Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Ciężarówki i Mamuśki » Starania i leczenie niepłodnosci
  • Gość 2009-02-26 o godz. 23:52, odsłony: 2789 0

    Zaczeliśmy starania byłam dziś u lekarza ale jestem w szoku

    Byłam dziś u lekarza - udało mi się dostać
    no i jestem w lekkim szoku
    mówię mu że przyszłam bo chcielibyśmy zacząć się starać o dzidzię
    ogólnie mnie zbadał - piersi też i jest wszystko ok
    no ale myślałam że powie mi jakie mam badania zrobić , a on na to żeby poczekać jeden cykl ( i jeśli okres się spóżni 2 tygodnie to przyjść) , a jeśli nie to zacząć starania i przyjśc dopiero w ciąży
    powiedział tylko żeby folik brać
    a jak zapytałam o badania to powiedział że jestem zdrowa i nie potrzebuję
    byłam u lekarza tam gdzie kiedyś chodziłam
    jestem też zapisana 7.01 i mam nadzieję że więcej się dowiem
    a i kazał ciepłe majtki nosić
    ogólnie lekarz wzbudził we mnie sympatyczne odczucia, ale dlaczego tak podchodzi do sprawy
    jestem w lekkim szoku po tym jak wy piszecie że przechodzicie takie badania

    Odpowiedzi (24) Kategoria: Ciężarówki i Mamuśki :: Starania i leczenie niepłodnosci Ostatnia odpowiedź: 2009-03-18, 13:53:51 Tagi: , , , ,

Odpowiedz
Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Wybrana odpowiedź

Najwyżej ocenione odpowiedzi

Odpowiedzi

Gość 2009-02-27 o godz. 00:52 0

Balu - narazie nie masz się absolutnie tym martwić. Jeżeli dopiero zaczynasz starania to powinnaś dać sobie i mężusiowi parę miesięcy na przytulanka i sprawdzenie efektu. Jeśli lekarz narazie na podstawie wywiadu z Tobą nie zauważył nieprawidłowości, to dajcie sobie szanse. Każda ze starających rozpoczyna badania po przynajmniej kilku nieudanych próbach. Przeciętnej zdrowej parze zajmuje to ok.6 miesięcy i jest to całkiem normalne i nie trzeba robić badań. Pamiętaj tylko że:" żeby dzidzia zamieszkała pod Twoim serduszkiem, trzeba na chwilę wyrzucić ją z główki". Folik sobie łykaj 1x1, a zdodatkowych witaminek zalecanych przez lekarzy polecam wit.A+E i cynk - dla obydwojga 2-3x1. Owocnych i krótkich staranek Ci życzę i obyś wcale nie musiała robić żadnych badanek. lol
P.S. Mi się udało właśnie po pół roku i żadnych badanek nie zdążyłam zrobić, choć do sprawy podchodziłam tak jak Ty. Ale lekarze mnie przechytrzyli, że nie ma co być w gorącej wodzie kąpanym tylko starać się.

lenka 2009-02-27 o godz. 00:53 0

Witaj balu
Wydaje mi się, że na dzień dzisiejszy Twój lekarz miał trochę racji. Przecież nie możesz zakładać z góry, że coś jest z Tobą nie tak. Poczekaj jeden-dwa cykle i na początek proponuję zacząć od mierzenia temperatury i obserwacji siebie. Jak do tej pory nic nie będzie to wtedy idź do lekarza, powiedz co u siebie obserwujesz, jak się czujesz, co Cię martwi itd.Pamiętaj, że nawet zdrowym parom często nie udaje się za pierwszym razem. Poza tym niektórzy lekarze wychodzą z założenia, że o problemach z płodnością można mówić, gdy para stara się przez rok zajść w ciąże i się jej nie udaje.
Więc Balu głowa do góry i życzę owocnych starań i szybkich efektów. lol

lenka 2009-02-27 o godz. 00:55 0

Siunia byłaś szybsza o kilka sekund lol

Gość 2009-02-27 o godz. 00:57 0

Nie martw się balu. Ja też byłam u gina, który kazał mi się starać do wiosny, a jak się nie uda, to dopiero będzie robić jakieś badania. Nawet nie wspomniała o foliku- sama się dowiedziałąm i zaczełam zażywać. Nie wiem co o tym myśleć. Z jednej strony ma ona opinię świetnego gina,ale z drugiej po co tracić czas jeżeli coś jest nie tak. Lepiej od razu wiedzieć i zacząc działać. Poczekam jeszcze miesiąc i chyba w styczniu wybiorę się do innego gina.

Gość 2009-02-27 o godz. 00:58 0

http://www.bajbus.pl/index.phtml?ids=zanim&kat=swiadome&tmt=badajsie
poprostu przeczytałam ten artykuł i dlatego tak mi sie wydaje że trzeba.....

madelaine 2009-02-27 o godz. 02:04 0

wydaje mi sie ze takie podejscie lekarzy to norma z tym ze moj nawet powiedzial zebym nie brala kwasu foliowego bo moge miec blizniaki. To mnie najbardziej zszokowalo i chyba jak juz zajde to zmienie lekarza. Kwasik oczywiscie biore na wlasna reke , kupuje bez recepty bo inni lekarze z tego co wiem zawsze zalecaja.

iskierka55 2009-02-27 o godz. 02:04 0

Ja przed zajściem w ciążę poszlam do lekarza wyjąć wkladkę i też nie robilam badań. Folik bralam. jeszcze 2 m-ce przed wyjęciem. Przeszlam jeden cykl i bylam w ciąży i wtedy szybciutko poszlam do lekarza w 2 lub 3 tyg. Jeśli masz bieżącą cytologię i wszystko jest ok. to poprostu trzeba się starać i już. A jeszcze przed zajściem w ciążę, sprawdzilam sobie dokladnie ząbki.
Pozdrawiam i życzę powodzenia

raxneta 2009-02-27 o godz. 13:40 0

a mnie lekarz zalecił zrobić morfologię, toxoplazmozę i grupę krwi zanim zaczniemy się starać. cytologię zawsze miałam dobrą. Na szczęście zrobili mi badania na moje ministerstwo (więc rzutem na taśmę zrobiłam mocz ogólny i posiew ) Lekarz dziwił się, że mam takie dobre wyniki, bo na nie nie wyglądam ale myślę, że to z powodu zmęczenia

Gość 2009-02-27 o godz. 14:26 0

no tak - mi podobnie moja gin zalecila wszystkie podtawowe badania + usg. i z gory dala mi skierowanie na pozim prl, gdyby po 1- 2 cyklach sie nie udało.. oczywiscie juz je zroblam, bo naleze do dociekliwych.. na szczescie jest ok :)

Iweta 2009-02-27 o godz. 14:48 0

A mój lekarz kazał mi tylko przyniesć badania meża. I to wszystko...
Ale zmieniam go od nowego roku, chcę sie dokładnie przebadać.Wynalazałm jakąś klinikę ginekologiczna w Kluczborku, ciotka mówiła że jedna lekarka jest tam podobno dobra. I można iść na kase chorych, może badanko męża będzie tańsze, zobaczę.

Sarka J 2009-02-27 o godz. 17:49 0

W sumiek mloda kobietka i to w wieku najbardziej plodnym i gotowym na ciaze tj.ok24 lat (szczyt plodnosci i sil kobiety) nie powinna starac sie kilka miesiecy jesli wszystko ok. Bo jest w porzadku jesli kobieta po 30-ce stara sie kilka cykli bo u niej zgodze sie ze nie kazdy cykl moze byc juz owulacyjny, ale u 20-latki raczej powinien, no a skoro nie jest to trzeba sie predzej zastanawiac niz po kilku miesiacach co jest nie tak. Jak predzej sie zainterweniuje to predzej bedzie dzidzia a po co niepotrzebne stresy i oczekiwania...nie dajcie sie zwiesc lekarzom ale od razu oczekujcie co trzeba!!! bo to nie jego "problem" wiec nigdy nie podejdzie do tego tak ja Wy i nie postawi sie na waszym miejscu...

Troche haotycznie - sorki lol

angiee 2009-03-11 o godz. 15:24 0

mnie moja lekarka powiedziala, ze zanim rozpocznie sie jakiekolwiek leczenie to chce zobaczyc wyniki badan nasienia meza, bo dosc czesto zdarza sie tak, ze to kobieta sie leczy a wina spoczywa po drugiej stronie, jak wykluczy sie nieplodnosc meska to powiedziala mi, ze zabierze sie wtedy za mnie ;]

monia:) 2009-03-11 o godz. 15:35 0

WITAJ!

Myślę że Twój lekarz ma rację. Badania przed zajściem w ciążę byłyby konieczne gdybyś już wczesniej miała problemy z zajściem w ciążę, czy tez nonoszeniem lub przebyte poronienia czy ciąże martwe. Jesli nie jesteś na nic poważnego chora (cukrzyca, nowotwory itp) nie ma podtaw do obaw.

Radzę Ci jednak zażywać sobie zestaw witamin dla matek karmiących i kobiet w ciąży, gdyż powinno się go zażywać zanim pocznie się dziecko (zapobiega wadom wrodzonym ).

Kiedy ja postanowiłam starać sie o drugie dziecko zaczęłam przyjmować FEMINATAL i zażywam go cały czas i będę aż urodzę i do puki będę karmić piersią (dobra jest też MATERNA).

Pierwsze badania (miałam zlecone kiedy udałam się do gina żeby POTWIERDZIŁ ze jestem w ciąży), a potem co drugi miesiąc.

POZDRAWIAM

Gość 2009-03-17 o godz. 02:32 0

Iwetko jak Toje poszukiwania nowgo lekarza? Ja dzisiaj bylam u mojej Pani gin. Doczekalam sie w koncu na moja kolej... niestety do niej wlasnie tak sie czeka.. miesiac - dwa.. poszlam z ta wysoka twempka, ktora mnie tak dopada w drugiej fazie cyklu. Powiedziala, ze mam sie tym nie martwic, bo to oznacza, ze progesteron "walczy" jak trzeba.. ale powiedziala, ze Ttutaj nerwy straszne widzi i ze ja to chyba baaardzo chce juz miec to malenstwo, dlatego stwierdzila, ze moze zrobimy tai jeden monitorowany cykl, jezeli chce oczywiscie, no bo koniecznosci takiej nie widzi. ja natomiast nie widze przeciwwskazan, no i mam skierowanka na badanka: progesteronu w 21-23 dc, E2 w 11-13 dc, prl, lh, fsh w 3-5 dc. do tego jeszcze mnit jajeczkowania z ocena endo 11-16 dc (przez kilka dni). hmmm... teraz bede musiala poczekac do nastepnego cyklu, bo wlasnie jestem przed owu.. w 12 dc. a moze nie zdaze juz zrobic tego calego monitoringu??? oby... ale jezeli - to uwazam, ze lepiej moze wczesniej, niz pozniej... ja uz sama nie wiem..

Gość 2009-03-17 o godz. 02:33 0

przepraszam... troszke mi sie czcionki... pomylily..

monia:) 2009-03-17 o godz. 14:10 0

Witaj

IZUTEK cie!
- trzymam kciuki żebyś już nie zdążyła zrobić tego cyklu monitorowanego (żeby okazał się już niepotrzebny)!

Pozdrawiam

MONIA

Gość 2009-03-17 o godz. 14:35 0

dzieki monia - bo szczerze powiedziwszy, to troszke mnie to przeraza...

monia:) 2009-03-17 o godz. 14:47 0

IZUTEK - przeraża Cię wizja cyklu monitorowanego ? Dlaczego? Poprostu będziesz wiedziła w które dni bardziej się starać a w które bedziesz się kochać TYLKO dla przyjemności. Przeciez to nie jest przerażające.

Jestem wręcz pewna, że Ci się uda. A intuicja żadko mnie zawodzi.

POWODZENIA

MONIA

Gość 2009-03-17 o godz. 16:57 0

monia nie fakt samego monitoringu mnie przeraza, ale te badania wszystkich hormonkow... boje sie ew. negatyw. wyniku :(

monia:) 2009-03-17 o godz. 17:13 0

IZUTEK - rozumię. Ale powinnaś być dobrych myśli, bo to one podobno przyciągają szczęśćie.

Wiem że obawiasz się wyników, ale przecież jesteś młoda dziewczyną i większe jest prawdopodobieństwo tego, że wszytsko będzie O.K. niż tego że coś może być nie tak. A nawet jeśli, to przecież żyjemy w XXI wieku i na pewno da Ci się jakoś pomóc (medycyna cały czas sie rozwija).

1,5 roku temu po operacji onkologicznej również czekałam na wyniki z WIELKIM niepokojem. Byłam jednak dobrej myśli.

POZDRAWIAM

Anetka74 2009-03-17 o godz. 17:15 0

Izutek chyba warto dla dobra sprawy,to chyba nie bolesne jest.Oczekiwanie na wyniki badan potraktuj jak probe charakteru.
Zycze Ci abys trzymajac w przyszlosci swojego maluszka,pomyslala:jaka ja bylam glupia,bojac sie tago wszystkiego.Wychowywanie dziecka to jest dopiero "droga przez meke". :D
Przyznam,ze ja bardzo chce przechodzic taka meke :D

Gość 2009-03-17 o godz. 18:41 0

dziękuję dziewczyny - postaram sie przez to przejsc dzielnie - potraktuje to, jako nowe doswiadczenie mam nadzieje, ze wszystko bedzie ok -przeciez Pani gin nie miala jakichs konkretnych powodow do tego, zeby mnie wyslac na te badania, jej zamierzenim jest tylko to, zeby ten caly proces przyspieszyć :)

madelaine 2009-03-18 o godz. 03:24 0

Izutek powodzenia zycze i wracaj szybko z fasolka :)

Gość 2009-03-18 o godz. 13:53 0

dzięki! postaram się

Odpowiedz
Podobne tematy
Kategorie pytań