Melodia - Legionowo
25. Dom Weselny Julia - Legionowo
26. Dom Weselny Tango - Legionowo
27. Dwor Polski - Pecice
28. Motelik/restauracja Gaja przy ulicy Połczyńskiej
29. Marina Diana - Białobrzegi
30. Promenada nad Zegrzem
31. Elita w Otrębusach
32. Hotel Warszawianka w Jachrance pod Warszawą (k. Serocka)
33. Ośrodka Energetyk w Jachrance
34. Karczma od Lasu w Konstancinie-Jeziornej
35. Zajazd Bąk -Sękocin Stary
36. Hotel "La Musica" -Piaseczno-Żabieniec
37. Biesiada -ul. Taśmowa, Warszawa
38. Restauracja Mistral - Otrebusy
39. Restauracja Kaskada - Raszyn
40. Karczma Patataj - Kanie
41. Biesiada na Służewiu
42. Hotel 500 nad Zalewem Zegrzyńskim
43. Hotel Baron w Nadarzynie
44. Hotel Lando pod Piasecznem
45. Hotel admirał tuż przed Jankami (jadac od Warszawy)
46. Stawiska Klaudyn - Klaudyn
47. Gastro-Mix, ul. Sowinskiego, Ozarow Maz.
48. Dom Goscinny Pruszkow (w strone Brwinowa)
49. Dworek KIogrod w Mlocinach
50. Dom Bankietowy w Pruszkowie

Spis sal do str. 5 watku, wlacznie. Post edytowany przez moderatora, Ewak

Na prośbę Karolci, spróbuję z Waszą pomocą odtworzyć wątek Oglądanie sal/ okolice Warszawy.
Wątek na pewno przyda sie nie jednej Parze Narzeczonych, więc może jednak warto spróbować go odtworzyć...

Opisywałyśmy w tym wątku warunki (ceny, wygląd sal, obsługę, otoczenie), wklejałyśmy zdjęcia i nasze osobiste wrażenia z wizyt w tych salach.

Załączam listę sal odwiedzonych przeze mnie i Lune i jak tylko znajdę chwilkę postaram się pokolei doklejać o nich całe moje info (może Lune mi pomoże).

1. Dom Pracy Twórczej im. B.Prusa - Obory
2. Centrum Promocji Kadr - Konstancin Jeziorna
3. Hotel Alicja - Konstancin Jeziorna
4. Restauracja Acapulco - Piaseczno
5. Restauracja Muzyczna u Pawelca - Sękocin Stary
6. Dom Pracy Twórczej im. M.Budzanowskiej - Grzegorzewice
7. Dworek w Drwalewie
8. Pałac w Zaborówku
9. Pałac Jasny w Teresinie
10. Dwór Osowiecki - Osowiec k/Grodziska Maz.
11. Restauracja Elita - Otrębusy
12. Sala weselna - Legionowo, Stanisławów II
13. Sala weselna - Nuna
14. Jaworowy Dwór - Trębki Nowe
15. Zajazd u Witaszka - Czosnów
16. Zajazd Chabrowy Dworek - Seroki
17. Dworek i Ogród, PZN - Warszawa, Młociny
18. Promenada - Białobrzegi
19. Marina Diana - Białobrzegi
20. Ośrodek Alianz - Białobrzegi
21. Karczma Klepisko - Nieporęt
22. Proma-Trading - Warszawa, Białołęka

A może, któraś z Was skopiowała jakieś info o tych salach, które opisywałyśmy w tym wątku?

Odpowiedzi (1626) | Kategoria: Ślub :: Wesele od A do Z | Ostatnia odpowiedź: 2014-10-22, 12:03:11

Tagi: , , ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

LUNE 2009-07-08 o godz. 10:40 0

Pewnie, ze pomogę tylko teraz chwilowo nie mam czasu ale w czwartek napiszę coś niecoś

Gość 2009-07-08 o godz. 11:06 0

Ja tez oczywiscie pomoge choc moje pliki o salach zostaly juz zarchiwizowane (po dokonaniu wyboru). Skopiowalam jednak watek o Zaborowku. Pozwole sobie wkeic wypowiedzi Oresteji,Margaretki oraz Joasi_D.

Oresteja: "Bylismy tam w sobote. Choc pogoda byla kiepska (szaro, buro, mzawka) palacyk wygladal slicznie. Jednak dopiero wiosna nabiera prawdziwego uroku. Znajduje sie na terenie niewielkiego parku z oczkiem wodnym....
Nie robilismy zdjec wnetrz, poniewaz nie wygladaly zbyt zachecajaco (wszystko mocno zakurzone)
Sezon zaczyna sie od kwietnia i dopiero wtedy wszyscy zaczynaja dbac o porzadek.
Pan, ktory mnie oprowadzal mowil, ze w palacyku organizowane sa konferencje, wesela. Terminy faktycznie rezerwowane sa z rocznym wyprzedzeniem. Prawdopodobnie Tadeusz Drozda "zenil" tam swoja corke.
Nie wiem jak wyglada kwestia cen. Pan, z ktorym rozmawialam powiedzial, ze "chyba 180 zl bez alkoholu, ciast i tortu. Napewno rabat na noclegi w przypadku rezerwacji wszystkich'"
Nie bylo wlasciciela, wiec dopiero we wtorek bede wiedziala wszystko na temat cen, menu itp.
Jak dostane ciekawa propozycje, to napewno wybiore sie tam w sezonie. I zrobie duuuzo zdjec "
Juz znam ceny
Palac oferuje menu w cenie 180 zl od osoby (5 dan cieplych i duzo przystawek). W tym obsluga - 3 kelnerow na 70 osob.
Musimy zapewnic sobie wszystko inne, tzn.: napoje, ciasta, tort, alkohol, szampan, dekoracje. Wlasciciel doradza zrobic dekoracje z kwiatow, ktore dostaniemy podczas wesela, wsadzajac po prostu kwiaty do plastikowych wiader, ktore maja .
Dodatkowo musimy dac pieniadze na olej i knoty do lampionow, ktore maja oswietlac park.
Nocleg w pokojach jedno, dwu i trzyosobowych (standard hotelu klasy turystycznej) to 150 zl. (po uwzglednieniu rabatu). I niestety zmiesci sie tylko 31 osob. Nie napisze co o tym mysle"

Tutaj wycielam wypowiedz Margaretki jako ze dotyczyla innego palacu i oto dalsza czesc wypowiedzi Oresteji:

"Pokoje sa co prawda po remoncie, dzieki czemu w kazdym jest malutka lazienka. Stracily jednak na wielkosci. W kazdym sa dwa lozka (tapczany lub wersalki) i malutka szafa. Sami przyznaja, ze pokoje nie sa najwyzszej klasy.
Maja sliczny pokoj dla nowozencow. Ogromne loze z baldachimem, zabytkowe meble.... ale lazienka juz niestety brzydka i malutka.
Toalety na dole przypominaja troche takie na dworcach w latach 80-tych - rozowe plytki, ubikacja z dluga rura.
Ogolnie mowiac - palac znacznie lepiej wyglada na zewnatrz."

Margaretka
"Orstejo, jak powiedzialas mi o pieknym apartamencie dla nowozencow - to sobie calkowicie przypomnialam rozmowe z wlascicielem. Pomylilo mi sie co do tych dwoch panow - wlascicieli, oni byli w innym dworku, takze w tych okolicach. W tym miejscu rozmawialam z jednym panem, ktory nieopodal mieszka. Badz z nim konkretna, bo jak pamietam w trakcie rozmowy on mi cos wspominal, ze wszystko sie ustali pozniej, jakos nie byl chetny do spisania umowy wczesniej itp. A podkreslam, ze to jest istotne, bo gdy nie ma ofert pisemnych to nie masz tez gwarancji, ze w ostatniej chwili twoja rezerwacja nie zostanie zmieniona czy odwolana. Park jest piekny, palac tez ma swoj urok, jedynie lazienka pozostawia wiele do zyczenia. Zeby chociazby zawiesili duze, ladne lustro w damskiej toalecie - bo jak sobie przypominam tego tam brakowalo.
Zycze powodzenia "

Joasia_D
"Pałac w Zaborówku jest śliczny, otacza go park, a obsługa wygląda na fachową. Byłam tam kilka lat temu na weselu i było bardzo fajnie.
Wady: cena 180zł od osoby. W cenę nie są wliczone: alkohol, ciasta, tort, owoce ani zimne napoje. Poza tym nie dokńca przekonuje mnie sala do tańczenia w, co prawda pieknym, ale hallu... "

postaram sie zamiescic zdjecia jak tylko uda mi sie je umiescic gdzies na necie

Z innych sal o ktorych byla mowa i mam nieco info to:
Palac PAN
Motel Gaja
Dwor Pecice
Pensjonal na Uboczu (Wilanow)
Villa Nuova
Restauracja Wilanow
Przybyszówka
Hotel Dedek

Joasia_D 2009-07-08 o godz. 11:45 0

8. Pałac w Zaborówku
Jako uzupełnienie zbioru info Dosi, doklejam jeszcze fotkę:



Teraz Zaborówek możemy chyba uważać za zaliczony... lol
Chyba, że Dosia napisze jeszcze o Zaborówku coś od siebie - robi tam przecież swoje weselicho. :brawo:

Gość 2009-07-09 o godz. 09:10 0

Chcialam wkleic zdjecia ale niestety cos nie dziala. Sprobuje dodac tylko widok z tylu na palac:

Gość 2009-07-09 o godz. 09:16 0

Ja moge dopisywac w zeleznosci o d potrzeb bo na prawde mam sporo roznych zdjec i ofert. Mam tez skopiowane niektore wypowiedzi dziewczyn (tylko czasem bez podpisu ) i mam tez caly watek pt Klub Panska....gdzie dziewczyny opisywaly sporo roznych sal.

Gość 2009-07-09 o godz. 09:42 0

To ja napiszę o Promenadzie w Rynii bo to już teraz moja sala. Miejsce jest naprawde urokliwe, położone w lesie z (ponoć) najładniejszą plażą nad zalewem. W ośrodku jest stadnina koni oraz mały wybieg, na którym mieszkają Lamy. Ceny od 120 zł-my płacimy 145 zł i w cenie mamy 5 dań gorących, ciasta, przystawki, tort, napoje (0,5l na osobę). Dodatkowo płaci się 10zł/osobę jest to opłata za obsługę, korkowe i to, że można tam dodatkowo przywieźć swoje rzeczy do jedzenia bądź picia-oczywiście jeśli ktoś ma ochotę. Dekoracja w cenie jest raczej skromna ale sama sala jest na tyle ładna, ze właściwie nie wiele trzeba dekorować. Można sobie zamówić stół wiejski jego koszt to około 700zł. Noclegi są w cenie 50zł/osobę, pokoje znajdują się w innych budynkach niż restauracja. Mi osobiście bardzo tam się podoba ale jak wszystkie wiem jet to kwestia gustu ;) .


Joasia_D 2009-07-09 o godz. 11:02 0

Na drugi ogień proponuję miejsce, które wybraliśmy na nasze wesele:
5. Restauracja Muzyczna u Pawelca - Sękocin Stary
Ceny: w zależności od menu 130/ 150/ 180 zł
wersja pierwsza obejmuje: chlebek na powitanie i szampan, 3 zupy, 2 gorące dania, lody, tort piętrowy, zimne zakąski i desery (owoce, ciasta), napoje (kawa, herbata, napoje zimne - bez ograniczeń) oraz obsługę kelnerską (4),
kolejne wersje menu powiększone są o stół szwedzki, ciepłe i zimne dania oraz wersja za 180 zł o 0,5l alkoholu na parę

Lokalizacja: tuż za Jankami, przy Al.Krakowskiej.
Restauracja mieści się bardzo blisko trasy wylotowej z Warszawy. Wbrew pozorom nie jest tam głośno. Przed restauracją jest gdzie wyjść i zaczerpnąć powietrza, siadając na ogródku w stylu piwo Żywiec - nie jest to jednak park pałacowy... ;)

Warunki:
- 3 sale połączone łukami, widać i jedzących i tańczących,
- profesjonalne nagłośnienie,
- błyszcząca kula dyskotekowa w części do tańczenia,
- bardzo dobra kuchnia,
- brak klimatyzacji,
- posadzka kafelkowa,
- sali nie trzeba już specjalnie przybierać,
- były jakieś problemy z kibelkiem, ale już OK.

Noclegi: budynku obok Motel Cezar, pokoje 2 os. na wesela wynajmowane za ok. 60-70 zł.

od wejścia

wnętrze




część do tańczenia

Joasia_D 2009-07-09 o godz. 11:38 0

Karolcia napisał(a):To ja napiszę o Promenadzie w Rynii bo to już teraz moja sala. Miejsce jest naprawde urokliwe, położone w lesie z (ponoć) najładniejszą plażą nad zalewem. W ośrodku jest stadnina koni oraz mały wybieg, na którym mieszkają Lamy. Ceny od 120 zł-my płacimy 145 zł i w cenie mamy 5 dań gorących, ciasta, przystawki, tort, napoje (0,5l na osobę). Dodatkowo płaci się 10zł/osobę jest to opłata za obsługę, korkowe i to, że można tam dodatkowo przywieźć swoje rzeczy do jedzenia bądź picia-oczywiście jeśli ktoś ma ochotę. Dekoracja w cenie jest raczej skromna ale sama sala jest na tyle ładna, ze właściwie nie wiele trzeba dekorować. Można sobie zamówić stół wiejski jego koszt to około 700zł. Noclegi są w cenie 50zł/osobę, pokoje znajdują się w innych budynkach niż restauracja. Mi osobiście bardzo tam się podoba ale jak wszystkie wiem jet to kwestia gustu ;).
Mi też Promenada się bardzo spodobała.
Bardzo fajne jest tam to, że dookoła jest las, bliziutko woda, no i jak pisze Karolcia ceny bardzo konkurencyjne. :brawo:

Kinga_W 2009-07-10 o godz. 15:07 0

Hotel Alicja - Konstancin Jeziorna
Restauracja Acapulco - Piaseczno
Pierwszy bardzo dobry, bardzo łądna sala gdzieś do 100 osób, dużo zieleni, hotel, parking, bardzo dobre jedzenie (wiem bo mój brat cioteczny jest tam kucharzem), ale cena jużmniej fajna bo w tym roku była 21o zł/os i mimo to do końca października co sobota wesele!!
Co do drugiej - to trochę więcej zieleni, basen, zadaszony taras, parking. ceny były w granicach 150-170 zł/os. nie wiem jak zjedzeniem, ale są wesela co sobota!!1
P

Gość 2009-07-10 o godz. 15:11 0

Karlciu kiedy Wasz wielki dzien???

Zakochalam sie w Proemnadzie i wiem ze nie chce niegdzie indziej i kropka 8)

Joasia_D 2009-07-11 o godz. 12:55 0

Kinga_W napisał(a):Restauracja Acapulco - Piaseczno

(...) trochę więcej zieleni, basen, zadaszony taras, parking. Ceny były w granicach 150-170 zł/os. nie wiem jak z jedzeniem, ale są wesela co sobota!!!

To ja dodam jeszcze moje 3 grosze na temat tej restauracji.

Sala (a w zasadzie 3 sale) mieści do 100 osób.
Tańce odbywają się na świeżym powietrzu, pod daszkiem (patrz foto).
Nie pozwalają na strojenie sali, bo twierdzą, że to obiekt zabytkowy ew. godzą się na baloniki na zewnątrz.
Imprezy trwają u nich max. do 4 rano i nie ma szans na negocjacje o przedłużeniu imprezy. :zle:
Ogólnie nie odniosłam pozytywnego wrażenia jeżeli chodzi o obsługę, z którą rozmawialiśmy.

od wejścia


wnętrze


miejsce do tańczenia


basen i ogródek

Gość 2009-07-12 o godz. 05:17 0

Malenka nasz wielki dzień to 17.09.2005. Ja też jestem zachwycona Promenadą. Wprawdzie zanim się zdecydowaliśmy sprawdzaliśmy też inne miejsca ale nigdzie nam się tak nie podobało-no może poza jednym miejscem na starówce ale ono było dla nas po prostu za drogie. A wasz wielki dzień kiedy?

Kinga_W 2009-07-15 o godz. 15:55 0

Nie pozwalają na strojenie sali, bo twierdzą, że to obiekt zabytkowy ew. godzą się na baloniki na zewnątrz.
Imprezy trwają u nich max. do 4 rano i nie ma szans na negocjacje o przedłużeniu imprezy

Kurcze Joasiu nie wiedziałam że tacy rygorystyczni!! Słyszłam same pozytywy, a jak widać nie wszystko takie piękne!!
Pozdrawiam

Joasia_D 2009-07-16 o godz. 10:51 0

7. Dworek w Drwalewie
Przy tej pozycji oprócz mojej relacji, zacytuję wypowiedzi innych Forumowiczek, które skopiowałam sobie przed "wielką katastrofą Forumi". ;) (mam nadzieję, że nie będziecie miały nic przeciwko....)

Miejsce urocze, można z niego zrobić dworek jak z bajki, ale okrutnie zaniedbane.
Większość mebli i sprzętów rozpada się, a jak już coś właściciel próbuje naprawić, to robi to niszcząc cały klimat miejsca - przyklejając na gumę do żucia, wstawiając meble z innej bajki, zamalowując niedociągnięcia. Ogólnie wyjechałam z poczuciem wielkie żalu, że takie miejsce jest tak zaniedbane i że tak nieszczeje.

Cena podstawowego menu wynosi: 170 zł za osobę.
Noclegi: pokoj wynajmuje się za 100 zl. Koszt dla 50 osób to 1000 zł, a dla 80-ciu to 1500 zł.

Kornelia napisał(a):Co do miejsca to jest ono pełne uroku no i ma swój klimat - w końcu to dworek. Z Ewardem rozmowa jest ciężka - na wszystko niby się zgadza i z niczym nie ma problemu. Ale to tylko pozory; trzeba wszystkiego dopilnować i upewnić się przed weselem czy na pewno to na co się z nim umówisz będzie na weselu. Ogólnie ludzie są zadowoleni z wesel w Drwalewie, gorzej z kompetencją Edwarda. Ale to wynika z tego, że on nie ma doświadczenia w prowadzeniu takich imprez -dopiero się uczy, bo jak wiesz wcześniej imprezy organizowało to olimpijskie biuro podróży.
Menu ustalasz bezpośrednio z kucharzem - pan Nowak. Jest chwalony i potrawy przygotowuje podobno dobrze.

Madzia napisał(a):Jestem właśnie na etapie dopinania wszystkich szegółów z właścicielem. Mnie się to miejsce bardzo podoba. ładny pałacy a wokoło stary park. Wszystko to tworzy specyficzny, nie przesłodony klimat. Jest to napewno coś innego niż typowa sala weselna (pełna balonów i nie oszukujmy się kiczowatego wystroju nie obrażając nikogo-prawa weselne)z małym ogródkiem. Daje szanse pokazania znudzonym gościom weselami czegoś zupełnie innego. Cenna jest dla mnie uwaga odnośnie pościeli i napewno zwroce uwagę na to w umowie. Ja szukałam sali przez prawie 3 m-ce. I moge ze swojego punktu widzenia wypowiedzieć się prawie o każdej wymienianej na tym forum sali. Jestem stałom bywalczyniom wesel(duża rodzina), chce dlatego aby moje wesele było inne w innym klimacie nie do powtórzenia.Takie możliwości stwarza Drwalewo. Daje duże pole do popisu, zerwania ze sztywną konwencją siedzenia za stołami. Dodatkowo lochy w których będzie krojony tort jest dodatkową atrakcją. Uważam że to jak goście się będa bawić i jak wypadnie całe wesele zależy tylko i wyłącznie od nas pary młodej. To my tworzymy atmosfere wokóło siebie (zachęcamy do zabawy i szleństwa) którą przejmują goście. Mówie to z doświadczenia weselnego.
Karolcia napisał(a):Dobra dziewczyny postaram się być spokojna.... Zaznaczam, że całą sytuację jaka się zdażyła w Drwalewie traktuje w kategoriach osobistej porażki bo byłam czymś w rodzaju koordynatora ślubnego magdage, i może dlatego tak emocjonalnie podchodzę do sprawy. W sumie to nie wiem od czego dokładnie zacząć. Nasze problemy z panem Edwardem zaczęły się jakieś dwa tygodnie przed ślubem. Wtedy to okazało się, że kelnerzy których nam Edward obiecał chcą bardzo dużo pieniędzy za imprezę i on za to nie zapłaci co zresztą wcale mnie nie zdziwiło (chcieli 400 zł od osoby). Jedyne co Edward miał do zaoferowania w zamian to-dziewczyny u niego pracujące (laski które potrafią podawać jeden posiłek przez 1,5 godziny) albo chłopców z gastronomika. Gdybym miała gwarancję, że to rzeczywiście będą chłopcy po szkole gastronomicznej to bym się może nie martwiła ale niestety miałam duże podstawy żeby przypuszczać, że będą to synowie Edwarda i ich koledzy. Dlatego też uruchomiłam swoje kontakty w tym kierunku i znalazłam innych kelnerów. Edward choć bardzo niechętnie i po długich bojach się zgodził. Panowie mieli być w pałacu o 17 (wesele od 1 i o tym wszystkim Edward został poinformowany wcześniej.
Teraz przejdę do meritum sprawy oczywiście połowa z was już pewnie usnęła z nudów. Przyjechaliśmy do Drwalewa w piątek wydawało nam się dużą brygadą (trzy dziewczyny dwóch panów). W planach mieliśmy zrobienie dekoracji sali, dekoracji na samochód, sprawdzenie pokoji i ustalenie gdzie kto śpi, a potem mieliśmy odpoczywać. Okazało się, że nic nie jest przygotowane-stoły nie ustawione, obrusy nie wyprasowane, bałagan w pokojach, brak ciepłej wody, brud, brud i jeszcze raz brud!!!! Na miejscu był tylko kucharz z żoną (jedyne osoby które udzieliły nam jakiejkolwiek pomocy) i pani Beatka, która na nasze stwierdzenie, że trzeba w pokojach łóżka poprzestawiać powiedziała "ojej a po co przecież to tyle roboty. Zresztą ja się muszę uczyć więc proszę mi nie przeszkadzać". Do 4 nad ranem ustawialiśmy stoły przypinaliśmy skertingi próbowaliśmy wyprasować obrusy, robiliśmy dekoracje. Wstaliśmy o 7 rano-dziewczyny miały umówionego fryzjera w Grójcu na 8-wróciłyśmy do pałacu około 9.30, był już Edward, który jak zwykle rozkosznie twierdził, że nie ma się czym denerwować bo będzie dobrze. łaskawie przydzielił nam jedną dziewczynę do pomocy, którą po godzinie zabrał i gdzieś pojechał-zostawił nas z bałaganem w pokojach nie przygotowanymi stołami, brudnymi kieliszkami. Wrócił gdzieś po godzinie i z wielką łaską stwierdził, że kupił nam 4 prześcieradła gdyby przypadkiem zabrakło. Ja już byłam u kresu psychicznej wytrzymałości i zaczęłam z nim rozmawiać o pokojach na co on stwierdził, że przecież pokoje mają być gotowe na 18. Więc ja już zrozpaczona mówie "panie Edwardzie przecież w umowie pokoje są od 14"-na co rozkoszny pan Edzio "tak???? Ja nawet tej umowy nie przeczytałem". W wielkim skrócie myłam podłogi, zaczeli przyjeżdżać goście, nie było ich gdzie położyć bo w pokojach syf, okazało się, że w jednym budynku nie ma prądu i wody (a mieli tam sapć ludzie z malutkim dzieckiem), myłyśmy kieliszki bo były strasznie brudne, kończyłyśmy dekoracje bo wcześniej nie było na to czasu i pocieszałyśmy Magdę, która była strasznie zdenerwowana i załamana. Edward przyjechał przed samym naszym wyjściem do kościoła i opowiadał ludziom którzy odwiedzali pałac, że to wszystko dlatego, iż nie poinformowałyśmy go, że kelnerzy są od 17-po pierwsze wierutna bzdura, po drugie nie wiem od kiedy to kelnerzy myją podłogi i sprzątają w pokojach???? W kościele było super, piękna msza, państwo młodzi wyglądali cudownie. Po mszy zebraliśmy się cichaczem i wróciliśmy do pałacu żeby sprawdzić jak wygląda sytuacja. Okazało się, że nie ma szampana na przywitanie młodych, który był w cenie imprezy więc witaliśmy ich białym winem. Impreza udała się wspaniale dzięki cudownemu zespołowi "Fraglesi" i gościom, którzy naprawde chieli się bawić i świętować z Magdą i Łukaszem. Nawet fakt tego, że nie było wszystkich potraw zapisanych w menu nie mógł nam już popsuć humoru. Następnego dnia miały być poprawiny do wieczora, około 14 okazało się, że zaraz przyjeżdżają młodzi piłkarze z całej Polski i powinni mieć udostępnione pokoje-no cóż ich problem bo my mieliśmy wyraźnie napisane w umowie, że pokoje są nasze do wieczora. Około 16 przyszedł wreszcie Edward i poprosił młodych żeby mu zapłacili reszte pieniędzy. Więc oni do niego poszli i powiedzieli, że nie zapłaca całości bo się nie wywiązał z umowy. Pan młody został wyzwany od skurwysynów i oszustów a nasza Madzia od histeryczek i wariatek-bo przecież bawiliśmy się super więc o co chodzi, Edward stwierdził, że zabrania nam wszystkim wstępu na teren pałacu. Po tej całej awanturze spakowaliśmy się i przenieśliśmy poprawiny w inne bardziej przyjazne ludziom miejsce. To tak w skrócie obraz tego co działo się w Drwalewie. Miejsce jest piękne i broni się samo, dzięki Bogu, że byliśmy tam dzień wcześniej i udało nam się część rzeczy zrobić samemu bo inaczej nie było by wesela. Edward jest niepoważnym, nie odpowiedzialnym człowiekiem, któremu zupełnie nie zależy na klientach. Wszystko zrzucił na karb tego, że kelnerzy przyjechali za późno, a po całej awanturze poszedł do kucharza (cudownego człowieka, który bardzo nam pomógł) i powiedział, że skarżyliśmy się na jedzenie i dlatego Edwardowi nie zapłaciliśmy i teraz to on mu nie zapłaci-biedny pan Adam aż się popłakał. Tak to wszystko mniej więcej z grubsza wyglądało. To oczym zapomniałam dopowie napewno Magdage jak wróci z podróży poślubnej za dwa tygodnie.

Magdage napisał(a):Cześć dziewczynki kochane ))
Karola juz widzę najważniejsze napisała, czyli ostrzezenie przed panem kosmitą, ja zrobię to raz jeszcze i zbiorę do kupy wszystko czego nie dopilnował żeby przyszłe dziewczyny nie miały takiego bajzlu jak ja ))
Na szczęscie wszystko się udało, co było zresztą głównym argumentem pana kosmity " ale pani magdo o co chodzi? przeciez wszystko się udało, dla mnie liczy się efekt koncowy" więc się dowiedział ze to iz impreza się udała jest wyłącznie zasługą moich kochanych dziewczyn na czele z Karolcią (polecam jako koordynatora:))), dzięki świetnej orkiestrze (wielkie dzięki dla nich i wyrazy uznania) i oczywiscie świetnym gosciom, którzy bawili się do 7 rano...a niektórzy jeszcze dłużej;)
Ale teraz czas na przyjemne rzeczy, edzia zostawiam na pozniej....

Szaleństwo zaczęło się już w środę, najpierw rano okazało się że moja znajoma wiedząc o mojej ogromnej "miłości" do pewnej pani wykładowczyni z naszego wydziału, ale wiedząc że się nie odważę jej zaprosic- zrobiła to w moim imnieniu i okazało się że chętnie "wpadnie"- to naprawdę była ogromna radość, szczególnie że zupełnie przypadkiem dowiedziałam się ze moi znajomi tacy od kołyski nie mają zamiaru przyjechac, ani nawet mnie o tym poinformować, więc był to miód na moje rozkołatane edziem nerwy ))
po południu przyjechała moja świadkowa i wzięłysmy się za rozkładanie sukni, patrzymy a na dole sukni.....pomarańczowa plama!!!
myślałam że dostanę zawału!
potem oczywiscie potraktowałam ją wodą a następnie dowiedziałam się, że satyny nie możnba myć wodą bo zostają zacieki...ale już było za poźno- zaciek był i to jaki!!!!
Zaczęłyśmy kombinować i wyobrazcie sobie że zaciek zszedł po natarciu go....mąką ziemniaczaną!!!!
W czwartek przyjechali moi teściowie, a ja udałam się na kolejny panieński do koleżanki.
W piątek miałąm urodziny i kilka zawałów, oczywiście wszystkie przez edka....czyli pana kosmitę z drwalewa, ale o tym kiedy indziej
Piątek był cieplutki i słoneczny i tak naprawdę nieweiele z niego pamiętam, poza tym że wieczorem poszłam do fryzjera i nakręcono mi wałki z którymi miałam wytrzymac do soboty, a że to były moje urodziny stwierdziłam że nie chcę ich spędzac w domu- idziemy na pizzę, łukasz powiedział ze on ze mną w tych wałkach nigdzie nie idzie, szwagier i teśc też, tylko moje kochane świadkowa i teściowa się za mną wstawiły, w końcu łukasz wynalazł jakąś swoją bluzę z wielkim kapturem i kazał założyć na łeb...nie miałam innego wyjścia ))
Najgorsza była noc, po pierwsze wałki, po drugie telefony do dziewczyn, które już były w drwalewie i próbowały coś zrobić...to był koszmar- edka nie ma, dziewczyn nie ma, nic nie gotowe, nikt nic nie wie, edek nie odbiera telefonu......pewnie mam wrzody na żąłądku i nie tylko ja...Karola w pewnym momencie przestała odbierac moje telefony i kazała mi iśc spać...poszłam około 2.
Wstałam juz prawie spokojna o 7 i na ósmą pojechałam do fryzjera....fryzura wyszła dokładnie taka jaką chciałam, tylko okazało się ze nie pasuje do niej mój ukochany toczek:(
Przyjechała po mnie Luka i pojechaliśmy do nas do domu gdzie nasza cudowna Pani Kasia malowała już moją teściową, przyszedł tez nasz fotograf Robert- tak szczerze mówiąc to nie wiem co byśmy bez niego zrobili i wcale nie mówię tu o zdjęciach!!!
Potem zebraliśmy się wszyscy i pojechaliśmy do drwalewa, do tego czasu było super miło, fajnie i wzruszająco, ale to co zobaczyłam na miejscu.....przeszło wszelkie moje czarne oczekiwania...Karolina ze łzami w oczach i trzęsącymi się rękoma, goscie w samochodach bo nic nie gotowe i nie ma ich gdzie położyc, brak ciepłej wody, stoły nie gotowe, edka nie ma i nie ma tez zadnej dziewczyny z jego ekipy do pomocy jest tylko kucharz i jego żona.
W życiu się nie spodziewałam że w dniu ślubu, we fryzurze i makijazu będę ganiała po pałacu i szukała poscieli, miejsca dla gości itp.
W pewnym momencie nie wytrzymałam i zadzwoniłam do niego z pytaniem gdzie on w ogóle jest, że tu jest bajzel i niech natychmiast coś zrobi, kazał mi się nie denerowować i że jakoś to będzie i podobne bzdury- darłam się tak głosno że słyszeli mnie chyba wszyscy w wiosce, potem zaczęłam ryczeć, moje dziewczyny prawie też, łukasz kazał mi natychmiast isc do pokoju i się ubierac bo juz było po trzeciej....
Przez edka musiałam się ubierac sama bo moje dziewczyny konczyły stroic salę, tu wielkie ukłony dla fotografa Roberta bo wiedział wszystko od tego jak się zakłada suknię, fular, kto gdzie stoi i sto tysięcy innych rzeczy na które sama bym nie wpadła....a oczywiście do koscioła już byliśmy spoznieni
Zeszłam do samochodu i zobaczyłam że zjawił się nasz pan kosmita, była tez nasza Madzia, Kornelia i jeszcze jedna dziewczyna.....edward oczywiscie sciemniał je ze wszystko jest ok i co my chcemy za takie pieniądze....(no tak mokre prześcieradła, brak poscieli, prądu, łóżek i ciepłej wody, mało jedzenia, burdel wszędzie, chodzenie rano po [pokojach spiących gości i oprowadzanie jakichś ludzi, brak szampana- to wszystko atrakcje za taką cenę) szkoda że nie powiedział wcześniej:|
Oczywiście w kosciele byliśmy o 4, ale ksiądz się okazał aniołem i w ogóle cały ślub był cudowny, cały czas się śmialiśmy, ksiądz był wyluzowany sypał żartami, moje kochane dziewczyny siedziały obok nas w kościele, na konec były brawa i naprawdę było tak jak sobie wymarzyłam.
Wesele udało się też znakomicie chociaż było parę błędów organizacyjnych, ale już wtedy się tym nie przejmowałam...ani edziem ani niczym...Orkiestra przeszła moje najśmielsze oczekiwania! I to pod każdym względem!!! Polecam, polecam, i jeszecze raz polecam, pełen profesjonalizm, kultura, rewelacja!!! Kombinuję jak by to zrobić zeby móc się przy nich bawiś jeszcze chociaż raz...oczywiscie było kilku wujków którzy mieli pretensje że nie grają discopolo, ale któryś z chłopaków odpowiedział że to wesele a nie bal emeryta )))
Bawiliśmy się do 7 rano, potem były poprawiny, ale to juz mniej przyjemny temat, więc poruszę go kiedy indziej, czyli przy okazji wypisywania wad drwalewa i edzia ))
Tak czy siak był to piękny dzień i główne podziękowania należą się:
-Karolci i dziewczynom!!!! bez nich tego bym nie przeżyła (KAROLA NA KOORDYNATORA!)
Fotografowi Robertowi, nie dość że robi świetne zdjęcia to jest świtną osobą, bardzo pomocną, wie prawie wszystko o ile nie wszystko, do tego przesympatyczny facet z niego- polecam gorąco.
FRAGLESOM moim cudownym, którzy są najlepszym zespołem na świecie i też polecam wszystkim, którzy chcą mieć na weselu orkiestrę z klasą, słuchem, rewelacyjnym wokalistą, przesympatyczną i sama nie wiem co jeszcze mogę powiedziec- jakby co dam telefony do moich gości, którzy cały czas mnie pytali skąd ja wytrzasnęłam TAKĄ ORKIESTRĘ ))) Dzięki Pawełku:)
Kochanej Pani Kasi od makijażu i Pani Kasi fryzjerce- było tak jak chciałam i jeszcze lepiej, miło sympatycznie i normalnej cenie- również polecam.
uffff, ale się rozpisałam, jak się uda to wkleję kilka zdjęć chociaz widzę, że juz jakies Karola wkleiła )))
a i jeszcze: EDZIU na księżyc!!! ))

No i jeszcze fotki:

AsiaT 2009-07-17 o godz. 16:47 0

Karolcia napisał(a):. Ja też jestem zachwycona Promenadą.
Ja też i to do tej pory- ponad półtora roku po naszym weselu :)
Tylko wtedy ceny były trochę niższe ;)

Catzy 2009-07-18 o godz. 04:56 0

Trzy sale w Legionowie:
Melodia
http://www.melodia.oit.pl/





Julia
http://www.domweselny.julia.oit.pl/





Tango
http://www.domweselnytango.oit.pl/





Wszystkie trzy sale sprawdzone i godne polecenia (w Julii i Tango wesela mieli nasi znajomi, a na Melodie sami sie zdecydowalismy) :)
Architektura zewnetrzna niestety nie przypomina dworku, ale w srodku sale wygladaja duuuuuuuzo ladniej niz na zdjeciach i sa klimatyzowane :)
Jedyny minus, to brak miejsc noclegowych, ale mozna je zalatwic w poblizu.
Ceny z zeszlego roku: 140 - 150 zl/osoba (wszystko procz alkoholu, 5 dan goracych), ladnie smacznie i dobra obsluga.

Jesli ktos bedzie zainteresowany napisze wiecej.

Gość 2009-07-18 o godz. 05:03 0

Ja też i to do tej pory- ponad półtora roku po naszym weselu
Tylko wtedy ceny były trochę niższe

Asiu podziel sie swoimi spostrzezeniami na temat Promenady?????

Masz juz to za soba wiec masz moze jakies uwagi :D

Gość 2009-07-18 o godz. 05:22 0

Malenka wesele w Promenadzie oprócz AsiT miała też Lamia i to w tym roku. Ja już ją wymęczyłam na priva ale jak masz jakieś pytania to ona napewno chętnie odpowie. No i przyznaj się wreszcie kiedy ten wielki dzień bo nadal nie wiem.

AsiaT 2009-07-19 o godz. 12:05 0

malenka napisał(a):
Asiu podziel sie swoimi spostrzezeniami na temat Promenady?????

Masz juz to za soba wiec masz moze jakies uwagi :D

Ogólnie mówiąc bylismy bardzo zadowoleni z naszego wesela- jedzenie pycha, obsługa w porządku, wystrój sali bardzo nam się podobał. Oczywiście te dobre wspomnienia to też asługa naszych gości ale myślę że u was tez bedą się dobrze bawić :)
Można było wiele z nimi wynegocjować- np. własny alkohol, dodatkowe napoje (bez opłat), tańsze noclegi dla gości itp.

Bardzo mile wspominam poranek po weselu- zostalismy na noc w Promenadzie więc rano spacerek na plaży z ukochanym męzem był super :)

Gość 2009-07-22 o godz. 06:09 0

Kolejna sala w okolicach Warszawy.
Dwor Polski Pecice
Nie bylam tam na weselu wiec nie wiem z doswiadczenia jak tam jest. Jednak dwie moje kolezanki robily tama wesela i byly zadowolone z jedzenia i obslugi.
Maja stronke http://www.dworpolskipecice.com.pl/ niestety raczej malo ciekawa. Zdjecia jakie tu zobaczycie pozwolilam sobie wkleic wlasnie ze strony.
Otoz palacyk jest polozony niedaleko Pruszkowa, Pecice ok 20 km od Warszawy.
Sa tam 3 sale na parterze polaczone przejsciami, jedna z wyjsciem na zewnatrz gdzie sa laweczki, drewniana scena i stawy.
Kazda z sal pomiesci ok 30 osob w kazdej jest nieco inny uklad stolow ale to zalezy od osci gosci.
Generalnie tance sa na dole czyli schodzi sie po schodach i tam sa dwie sale ktore mozna wlasnie wykorzystac na tance :)
sala srodkowa:

sala kolumnowa (tam zwykle siedza mlodzi)

i jeszcze jedno zdjecie:


Teraz ceny: sa rozne wersje. To co ja pamietam to 150, 220(chyba) i 250 PLN/os
Wydaje mi sie ze mozna zmieniac to co jest w propozycjach. Roznia sie one iloscia goracych posilkow bodajze od 3 do 5, Iloscia alkoholu noclegami itd.
Miejsce jest ladne.

Gość 2009-07-22 o godz. 07:36 0

No i przyznaj się wreszcie kiedy ten wielki dzień bo nadal nie wiem.
ale ja slepa jestem...nie zauwazylam pytania i juz sie poprawiam :D

Poczatkowe plany byly na rok przyszly czyli 2005 ale R nie ma jeszcze stalej umowy o prace wiec wszystko jeszcze wstrzymujemy na pewnie 2006

mimo to dobrze wiemy czego chcemy :D (czyt. Promenada)

Gość 2009-07-22 o godz. 07:38 0

Ogólnie mówiąc bylismy bardzo zadowoleni z naszego wesela- jedzenie pycha, obsługa w porządku, wystrój sali bardzo nam się podobał. Oczywiście te dobre wspomnienia to też asługa naszych gości ale myślę że u was tez bedą się dobrze bawić
Można było wiele z nimi wynegocjować- np. własny alkohol, dodatkowe napoje (bez opłat), tańsze noclegi dla gości itp.

Jeszcze bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze ta i zadna inna i kropka lol

Gość 2009-07-22 o godz. 07:39 0

buuuuuuu szkoda bo już myślałam, ze będę mogła skorzystać jeszcze z Twoich rad. Ale z drugiej strony Ty będziesz się mogła pytać o wszystko już po 17 września 2005 także dla Ciebie będzie lepiej ;) Pozdrawiam

Gość 2009-07-22 o godz. 07:45 0

Karolciu...czasu jest jeszcze bardzo duzo i napewno wszytko uda sie wspaniale.

Bede sledzila bacznie postepy w przygotowaniach.

Ustaliliscie juz cos w Promenadzie ???

Gość 2009-07-22 o godz. 08:21 0

Jako ze mam chwilke to dalej kontynuuje watek Joasi_D o salach.
W tym odcinku motelik/restauracja Gaja przy ulicy Połczyńskiej.

Znow podaje oficjalną strone:
http://www.gaja.waw.pl/pol.html

Generalnie z tego co mi zostało przedstawione jakiś czas temu także są to informacje ogólne, po szczegóły dzwońcie do hotelu. Organizuja wesela na ok 80-90 osób (?)
Mają kilka pokoi które można wynająć, apartament dla nowożeńców był gratis ( w czasie jak tam byłam były prace nad powiększeniem bazy noclegowej)
Pozwalam sobie wkleić zdjęcia ze strony:
budynek:

sala:





Menu za 150 PLN obejmowało powitalnego szampana, różne przekąski (chyba ok 10), wędliny i mięsa pieczone dodatki typu chleb, bufet ciast i owoców, napoje bezalk. (nie wiem ile) także ciepłe.
podkreślam jest to jedna z ofert nie wiem jaka jest cena obecnie i co oejmuje ale mam nadzieje ze nasze opisy się przydadzą kolejnym pokoleniom :)

Gość 2009-07-22 o godz. 08:23 0

A no i oczywiśćie cena obejmuje też dania gorące, chyba 4 albo nawet pięć :)

Joasia_D 2009-07-23 o godz. 14:48 0

Dokleję jeszcze może moją fotkę Pałacu w Drwalewie:

Gość 2009-07-23 o godz. 21:38 0

Witam!
Marina Diana - Białobrzegi
Promenada nad Zegrzem
Melodia w Legionowie
Elita w Otrębusach
---- tam graliśmy i z moich obserwacji wszystko było OK.
Pozdrawiam

Catzy 2009-07-25 o godz. 06:13 0

niedźwiadek napisał(a):Witam!
Melodia w Legionowie
---- tam graliśmy i z moich obserwacji wszystko było OK.
Pozdrawiam

Miod na moje serce - to moja sala :love:

Euterpe 2009-07-26 o godz. 06:14 0

A ja służę informacjami na temat Hotelu Warszawianka w Jachrance pod Warszawą (k. Serocka) gdzie my będziemy mieć wesele. Zdjęć wklejać nie umiem, więc podaje adres: http://www.warszawianka.pl. Z podstawowych informacji warto wspomnieć o cenie: 150 zł/os + (niestety) 10% za serwis. W cenę nie jest wliczony alkohol, napoje i tort (są 4 dania ciepłe, ponad 10 przekąsek (przystawki, sałatki, itp.), deser (ciasteczka), kawa, herbata. Zainteresowanym mogę przesłać na maila rózne wersje menu (rózne ilościowo i cenowo). Miejsce urzekło mnie swoim urokiem i elegancją, czym pokonało nawet mojego C. zaniepokojonego ok. 30km odległoscią od Wawy (ok. godzinki drogi). Jest tam piekna chata góralska, my jednak wybralismy bankietową (marzą mi się okrągłe stoliki). Ponadto jest jeszcze ogromna restauracyjna (dzielona na dwie mniejsze wedle potrzeb, także mozliwosi jest wbród). Na około jest coś w rodzaju małego parku, szczególnie pieknego po zmroku - ładne oswieltenie. Pozdrawiam wszystkich szukajacych!!!

Joasia_D 2009-07-26 o godz. 07:21 0

No to załączę małą galerię Hotelu Warszawianka w Jachrance :





Gość 2009-07-26 o godz. 09:19 0

Bawialm sie na weselu w Warszawiance. Lokaj jest naprawde sliczny a obsluga bardzo profesjonalna ale mam kilka uwag i mam nadzieje ze nikt sie nie obrazi na mnie za to 8)

a wiec:
stoly sa zdecydowanie za szerokie i nie mozna porozmawiac z osoba ktora siedzi naprzeciwko Ciebie 8)

przez to ze stolysa tka szerokie to jedzonko ginie na tym stole. Moje wrazenie bylo takie ze jedzenia nie bylo prawie wcale (mysle o przystawkach i przekaskach) Jedyne co dalo sie zauwazyc to: swiece i dekoracja stolu. Moze to wynikalo z menu tego wlasnie wesela 8)

a plusy to naprawde profesjonalna obsluga

pikene miejsce i otoczenie

Euterpe 2009-07-26 o godz. 13:10 0

Jasne, że nikt sie nie będzie obrażał. Myslę, że to jeszcze jeden argument za okrągłymi stolikami. Mam nadzieję, ze uda mi sie przekonać reszte rodziny, bo narazie tylko mie sie marzą. Dzieki Joasiu za zdjecia.

Gość 2009-07-26 o godz. 16:37 0

mam taka ksiazeczke z Warszawianki i tam jest zdjecie z okraglymi stolikami i to wyglada naprawde uroczo. Kolezanka tak miala wlasnie w Warszawiance. Stoliki byly 8 osobowe :D

Gość 2009-08-05 o godz. 09:05 0

Ja miałam wesele w Promenadzie i jestem zadowolona. Miałam kilka drobnych uwag, ale to były naprawdę sprawy których nikt nie zauważył, oprócz nas z mężem lol
Poza tym wszystkim sala się bardzo podobała i oczywiście wszystko wokoło. Jedzenie było naprawdę smaczne a obsługa miła.
Polecam, jesli ktoś ma jakieś pytania - chętnie odpowiem lol

liberte 2009-08-09 o godz. 11:17 0

dziewczyny, czy któraś z Was wie coś na temat ośrodka Energetyk w Jachrance?
Oglądaliśmy go w ostatni wtorek i w sumie nam odpowiada ale nie wiem jaka jest obsługa, jaka jakość serwowanych posiłków itp.

Będę wdzięczna za opinie

Gość 2009-08-26 o godz. 17:04 0

To ja się podziele nasza salą w Konstancinie (bo chyba ten watek przepadł przy uruchamianiu forum )

Mielismy wesele w KARCZMIE OD LASU w Konstancinie-Jeziornej[b/] koło Warszawy. Jest to duża, drewniana chata z kominkiem i parkietem do tanca w drugim końcu sali. Jest tez miejsce dla zespołu. Miesci sie ponad 100 osob. Klimat wiejski - biesiadny, taki tez jest wystrój. Przed karczma ogrodek ze stolikam, zeby goscie mieli gdzie usiasc i odpoczac na powietrzu. Obsluga bardzo mila, jedzenie pyszne i pod dostatkiem, tort mmmniam - pierwszy raz jadlam taki dobry. Polecam, a oto kilka fotek :








I jeszcze jedno miejsce ktore moge polecic, klimat tym razem rycerski, sala na ok. 70 osob to Restauracja Bractwo biesiadne w Magdalence k/Piaseczna




iwona_r 2009-08-26 o godz. 17:14 0

Meg proszę o namiary. Narzeczony nie daje mi spokoju:)

milapit 2009-09-05 o godz. 07:51 0

Dziewczynki kochane czy ma moze ktoras z was linki do sal weselnych z okolic Radomia???
bardzo mi zalezy
z gory WIELKIE DZIEKUJE
pozdro

Loxia 2009-09-05 o godz. 08:06 0

Meg swietne te sale!!!! szkoda ze nie mialam tych zdjec wczesniej :(

Gość 2009-09-11 o godz. 07:03 0

Witam!
jestem tu pierwszy raz, bardzo się spodobało, już widzę, ze wiele wykorzystam z Waszych wypowiedzi... bo mój ślub w tym roku, ale kiedy dokładnie-zależy od sali...

Mam kilka pytań odnośnie sal, które zwiedziliśmy z narzeczonym, które nam się podobają. Może coś słyszałyście Szanowne Forumowiczki...

1. ??? Zajazd Bąk -Sękocin Stary,
2. ??? Hotel "La Musica" -Piaseczno (-Żabieniec?)
3. ??? Biesiada -ul. Taśmowa, Warszawa

Ewentualnie czekam na inne propozycje w okolicach Piaseczna lub południowych częsciach Warszawy (ślub będzie jeszcze troche za Zalesiem Górnym), ale chciałabym aby były miejsca noclegowe oraz w miarę dobry dojazd do Warszawy-sporo gości rozjedzie się po stolicy do swoich domków

Joasia_D 2009-09-13 o godz. 13:42 0

Kasi_K napisał(a):Witam!
jestem tu pierwszy raz, bardzo się spodobało, już widzę, ze wiele wykorzystam z Waszych wypowiedzi... bo mój ślub w tym roku, ale kiedy dokładnie-zależy od sali...

Mam kilka pytań odnośnie sal, które zwiedziliśmy z narzeczonym, które nam się podobają. Może coś słyszałyście Szanowne Forumowiczki...

1. ??? Zajazd Bąk -Sękocin Stary,
2. ??? Hotel "La Musica" -Piaseczno (-Żabieniec?)
3. ??? Biesiada -ul. Taśmowa, Warszawa

Ewentualnie czekam na inne propozycje w okolicach Piaseczna lub południowych częsciach Warszawy (ślub będzie jeszcze troche za Zalesiem Górnym), ale chciałabym aby były miejsca noclegowe oraz w miarę dobry dojazd do Warszawy-sporo gości rozjedzie się po stolicy do swoich domków

Ad.1. Zajazd Bąk
znałączam stronę tego zajazdu: http://www.zajazdbak.oit.pl/, znajdziesz tam fotki, menu itp.


Ad.2. Hotel "La Musica" -Piaseczno
05-500 Piaseczno-Żabieniec
ul. Asfaltowa 27
http://www.nostradamusstudio.republika.pl/ingal.htm


Ad.3. Biesiada
ul. Taśmowa 1
Warszawa - Służewiec
http://www.biesiada-wesela.pl/kontakt.html


Inne adresy w okolicach Piaseczna:
1. Restauracja Mistral
05-805 Otrębusy
ul. Sadowa 1, Kanie
tel.: (0-22) 758-58-30
http://www.mistral.waw.pl/


2. Restauracja Kaskada
Raszyn, ul. Sportowa 1 c
tel. 720-04-63 lub 0-501-108-522 lub 0-609-772-945
http://republika.pl/restaurasjakaskada/


3. Dwór Polski Pęcice
http://www.dworpolskipecice.com.pl/


4. Karczma Patataj
ul. Krótka 9
05-805 Kanie
tel. +48 604 60 69 59
fax +48 22 758 58 35
http://www.patataj.com/polski/03_karczma/index.html

Gość 2009-09-16 o godz. 09:23 0

dziękuję Joasiu za stronki, ale jak teraz zauważyłam za bardzo nie sprecyzowałam swego pytania. Byłam w tych trzech miejscach, o które się zapytałam, ale znalazłam je właśnie w internecie i nie wiem, jaka jest obsługa, jedzenie. A to najbardziej mnie w tej chwili ciekawi..
Szukałam w internecie-znalazłam pochlebne opinie o Zajeździe Bąk i Biesiadzie, ale nic nie mogę znaleźć o Hotelu "La Musica" -żadnych opinii, to co tylko mam na to ostatnie miejsce-nieciekawe opinie o jedzeniu z wigilii firmowej mej kuzynki, ale może nie zostało dopilnowane, nie wiem... a najbardziej pasowałoby mi to miejsce - i ładnie i cenowo w miarę dobrze, ale jak z tym jedzeniem???

Czy ktoś był na weselu w hotelu "La Musica" Piaseczno-Żabieniec???
Proszę popytajcie się swoich znajomych.....

kradosz 2009-09-17 o godz. 06:31 0

Witam dziewczyny :) jestem tu pierwszy raz, wczoraj trafiłam na to forum poprzez http://www.kafeteria.pl i tak się porozglądałam i podoba mi się tu :) Oświadczyny były 2 stycznia, planujemy ślub 24.06.2006. ale wiem że fajną sale to trzeba dość wcześnie rezerwować no i czerwiec jest jednym z bardziej obleganych miesięcy i tak się rozglądam za czymś niedrogim a przyjemnym żeby wesele się udało :)
Mam pytanie do Joasia_D jak się wstawia takie fajne kolorowe odliczanie pod każdą wiadomością?? Bo ja chyba troche zacofana jestem :)

Kaśka

Joasia_D 2009-09-17 o godz. 09:03 0

kradosz napisał(a):Mam pytanie do Joasia_D jak się wstawia takie fajne kolorowe odliczanie pod każdą wiadomością?? Bo ja chyba troche zacofana jestem :)
Kaśka

Wejdź na stronę np. http://daisypath.com/wedding_announcement.php i stwórz swoje odliczanie, a potem umieść w swoim profilu w podpisie.
Jakbyś miała problem to wal śmiało na priva.

No i witaj na forum

Gość 2009-09-17 o godz. 10:09 0

A ja ze swojej strony dorzuce link :
http://forum.styl.fm/s2/viewforum.php?f=81

Czyli dzial Powitania-Instrukcje obslugi.

Mozna znalezc tam wiele informacji np. jak umieszczac linijki, zdjecia itp

pozdrawiam i witam na forum

kradosz 2009-09-17 o godz. 11:36 0

Dosiu, pierwsze co zrobiłam to tam weszłam, ale tak równiez nie udało mi sie, no ale trudno, widocznie niereformowalna jestem i nie umiem :)

kradosz 2009-09-18 o godz. 04:58 0

Joasia podała jakiś czas temu namiary na sale weselne, mi osobiście spodobała się Biesiada na Służewiu
http://www.biesiada-wesela.pl/kontakt.html , dzwoniłam tam nawet, 140 zl kosztuje od osoby sala

Loxia 2009-09-18 o godz. 05:02 0

kradosz proponuje przejedź się sama na Taśmową i zobacz jak to wygląda.

kradosz 2009-09-18 o godz. 05:07 0

A byłaś tam może?? Nieładna ta sala jest??

Loxia 2009-09-18 o godz. 05:25 0

W środku nie byłam więc się nie będe wypowiadać. na zdjęciach wygląda nawet zachęcająco.
Mnie odstraszył wygląd zewnętrzny. ale może ja szukałam czegoś innego? może Tbie się spodoba.
Naprawdę warto pojechać i zobaczyć samemu bo opowieści nie oddzadzą wszystkiego a czasami można się zrazić do czegoś co może nam się spodobać.

kradosz 2009-09-18 o godz. 05:30 0

Myslałam że może w środku byłaś i że nieładnie jest, ale pewnie przejedziemy sie obejrzeć, narazie się tak rozglądam w necie, czytam itp bo czasu mam nadmiar do ślubu :) Z zewnątrz nie musi być pięknie, ważne żeby było gustownie w środku :)

Gość 2009-09-18 o godz. 13:47 0

już gdzieś o tym pisałam ale jeszcze raz:
polecam hotel 500 nad zalewem zegrzyńskim http://www.hotel500.pl ma 2 sale. dolna-restauracyjna (mój miodzik, bo tam będę miała wesele) :D jest na 60, 70 osób.
druga pietro wyżej jest na mniej więcej 100 i więcej osób.
obie mają widok na zalew a hotel ma ładne molo, na którym można zrobić toast powitalny albo co tylko się wymyśli. ceny na prawdę normalne

drugi, w przeciwną str od warszawy to hotel baron http://www.hotelbaron.info1.pl w nadarzynie. też ma 2 różne sale i ładną wieżyczkę widziałam jak szykują wesele-bardzo ładnie

trzeci to hotel lando pod piasecznem ma 2 sale a trzecia jest z basenem. obok jest stadnina koni. mniejsza sala ma śliczne patio. -nie pamiętam ich str internetowej.

jeszcze oryginalny jest admirał http://www.hotelegrand.pl tuż przed jankami (od warszawy) z jeziorkiem. ślicznie wykończonyw środku. ale tam jest mała sala na jakieś 45 osób. właściciel proponował wesele w ogrodzie nad jeziorkiem. mają salwy armatnie. -i właściciel ma jeszcze 2 inne hotele w pobliżu na większą ilośc gości

kradosz 2009-09-19 o godz. 04:17 0

Dziubek Hotel Lando bardzo mnie interesuje :) ładnie to wygląda i cena jest w miarę :) a strona to http://www.hotel-lando.pl/

Gość 2009-09-19 o godz. 08:47 0

Witam,
tak jak już gdzies napisałam -Hotel Lando -ładna okolica, ładnie wygląda, aczkolwiek na mniejszej sali brak normalnego parkietu do tańczenia; nie wiem, jak na dużej-nie byłam, nie widziałam.

Jeśli chodzi o Biesiadę na Taśmowej-byłam w środku, nawet w sobotę ostatnią byłam, aby zobaczyc jak wyląda przystrojona sala. To fakt, że od zewnątrz nie sprawia wrażenia "fajnej", ale wewnątrz-duże zdziwienie. A podobno jest też całkiem ładny ogródek z tyłu budynku.
W środku -dużo miejsca, cała sala to parkiet, który teraz w czasie postu bedzie odnawiany, także wejście (taki przedsionek przed salą) będzie odnawiane -w tej chwili jest boazeria i zużyty dywan, a mają być płytki i normalne sciany.
Jest mały pokoik zamykany na ewentualne prezenty. Łazienki -po dwie dla pań i panów, ładnie utrzymane. Kelnerzy-dobrze sie prezentowali. Wystrój sali-spokojny (akurat tu był bez balonów), stonowany, ale ładny, na stołach wysokie wazony z kwiatami, które nie wyglądały na sztuczne (choć takowe były). Żywe kwiaty już na własny koszt, niestety... Dekoracje jedzenia-też ładnie. Zresztą trzeba samemu zobaczyć, bo nie ma jak własne oko :)
Jak byliśmy w sobotę okazało się, że nie odezwała się para, która miała zarezerwowany termin na 25.06.2005r., udało nam się złapać fajny termin :D Jeszcze w tę sobotę jedziemy spróbować jedzenia i pewnie-podpiszemy umowę.
Tylko jeszcze pytanie ma do tych, którzy tam byli na weselu-czy oni dostawiają przystawki, jak coś zostanie zjedzone? czy po prostu cały czas ubywa ze stołu jedzenia i coraz więcej miejsca na stole... Tej sprawy z panem nie wyjaśniliśmy dokładnie, a z rozmowy wynikało, jakby to co jest na stole w chwili wejścia Państwa Młodych (przystawki), nie będzie uzupełniane... nie wiem...

Mam też prośbę-o co sie jeszcze dopytać? o jakie szczegóły zadbać, na co zwrócić uwagę? W tej kwestii dobrze byłoby aby ktoś inny podzielił się swiomi uwagami na temat sali, obsługi, jedzenia...

kradosz 2009-09-19 o godz. 08:51 0

Kasi_K ja też najpierw chciałam 25.06 w tym roku, ale ponieważ oświadczyny były w styczniu a teraz mamy na głowie wykończenie mieszkania to nie byłoby nas stac no i nie wszystko naraz :) ale ciesze sie że napisałaś o tej Taśmowej, bo jak widać prócz imienia mamy podobny gust :)

Gość 2009-10-01 o godz. 06:39 0

Ja polecam jeszcze zajrzec do Stawiska Klaudyn, gdzie bedzie moje wesele. http://www.stawisko.com.pl/
Jesli ktos ma slub na polnocy Warszawy, albo w centrum, to jedzie sie tam jakies 15-20 minut (od kosciola w Lasku Bielanskim konkretnie 15). Klimat wiejsko-swojsko-parkowy. Przemila obsługa (znajomi mieli tam wesele w zeszlym roku). Budynek jest otoczony malym parkiem ze stawem, placimy 133zl/os. z 4 goracymi posilkami.

kradosz 2009-10-01 o godz. 06:52 0

Czy w tym Stawisku to są jakieś pokoje dla gości, bo przeczytałam na stronie że jest jeden, który pomiesci 6-8 osób.

Gość 2009-10-01 o godz. 07:02 0

Fakt, z pokojami to tam jest gorzej. Sa dwa - jeden dla panstwa mlodych (fajowe lozko:) i drugi bardzo duzy dla wlasnie ok. 6-8 osob, z lozkami i materacami (my planujemy tam polozyc babcie i ciocie). Reszta naszych gosci bedzie nocowala u znajomych w Warszawie.

kradosz 2009-10-01 o godz. 07:03 0

Rozumiem, szkoda że tak mało miejsca do spania bo całkiem milutkie miesjce z tego co widzę na zdjeciach :)

Gość 2009-10-01 o godz. 07:29 0

My sie za bardzo nie rozgladalismy, ale podejrzewam, ze dookola jest na pewno kilka miejsc, gdzie mozna przenocowac. Najlepiej tam pojechac i pogadac z pania Renata, ktora tym wszystkim zarzadza.
Fajne jest tez to, ze przystanek autobusu podmiejskiego jest 3 minuty dogi stamtad, wiec jesli ktos sie nie zalapie na taxi, albo podwozke w neidziele rano, to bedzie mogl sobie skoczyc autobusikiem.

margula 2009-10-04 o godz. 09:51 0

Czesc Camille!! A kiedy będziesz miała swoje wesele w stawisku Klaudyn, bo my też mamy tam zrezerwowaną salę na 6.08.2005r.
A i na ile osób będzie twoje wesele? Bo ja sięzastanawiam nad ielkością parkietu do tańczenia czy nie będzie za mały??
A czy może znasz już jakieś opinie o tym miejscu, i o tym jakie tam wychodzą wesela?
A i czy te 3 minuty to na piechotkę? I jaki autobus tam jeździ? Bo ja tam byłąm jedynie samochodem a zastanawiam się właśnie nad kwestią transportu???

Gość 2009-10-04 o godz. 10:41 0

Czesc Margulko :) Jak milo mi Cie poznac! Ja bede miala tam wesele dokladnie tydzien przed Toba - 30 lipca!

U nas bedzie ok. 85 osob. Tez sie zastanawialam nad tym parkietem, ale mysle, ze bez problemu mozna polaczyc parkiet z tarasem i problem sie rozwiązuje. Znajomi znajomych mieli tam wesele we wrześniu i wszyscy byli bardzo zadowoleni, zarówno z samego miejsca, jak i obsługi. Ja myślę, że to jak wypada wesele zależy w głównej mierze od tego, jak się je sobie samemu zorganizuje (czyli zespol/DJ przede wszystkim - na tym na prawde nie warto oszczedzac). A miejsce moze co najwyzej dodac odpowiedniego klimatu - ja uważam, ze nasze miejsce jest zdecydowanie z klimatem :D

Co do tego autobusu, to dokladnie nie pamietem, bo też byliśmy tam samochodem, ale na pewno jest to 700ileś, które jedzie chyba z Pl. Wilsona (ale glowy nie dam). Przystanek w Klaudynie jest po drugiej stronie ulicy, na przeciwko Stawiska.

Czy macie już jakiś pomysł jak udekorować salę? Skąd miałaś namiary na Stawisko??

margula 2009-10-04 o godz. 12:04 0

Cześć Camille fajnie się złożyło z tymi naszymi datami ślubu.
My znaleźliśmy tą salę tak poprostu z ogłoszenia - pojechaliśmy zobaczyliśmy spodobała nam się i ją zarezerwowaliśmy!!
Natomiast jeżeli chodzi o dekorację - to będzie ona kwiatowa i zrobi ją moja siostrunia, która jest florystką i robi na zamówienie świetne dekoracje, bukiety okolicznościowe jak również wiązanki ślubne - które wszystkim się zawsze baaardzo podobają!!! Są naprawdę superanckie - bardzo oryginalne i prześwietne!!!! Swoją drogą naprawdę polecam kompozycje kwiatowe mojej siostry!!!! Tak więc ja się nie martwię o dekorcję sali weselnej, kościoła oraz wiązankę - poprostu wiem że będą superowe, bo zrobi je moja siostra!!!
Natomiast jeżeli chodzi o parkiet to u mnie może być większy problem, bo my planujemy wesele na około 120 osób. Niemniej jednak tak samo jak ty myślałam poprostu o połączeniu części sali tanecznej z tarasem!!!
Pozdrawiam i do usłyszenia!

Gość 2009-10-04 o godz. 12:44 0

Margulko, a czy moze Twoja siostra ma strone internetowa, albo jak sie mozna z nia skontaktowac?

margula 2009-10-04 o godz. 14:51 0

Camille wysłałam ci na priv'a jej numer telefonu!!!

ju-lka 2009-10-20 o godz. 14:47 0

Cześć dziewczyny :)
A czy któraś z Was może coś napisać nt. sali w Ożarowie Mazowieckim.
Na ulicy Sowińskiego? Nazwa firmy Pana, który wesela organizuje w tej sali to Gastro-Mix.
Zastanawiamy się nad tą salą ale nigdzie nic o niej nikt nie pisze :)

Ifeela 2009-10-27 o godz. 17:02 0

Hej dziewczyny, a czy słyszałyście o nowootwierającej sie na wiosnę sali w Pruszkowie? Tutaj w tej części okolic Warszawy nie ma żadnych sal, a teraz mają otworzyć Dom Gościnny na granicach Pruszkowa w stronę Brwinowa. Ja widziałam tę salę, budynek jest śliczny. Niedługo jadę zobaczyć wnętrze. Jeśli dziewczyny z tych okolic: Michałowice, Ursus, Piastów, Pruszków, Brwinów, Grodzisk, Ożarów, Podkowa Leśna, Milanówek, itd. szukają sali, niech dadzą znać, prześlę fotke i opowiem jak to wygląda, albo jeszcze lepiej-wymienimy się spostrzeżeniami po wizycie w tym "pałacyku". Trzeba się poważnie zastanowić, wybór sali to podstawa, a ja wciąz waham się i szukam... Pozdawiam Wszystkie niezdecydowane Panny Młode! :o :stokrotka: :heart:

Gość 2009-10-28 o godz. 13:40 0

Nie wiem czy mowimy o tym samym, widzialam na trasie z Pruszkowem taki duzy palacykowaty budynek ale do niedawna trwaly tam prace wiec nic nie wiem na ten temat. Moze zamiesc zdjecie na forum bo w ten sposob budujemy nasza wiedze na temat sal :)

Perzanka 2009-10-28 o godz. 14:18 0

no, nie, tym razem próbowałam wkleic fotkę z sieci według instrukcji, buuuuuuuu - chyba jestem mało kumata... hmmmmmmm, co robić?

Gość 2009-11-12 o godz. 05:25 0

http://dworekiogrod.republika.pl/index.html

To jest dworek w Młocinach na ul Dankowickiej. Znlazłam to szukajac kiedys miejsca na swoje wesele. Z tego co pamietam nie było tanio ok 200pln za osobe.

ama 2009-12-01 o godz. 14:41 0

jeśli Kogoś interesuje zorganizowanie wesela na świeżym powietrzu, takiego trochę bardziej -hmmm-oryginalnego wesela, z pysznym jedzeniem i w pięknej okolicy to podpowiem coś na priv :magic:
są jeszcze wolne terminy na ten rok,ale czy ktoś na ten rok(znaczy okres do września bo później to na świeżym powietrzy raczej odpada) nie ma jeszcze sali?

Perzanka 2009-12-05 o godz. 09:44 0

Hej, dziewczęta, to jest Dom Bankietowy w Pruszkowie, pod Wawą, najprawdopodobniej tam będę mieć wesele. Jak Wam się podoba?
Wcześniej pisałam o Pałacyku w Parzniewie, ale właściciele okazali się niekompetentni...szkoda słów.
A ta sala leży w samym centrum mego miasta, jest całkiem przyjemna i znajduje się ok. 3 km od mego domku. To chyba największy plus.







Szaremka 2009-12-05 o godz. 10:17 0

Byłam na weselu w tej sali w Pruszkowie.

Mogę Ci tylko powiedzieć co mi się podobało a co nie. Nie podoba mi się otoczenie budynku, takie ponure. Vis'a vis sa jakieś takie stare kamienice i plątali się tam dziwni ludzie. Na szczęście bramy zostały od razu zamknięte.

Natomiast bardzo fajna jest ta sala na dole, gdzie są kanapy i chyba jak dobrze pamietam kominek. Świetne miejsce zeby odpocząc i pogadać sobie. Stały tam ciasta, kawa i herbata.

Obsługa pierwsza klasa, kelnerzy odporni na grymaszenie gości i dosć zwinni. Jedzonko też OK. Mi tylko nie bardzo podoba się wystrój.

Ale jeśli sala Ci pasuje, to jeśli nic sie nie zmieniło możesz być spokojna o resztę.

Perzanka 2009-12-05 o godz. 11:09 0

Jest dokładnie tak jak mówisz, sala znajduje się w starej części Pruszkowa, w samym centrum praktycznie, są tam obskurne kamienice i nieciekawa okolica. Budynek to ponad 100-letni zabytek, należący kiedyś do położonej na tyłach Fabryki Ołówków. Dookoła są stare budynki fabryczne, zniszczone i zaśmiecone, bardzo niechlujnie to wygląda, ale co zrobić? To dzielnica troszkę przemysłowa i biedna. Ja nie mam wyboru, bo tak jak napisałam, wypadła mi sala w Parzniewie, na którą liczyłam i sala w Hotelu Ideal-za drogo. Podobnie w innej sali pod Piastowem-przepięnie, cudna okolica, ale za drogo. Jest jeszcze hotel, nad którym się zastanawiam, ale znajduje się on w tej samej nieciekawej okolicy. Mnie zależy na sierpniu, a do tego terminu jest mało czasu, poza tym nie mam za dużo kasy. Ale jak już się wejdzie do środka Domu Bankietowego, o którym piszesz, jest naprawdę sympatycznie, m.in. urzekająca sala kominkowa i bardzo ciekawy podest dla zespołu-oryginalny trzeba przyznać. Kiedyś w tej sali odbywały się przyjęcia dla tzw. Towarzyszy, za dawnych czasów:)

Perzanka 2009-12-05 o godz. 11:15 0

Jeszcze tylko mam pytanko, co masz na myśli mówiąc o wystroju? Kolory ścian, czy dekoracje, czy też coś innego?
Kiedyś ta sala weselna była biała, teraz jest kilka dni po remoncie (byłam tam wczoraj) i ma kolor (zresztą jak wszystkie wnętrza) morelowy-ciepły i cieszący oko. Jeśli chodzi o dekoracje, to każda Para Młoda zakłada swoje, więc ja też będę miała do wymyślenia coś swojego.

Ach, zresztą, jeszcze sama nie wiem, ponieważ dopiero jutro będę podejmować decyzje- obejrzę tych kilka sal jeszcze raz i się zobaczy:)

Szaremka 2009-12-06 o godz. 03:07 0

Ja byłam tam na weselu w zeszłym roku i ściany były chyba białe. Dla mnie tam tak chlodno było, mało przytulnie i zaczępiajace plastikowe krzesła.

A i jeszcze fajny ten nazwijmy go balkonik nad salą. Były tam stoliki i można sobie klapnąć i popatrzeć z góry jak ludzie się bawią.
Ja najwięcej zastrzeżeń miałabym do otoczenia, poza tym wiele rzeczy przemawia na plus. Ja wesele tam zorganizowane uważam za jedno z fajniejszych na ktorych byłam - jeśli chodzi i organizacje.

Perzanka 2009-12-07 o godz. 02:52 0

Hej Szaremko moja droga, Twoja opinia jest dla mnie cenna, ponieważ wczoraj już zdecydowaliśmy się z Rodzinką, że ten "Dom Bankietowy" jest najodpowieniejszy i na 100% będę mieć tam wesele! Jestem bardzo zadowolona, ponieważ bardzo mi się tam podoba (jak i memu Narzeczonemy, czy Rodzince) i słyszałam same pozytywne opinie na temat sali.
Co do wystroju, to tak jak pisałam, sala i całe wnętrze jest już odnowione na cieplutki, milutki kolor morelowy i zrobiło się przytulniej. Innym plusem jest też właśnie ta antresola nad salą. Teraz pozostaje mi tylko czekać do 13-ego sierpnia i potem podzielę się swoimi wrażeniami :)

Mam jeszcze pytanko, czy w sali było ciepło czy chłodno, bo sierpień jest ciepły zazwyczaj, ale budynek sprawia wrażenie, jakby dawał dużo chłodu... Pozdrawiam, całuski-dziękuski:)


Szaremka 2009-12-09 o godz. 02:20 0

Cieszę się ze mogłam Ci pomóc.

Wesele na którym byłam tez było w sierpniu. Było chyba dość ciepło, pamiętam, że okna były otwarte, i stały wielkie wiatraki. Ale jakoś przesadnie gorąco chyba nie było.

Mam nadzieję, ze będziesz zadowolona, czego bardzo Ci życzę.

Pozdrawiam

Gość 2010-01-05 o godz. 12:39 0

ama, a możesz ogólnie? ;)

ama 2010-01-08 o godz. 08:23 0

ano nie wiem-może i mogę ;)
miejsce to znajduje sie ok.50 km od warszawy;jest tam uroczo i zielono (między innymi można tam zrobić sobie zdjęcia ślubne plenerowe); wesele mogłoby być zorganizowane pod wiatą(niedaleko wody i lasu), która pomieści ok. 150 osób; atrakcje jakie wchodzą w grę to np.przejażdżki bryczką, ognisko itp. (ale można tam zrealizować rózne zwariowane i niezwariowane pomysły ;) -nalezy tylko dogadać się z oranizatorem); jedzenie może być zarówno bardzo wykwintne jak i biesiadno-grillowe
to by było na tyle 8)

Sylwuska22 2010-02-10 o godz. 05:30 0

:D A czy o Hotelu BARON mieszczącego się przy trasie w kierunku Krakowa ktoś coś słyszał???

Sylwuska22 2010-02-10 o godz. 06:22 0

:D Ale ze mnie gapa Chodziło mi o Hotel Groman w Sękocinie Starym :D - słyszałyście coś o nim???

Asu 2010-02-11 o godz. 15:38 0

Moge dorzucic pare slow na temat paru sal, ktore odwiedzilam.

Pensjonat na Uboczu - Wilanow
Ogolnie bardzo negatywne wrazenie. Dobre robi tylko na zdjeciach. Sam pensjonat polozony jest naprawde daleko, wlasciwie na samym krancu Wilanowa, dookola jedynie puste pola. Oczywiscie niektorym to odpowiada, ale wazna jest tez kwestia dojazdu, a dojazd do Pensjonatu jest fatalny. Na zdjeciach na stronie teren wygladal na dosc duzy. W rzeczywistosci jest to malutkie wodne oczko, 2 lawki, troche trawki i altanka.
Sala sprawia wrazenie dosc ponurej, dodatkowo jest bardzo brzydki barek oraz stol bilardowy, ktorego raczej nie da sie wyniesc z sali. Jedynym plusem sa na pewno pokoje na gorze dla osob przyjezdnych i apartament dla nowozencow wliczony w cene, ale jego nie widzialam.
Najgorsze wrazenie jednak wywarl na mnie wlasciciel. Moim zdaniem robil wszystko aby zniechecic mnie do zawarcia umowy. Przede wszystkim na wstepie zaznaczyl, ze jezeli wesele ma byc w czerwcu, to minimum ma byc 120 osob, bo inaczej mu sie nie oplaca robic nam wesela. Nie chcial pokazac zdjec z wystrojem sal, nie chcial podac przykladowego menu (ok 160 zl/osoba). Na nasze pytanie czy mozna cos dodac do menu, stwierdzil, ze raczej nie, bo potem nie ma gdzie tego stawiac. Na pytanie czy gdyby zabraklo nam alkoholu mozna u niego dokupic, stwierdzil, ze nie, gdyz nam sie to nie oplaca. Grilla, choc jest miejsce nie przewiduje, gdyz za duzo z tym "roboty".
Wyszlismy bardzo zdegustowani.

Sala w Wilanowie naprzeciw Kosciola
Tu z kolei bylismy bardzo pozytywnie zaskoczeni. Kierownik bardzo kompetentny, pomocny, proponowal wiele roznych pozycji menu (ok 180 zl/osoba) z grillem, deserami, owocami. Polozenie rewelacyjne, samo centrum Wilanowa.
Jedyne co bylo na minus, to sam rozmiar sali. Pan twierdzi, ze jest ona na 86 osob i moze rzeczywiscie tyle moze usiasc, ale wowczas miejsca do tanczenia jest na najwyzej 10 par i to tez jak sie skompresuja.
Ale jezeli ktos planuje mniejsze wesele, to polecam

Kasyno Wojskowe, ul. Podchorazych
Sala ladna, odnowiona, na gorze mozliwosc wynajmu pokoi. Bardzo blisko Lazienek, wiec w sam raz na plener. Niestety nie mozna wyjsc na zewnatrz oraz budynek wciaz jest remontowany. Sala rowniez jest bardzo niska i moze byc tam dosc goraco. Jednakze mysle, ze na okolo 90 osob jest tam wystarczajaco miejsca, gdyz sale niejako sa 2 polaczone. Cena za osobe to okolo 180 zl.

Parana
Jechalam tam z wielkimi nadziejami, gdyz podobalo mi sie bardzo menu, ktore w opcji za 160 zl/osobe bylo obfite. Gdy jednak dojechalismy na miejsce juz byl pierwszy minus - sala znajduje sie dokladnie przy ulicy Marszalkowskiej i kazdy kto przechodzi obok widzi co dzieje sie w srodku (przeszklone wnetrze). Byc moze niektorzy to lubia, ja bym chciala odrobine prywatnosci. Wnetrze jest dosc male i nie wyobrazam sobie jak mogloby sie tam pomiescic 100 osob. Dodatkowo sala jest koszmarnie zadymiona i na pewno nie daloby sie jej wywietrzyc przed weselem, a nie kazdy lubi siedziec w papierosowym dymie. Dodatkowo wlascicielka zrobila na mnie negatywne wrazenie - poniewaz nie miala nikogo na ten czerwiec koniecznie chciala nas wcisnac na ten rok i byla glucha na nasze protesty. Nie chciala sluchac o rezerwacji na przyszly rok, bo to za duzo czasu jeszcze przed nami.

Sala w domu poselskim, ul. Senacka
Na te sale w koncu sie zdecydowalismy. Bylam tam na weselu kuzynki i bylam zachwycona iloscia i jakoscia jedzonka oraz obsluga. Sama sala jest na okolo 100 osob z wydzielonym miejscem do tanczenia, ktore jest wylozone na scianach lustrami, co sprawia, ze sala wydaje sie wieksza. Jedynym mankamentem sali jest jej budowa. Jest w ksztalcie korytarza i niestety nie wszyscy sie widza nawzajem. Plusem za to jest mozliwosc wyjscia poza sale, gdzie jest bardzo przestronny hol z kanapami, gdzie mozna posiedziec. Plusem jest rowniez to, ze zamontowano wlasnie klimatyzacje, oraz, ze w okresie letnim mozna otworzyc wyjscie na patio. Kierownik widac, ze zna sie na rzeczy, sam proponuje menu oraz jest gotowy na wszelkiego rodzaju modyfikacje. Dla obnizenia kosztow (okolo 140 zl/os) proponuje samemu zakup alkoholu, picia oraz owocow. Ciasta sa wliczone w cene, proponuje okolo 5 cieplych posilkow, bardzo duzo przystawek, roznego rodzaju salatek, kawa, herbata w cenie.

Joasia_D 2010-02-28 o godz. 04:28 0

Joasia_D napisał(a):Na drugi ogień proponuję miejsce, które wybraliśmy na nasze wesele:
5. Restauracja Muzyczna u Pawelca - Sękocin Stary
Ceny: w zależności od menu 130/ 150/ 180 zł
wersja pierwsza obejmuje: chlebek na powitanie i szampan, 3 zupy, 2 gorące dania, lody, tort piętrowy, zimne zakąski i desery (owoce, ciasta), napoje (kawa, herbata, napoje zimne - bez ograniczeń) oraz obsługę kelnerską (4),
kolejne wersje menu powiększone są o stół szwedzki, ciepłe i zimne dania oraz wersja za 180 zł o 0,5l alkoholu na parę

Lokalizacja: tuż za Jankami, przy Al.Krakowskiej.
Restauracja mieści się bardzo blisko trasy wylotowej z Warszawy. Wbrew pozorom nie jest tam głośno. Przed restauracją jest gdzie wyjść i zaczerpnąć powietrza, siadając na ogródku w stylu piwo Żywiec - nie jest to jednak park pałacowy... ;)

Warunki:
- 3 sale połączone łukami, widać i jedzących i tańczących,
- profesjonalne nagłośnienie,
- błyszcząca kula dyskotekowa w części do tańczenia,
- bardzo dobra kuchnia,
- brak klimatyzacji,
- posadzka kafelkowa,
- sali nie trzeba już specjalnie przybierać,
- były jakieś problemy z kibelkiem, ale już OK.

Noclegi: budynku obok Motel Cezar, pokoje 2 os. na wesela wynajmowane za ok. 60-70 zł.

No więc wesele się dobyło i jesteśmy baaaardzo zadowoleni. :love:
Jęsli chcecie jakieś dodatkowe informacje odnoście sali, śmiało pytajcie. 8)

Gość 2010-03-12 o godz. 11:22 0

Witaj Joasiu, na początku życzę wszystkiego najjjjj na nowej drodze.... :) A teraz mam pytanko dotyczące muzyki - kto i jak prowadził wesele? Pawelec, człowiek Pawelca, obca osoba, ktoś Wasz? czy muzyka, światło itp są w cenie czy nie? Dzięki i pozdrawiam

Gość 2010-03-12 o godz. 23:52 0

Sylwuska22 napisał(a)::D A czy o Hotelu BARON mieszczącego się przy trasie w kierunku Krakowa ktoś coś słyszał???
Ja słyszałem ale to chyba nie na ten wątek ;)

Sylwuska22 2010-03-13 o godz. 02:35 0

Sylwuska22 napisał(a)::D Ale ze mnie gapa Chodziło mi o Hotel Groman w Sękocinie Starym :D - słyszałyście coś o nim??? Ponizej zamieściłam przecież sprostowanie

Gość 2010-03-13 o godz. 02:46 0

Nie bede sie domyslal dlaczego wyrwal sie hotel Baron ;) a dla innych niechaj pozostanie to slodką tajemnicą :D

Miłego Dnia

Gość 2010-03-13 o godz. 09:00 0

Norbert ty tajemniczy czlowieku....

Joasia_D 2010-03-13 o godz. 16:55 0

Bubunia napisał(a):Witaj Joasiu, na początku życzę wszystkiego najjjjj na nowej drodze.... :) A teraz mam pytanko dotyczące muzyki - kto i jak prowadził wesele? Pawelec, człowiek Pawelca, obca osoba, ktoś Wasz? czy muzyka, światło itp są w cenie czy nie? Dzięki i pozdrawiam
Bylismy baaardzo zadowoleni lol
U nas prowadzil Pawelec.
Najpierw pytal o nasze gusta muzyczne, a potem bylo po prostu fajnie.
Swiatlo jest w cenie.

Gość 2010-03-13 o godz. 23:45 0

Dosia napisał(a):Norbert ty tajemniczy czlowieku.... o następna co to nic nie wie ;)

Gość 2010-03-25 o godz. 07:45 0

Witam serdecznie,
Planujemy z moim lubym uroczyscie zlozyc sobie przysiege malzenska i uczcic to weseliskiem w 2006 roku.
Mam juz przyajmniej kilkadziesiat miejsc na wesele odwiedzonych i jestesmy juz bardzo blisko podjecia decyzji. Stad wlasnie moje pytanko:
Czy ktos z Was mial / byl / slyszal o weselach w Konstancinie Jeziornej, w ALICJI?
Bede niezmiernie wdzieczna za wszelkie uwagi i komentarze.
Pozdrowionka,

Gość 2010-03-26 o godz. 04:55 0

Wesel nie znam, ale moi rodzice często robili tam swoje imieniny/urodziny i zawsze byli zadowoleni.

Gość 2010-04-03 o godz. 09:17 0

no właśnie, czy ktos cos wie o hotelu Groman ;] ;] ? plisu o jakieś info!
dzięki wielkie

:stokrotka:

_Tucha_ 2010-04-10 o godz. 08:33 0

Fanaberia napisał(a):Witam serdecznie,
Planujemy z moim lubym uroczyscie zlozyc sobie przysiege malzenska i uczcic to weseliskiem w 2006 roku.
Mam juz przyajmniej kilkadziesiat miejsc na wesele odwiedzonych i jestesmy juz bardzo blisko podjecia decyzji. Stad wlasnie moje pytanko:
Czy ktos z Was mial / byl / slyszal o weselach w Konstancinie Jeziornej, w ALICJI?
Bede niezmiernie wdzieczna za wszelkie uwagi i komentarze.
Pozdrowionka,

Witam,

ja miałam rok temu wesele w Alicji w Konstancinie w mniejszej sali. Jesli o samo miejsce, otoczenie sali - znakomite :D i jestem bardzo bardzo zadowolona. Co prawda na początku włascicielka Pani Alicja zepewniała że w sali zmieści się 80 osób - ledwo zmieściło się 59 bo nie chciałam sadzać gości w dwóch oddzielnych salkach przedzielonych otwieranymi drzwami ... natomiast w dwóch z pewnością zmieści się 80 osób.

W sumie do dyspozycji moi goście mieli salę do jedzenia, drugą na oszklonym patio oprócz tego barek koło którego mozna było tańczyć (troszkę za ciasno) i na zewnątrz zadaszone miejsce do siedzenia i ogrod w którym robiliśmy sobie nasze zdjęcia plenerowe:)

Druga sala jest duzo duzo większa i równie ładna - nie wiem jak z dostępem do gorodu czy jest jakis na tyłach budynku - ale wejścia do każdej z sal są osobne z dwóch innych stron więc w ogóle nie odczuliśmy że obok było drugie wesele.

Obsługa kelnerska bez zarzutu, natomiast jedzenie nie zrobiło na mnie piorunującego ponieważ ...

- za taką cenę (168 zł od osoby bez alkoholu, napojów i tortu) nie było go dużo - a przy stoliku gdzie siedziały 4 osoby były np. 3 jajka w galarecie do kwestii jedzenia podeszłabym tym razem inaczej -wiecej starałabym się "wywalczyc" a ciężko to idzie z Panią Alicją bo ona wie wszystko najlepiej bo mnóstwo wesel robila i się na tym zna najlepiej.

Poza tym uczciwie ze wszystkiego się z nami rozliczono, jedzenie zostało dla nas spakowane a alkohol, soki ... były ciągle pod "naszym okiem".

Podsumowując jestem zadowolona przede wszystkim z ładnej sali, wspanialej zielonej i cichej okolicy ale była bym bardziej stanowcza i uważna przy ustalaniu szczegółów.

A tu strona Pensjonatu - kolory są na nich mocno przekłamane - w rzeczywistości to jest bordo.

http://www.alicja.oit.pl/

Pozdrawiam

UTAH 2010-04-22 o godz. 07:45 0

Wklejam salę na której będę miała wesele :D 03.06.2006 r
jest śliczna lol
http://www.akant2.jon.pl/sala_weselna-galeria.html

Madzia K 2010-04-27 o godz. 16:02 0

a my 12.08.2006 :)
http://www.przybyszowka.pl

placebo77 2010-04-28 o godz. 09:54 0

Witam

moje spostrzezenia:

1. Belvedere
Totalna porażka pod względem cenowym. Oczywiście ktoś mi zaraz zarzuci, że czego innego spodziewałam się po tym miejscu. Owszem spodziewałam się ceny wyższej niż zazwyczaj, ale nie aż tak wysokiej. Po podliczeniu wszelkich kosztów wyszło około 330 zł za osobę. Na forum gdzieś trafiłam info, iż ktoś płaci 200 – może powinnam negocjować? Generalnie oprócz ceny mi osobiście nie podobał się fakt, iż sala przeznaczona na konsumpcję jest oddzielona od parkietu oraz brak parkingu blisko pod salą.
Obsługa miła, profesjonalna, teren piękny: cicho, zielono, sama restauracja bardzo ekskluzywna, potrawy również wyszukane.

2. Biesiada
Sala dość ładna, pan kierownik bardzo miły, cena 140 zł za osobę (bez alkoholu oczywiście), jest mały ogródek, ale troszkę zaniedbany.
Minusem jest położenie sali - Służewiec Przemysłowy; sala mieści się w piętrowym budynku, tuż obok jest jakiś budynek obstawiony rusztowaniami. Parking jest, ale niezbyt duży i nie zamknięty.
Byliśmy tam na ponad godzinę przed rozpoczęciem uroczystości i właśnie nalewany był już szampan, napoje gazowane i wódka już stały na stołach. Przyjemność konsumpcji szampana bez bąbelków, ciepłej wódki i coli nie jest moim marzeniem.

3. Pensjonat Na Uboczu
Miejsce ładne, ale faktycznie na uboczu i to bardzo. Można się zgubić jadąc tam. Budynek z salą chyba nowy, teren ogrodzony, altanka, oczko wodne, ładnie utrzymany zarówno sam budynek z zewnątrz, wewnątrz jak i teren wokół. Cena podstawowego menu to 150 zł za osobę. Niestety dania jakoś nie rzucają na kolana, ale są poprawne. Ktoś kiedyś zarzucił temu miejscu mało sympatycznego kierownika i miał racje, aczkolwiek osobiście wydaje mi się ze to już taki jego styl bycia.

4. Promenada Country Club
Ta sala była w ścisłym finale, ale przegrała głównie ze względu na odległość od centrum. Przesympatyczny właściciel i pan oprowadzający, teren zamknięty, duży zielony teren, parking, sala bardzo ładna, ale raczej na mniej niż 120 osób, zacieniona, taras. Cena zależy od zestawu. Są trzy zestawy w ramach których można mieszać potrawy. 1. 4 dania główne, przekąski zimne, deser; 2. i 3. 5 dań głównych tylko zróżnicowanych, zimne przekąski, deser. W cenę każdego zestawu wliczony jest tort, szampan na powitanie, kawa, herbata i napoje zimne bez ograniczeń, wystrój sali (500 balonów), ciasta, owoce. Dania są bardzo fajne. Można mieć zastrzeżenia co do wyglądu z zewnątrz, bo faktycznie sam budynek jest może ciut zaniedbany, ale jakoś nie w stopniu rażącym.

5. Heaven on 7
Sala super, sporo miejsca na stoły, jak i do tańczenia, przemiła pani kierownik, ochrona, wybór z 6 różnych, ciekawych menu (oczywiście można mieszać miedzy nimi), ładny widok z ogromnych okien. Cena 130 zł od osoby. W cenę niestety nie są wliczone napoje zimne, ale można było u nich zakupić je po cenie hurtowej.
Dla mnie bardzo poważnym mankamentem tego miejsca był brak tarasu - tzn. taras jest, ale bez możliwości używania go (decyzja administracji budynku), a knajpka mieści się na 7 piętrze Warszawskiego Centrum Finansowego, wiec jak komuś zachciałoby się wyjść na dwór trafiłby na ulicę w centrum miasta, gdzie musiałby zjechać windą z 7 pietra.
Wadą też był brak parkingu. Można parkować na ulicy (w weekendy o miejsce nie trudno, kwestia czy to bezpieczne dla aut) lub wykupić miejsca na parkingu zadaszonym, lecz kosztuje to 5 zł za godzinę.
Jest jeden duży problem – restauracja ma zostać zamknięta od września.

6. Centrum Konferencyjne Wojska Polskiego
Porażka po raz drugi, ale z zupełnie innych względów niż Belvedere.
Miejsce ma dwie poważne wady – panią kierownik, która jest tak niesympatyczna i burkliwa jak tylko chyba można być, a druga to fakt, iż najprawdopodobniej od stycznia sale mają iść do remontu i potem niewiadomo, kto przejmie zarządzanie nimi i czy będzie chciał kontynuować urządzanie wesel (ale kto może przejąć salę na zamkniętym terenie wojskowym?). Cena 150 zł od osoby, ale nie wiemy co obejmuje, bo „miła” pani nie raczyła nam nic powiedzieć. Poza tymi dwoma felerami miejsce świetne: cicho, spokojnie, teren zamknięty, z dużym parkingiem, zadbany ogródek, dwie sale – jedna na jakieś 90 osób, druga na 140+, połączona z równie dużą salą do tańczenia za pomocą filarów. Generalnie miejsce nie wygląda na jakieś bardzo zapuszczone, a wręcz przeciwnie, więc nie wiem de facto czemu planowany jest tam remont, ale trudno.

7. Kasyno Wojskowe przy ulicy Miecznikowa
(wcześniej popełniłam błąd, pisząc że przy Miecznikowej).
To jest krótko mówiąc miejsce, gdzie będziemy mieli wesele. Termin już zaklepany, zaliczka wpłacona, jest nasze.
Kasyno mieści się blisko centrum Warszawy, bo tuż przy Pomniku Lotnika. Miejsce ogrodzone, cicho i spokojnie, sala świeżo po remoncie (podłoga jeszcze pachnie), pani kierownik przemiła osoba i tak elastyczna jak się tylko da. Nie ma ścisłego menu, co na początku wydawało się minusem, ale jak podpytaliśmy czego możemy oczekiwać, to okazało się, że w zasadzie pokrywa się to z tym co zaproponowaliśmy (różnica była w nazwach). Okazało się także, że w cenie jest wszystko – 5 dań gorących, ciasta, owoce, zimne przystawki (miało być ich 10, ale jak pani zaczęła wymieniać to się zgubiliśmy), ‘szampan’, tort, 0,25 wódki na osobę, butelka wina na 10 osób, dekoracja w kolorze, jaki sobie zażyczymy. Za obsługę (kamerzysta, fotograf i orkiestra / DJ) płacimy 50% normalnej (150 zł) stawki, dzieci do 5 lat gratis, do 10 też 50%. Nie ma parkingu zamkniętego, ale jest remontowany chodnik tuż przy płocie kasyna, a uliczka Miecznikowa jest ślepa. To chyba wszystko na temat naszego miejsca.

8. Fokus na Postepu
Niestety nic nie wiem na ten temat i szczerze mówiąc nigdzie się nie zetknęłam z jakąkolwiek opinią. To też jest generalnie Slużewiec Przemysłowy (jak Biesiada) i też biurowiec (jak Heaven)

9. Akant – (sala przy Trakcie Lubelskim 1/3, tuz przy Wale Miedzeszynskim)
Salka miła, pan też. Niestety nie pamiętam dokładnie menu, zaś cena to 140 zł od osoby. Miejsce niby zamknięte, ale w budynku mieści się bankomat, wiec de facto kto chce wejść, ten wejdzie. Poza tym sala jest na piętrze pawilonu handlowego. Bliższych szczegółów nie znam, głównie dlatego, że preferowane terminy już były zajęte.

10. Kasyno wojskowe w Cytadeli
Od tego miejsca rozpoczęliśmy poszukiwania. Podsumowując będę trochę złośliwa – trzeba zacząć od zera.
Cena 140 zł od osoby. Sala niespecjalna, dość mała, odpadła głównie dlatego, iż wbrew opiniom obsługi pomieszczenie tam 120 osób mogło by graniczyć z cudem. Potrawy można wybrać z przygotowanej listy, nie są zbyt finezyjne. Plusem był ładny, zadbany ogródek. Minusami: wielkość i kształt sali, mało sympatyczna obsługa i konieczność legitymowania gości.

11. Varsowia (sala bankietowa w dyrekcji PKP)
Cena 145 – 150 zł od osoby. Wliczone jest w nią praktycznie wszystko (rzecz jasna bez wysokoprocentowych alkoholi). Dość ładna, kierownik bardzo życzliwy i pomocny. Wprawdzie nie ma dostępnego parkingu, lecz organizator w tej cenie wynajmuje ochroniarzy do pilnowania zaparkowanych samochodów gości. Dostępny ogródek.
Interesujące nas terminy były już niestety zajęte.

Aha w żadnym z lokali oprócz Belvedere nie życzyli sobie czegoś takiego jak korkowe.

Pozdrawia
Placebo77

nyx 2010-04-28 o godz. 10:29 0

To ja jeszcze dodam od siebie:

1. Bistrot - miejsce super, bo w pałacyku Zamoyskich (SARP) na Foksal, park jest, aczkolwiek mało zadbany, sale super; cena ok 180 zl ale da się nieco negocjować. Z kierownikiem da się rozmawiać, raczej ugodowy człowiek. Minusem jest to, że są 3 sale, w teorii połączone, w praktyce wesele większe niż 60-80 osób nie wchodzi w grę.

2. sala balowa NOT na ul. Czackiego (obok Kwadratu) - plusy: sama sala, która jest świeżo po remoncie i jest przepiękna. Minusem jest catering z restauracji w podziemiach, która pamięta czasy PRL... Cena za wynajem sali to ok 3000, do tego menu 110 zl (chyba ze wszystkim). Nas definitywnie odstraszyła restauracja, bo nie chcielismy typowego biesiadnego wesela,a tam inne nie wchodziło w grę.

3. Courtyard by Marriott - Żwirki i Wigury 1, obok lotniska. Sala typowo hotelowa, ceny od 110 zl za obiad weselny, mozna negocjowac, pani jest bardzo ugodowa. Mają kilka wersji menu, które mozna łączyć i zmieniac według życzenia. Napoje są ich, w zamian nie trzeba płacic korkowego. Tort tez ich i niestety jest w wersji której nie cierpię tzn z tzw icingiem.

O pozostałych miejscach, w których byłam, tzn o Heaven on 7 i o Pensjnacie Na Uboczu, nie dodam więcej niż jest, zgadzam się w 100%. Moze tylko co do Pensjonatu powiem, ze osoba (właściciel) który mowi na wstępie potencjalnym klientom, ze standardowo 60% jedzenia po weselu idzie do smieci i to mowi bez mrugniecia okiem, jako cos oczywistego, nie zasługuje na zaden zarobek i bede go tepic w kazdym mozliwym watku o salach Co za imbecyl...

Podobne tematy
Kategorie pytań