Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Ślub » Piękna Panna młoda

Gość 2009-05-16 o godz. 04:56, liczba odsłon 5977 0

Jakie są wasze opinie na temat sukien ślubnych Elizabeth Konin i Margarett?

Drogie forumki,czy ktoras mial, lub widziala z bliska suknie tychfirm ? W internecie wygladaj dobrze zwlaszcza niektore modele i pytanie zasadnicze, ile one moga kosztowac, bo cen niestety nie ma w sieciDzieki za podpowiedzi, niestety nie ma mnie na miejscu i nie moge szybko skoczyc do salonu i sama zobaczyc ...

Odpowiedzi (19) | Kategoria: Ślub :: Piękna Panna młoda | Ostatnia odpowiedź: 2011-01-08, 00:41:19

Tagi: , , ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Gość 2009-05-16 o godz. 05:56 0

Suknie Margaret wygladaja całkiem ładnie. Moja nawet wygladała zdecydowanie lepiej w naturze niż na zdjęciu ;)
Do oglądania zapraszam na www :D

Ceny od 2200 w górę. Co do jakości to mogłam sobie wybrac materiał i atłasowa była i sliczna i miła w dotyku.

Gość 2009-05-16 o godz. 06:04 0

Dzieki, zdjecia masz bardzo ladne Satti :D gratulacje ! A co do Elizabeth ???

I jeszcze jedno pytanie ile czasu czeka sie na suknie lacznie z przymiarkami i poprawkami ?

Gość 2009-05-16 o godz. 07:05 0

Z drugiej firmy nie mierzylam :(

Czas oczekiwania - na sukienke ok 3 tygodni i tydzien na poprawki.
Ja swoja zamówilam dwa miesice wczesniej aby na pewno byla na czas ;)
Generalnie jednak 3 m-ce przed slubem czas na mierzenie i wybieranie - aby "na luzie" zdazyc :D

Karjala 2009-05-16 o godz. 23:22 0

Ja tez mialam Margarett, polecam. Ponizej link do moich zdjec. Tez przyznam ze suknie wygladaja lepiej w rzeczywistosci niz na zdjeciach w katalogu. Najdrozsze suknie ok 2800 zl. Dobre bo Polskie!
Ja mialam szyta na miare w Jankach :D

Gość 2009-05-17 o godz. 03:11 0

Ja też się dopisuję do fanek sukni firmy Margarett! Bo też taką miałam! Są śliczne! Salon Margarett był jedynym w którym każda przymierzona suknia mi się podobała i nie ukrywam - miałam problem z decyzją. W końcu zdecydowałam się na Cecinę - akurat wyszło, że cholercia najdroższa była - no ale trudno - raz się za mąż wychodzi. Obsługa w salonie w Jankach - bez zarzutu. Wszystko było ok.

Beata26 2009-05-17 o godz. 04:24 0

Pierwszy salon, który odwiedziłam to właśnie salon Margarett, bardzo podobają mi się ich pomysły na suknie ślubne.
Zakochałam się w modelu battipaglia, poszukuję tej suknie (używanej), nowa kosztuje 2100zł. To dla mnie za drogo.
Zastanawiam się nad uszyciem takiego samego modelu, liczę na to, że będzie mnie to mnie kosztować - zobaczymy,
pozdrawiam

Beata26 2009-05-17 o godz. 04:28 0

Karjala masz przepiękne zdjęcia w plenerze.
Czy mogłabyś mi podać namiary na fotografa, który je robił?
Gdzie znaleźliście tak piękny plener?

za pomoc z góry dziękuję

AneczkaK 2009-05-27 o godz. 13:01 0

Moja sasiadka specjalnie jezdzila do Konina po sukienke i tez mi doradzala, zebym sie tam wybrala, bo maja ladne i dobre sukienki

Venna 2009-05-29 o godz. 22:04 0

AneczkaK napisał(a):Moja sasiadka specjalnie jezdzila do Konina po sukienke i tez mi doradzala, zebym sie tam wybrala, bo maja ladne i dobre sukienki
W Radomiu są śliczne i podobno niedrogie suknie ślubne ;)

AneczkaK 2009-05-30 o godz. 00:09 0

hihi, tak mozna zwiedzic cala Polske a kupic sukienke na wlasnym osiedlu :D

Gość 2009-05-31 o godz. 06:37 0

Ja miałam suknię Margaret model Care szytą w Jankach na miarę, obsługa super, i suknia doskonała, tylko pamiętajcie że szycie na miare kosztuje 200zł i trzeba to doliczyć do ceny katalogowej i przestrzegam przed fiszbiną na dole sukni-trzeba ją dobrze połączyć taśmą, bo ten łącznik który dają w salonie nie wystarcza!
Pozdrawiam

Gość 2009-06-01 o godz. 22:45 0

A ja zapraszam do salonu "Margarett" w Lublinie :D nie dość, że świetna obsługa to jeszcze suknie o jakieś 300-500 zł. tańsze niż w Wawie. Nie ma to jak prowincja!! Znalazłam sobie moja wymażoną suknię Margarett model Bona w Wawie i kupiłam za 500 zł taniej w Lublinku. Wesoło bylo z welonem ponieważ szukałam w całej Warszawie posującego do sukni w kolorze cappucino i już załamana miałam zdecydować się na welon ecru, który moim zdaniem zupelnie nie pasował. Jednak podczas przymiarki poskarżyłam się paniom z salonu i znalazly mi śliczny welon z kwiatkami w kolorze identycznym jak suknia. Byłam wniebowzięta!!
Nie wiem o co chodzi z tą fiszbiną, bo ja miałam pod suknią halkę na kołach i jeszcze z "kuperkiem" i chociaż z suknią wyrabialam niesamowite rzeczy to łączenia w halce nawet nie drgnęły. Miałam watpliwości, ale dobrze zrobiłam, że kupiłam halkę w salonie za 280 zł, a nie na targu za 100 to jednak nie jest to samo i te targowe halki sa czesto niewygodne i nie przepuszczaja powietrza!!
Powodzenia w poszukiwaniach to niesamowicie przyjemne zajęcie!!

Gość 2009-06-02 o godz. 01:11 0

U mnie też fiszbiny w sukni trzymały się idealnie. Trochę się z nimi moja mama namocowała, żeby dobrze się trzymały, ale później było ok. A też różne wygibasy w niej wyczyniałam ;)

Karjala 2009-06-02 o godz. 01:48 0

Prawda z fiszbinami- rozwalaly sie!

Gość 2009-06-02 o godz. 05:37 0

Moja suknia z kolekcji Margaret nigdzie nie odpadała.
Ale ja ją kupiłam w Szczecinie :D
Może w W-wie mają gorsze nici
a tak wygladała
http://forum.styl.fm/s2/viewtopic.php?t=1045

MoniaB 2009-08-26 o godz. 00:50 0

ja rowniez polecam Margarett.Bylam szczesliwa posiadaczka na slubie modelu Bellino z kolekcji 2003,byla cudna,polecam goraco

Gość 2009-08-26 o godz. 01:03 0

Suknie Margarett są piękne A co ważniejsze - oni je szyją z doskonałej jakości materiałów.
A co do ceny. Zamawiałam w Jankach. Moja akurat kosztowała z halką 1845 pln (co prawda z obniżką, ale i tak normalnie kosztuje 2000 pln).

Ja jestem zachwycona. :love:

pinkivi 2011-01-07 o godz. 09:11 0

Moja suknia to Margarett, kupiłam ją w salonie Madonna w Olsztynie, który to salon gorąco polecam- wspaniałe panie!!! Suknia jest przecudna w rzeczywistości (gdy zobaczyłam w katalogu, to musiałam ponownie zmierzyć, by się upewnić), materiał agat; ślicznie się mieni; model Viareggio, polecam te suknie, są slicznie szyte.

Gość 2011-01-08 o godz. 00:41 0

Ja kupilam suknie Elizabeth Konin. I musze przyznac ze pojechalam po nie do Konina, bo w Warszawie nie szyja na miare, tylko zamawiaja Twoj rozmiar i potem robia poprawki... no ale z moimi ksztaltami jakos sobie tego nie wyobrazalam. Wiec pojechalam do Konina, raz sie w koncu suknie slubna kupuje... :)
W kazdym badz razie... po poczatkowych trudnosciach trafilam na przemila pania, moja imienniczke zreszta, z ktora wszystko sie udalo pieknie zalatwic. Moja suknia w oryginale kosztuje 2600 chyba... ale mi sie nie podobalo kilka dodtakow (rekawki koronkowe, kwiatki przyczepione...) no i gorset troszke zmienilysmy ze sztywnego na "miekki" i wyszlo ze kosztowala 2100... plus szycie na miare oczywiscie.
Z sukienki jestem zadowolona, wszystko zostalo zrobione jak chcialam, wyglada super! Wisi w domku i czeka na ten wielki dzien 8)
Mama coprawda do dzis sie podsmiewa ze mnie ze az do Konina po nia jechala ( i to nie raz tylko trzy razy - 2 przymiarki i pierwszy raz zamowic...), no ale warto bylo :D

Podobne tematy
Kategorie pytań