Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Ciężarówki i Mamuśki » Poronienia

weronika22 2009-08-09 o godz. 01:41, liczba odsłon 379178 0

Jakie są objawy poronienia?

Każde krwawienie i pobolewanie podczas ciąży wymaga natychmiastowej porady lekarza. Może być bowiem sygnałem rozpoczynającego się poronienia.Objawy poronienia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!Rozróżniamy trzy rodzaje poronień:# zagrażająceO poronieniu zagrażającym mówimy wówczas, jeżeli w trakcie trwania ciąży dochodzi do :* plamienia lub krwawienia z pochwy* dolegliwości bólowych w podbrzuszuObjawy te mogą występować wspólnie lub występuje tylko jeden z nich. W badaniu USG stwierdza się prawidłowość budowy jaja płodowego, a dodatkowe badania pozwolą odpowiedzieć na pytanie czy zachowana jest działalność hormonalna , właściwa dla rozwijającej się ciąży.# w tokuJeżeli nie uda się wyłączyć przyczyn powodujących zagrożenie ciąży, poprzez zmianę czynników otoczenia, lub odpowiednią terapię , poronienie zagrażające przekształca się w poronienie w toku. Jest to sytuacja która nieodwracalnie prowadzi do utraty ciąży. Kobieta odczuwa wówczas bardzo silne bóle w podbrzuszu, a krwawienie szybko narasta, przechodząc do bardzo silnego. Objawy te są związane z rozwieraniem się szyjki macicy, której kanał poszerza się i umożliwia wydalenie jaja płodowego. Jeżeli po takim zdarzeniu w macicy pozostają niewielkie fragmenty łożyska lub skrzepy krwi, mówimy o poronieniu niezupełnym.# zatrzymaneTak określamy poronienie w którym nie dochodzi do wydalenia tkanek jaja płodowego na zewnątrz macicy, czyli po odklejeniu się od ściany macicy pozostaje ono w jej wnętrzu. Macica następnie ulega obkurczeniu i krwawienie może zupełnie ustąpić. Obumarłą ciążę należy usunąć przy pomocy zabiegu.PROSZE DZIEWCZYNY KTóRE MIAłY PORONIENIE O WPISANIE SWOICH OBJAWóW, WIEM żE TO PRZYKRE WSPOMNIENIA ALE MOGA BARDZO POMóC W INTERPRETACJI NIEPOKOJąCYCH OBJAWóW.

Odpowiedzi (280) | Kategoria: Ciężarówki i Mamuśki :: Poronienia | Ostatnia odpowiedź: 2013-08-18, 20:11:54

Tagi: ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

sweety 2009-08-09 o godz. 02:41 0

moge zacząć
u mnie było to na badzo wczesnym etapie, 4-5 tydzień

Najpierw w pracy dostałam bóli brzucha, narastały dość szybko, aż w końcu były tak mocne, że dosłownie leżałam na podłodze i nie umiałam wydusić siebie słowa (koleżanki mówiły też, że byłam niemalże zielona ), ból był straszny, 100 x wiekszy niż przy @, choc u mnie ona i tak przebiega zawsze boleśnie. Wyczuwałam wtedy normalne skurcze ( wtedy przeszło mi przez mysl - to tak wygląda poród...)

Po 2-3 godzinach, po zażyciu kilku tabletek rozkurczowych i przeciwbólowych, w miarę ulżyło, ale ból utrzymywał sie jeszcze dość długo.

...no i wydalenie pęcherzyka płodowego...i to było dla mnie najgorsze... :( i potem juz tylko krwawienie

weronika22 2009-08-09 o godz. 13:10 0

u mnie było tak :(
- jakies 1.5 tygodnia przed poronieniem, znikły nagle wszelkie objawy ciąży, teraz wiem co to zwiastowało , wtedy niestety byłam chyba za mało doświadczona
-z dniem rozpoczecia 9 tygodnia przyszło plamienie brązowe, na początku niewielka ilość, tego dnia miałam umówiona pierwsza wizyte usg, pojechałam okazało się że płód obumarł na przełomie 5/6 tydzień, lekarz kazał mi jechac na izbe przyjęć ale sie rozmyśliłam, po problemach jakie moja siostra i znajoma miały po łyżeczkowaniu (zrosty,żle wyłyżeczkowana macica), za nic na swiecie nie chciałam zabiegu :(
-na drugi dzien plamienia były coraz bardziej intensywne , poszłam do swojego gina , on równiez ze względu na to ze ciąża obumarła bardzo wcześnie, nie polecał łyzeczkowania, miałam w domu czekać na poronienie :(
- kolejny dzień to po prostu bóle @ ale bardzo słabe, kosmiczna ilość skrzepów
i tak po 5-6 dniach krwawienia sama się oczysciłam ,samopoczucie fatalne, mialam odczekac dwa cykle ale odczekałam tylko jeden, gin stwierdził że jesli organizm bedzie przygotowany na druga ciążę to po prostu w nią zajdę

Caroline_22 2009-08-13 o godz. 23:54 0

Ja straciłam swojego aniołka 16 listopada. Byłam w 9 tygodniu. NIc nie zapowiadało tego. Świetnie caly czas się czułam, wyniki książkowe, itd...
Pewnego dnia dostałam biegunki i plamienia. Zwolniłam się z pracy i pojechałam z mężem do szpitala. Po badaniu trzech lekarzy stwierdziło obumarłą ciążę
Następnego dnia miałam zabieg łyżeczkowania macicy - nie polecam (przy znieczuleniu ogólnym). Wszystko czułam, ale najgorszy był moment, kiedy doktor powiedziała: " no i po wszystkim" - dla mnie wszystko się zaczęło... wiem, że to za mało czasu, ale jak przestawić się na nowe tory. Teraz będą badania i czekanie pół roku nakolejny cud...
A tak tuliłabym swoją niunię już 19 czerwca 2007 - taki miałam termin


Ja straciłam swojego aniołka 16 listopada. Byłam w 9 tygodniu. NIc nie zapowiadało tego. Świetnie caly czas się czułam, wyniki książkowe, itd...
Pewnego dnia dostałam biegunki i plamienia. Zwolniłam się z pracy i pojechałam z mężem do szpitala. Po badaniu trzech lekarzy stwierdziło obumarłą ciążę
Następnego dnia miałam zabieg łyżeczkowania macicy - nie polecam (przy znieczuleniu ogólnym). Wszystko czułam, ale najgorszy był moment, kiedy doktor powiedziała: " no i po wszystkim" - dla mnie wszystko się zaczęło... wiem, że to za mało czasu, ale jak przestawić się na nowe tory. Teraz będą badania i czekanie pół roku nakolejny cud...
A tak tuliłabym swoją niunię już 19 czerwca 2007 - taki miałam termin

Gość 2010-01-29 o godz. 23:28 0

czy po poronieniu któras z was dostała Duphaston? a co najistotniejsze czy pomógł? ja poroniłam w 5 tygodniu. Teraz mam przyjmowac 3x1 kiedy juz zajde ponownie w ciąże

Wuna 2010-01-30 o godz. 10:21 0

Tak ja brałam po poronieniu od momentu kiedy dowiedziałam sie, że jestem znowu w ciąży.

ewa maria 2010-02-11 o godz. 02:26 0

jak dlugo trwa plamienie poporonne(6-7tydzien ciazy) jesli nie bylo zabiegu lyzeczkowania?

Joasik 2010-02-18 o godz. 18:44 0

ewa maria, różnie, zależnie od organizmu. U mnie (był to 5 tc) trwało coś ok. 10 dni.

Abrra 2010-02-18 o godz. 18:47 0

ewa maria, dokladnie niewiadomo kolezanka krwawila 3 tyg

Wiola-W 2010-03-13 o godz. 22:25 0

Witam wszystkich... Jestem tu nowa... I mam pytanko co do poronienia... Od wczoraj boli mnie podbrzusze no i w czasie oddawania moczu (pod koniec) boli podbrzusze niesamowicie no i środek pochwy.Mam lekki skurcz.Wczoraj gdy były bóle podczas oddawania moczu to gdy skończyłam i się podcierałam papierem toalet. to na paapierze była krew co prawda to były plamienia takie różowe ale już drugi dzień mnie boli podbrzusze.Dziś na szczęście nie ma tych plamień. Do planowanej miesiączki jest jeszcze ok dwóch tygod. Czy to możliwe że byłam w ciąży i włąśnie poroniłam???? Czy może mi ktoś odpowiedzieć na moje pytanko... Bo denerwuję się bardzo... Mam już dwójkę dziecxi i obie ciąże przebiegały ok. Jutro chyba kupię test ciążowy w aptece i zrobię... Denerwuje mnie ten ból... Proszę o odpowiedz...

frania12 2010-03-13 o godz. 22:32 0

mogloby to byc zapalenie drog moczowych ale to przeciez nie ma nic wspolnego z pochwa. nie wiem co to moze byc. skoro mowisz ze do @ jeszcze dwa tygodnie to moze zagniezdzanie zarodka! jak bylo przy tamtych ciazach tez krwawilas?
zycze powodzonka i aby wszystko bylo po twojej mysli!

Wiola-W 2010-03-14 o godz. 00:03 0

Droga Tereso123.....

Co do twojego pytania czy w czasie tamtych ciąż krwawiłam... Więc nie... Jedynie przy drugiej przez ostatni miesiąc byłam w szpitalu bo moje baby chciało przyjść na świat miesiąc wcześniej.... le urodziła się w terminie no i dostała jedna jak i druga po 10 punkt.

Pozdrawiam i dzięki za odpowiedz...

Dziewczyny!!!!

Byłam dzis u lekarza no i mi ulrzyło :D
To nie było poronienie...
Tylko zapalenie pęcherza moczowego...
No i połykam sobie antybiotyki przez 5 dni posiedzę w domku do niedzieli i będzie dobrze...
A w poniedziałek wrócę zdrowa i spokojna do pracy...
Dzięki dziewczyny że mnie wspierałyście w najgorszym...

POZDRAWIAM...

malgolcia2007 2010-03-28 o godz. 18:33 0

Cześć dziewczyny przykro sie wraca do złych wspomnień :( Ja również poroniłam była to ciąża 6 tyg.Zaczełam plamić od 5 maja a poronienia było 6 maja wiec bardzo bolało mie podbrzusze, czułm sie zle zadzwoniłam do swojej gin i powiedział ze to moze byc poprostu okres ale gdy muj mąż czytał na temat poronina to odrazu stwierdzilismy ze musimy sie udac do gin pojechalismy do szpitala a on stwierdził ze to ciaza pozamaciczna zrobili mi badania usg oraz badanie krwi nastepnego dnia wypisałam sie ze szpitala i pojechałam do ginekoliga juz swojego on powiedział mi całom prawde ze to było poronienie ale najważniejsze ze zaszłam w cize wiec niema co sie załamywac a na pewno sie uda :)
POZDRAWIAM lol

Abrra 2010-03-28 o godz. 18:53 0

malgolcia2007, ale jesli to byla ciaza pozamaciczna to polecam to sprawdzić czemu Niekiedy przyczyna sa niedrozne jajowody Lepiej przy pierwszym poronieniu posprawdzac wszystko by nie doszło do nastepnego

malgolcia2007 2010-03-29 o godz. 19:38 0

Witaj Abrra tak jak wyzej pisałam to nie była ciążą pozamaczniczna.A jajowody sa drożne bo miałam robione HSG to poprostu poronienie ale dziekuje za rade Pozdrawiam :)

Gość 2010-04-21 o godz. 03:23 0

anulka29 napisał(a):czy po poronieniu któras z was dostała Duphaston? a co najistotniejsze czy pomógł? ja poroniłam w 5 tygodniu. Teraz mam przyjmowac 3x1 kiedy juz zajde ponownie w ciąże
Anulka29 ja równiez brałam ten lek, choć na początku miałam przepisana Luteinę, która była dla mnie obojętna przy leczeniu niepłodności a w ciąży jej przyjmowanie bardzo mnie osłabiało. Duphaston jest ok!
pozdrawiam

Żaneta79 2010-04-21 o godz. 18:58 0

Anulka29 Ja poroniłam w 4tygodniu,dokladnie 20lipca.Nic nie slyszalam o tych lekarstwach,gin też nie wspominał...Za 2 tyg.wybieram się na kontrolę,to na pewno zapytam.Pozdrowionka. :P

ba81sia 2010-05-17 o godz. 18:56 0

Ja poroniłam w 11 tc. brałam od 8 tyg duphaston i niestety nic nie pomógł. Pomógł tylko w tym że nie popłynęło mi samo tylko sie zatrzymał (tzw poronienie zatrzymane) Jak odstawiłam duphaston wzięli mnie na wyłyżeczkowanie macicy.

Abrra 2010-05-17 o godz. 19:23 0

Witam Duphaston i luteina to naturalny hormon progresteron jego niedobór powoduje nie zagniezdzenie zarodka jak i poronienie odpowiada on za tworzenie sie kosmówki (czyli łożyska w późniejszym czasie ) Ja osobiscie luteine bralam do 18 tc najpierw 3x1 pozniej 2x1 i 1x1

mariolena 2010-11-26 o godz. 17:44 0

Czesc jestem nowa ,nawet niewiem czy w dobrym miejscu pisze ale mam problem,nieumiałam zajsc w ciaze ,poszłam do lekarza brałam clostilbegyt potem dostałam pregnyl bardzo bolało no i duphaston 3 tygodnie niemam okresu .poszłam do lekarzapo usg i badaniu krwi wyszło że jestem w ciązy ale mam zagrorzoną od wizyty miałam silne bule brzucha (w piątek i sobote)i krwawieniw a w sumie silna miesiączke,i cały czas biore 2x1 duphaston, dzis mniej boli ale rano miałam skrzepy krwi i cos sino czerwone na podpasce zastanawiam sie czy to normalne i niepowinnam jechac na pogotowie .........

Pysia 2010-11-26 o godz. 19:10 0

mariolena, ja bym pedzila do lekarza. U mnie byly tylko slady krwi, a potem poszlo od razu.

ewa maria 2010-11-26 o godz. 19:29 0

mariolena, biegnij na pogotowie!!!!!

mariolena 2010-11-26 o godz. 20:08 0

zastanawiam sie tylko dlatego bo pisałam esemesa lek.ze kwawie i b boli i odpisał ze moge wziąść przeciw bulowe coś i brać ten duphaston asz nie skącze kwawić .a jutro dopiero badanie krwi ale mi nie daje spokoju może macie racje bo leci i leci......
fajnie że odezwałyście sie tak szybko

xenarthra 2010-11-29 o godz. 00:43 0

mariolena, natychmiast powinnas jechac na pogotowie

mariolena 2010-11-29 o godz. 23:09 0

posłuchałam i byłam na pogotowiu w niedziele, we wtorek mniałam łyżeczkowanie,poroniłam miał 7 tygodni dzisiaj wyszłam za niedługo mam nadzieja że zaczne wszysko od nowa buziaki dla was

Abrra 2010-11-30 o godz. 14:09 0

mariolena, Przykro mi kochana Napisz co to za lekarz co ci w domu kazał siedziec?? Ku przestrodze dla innych

mariolena 2010-11-30 o godz. 16:10 0

szukam fajnego lekarza w katowicach bo musze isc na kontrole a tamtego wyrzucam z pamięci choć mam ochote go zj.....czeba żyć dalej i być silnym bo życie jest zbyt kruche by rozmyślać i winić widocznie tak mniało być ten sposób myślenia mi pomaga bo jak zaczynam myśleć to sama sie pognębiam płacze itp.. i zapominam o mężu a jemu przecierz jes tesz przykro i smutno bo tak bardzo sie cieszyliśmy tymi 2 dniami jak wiedzieliśmy że zostaniemy rodzicami......zato ja jestem znowu o coś mądrzejsza -rada niewolno nosić cięzko i sie przemęczać żeby nie dostać kwotoku i znowu wylądować w szpitalu -----to tesz nie zawsze wam powiedzą mi powiedziała znajoma -----czymajcie się cieplutko pa buziaki

mysza79 2011-01-05 o godz. 04:19 0

Trochę zdziwiło mnie to, że lekarz przy tak małej ciąży kazał brać Ci lekarstwa przeciwbólowe. Leżąc w szpitalu jeszcze zanim doszło do poronienia, nie chcieli mi niczego dać na ból głowy! Kazali mi okłady robić i tyle, dlatego dziwni mnie, że Tobie pzwolił brać tabletki. Ja do szpitala trafiłam z brązowymi brudzeniami - zero bólu. Myślałam, że pękła mi torbiel, którą miałam na prawym jajniku. Po 2 dniach leżenia w szpitalu dostałam okropnych bóli brzucha. Bóle podczas @ są przy tym małym pryszczem (a @ mam bardzo bolesne). Nie pomagały mi zwykłe zastrzyki rozkurczające. Dopiero dali mi jakiś "narkotyczny" po którym odleciałam... ;o) Następnego dnia krwawienie było większe ale ból mniejszy no i nastąpiło najgorsze... Moją fasolkę spłukałam w WC :-((((( To był taki ogromny (wielkości 2 pięści) sinoczerwony skrzep... Macica oczyściła mi się zupełnie. Nie miałam łyżeczkowania. To wszystko zdarzyło się 29 lutego tego roku...

Gość 2011-02-21 o godz. 03:05 0

czesc.mam chyba dosc duzy problem ale prosze bez komentarzy wiadomo jakich.chc tylko jakiejs porady.otoz byłam w ciazy ale postanowilam usunac po wzieciu tabletek (misoprostol) nie wystapił ''ten'' straszliwy bol tylko małe krwawienie było to w zeszły wtorek po dwoch dniach wszystko sie skonczyło wiec byłam pewna ze sie nie udało.lekarz powiedział ze moge znow sprobowac za kilka dni zeby nie obciazac watroby tymi lekami. lecz od 2-3 dni mam znow ''krwawienie''a raczej niezbyt przyjemne w zapachu brazowe upławy z niewielka iloscia krwi co kilka godzin.czy ktoras tak miała?? i czy to moze byc zakazenie np z powodu obumarcia płodu lecz niewydalenia go ??

mysza79 2011-02-21 o godz. 14:52 0

Witaj!
Uważam, że po zastosowaniu tabletek, Twój lekarz, który Ci je przepisał, powinien zrobić Ci USG aby móc potwierdzić całkowite usunięcie obumarłego płodu. Czasami dochodzi do poronienia zatrzymanego, i wtedy należy dokonać Wyłyżeczkowania macicy. Czasami jest poronienie całkowite (ja takie miałam) i wtedy łyżeczkowanie jest zbędne. Ja po poronieniu leżałam jeszcze 3 dni w szpitalu pod kontrolą. Przyjmowałam antybiotyki w zastrzyku a po powrocie do domu doustnie przez 10 dni. Uważam, że lekarz, który przepisał Ci te tabletki i "prowadzi" całą sprawę, nie jest specjalistą w tym co robi tylko zwykłym konowałem! Zażądaj od niego zrobienia USG aby sprawdzić, czy macica się oczyściła (w co osobiście wątpię).

Gość 2011-03-14 o godz. 12:59 0

Witam was dorogie panie! mam maly problem i nie mam komu sie poradzic dlatego pisze tutaj.. slyszalam o przypadkach ze jak bierze sie tabletki anty. to mozna zajsc w ciaze..tym bardziej jezeli mialo sie np biegunke tak jak w moim przypadku.. na poczatku opakowania ktore zaczelam brac jakies 2 tyg temu strasznie bylo mi niedobrze tak jak w ciazy.. wczoraj jak bylam w pracy dostalam plamienia a dzisiaj krwawie i czasem boli mnie brzuch a tabletek jeszcze nie skonczylam wiem musze isc do lekarza ale dzisiaj to nie mozliwe bo znowu musze byc w pracy.. dlatego pisze do was.. pozdrawiam

NUKA 2011-03-14 o godz. 13:55 0

Martynka, raczej nic Ci nie podpowiemy bo tylko lekarz moze cokolwiek stwierdzic, idz jak tylko bedziesz mogla

Ptysiok 2011-04-04 o godz. 03:16 0

U mnie za pierwszym razem był ból.....wieczorem.....

Jakoś udało mi się zasnąć......nie wierzyłam , że w 12 tygodniu coś może pójść nie tak. Rano plamienie, szpital, zabieg......

Za drugim razem bez bólu, bez niczego, po prostu chlusnęło ze mnie jak z kranu. Potem dopiero bolało.

Dodam, że wszystkie objawy utzrymywały sie ok tygodnia po stracie, tak za pierwszym jak i za drugim razem.

strazakowa 2011-04-04 o godz. 14:26 0

ja tak naprawde w pierwszej ciązy nie sadziłam że dziecko nie żyję ponad miesiac, po tej wieści wróciłam ze szpitalka i lało się ze mnie a ból nie do opisania, potem i tak zabieg, a przy biochemce, okres ze skrzepami ale wielki ból i skurcze macicy, nie chcę więcej tego przeżywać, nie dam rady

NUKA 2011-04-04 o godz. 16:35 0

u mnie byla to ciaza biochemiczna wiec wygladalo to jak @ tyle ze troszke silniejsza w objawach, wiekszy bol i obfitsza...

Siasiak 2011-07-16 o godz. 21:06 0

Witam, tak sobie tutaj zajrzałam i postanowiłam zapytac z nadzieją ze ktos mi odpowie...

Od kilku dni, moze ze 2-3 tygodnie czulam sie troszke inaczej - jadlam czipsy z czekolada, wieczna czkawka, humory itp. pomyslalam ze moze jestem w ciazy, kupilam testy,ale nagle dostalam okres - tzn. krwawienie, 2 tygodnie za wczesnie... Pomyslalam ze poczekam do konca krwawienia i wtedy zrobie testy, zwlaszcza, ze od kilku dni bylam troche chora, mialam goraczke na przemian z niska temperatura,bol glowy i gardla, zawalone zatoki. Zadnych lekow nie bralam.

Ale wczoraj wieczorem, bardzo niespodziewanie zaczelam sie zle czuc, temperatura spadla do 34 i kilku kresek, mialam zimne poty, bol podbrzusza, jednak dosc lekki, trzeslam sie w srodku, bylo mi niedobrze. zjadlam cos szybko i przespalam sie i potem poczulam sie lepiej... ale zaczelam czytac w necie co to moglo byc i najczestsze odpowiedzi przyniosly mnie wlasnie niestety na to forum...

Jak myslicie? Bardzo prosze o jakiekolwiek wskazowki...Dziekuje z gory!
Siasiak

Ptysiok 2011-07-16 o godz. 21:10 0

Siasiak, moim zdaniem to na pewno nie poronienie....po 1 objawy takie jak zachcianki nie pojawiaja sie od razu....po 2 temperatura w ciąży jest podwyższona-z reguły 37...a przy poronieniu albo sie utrzymuje, albo rośnie, ale na pewno nie spada....

Siasiak 2011-07-16 o godz. 21:35 0

Dzieki wielkie, poczulam ulge - mialam nadzieje, ze jednak to nie bedzie to... naczytalam sie jednak troche w necie i spadek temperatury to byl jeden z objawow...

dziekuje jeszcze raz,
pozdrawiam,
Siasiak

carwomen 2011-08-18 o godz. 06:59 0

Witam
Mam nadzieję,ze dostane od was dziewczyny jakąs podpowiedz.Poza tym ze mam juz jedno dziecko,to teraz okres spoznił mi sie cztery dni.Zawsze miałam regularny.Oczywiscie zrobiłam test.Wyszedł pozytywny(kreska w czytniku C bardzo wyrazna,w T słaba).Test podobno nie kłamie.Pomyslałam ciąża ale wczesna.W międzyczasie dostałam plamienia przypominającego słaby okres.Oczywiscie internet i szukam odp.Przy okazji lektury poszłam do "gina".Zbadała mnie dopochwowo i stwierdziła,ze tej krwi nawet sporo,potem zrobiła badanie USG.Powiedziała pokazujac mi na ekranie,ze jeszcze nie widac pęchęrzyka,tylko zgrubienie tkanki tak jakby ciąża chciała sie "usadowic",ale pewnosci nie ma.Podobno istnieje mozliwosc iz ciąża chce sie poronic.Przepisała Luteinę...Przeczytałam,ze podtrzymuje ciążę,ale w mojej nawet pecherzyka jeszce nie ma...
Co mam o tym myslec?

Ptysiok 2011-08-18 o godz. 13:58 0

carwomen, jesli test pokazał nawet najsłabszą kreseczke, to ciąża jest....carwomen napisał(a):zgrubienie tkanki tak jakby ciąża chciała sie "usadowic",
zapewne chodziło jej o endometrium, czy masz opis usg??mogłabyś tam sprawdzić ile milimetrów ma endo....teraz pozostaje ci leżec, leżeć i jeszcze raz leżeć......nie denerwuj się......i staraj sie unikac prac domowych.....

teraz potrzebny ci odpoczynek.......

Anna grimsby 2011-09-04 o godz. 22:52 0

Witajcie.
# grudnia odeszla nasza iskierka. Straciłam dziecko w 16 tygodniu ciazy. Bylo to poroienie chybione wiec bez zadnych objawow i gdyby nie skan pewnie dalej zylabym marzeniami. Bylismy razem z mezem na skanie specjalnie wzial wolne i niestety uslyszalam ze dziecko nie zyje prawdopodobnie okolo tygodnie. Mialam robione łyzeczkowanie i nie wiem czy moge teraz normalnie zajsc w ciaze, nie wiem bo nikt nawet ze mna nie porozmawial uslysalam ze tak czasami bywa i ze to nie tragedia. Dla mnie owszem!!!!! Chcialibysmy miec jeszcze jedna dzidzie. Mamy dwie tylko jedna tam daleko w niebie. Synek ma rok i jeden piesiac i jest kochanym brzedacem mamusi:) caluje wszystkie Was goraco

Mowili ze miesiaczka przyjdzie okolo 4-6 tygodni po poronieniu ja jestem 4 dni po lyzeczkowaniu i jest pewna ze to miesiaczka czy to mozliwe cz to znaczy ze cos jest nie tak?????

to moj synek dolanczam zdjecie

Ptysiok 2011-09-05 o godz. 01:49 0

Anna grimsby napisał(a):4 dni po lyzeczkowaniu i jest pewna ze to miesiaczka czy to mozliwe cz to znaczy ze cos jest nie tak????? po łyżeczkowaniu sie krwawi tak jak przy miesiączce......nastepna rzeczywiście przyjdzie 4-6 tygodni po zabiegu....

Ja po 1 zabiegu dostałam miesiączkę po 6 tygodniach z kawałkiem
po 2 zabiegu po 5 tygodniach
a po trzecim równo 4 tygodnie

Bardzo mi przykro, że cie to spotkało.....

aniutka 2011-09-05 o godz. 20:07 0

Anna grimsby, przykro mi że musiałaś przez to przejść ja po łyżeczkowaniu dostałam okres po 4 tygodniach a co do następnej ciąży to trzeba poczekać pół roku żeby wszystko wróciło do normy

Anna grimsby 2011-09-05 o godz. 20:44 0

A dziewczyny znacie przypadki ze kobieta zaszla w ciaze zaraz po poronieniu i sie udalo????? Ja poznalam juz przyczyne tej tragedii. U mnie bylo to przez operacje ktora mialam prawdopodobnie w drugim tygodniu ciazy lub tuz przed zajsciem. Dostalam wtedy masowa ilosc lekow. Mialam zapalenie mozgu. To pewne ze to wlasnie bylo przyczyna/ Lekarze mowia ze z mom organizmem jest wszytsko ok a wlasciwie spozob odzywiania i dbanie o sobiebie przez te 4 miesiace spowodowaly ze dzidzia zyla tak dlugo a tak na prawde nie miala szans niektore narzady nawet nie zaczely sie rozwijac. Caly czas biore kwas foliowy moj maz tez lyka witaminki i dobrze sie odrzywiamy. Kusi mne zeby nie czekac az pol roku mysle tu raczej o 2-3 miesiacach. co o tym myslicie???

aniutka 2011-09-07 o godz. 04:22 0

Anna grimsby, moja znajoma zaszła po 3 miesiącach urodziła zdrową córeczkę ale miała sporo komplikacji w czasie ciąży kilka razy leżała w szpitalu lekarz jej powiedział że druga ciąża była trochę za wcześnie. My też próbowaliśmy już po 3 miesiącach tyle że nam się jeszcze długo nie udało chyba z moją psychiką nie było jeszcze całkiem dobrze.

Ptysiok 2011-09-14 o godz. 14:23 0

Anna grimsby, ja znam nawet kilka (szczęśliwych) przypadków, gdy kobieta nie doczekała nawet pierwszej po zabiegu miesiączki i zaszła w ciążę.....wszystko buyło ok, ale wiadomo, że lepiej poczekac te 3 miesiące....

malutka311 2011-09-15 o godz. 02:56 0

ja sie zmartwilam jak zobaczylam ze mi piersi zmalaly choc wciaz mialam nadzieje
u mnie tez bylo poronienie chybione bo nosilam martwa dzidzie 4 tyg i gdybym czekala do wyznaczonej daty usg czyli do 23 grudnia mogloby sie to dla mnie skonczyc bardz zle

ja wole odczekac ze 3-4 mce bo nie darowalabym soboe gdybym znowu stracila fasolke

Artha 2011-10-08 o godz. 21:01 0

Witam,

Jestem tu po raz pierwszy... mam za soba poronienia ponad rok temu...bylam w 13 tygodniu kied z plamieniem trafilam do szpiitala...okazalo sie, ze Dzidziunia nie zyje od 8 tygodnia...to byl szok!!!...jednak czas leczy rany.......teraz jestem znowu w ciazy....11 tydzien i od wczoraj mam plamienie. Wczoraj od razu zrobilam USG i Dzidzia jest w dobrej kondycji....mam zalecenie aby lezec i jem duphaston. Powedzcie mi ze takie plamienie nie mui skoczyc sie poronieniem...... macie jakies dowiadczenia?
Co ma robic na co zwracac uwage...? do szpitala nie chce isc...mam wielki uraz na tym tle...boje sie, ze tam wlasnie sie wykoncze psychicznie...ale nie chce tez czegos przeoczyc..

Pozdrawiam
Dorota

Isia 2011-10-08 o godz. 22:41 0

Hej:)

wszystko zależy, a jaki kolor masz plamień?
jeżeli jest to żywa krew, to leżenie na pewno pomoże.
Ogranicz je do minimum, czyli do pojścia do łazienki.
Duphaston na pewno tu pomoże.

ogranicz chodzenie do minimum...

Ptysiok 2011-10-09 o godz. 00:48 0

Artha, pozostaje ci leżeć, ale nie bagatelizuj tego tylko leż i koniec....wstawać możesz jedynie do łazienk.....jestem w szoku, że lekarz nie skierował cie do szpitala....

dagulina 2011-10-09 o godz. 04:13 0

dużo leż, wstawaj tylko do wc. I myśl pozytywnie. Ja przy pierwszej ciąży plamiłam od 6 tygodnia na brązowo brałam duphaston do 14 tygodnia i wszystko skończyło się pomyślnie.
A leżałam w domu. Czasami lepiej jest leżeć w domu bo psychika tak nie siada co na patologii.

Betrisa 2011-11-29 o godz. 03:25 0

cześć, teoretycznie kończy mi się 5 tydzień ciąży , teoretycznie. Dzisiaj dostałam plamień, w sumie nawet małe skrzepy były, poszłam do lekarza, a on że nic nie widzi i że w ciąży plamienia się zdażają, a w ogóle to musi mi wierzyć na słowo, bo ciąży nie widzi- poprostu za wcześnie. Wysłał mnie na betę- jutro idę. Zrobiłam sobie dzisiaj test sikany i wyszły 2 grugaśne krechy- ale czytałam,że one mogą być nawet po poronieniu. Mam stracha strasznego, boję się,że tomogą być oznaki poronienia:( brzuch właściwie czasem lekko poboli ale tak mam od początku. teraz jakby ustało...

Pepper 2011-11-29 o godz. 03:42 0

W 5tc nie widział pęcherzyka?? hmm
Są 2 kreseczki, więc myśl pozytywnie. Beta wszystko wyjaśni. Ja też krwawiłam na początku, dostałam duphaston i teraz mam córeczkę, więc głowa do góry.

Ptysiok 2011-11-29 o godz. 12:38 0

Pepper napisał(a):W 5tc nie widział pęcherzyka?? hmm może się tak zdarzyć, niestety......

Pepper napisał(a):Beta wszystko wyjaśni otóż to ;)

Betrisa 2011-11-29 o godz. 19:07 0

nie robił mi usg, no nic poczekam do jutra....

malutka311 2011-11-29 o godz. 21:22 0

trzymam kciuki Betrisa za bete &&&
daj znac po

Betrisa 2011-12-01 o godz. 01:57 0

jednak nie każde plamienie zapowiada poronienie, zresztą ustało. Beta 3818 !!!! dziewczyny tak troszkę optymizmu wam wysyłam:) Tak naprawdę nigdy, do porodu nie mamy pewności ale fiś na pewno nie pomoże. Postaram się przestać zamartwiać, choć to trudne i wam tego życzę.

Ptysiok 2011-12-01 o godz. 02:10 0

Betrisa, daj znac jak juz będziesz po USG ;) :D

Betrisa 2011-12-01 o godz. 02:24 0

Ptysiok- do usg duuuużo czasu, bo dopiero 23 marca, mam nadzieję,że dotrwam:)

cranberry 2011-12-06 o godz. 21:35 0

witam wszytskich,
jestem tu po raz pierwszy,prawdopodobnie poronilam wczoraj sie o tym dowiedzialam w szpitalu irlandzkim.moze jest ktos ,kto bedzie potrafil odp.na moje pytania:Czy poprzez USG brzuszne mozna cokolwiek stwierdzic(6tc)??czy to nie jest jeszcze za wczesnie??czy to sie dzieje tak szybko??1 dnia plamienie,2dnia silne bole podbrzusza i koniec...?:(pierwsze USG dopochwowe mialam w ten wtorek w polskiej klinice i stwierdzono 6tc, pierwsze plamienie pojawilo sie w poniedzialek,powiedziano mi tylko ,ze ciaza zagrozona i powinnam lezec i wypoczywac-zadnych lekow nie przypisano.dostalam tylko jakis zel CRONINE na 15dni.Po 2 godz.po wizycie zaczely sie silne bole podbrzusza,po czym wyladowalam w szpitalu,gdzie nie zrobili mi zadnych badan,tylko zapisali na wziyte na nastepny dzien czyli ta srode..A tam wlasnie na podstawie USG brzusznego stwierdzono poronienie kompletne:((((
nie wiem co mam o tym wszytskim myslec...mam jeszcze nadzieje,ze moze to nie koniec..prosze o odp.

Ptysiok 2011-12-07 o godz. 17:37 0

Betrisa, jak u ciebie??

cranberry napisał(a):Czy poprzez USG brzuszne mozna cokolwiek stwierdzic(6tc absolutnie nie, nie zgodze się z tym, ponieważ brzuszne robi się ok 20 tc.

cranberry napisał(a):czy to sie dzieje tak szybko?? niestety czasem tak jest :(

cranberry napisał(a): powinnam lezec i wypoczywac-zadnych lekow nie przypisano kretynizm wtórny-powinni dac leki, ale to nie PL....tam z tego co słyszałam niestety tak jest

cranberry napisał(a):wyladowalam w szpitalu,gdzie nie zrobili mi zadnych badan,tylko zapisali na wziyte na nastepny dzien czyli ta srode..A tam wlasnie na podstawie USG brzusznego stwierdzono poronienie kompletne:(((( i to mnie bardzo dziwi, że nie zrobili USG dopochwowego

malutka311 2011-12-08 o godz. 00:51 0

tu nie robia usg dopochwowego ;/
moze na usg nie wykazalo akcji serca wiec stweirdzili poronienie???
idziesz do szpitala??? co jeszcze powiedzieli????
przykro mi :(

Pepper 2011-12-08 o godz. 01:09 0

w życiu nie będę już narzekać na służbę zdrowia w Polsce.
W 6tc stwierdzono poronienie na podstawie usg brzusznego :o ... u mnie w 12tc przez brzuch nic nie było widać, dopochwowe miałam do 18tc!!!

Betrisa 2011-12-08 o godz. 01:17 0

Ptysiok- u mnie dobrze, choć teraz mam gorączkę i coś z gardłem- mam nadzieję,że mi się nie rozwinie.

Co do usg to faktycznie kiepsko. Mnie wprawdzie też zapisali dopiero na za dwa tygodnie ale dopochwowe. Przecież przez brzuch to chyba powinno być dopiero koło 20 tyg, tak mi się wydaje, tak miałam w pierwszej ciąży

cranberry 2011-12-08 o godz. 16:33 0

nic wiecej nie powiedzieli;/tak to tu wyglada wlasnie dupa nie opieka! najpierw poszlam na wizyte do polskiej kliniki,w ktorej tez nic nie zrobili-tylko zdzieraja kase,poniewaz wiedza,ze nie ma tu irl.ginekologow i zeruja na tym!!!a nie powinnam czasem dostac tabletek na podtrzymanie ciazy??straszny okres teraz nastal,tysiace pyt.i dreczenie, rozmyslanie co by bylo gdyby???dzieki kobiety za odp.

Pepper 2011-12-08 o godz. 23:34 0

cranberry, pewnie że powinnaś dostać tabletki na podtrzymanie. Przede wszystkim powinnaś zostać otoczona super opieka, jeżeli było podejrzenie zagrożonej ciąży... Brak mi słów... :|

malutka311 2011-12-09 o godz. 00:18 0

widzicie ja sie juz nauczylam ze i w Polsce i na wyspach jest raz lepiej raz gorzej
tu jest poprostu inaczej
niestety w Polsce odrazu dostaje sie tabletki na podtrzymanie a tutaj do 12 tyg nie traktuja ciazy serio i oni wola aby bylo poronienie jesli ma byc nie daja tabletek na sztuczne podtrzymywanie bo twierdza ze skoro organizm wydala to znaczy ze cos z plodem jest nie tak
sama poronilam wiec wiem ze to sytraszne
i teraz bedac znowu w ciazy boje sie cholernie i zla jestem ze nie mam zadnych lekow ale z drugiej strony sama nie wiem

widzicie tutaj nie robia usg dopochwowego cala ciaze ani nie ma badania ginekologicznego bez wskazanej potrzeby
twierdza ze taka ingerencja jest nie wskazana
ale kochana nie mamy zadnych podstaw ze badnie dopochwowe nie powoduje poronienia????
moja kolezanka np poronila w 8 ty a do tego czasu miala 3 usg dopochwowe
przesada moim zdaniem...

teraz bylam na usg w 7 tyg i bylo to normalne usg i widzialam fasolke i serduszko
Cranbery wydaje mi sie poprostu ze u Ciebie nie bylo serduszka
a krwailas????
bo z tego co piszesz trudno wywnioskowac co sie dokladnie stalo...

cranberry 2011-12-09 o godz. 05:35 0

jesli jest szansa,by uratowac fasolke to trzeba ja wykorzystac,a tu nic nie robia;/dlatego nastepnym razem,jade do Pl chociaz na pierwsze 3miesiace..
plamienie pojawilo sie w poniedz.poznym wieczorem,we wtorek rano mialam wizyte w tej polskiej klinice,2godz.pozniej karetka zabrala mnie z domu do szpitala,a tam nic nie zrobili:(do tej pory lekkie plamienie..
ciezko stwierdzic,kazdy przypadek jest zupelnie inny,moj jest niewyjasniony i niezrozumialy;/i to mi nie daje spokoju:(

Agatka24 2011-12-22 o godz. 19:24 0

Hej dziewczyny. Postaram sie Wam opisac moja sytuacje. Od dawna z moim chlopakiem chcielismy dzidziusia. Po swietach Bozego Narodzenia zdecydowalam sie odstawic tabletki anty.Kochalismy sie bez zadnego zabezpieczenia ale nic. Wiem ze od czasu odstawienia tabl. trzeba troche poczekac az sie wszystko unormuje. normalnie jak zawsze dostawalam @ jak w zegarku co 28 dni. Najpierw mialam jeden przez 6 dni od 14lutego wiec potem wyliczylam ze powinnam dostac 13marca. Dzien przed 13marca mialam rozmowe z szefem i zaproponowal mi pewien projekt w ktorym mialabym wziac udzial. Oczywiscie pojawila sie szansa na lepsze zarobki itd. a wiec pomyslalam sobie ze chyba jeszcze nie czas na dzidziusia (choc nie ukrywam ze bylo mi smutno i ciezko podjac ta decyzje) ale wreszcie pojawila mi sie ta dlugo wyczekiwana sznasa awansu w pracy. wiedzialam ze na drugi dzien mialam dostac okres i mialam zamiar zaczac znow brac tabletki. Stres mialam niesamowity bo okres nagle jak nigdy mi sie spoznial. Uczucie niesamowite bo z jednej strony chcialam ale nie moglam byc w ciazy. spoznial sie prawie tydzien i juz bylam tak zdesperowana ze zrobilam test- wyszlo ze nie jestem w ciazy. Twgo samego wieczora jak nerwy mnie troche puscily dostalam @. od razu wzielam tabletke anty. Okres mialam normalnie 6 dni. tydzien bylo oki a wczoraj rano zaczelam plamic.dzisiaj musialam zalozyc podpaske. Tak jakbym znow dostala okres po tygodniu z tym ze wydzielina ma bbardzo dziwny kolor, bardzo ciemny wrecz brazowy. Mam pytanie czy mozliwe ze moglam byc w ciazy a test tego nie wykryl i teraz to moglby byc poronienie bo zaczelam znow brac tabletki jak juz zaszlam? naprawde nie wiem co sie dzieje. Czy to tylk dzialanie tabletek? ale nie mialam nigdy czegos takiego przy braniu tabl. No i nie mam zadnych boli tylko takie dziwne uczucie, moze czasem lekki bol. Teraz znow chce odstawic tabl. bo jednak moja firma nie bedzie robic tego projektu czy musze wybrac tabletki do konca czy moge je teraz odstawic? bardzo chce dzidziusia

a mam jeszcze jedno pytanie. czy jesli bde brala kwas foliowy w tabl. to czy to pomaga szybciej zajsc? pytam bo to dopiero moje pierwsze dzidzi bedzie i chcialabym wiedziec czy mozna cos zrobic aby szybciej zajsc? 8)

Fenisel 2011-12-27 o godz. 00:41 0

Drogie Panie. W 12 dniu cyklu doszło do zbliżenia. Było bez zabezpieczeń, niby skończył na mnie, jednak i tak zbliżenie było "niebezpieczne". Teraz spóźnia mi się okres 6 dni, wczoraj rano miałam dziwną plamkę na wkładce i śluz. Dziś już to był skrzep.. taki malutki i bardzo elastyczny i ciemny. Test robiłam 8 dni temu, ale nic nie wykrył. Od 6 dni boli mnie podbrzusze i jajniki. Jest to lekki nieostający ból.. Ratunku!!
Czy mogłam poronić?
Zapomniałam wspomnieć, mam od 4 dni lekką biegunkę ==

Ptysiok 2011-12-27 o godz. 14:58 0

Agatka24 napisał(a):czy jesli bde brala kwas foliowy w tabl. to czy to pomaga szybciej zajsc kwas foliowy nie stymuluje, on jedynie pomaga zapobiegać wadom cewy nerwowej.
Poza tym uważam, że inny kolor krwi wiąże się ze zmianami hormonalnymi. Tak często jest po odstawieniu tabletek....

anecia009 2012-01-13 o godz. 03:23 0

Mam pytanie. Wczoraj, po zrobieniu siusiu, kiedy si wycierałam to na papierze został mi taki jakby.... hmm... różowy (łososiowy) glut (nie wiem jak to inaczej dosadnie określić). Nie miałam żadnych krwawień, nic. Drugi raz poszłam siusiu i to samo, ale było mniejsze i juz więcej się nie powtórzyło. Ostatnio przestałam brać tabletki anty , jakos na poczatku miesiaca i jedyne co teraz brałam to gynazol. Nie mam pojecia co to mogło być?? Narzeczony i ja martwimy się, ze to mogło być poronienie, bo słyszałam,ze nie zawsze jest krwawienie?? Jak tylko dodzwonie sie do lekarza to od razu ide! Ale może któraś z Was jest w stanie mi coś powiedzieć?????? Bo ja nie wiem co mam myśleć już.... :( Acha, dodam, że nie wiem czy byłam w ciąży, czy nie....

Ptysiok 2012-01-13 o godz. 23:56 0

anecia009, raczej napewo nie poronienie....

kasiaa23 2012-01-17 o godz. 01:39 0

Drogie dziewczyny... Bardzo proszę o radę... Jestem (jeśli można tak jeszcze powiedzieć) w 9 tygodniu ciąży... A właściwie to chyba byłam... Moje dzieciątko przestało się rozwijać... W ciągu ostatnich tygodni w ogóle nie urosło... ma tylko 4,0 mm... Kiedy zaczęłam krwawić wylądowałam w szpitalu (3 dni temu) z rozpoznaniem poronienia zagrażającego i cech odrywania się jaja płodowego.. Ale serduszko ciągle biło... Lekarze nie dają maleństwu żadnych szans (tak czy siak jest upośledzone), ale nie mogą przeprowadzić zabiegu usunięcia ciąży dopóki zarodek żyje. Nie chciałam zostać w szpitalu i czekać na jego śmierć, wolałam być w domu z bliskimi. Lekarze kazali mi się zgłosić po tygodniu... Bardzo krwawię, boli mnie podbrzusze i nie wiem co mam robić... Czy jest szansa, że moja macica może oczyścić sama, czy jestem skazana na zabieg?? Boje się powikłań i tego, że już nigdy nie będę mieć dzieci... To straszne tak czekać... :(

Isia 2012-01-17 o godz. 14:50 0

Kasiu Droga!

a co na to Twój ginekolog?
wiem jakie konowały są w szpitalach,
może powinnaś leżeć, nie wstawać,czy dali Ci jakieś leki na podtrzymanie ciąży?
rozumiem, że dzieciątko ma 4 cm? to chyba nie jest za małe...

kasiaa23 2012-01-18 o godz. 14:12 0

eh już po wszystkim... baaardzo bolało... i tyle krwi...

Isia maleństwo miało 4 mm... (nie cm)... Ja nie wiem jak oni to mierzą, bo wczoraj miało już 11 mm, a minęły zaledwie 3 dni od ostatniego USG. Ja już przestałam wierzyć, że urośnie, a jednak... Brałam Duphaston, ale brak progesteronu tutaj raczej nie był przyczyną, raczej wady genetyczne zarodka.

Tak czy siak.. Wczoraj serce już nie biło i trzeba było usunąć... Tak jakoś pusto w środku jest. Nawet nie płaczę... Trzeba żyć dalej, prawda?

Isia 2012-01-18 o godz. 14:40 0

Kasiu, jeżeli chcesz płakać, czujesz taką potrzebę to płacz,
emocji trzeba się pozbyć, po stracie dziecka trzeba się wyżalić,
a potem planować kolejną ciąże.

Ja po ostatniej obumarłej, starałam się nie płakać, być twardą.
Jednak to powróciło z podwójną falą po dwóch latach.
To jest tragedia, trzeba się z tym pogodzić i uporać wewnątrz siebie.
ja sobie to tak tłumaczę, że tak musiało być, ten aniołek na pewno z powrotem
zawita do Twojego brzuszka, to tylko kwestia czasu:)

Pozdrawiam Cię gorąco..

frania12 2012-01-18 o godz. 15:01 0

kasiu znam ten bol bo przechodzilam przez to 3 razy...
dzieciatko sie zmniejszylo dlatego ze po obumuraciu zarodek sie zmniejsza tylko troszeczke to dla mnie dziwne ze tak szybko sie zmniejszylo.
podejrzewam ze moja dzidzia nie zyla we mnie ok 2 tyg i zmniejszyla sie z 3 cm do 2,2 cm
wiem ze jest ci ciezko i ze zadne slowa ciebie nie pociesza ale daj sobie troszeczke czasu i zacznij nowe staranka. trzymaj sie cieplo!!

kasiaa23 2012-01-18 o godz. 15:02 0

Droga Isiu, ja już swoje wypłakałam.. Od trzech tygodni strachu o maleństwo, o ciągle pogarszające się wyniki, o pojawienie się plamień, później krwawienia i bóli... Ja miałam w sobie małe życie, ale czułam, że gaśnie.. Pogodziłam się z jego śmiercią, zanim przestało bić serce.. Może dzięki temu gdy już zobaczyłam na USG tę ciężką prawdę, było mi dużo łatwiej, nie płakałam i potrafiłam racjonalnie myśleć. Dzięki temu i tej jednej ukochanej osobie, która przez 14 godzin trzymała mnie za rękę, potrafiłam znieść ból przed i po zabiegu i płacz malutkich dzieciaczków (leżałam vis a vis sali dla noworodków). Nie wyobrażam sobie nawet, co czuła kobieta z poronieniem, którą przywieźli po mnie. U niej wszystko było super, wyniki USG itd, a tu nagle krew i odklejanie się pęcherzyka ciążowego (była w ciąży o 5 dni dłużej ode mnie). Chyba najgorszy z tego wszystkiego to jest ten pierwszy szok, a ja już go miałam za sobą... Widziałam jak mocno cierpi i byłam wdzięczna losowi, że ja już mam to za sobą... eh... :(((
Jest ciężko, tego nigdy się nie zapomni... ALE za 3 miesiące mam zamiar się postarać o dzidziusia i gorąco wierzę, że tym razem się uda..
Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za miłe słowa :)

malutka311 2012-01-19 o godz. 17:38 0

Kasiaa23 nic w tej chwili Cie nie pocieszy ja wiem bo też to pzreszlam
ale zobacz teraz mam cudowna 14 tyg fasolke i jestem przykladem ze sie uda ze bedzie wszystko dobrze kochana
pisz zawsze poradzimy dobrym slowem
tule mocno :*

wogole dla mnie straszne ze kobiety z poronieniem leza razem z kobietami w ciazy itd
ja bym sie zalamala jak bym miala jeszcze widziec male dzieciatka :(

kasiaa23 2012-01-20 o godz. 03:35 0

ale super, serdecznie gratuluję :):):):*

eh a na mnie wszyscy krzyczą, że mam poczekać jeszcze z 2-3 lata na dziecko :/// Żeby rozwiązać sprawę z kredytem mieszkaniowym, skończyć szkołę, zarobić trochę pieniędzy za granicą itd... Moja pierwsza ciąża była nieplanowana (miła pamiątka po nocy poślubnej - jedyny raz bez zabezpieczenia)... Ja wiem, że to może nie jest dla mnie najlepszy czas na dziecko (nasze kochane państwo polskie, ani trochę nawet nie stara się zatroszczyć o młode małżeństwa), więc ciągle mam pod górkę.. Ale kurde jak już spodziewałam się dziecinki to wszystko sobie poukładałam jakoś i miało być dobrze.. A teraz się wszystko pomieszało na dobre i nikt nie chce tego zrozumieć, że myśl o "odzyskaniu" mojego maleństwa trzyma mnie jakoś na nogach..

danonka 2012-05-19 o godz. 07:10 0

Witajcie dziewczyny, znalazłam się tu, bo szukam odpowiedzi. Dwa dni przed spodziewaną miesiączką miałam kropelkę krwi (jakby implantacja). Pierwszy test słabiutko potwierdził ciążę w dniu spodziewanej miesiączki. Drugi, już zdecydowanie, dwa dni później. W 7 tyg. na krótkim USG było widać tylko maleńką plamkę, lekarz potwierdził ciążę, ale jako 4,5 tydz. W 12 tyg zaczęłam krwawić, a na USG było widać jedynie pusty pęcherzyk wielkości 1,5 cm. Zastanawiam się dlaczego objawy poronienia wystąpiły tak późno, jeśli wielkość pęcherzyka odpowiada 6 tyg?

Kasiaa23 ludzie, którzy tego nie przeżyli, po prostu nie rozumieją :( My mamy już dwie córeczki, i chcieliśmy trzecie dziecko, ale później. Więc kiedy zobaczyłam dwie kreseczki, byłam nawet trochę rozczarowana. Ale potem zrozumiałam, że to "później" mogłoby nie nastąpić nigdy. Niestety okazało się że dzidzi nie ma. Mimo to, MY zdążyliśmy już pokochać nasze maleństwo i jeśli nie przyszło do nas tym razem, to przyjdzie wkrótce. Teraz już nie chemy odkładać na "później". Kasiu trzymam kciuki :)

kasiaa23 2012-05-19 o godz. 13:07 0

Danonka, czasami tak jest, że organizm nie czuje, że coś jest nie tak - można tygodniami nosić martwą ciążę.. Albo doszło do poronienia niecalkowitego, czyli organizm wydalil zarodek, ale nie byl w stanie usunac sam tego co po nim zostalo czyli jaja plodowego.. Kazde poronienie jest inne - ja mialam oznaki poronienia przed jego zajsciem, Ty widocznie mialas na odwrot.. Tak czy siak skonczylo sie to tak samo.. To bardzo boli, bo mimo iz wszyscy na to mowia "plod, zarodek" to dla nas jest nasze kochane malenstwo.. Trzeba poplakac, przemyslec wszystko i za 3 miesiace wziac sie do roboty :*
Danonka, ja kilka dni temu znowu zobaczylam 2 kreseczki.. Dzis mam wyniki bety, poronilam rowno 4 miesiace temu, a tu taka niespodzianka.. danonka napisał(a):Teraz już nie chemy odkładać na "później" I bardzo dobrze :)

Katherina 2012-05-19 o godz. 13:16 0

kasiaa23, czy to oznacza ze sie udało?

kasiaa23 2012-05-19 o godz. 13:25 0

Katherina, okaze sie po dzisiejszej becie :) Ja tam testom nie wierze :)

Katherina 2012-05-19 o godz. 13:27 0

3mam kciuki :D

malutka311 2012-05-19 o godz. 14:18 0

danonka ja nosilam martwa ciaze 4 tyg :( i jedynym objawem byly male piersi :( zadnego krwawienia ani nic...
mam nadzieje ze za 3 mce sie uda u nas sie udalo nawet szybciej
trzymaj sie cieplutko gloweczka do gory i pamietaj ze masz nas :*

Kasienko tak mocno trzymam kciuki :*

danonka 2012-05-19 o godz. 17:47 0

Dziękuję za otuchę dziewczyny :) Kasiaa tak bardzo się cieszę :)
W czwartek idę na USG i dowiem się co dalej.

nika0212 2012-05-21 o godz. 18:39 0

Witam, jestem w 5-6 tygodniu ciazy chyba wizyte u lekarza mam dopiero w przyszlym tygodniu, przebywam w Irlandii. Miesiaczka spuziala mi sie ponad tydzien wiec zrobilam test ciazowy ktory wyszedl pozytywnie. Od trzech dni mam plamienia. Pierwszego dnia byly to nie wielkie koloru brazowego, drugiego dnia byla to juz normalna krew jakby okres a dzisiaj znowu brazowe plamienia bardzo niewielkie zy moga byc to objawy poronienia dodam ze nie mam przy tym zadnych bolesci. Prosze o pomoc moze to nie oznacza ze stracilam dzidziusua! :( To moja pierwsz ciaza wiec jestem przerazona nie wiem co robic wszczegulnosci ze jestem w obcym kraju. Weronika

malutka311 2012-05-21 o godz. 20:39 0

Nika jedz natychmiast do szpitala
ja tez jestem za granica i jak tylko wystapily plamienia pojechalam do szpitala tam powinni zrobic Ci usg i zobaczyc dlaczego plamisz
trzymam mocno kciuki za zdrowa fasolinke &&&&&

murzynek27 2012-07-01 o godz. 21:26 0

hej!niech mi ktos pomoze!mam wielki problem!mija własnie 1,5 tygodnia jak nie mam okresu przypuszczam ze jestem w ciazy,testu nie robilam poniewaz chcialam poczekac do konca tygodnia.dzisiaj bedac w pracy odczulam w dole brzucha bole (klujac)poszlam do lazienki a tam krew.zwolnilam sie z pracy i leze tak caly dzien plamienie ustalo i nie wiem co robic.wiem ze musze zrobic test i pojsc do ginekologa.ale mysle sobie czy to moze byc poronienie?
pomozcie!!!!sylwia

kasiaa23 2012-07-01 o godz. 22:02 0

Oczywiscie, ze moze byc poronienie albo zwykla rozkrecajaca sie miesiaczka... Ja na Twoim miejscu natychmiast skoczylabym do apteki zrobic test ciazowy!!!! Jezeli wyjdzie pozytywny nawet ze slaba kreska od razu biegnij do szpitala!! Moze sie to okazac niegroznym plamieniem. Tylko lekarz moze to okreslic...

magdac100 2012-07-02 o godz. 02:33 0

witaj Sylwiu jeśli masz możliwośc zrob test i jeśli okaże się pozytywny udaj się do szpitala, jesli to ciąża plamienie może byc oznaką poronienia bądź zagrożenia nim ale nic jeszcze nie jest przesądzone, trzymam kciuki....

murzynek27 2012-07-02 o godz. 17:07 0

hej kochani!Pisałam do forum wczoraj z objawami poronienia ale nie bylam pewna,aaaaaaaaallllllllleeeeeee bylam u lekarza zrobilismy test iiiiiiiiiii
JESTEM W CIĄŻY!!!!!!!!!!!!!!!!

kasiaa23 2012-07-02 o godz. 22:03 0

To wspaniala wiadomosc!!!!!!!!! Gratuluje bardzo serdecznie!!! A co lekarz Ci powiedzial na plamienie??

murzynek27 2012-07-03 o godz. 15:46 0

Dziekuje za gratulacje!W czasie wizyty zostal przeprowadzony wywiad i zostalam zbadana, a ze pracuje( moja praca jest stojaca)to prawdopodobnie z tego powodu.Dodam jeszcze ze jezdzilam do pracy rowerem,gdzie nie wiedzialam ze moge byc w ciazy.W kazdym badz razie wszystko jest dobrze za tydzien mam kontrol bo biore tabletki bo mam zapalenie pecherza.
Przyszły mąż cieszy sie jak wariat.Nie wiedzialam ze mezczyzna moze tak wariowac na punkcie ciazy.Śmiechu mam po same pachy.Juz chce isc do sklepu po ciuszki.Lezy na lozku ze mna wczoraj i mowi no bede kupywal pampersy ciuszki fajnie nie,co odrzeklam no tak(szok).Obliczył sobie w pracy ze na czerwiec dzidzia sie urodzi ze fajnie cieplo spacerki itd.Widze ze bardzo sie cieszy.a dzisiaj rano idac do pracy moj mezczyzna zegna sie ze mna noi z synkiem(marzy mu sie).Cieszą takie chwile.
Zycze kazdej mamie takiego partnera i wsparcia!
pozdrawiam!

benitka608 2012-07-03 o godz. 15:49 0

murzynek27 super ze Twój parnter tak pozytywnie przyjął tą wiadomosc

kasiaa23 2012-07-04 o godz. 01:32 0

No murzynek27 spadaj z tego watka bo to objawy poronienia, a Ty przeciez bedziesz szczesliwa mamusia wiec zapraszam na watek ciezarowkowy!!! :)

pierworódka 2012-07-10 o godz. 02:06 0

Witam.Jestem w 15tym tygodniu ciąży.Wczoraj na ból zęba babcia podała mi tabletkę.Okazało się, że to był ketonal i to na dodatek forte!!Ratunku!Czy ja moge stracic dziecko?Jeszcze do wczoraj czułam gilanie, lekkie ruchy..dziś jest spokój.Jestem przrażona!A do lekarza za 4 dni dopiero.Pomóżcie.

kasiaa23 2012-07-10 o godz. 02:08 0

pierworódka nie martw sie!! Ketonal nie jest na tyle mocny aby zabic dziecko.. Wszystko bedzie dobrze :)

pierworódka 2012-07-10 o godz. 02:25 0

Jeny, dziekuje za odpowedź.Tak bardzo sie bałam...jeszcze raz dziekuje. :)

Podobne tematy
Kategorie pytań