Zgłoś naruszenie


Proszę uzupełnić wszystkie pola.

Pytania » Ciężarówki i Mamuśki » Ciąża, poród, połóg

Gość 2013-11-05 o godz. 01:09, liczba odsłon 14984 0

Jak usunąć ciążę, wywołać poronienie?

A myślałam ze mi to sie nigdy nie wydarzy... Mam niecałe 18 lat. w tym roku bedę pisała maturę...Pomijając fakt, ze ojciec mnie wyrzuci z domu, bo juz tak wczesniej deklarował, to styrasznie zawiodę ich zaufanie. jestem młoda, ucze sie, i jeszcze masa innych powodów, które zmuszają mnie do tego, ze musze usunąć... jezeli znacie jakies inne metody oprócz skrobanki - jakies leki, itp. to dajcie mi znać. bede bardzo wdzieczna za pomoc - nazwy tych leków, ceny, jakies domowe sposoby powodujące poronienie. Czy są jakieś legalne metody usunięcia ciąży?

Odpowiedzi (34) | Kategoria: Ciężarówki i Mamuśki :: Ciąża, poród, połóg | Ostatnia odpowiedź: 2013-11-10, 01:46:47

Tagi: , ,

Odpowiedz
x Dodaj odpowiedź
Najnowsze / Najstarsze

Gość 2013-11-05 o godz. 02:09 0

Rozumiem, że jesteś załamana, ale musisz przemyśleć dokładnie całą sytuację. pośpiech zawsze jest złym doradcą. Jest wiele kobiet, które chciałyby być w Twojej sytuacji... Teraz usuwając ciążę może ułatwisz sobie życie, ale tylko chwilowo. Kiedyś może przyjść czas, że zapragniesz dziecka, a nie będziesz mogła go mieć. Moja ciocia usunęła ciążę w wieku 17 lat, po kilku latach wyszła za mąż i pomimo wieloletniego leczenia w najlepszych klinikach nie mogła mieć dzieci. Dlatego tak sceptycznie podchodzę do usuwania ciąży. Rodzice może będą rozczarowani, ale z pewnością Ci pomogą. Jestem nauczycielką i zdażało mi się uczyć ciężarne dziewczyny, które kończyły szkołę, zdawały maturę. Oczywiście decyzja i tak nałeży do Ciebie, musisz tylko przemyśleć, jakie konsekwencje będzie miało usunięcie ciąży w przyszłości.

Gość 2013-11-10 o godz. 00:27 0

Nie wiem, czy jako zupełnie obca osoba mogę wtrącać się w Twoje życie, uważam jednak, tak jak Marzena, że powinnaś jeszcze wszystko spokojnie przemyśleć. Jest w Tobie maleńki człowiek, który już teraz czuje i chce żyć. Trzeba było myśleć o pożarze, zanim zaczęłaś się bawić zapałkmi, ale przecież świat się nie skończy jeśli zdecydujesz się podjąć wyzwanie. Twoje dziecko chce żyć - nie zapominaj o tym. Mogę się tylko domyślać jak trudna jest Twoja systuacja, ale w Tobie jest człowiek i nie możesz się go tak po prostu pozbyć. Nie rób tego ani jemu (lub jej) ani sobie. Dziecko wywraca świat do góry nogami, ale kiedy spojrzy na Ciebie swoimi maleńkimi oczkami, wszystko inne przestanie się liczyć. Rodzice wkrótce pogodzą się z faktami i na pewno nie zostawią się samej. Nie poddawaj się - życie już się poczęło ....

Gość 2013-11-10 o godz. 00:30 0

Hej! Sory ze tak sie zapytam ale co na twoja ciaze twoj chlopak jak on to przyjal? Bo ja mam 18 lat i chyba mam ten sam problem co ty tylko moi rodzice nic o tym nie wiedza ale mama tez mi zapowiedziala ze jesli bede w ciazy to mam sie wyprowadzic.W pelni rozumiem twoj problem. Ja jestem w 4 klasie technikum i nie chcialabym przerywac nauki ale moim zdaniem usuniecie jest dosc niebezpieczne bo pozniej mozna miec problemy z zajsciem w ciaze tak zrobila moja ciotka i teraz nie moze miec dzieci.Powodzenia pa

Beata* 2013-11-10 o godz. 00:31 0

Nie ma co dramatyzować. Od zawsze słyszy się"że starzy mnie wyrzucą z domu" a jednak jest inaczej. Jakoś inne rodzą, czasami za wcześnie, no cóż zdarza sie... Ale jakos póżniej dzieciaki sie chowają, a dziadkowie są bardzo szczęśliwi. Tak jest w wielu domach. Znam dziewczynę, która urodziła mając 15 lat i to dopiero było coś, ludzie strzępili języki, że puszczalska, póżniej skończyła szkołę jedną, drugą zrobiła maturę, teraz pracuje w banku i ma 15 letniego syna. Rodzice bardzo jej pomogli, też mieli ją wyrzucić:). Niestety nie jest już z chłopakiem, ojcem dziecka.
I życie toczy się dalej.
Dużo zależy od rodziców, czy są przychylni, czy pomogą. Ciąza w wieku 18 lat to nic takiego. Problem jest wtedy, kiedy dzieci rodzą dzieci.

Wszystko na spokojnie, teraz musicie wykazać się wyjątkową dojrzałością.
Oczywiście tatusiowie też.

Gość 2013-11-10 o godz. 00:33 0

Przeważnie dziewczyny w Twoim wieku właśnie tak myślą, tzn. pierwsza myśl jaka im przychodzi do głowy to 'musze usunąć" !!! Majac 18 lat musisz poczuc sie odpowiedzialna za swoje czyny, to 'coś' w Twoim łonie to czlowiek - żywa istota, keidy postanowisz ją usuną gwarantuję Ci, że za kilka lat będziesz się zastanawiała: "ciekawe jak by teraz wygladło moje dziecko, już tyle miałoby lat...., mogłam nie usuwać...". Tak jest niemal zawsze - wyrzuty sumienia są bardzo silne. Jeśli ich nie będziesz miała może to oznaczać, że nawet coś z Twoją psychiką jest nie tak, bo usuwając (zabijając)bez wyrzutów sumienia nie świadczy najlepiej. Uważam, że tłumaczenie typu: jestem młoda, zdaje maturę....życie przede mną w takiej sytuacji jest niestety nieporozumieniem - chcesz oszykać samą siebie. Niestety zycie na tym polega, że ono samo pisze scenariusz, nie zawsze się da i udaje zrealizować plany/ marzenia...
Potrafię Cię zrozumieć jak się teraz czujesz, lecz z całego serca Ci odradzam usunięcie - ja również mam przykład z 'bliskigo podwórka': najlepsza przyjaciólka mojej siostry usunęła ciążę w wieku lat 19, bo planowała 'kariere' modelki' ! A za kilka lat kiedy planowała ciążę, okazało się, że możliwe jest tylko in vitro ! Dobrze, że udało jej się zarobić troszkę pieniążków, bo jest to bardzo kosztowne. Owszem, po którejś tam próbie okazało się, że jest w ciąży bliźniaczej (i niestety przy porodzie jedno zmarło....)
Weź wszystkie za i przeciw i nie rób głupstw, jesteś już dorosła i powinnaś ponieść tego konsekwencje. Sorry za mocne słowa, ale życie niestety bajką nie jest.....
pozdrawiam. :o

Gość 2013-11-10 o godz. 00:36 0

Przeczytałam właśnie Twoje słowa, próbuje je zrozumieć, ale pewnie nie jest to możliwe, bo nigdy nie byłam w takiej sytuacji. Jeśli mogę coś Ci doradzić to tak jak i moje poprzedniczki proponuję abyś jeszcze raz dokładnie przemyślała swoją decyzję zanim będzie za późno. Domyślam się, że teraz jesteś rozgoryczona i przerażona, ale staraj się myśleć pozytywnie. Przecież to nie koniec świata, 18 lat to nie tyle samo co 15 - 16. Jesteś dorosłą kobietą. Wiele dziewczyn ( znam je osobiście) w takim wieku rodzi dzieci, zdając jednocześnie maturę, ucząc się. Deklaracja Twojego ojca może jest wyłącznie teorią, która nie sprawdzi się w praktyce - naprawdę mam taką nadzieję, ale nigdy się tego nie dowiesz jeśli nie spróbujesz spokojnie, poważnie porozmawiać ze swoimi rodzicami. Nie zakładaj z góry katastrofy. Pewnie myślisz łatwo jej pisać, bo nie jest w mojej sytuacji. Tak masz rację Łatwo jest pisać, bo to przecież tylko słowa, ale mam nadzieję, że te słowa spowodują, że zastanowisz się zanim podejmiesz jakiekolwiek działanie.Życzę Ci dużo odwagi i wytrwałości. Powodzenia! lol

Gość 2013-11-10 o godz. 00:37 0

dzieciaczek99 napisał(a):A myślałam ze mi to sie nigdy nie wydarzy... Mam niecałe 18 lat. w tym roku bedę pisała maturę... Pomijając fakt, ze ociec mnie wyrzuci z domu, bo juz tak wczesniej deklarował, to styrasznie zawiodę ich zaufanie. jestem młoda, ucze sie, i jeszcze masa innych powodów, które zmuszają mnie do tego, ze musze usunąć... jezeli znacie jakies inne metody oprócz skrobanki - jakies leki, itp. to dajcie mi znać. bede bardzo wdzieczna za pomoc - nazwy tych leków, ceny, jakies domowe sposoby powodujące poronienie. prosze...

Gość 2013-11-10 o godz. 00:39 0

wiesz też mam niecałe 18 lat i jestem najszczesliwsza na swiecie jestem w 16 tyg ciazy myslalam ze rodzice mnie oskalpuja ale wcale tak nie bylo jak zobaczyli zdjecie dzidziusia mama powiedziala ze popsulam sobie mlodosc a teraz co tydz. kupuje mi cieole skarpetki i codziennie pyta sie o dziecko wiesz mi ze tez sie zastanawialam nad usunieciem ale w zyciu tego niiieeeeeeeeeeeeeee rob wiesz jaka jestem szcvzesliwa razem z moim przyszlym mezem

Gość 2013-11-10 o godz. 00:42 0

Człowiekeim jestes Ty przedewszystkim!!!
Jesli chcesz usunac to mozesz sie na to sdecydowac poza polska (kosztuje ale w normalnych warunkach) co do lekow RU486 jesli jeszcze mozna ja zastosowac jedna wada dostepna legalnie we francji
Co do okrzykow i sumienia to poprostu wybor Twoj wybor!
Miej ter swiadomosc ze czlowiekiem stajemy sie dopiero w pewnym momencie w 5-6 tygodniu ciazy mowimy tylko o zygocie.

Gość 2013-11-10 o godz. 00:46 0

Ciekawe co zrobił dzieciaczek99, bo wpis był z lipca zeszłego roku, a teraz mamy już prawie czerwiec, więc jeśli urodziła...

Co do tego wyrzucania to muszę dorzucić swoje 3 grosze, bo dziewczynę mojego kuzyna ojciec faktycznie wyrzucił z domu mimo, że miała "tylko" 22 lata... ech. Dobrze, że ja mam normalnych rodziców, którzy zawsze powtarzali mi, że ważniejsze jest, żebym żyła w zgodzie z sobą i była szczera wobec nich, zamiast zabierać komuś życie czy zniszczyć głupią decyzją swoje...

Gość 2013-11-10 o godz. 00:48 0

Dokładnie!Ja mam bardzo wyrozumiałych rodziców, a to dlatego,że mama miała 17 lat jak okazało się, że ja przyjdę na świat A do tego wszystkiego pomyślcie jakie to były czasy, nawet ze szkoły ja wyrzucili :( Oczywiście dziadkowie byli OK i rodzicom pomagali we wszystkim.
Gdy ja dorastałam to mama zawsze mówiła mi "pamiętaj, że to co robisz zaważy na Twoim życiu".
Kiedyś jak mialam 16 lat usłyszałam, jak mama rozmawia z ciotką na temat tego, co by zrobiła gdy któraś z moich kuzynek wpadła. Ciotka powiedziała,że ona sobie takiej sytuacji nie wyobraża i nawet boi sie o tym myśleć. A moja mamuśka stwierdziła, że głupotą jest bać się sytuacji najbardziej możliwych, ona pomogłaby mi wychować dziecko niezależnie od tego czy zdecydowałabym się wyjść za ojca dziecka czy też nie i że najważniejsze jest moje szczęście!
Teraz mam 25 lat, skończone studia, wspaniałego męża oraz maluszka w brzusiu i wiem że to wszystko jest zasługą moich rodziców!Za co im ogromnie dziękuję :D .Pozdrawiam!

Daga i Miłoszek.

Lilypie Baby Days

Gość 2013-11-10 o godz. 00:51 0

Drogi Dzieciaczku!! To bardzo młody wiek, aby zajść w ciążę! To fakt! Możesz czuć niepokój, że życie Ci się teraz wali na głowę i nie podołasz! Myślisz, ze rodzice Cię wyrzucą z domu? To teraz tak mówią!!! Kiedy urodzisz, to zobaczysz, że Twój ojciec przejmując rolę dziadka oszaleje ze szczęścia a mama będzie Cię zadręczać pytaniami, czy już malca wykąpałaś nakarmiłaś i utuiłaś do snu!! mlodziutkie Kobiety mówią, że usuną albo urodzą i zostawią, ale gdy już zobaczą nagie bezbronne maleństwo, to już go nigdy nikomu nie oddadzą! Jestem nauczycielem wychowawcą i widziałem młodociane matki. Dały radę a dziecko w niczym im nie przeszkodziło(np. matura, kariera itp.). Ważne jest, aby Twoje środowisko Cię wspierało, a szczególnie Twoj partner!! Trzymaj się Dzieciaczku!! Nie poddawaj się i kochaj to ,co nosisz pod sercem!!!!!!!

Gość 2013-11-10 o godz. 00:54 0

Nic na to nie poradzimy, że zycie plata nam figle. Gdy tego nie chcemy - zachodzimy w ciaże, gdy wrecz tego pragniemy - nie możemy.
Mam już prawie 19 lat i czuje sie dumna, ze mam pod serduszkiem moje malutkie szczęście. Mieszkam w USA, mam tu pelno rodziny, przy czym każdy powtarza wkolko to samo do swoich dzieci i wnukow: zajdz w ciaże a Ci nie pomoge i wyrzuce Cie z domu". Tak już jest, że zazwyczaj rodzice probują wcisnąc nam ich pomoc wtedy kiedy najmniej tego potrzebujemy( wedluch nich robia wszystko dla naszego dobra), a znow kiedy powinni podtrzymywać nas na duchu, dodawać oddwagi - poprostu odwracają się od nas lub straszą że to zrobią. Nic na to nie poradzimy. Rodzice już tacy są. Ja swoim jeszcze nie powiedzialam, ale w zwiazku z tym, ze nigdy nie chcą mi dac do slowa dojsc, wpadlam na pomysl (możecie uwarzać ze troche tchorzowski), żeby napisać im list, w ktorym wyraze swoje zdanie i opisze wszystko dokladnie i poprostu wyjde na zakupy na caly dzien, by oni oswoili sie z ta mysla. Przez takie cos napewno przeczytają każde moje slowo, a jakbysmy rozmawiali, to wywinelaby sie z tego straszna awantura. Nie wiem czy to dobry pomysl, ale tak planuje zrobić. Najbardziej rozbawil mnie ojciec mojego chlopaka. (dodam, że to nie są polacy. maja inna kulture itd. Moj chlopak urodzil sie i mieszka w USA, ale jest pochodzenia francusko-meksykanskiego. W życiu nie spotkalam takiego chlopaka. Tak kulturalnego, dobrego i wrecz cudownego, że dzidzia z nim to moje najwieksze marzenie, mimo mojego mlodego wieku. Wiem , ze damy radę wychować to dziecko i skonczymy college itd a do tego moje dziecko bedzie mialo mlodą mamusię. I to nie zasluga moich rodzicow, bo z pewnoscią pod ich presją usunelabym dziecko. Tak, beda bardzo zakoczeni, że poradzilam sobie sama. regularnie chodze do lekarza, wszystko zalatwilismy sami. Nie musielismy prosic o ich pomoc, a jesli wyrzucą mnie jednak z domu - mam gdzie isc. Pewnie nie zrozumieją jak bardzo jestesmy szczesliwi, ale to już ich problem)powracając do ojca mojego chlopaka - ostatnio powiedzial mu, że pomoze mu we wszystkim, zaplaci za college i wyzsze uczelnie itd wszystko mu kupi, może liczyć we wszystkim na jego pomoc, ale jesli zajdę w ciąże, to niech nawet do domu nie wraca bo nie da mu zlamanego grosza. Możecie sobie wyobrazić? Nasi rodzice tak mogliby nam pomoc, ulatwić nam start w rzeczywiście już doroslym życiu z dzieckiem,a oni poprostu uwarzają dziecko za jakieś nieszczęście, pech... Trudno. Oboje z chlopakiem pracujemy, więc odkladamy pieniądze na wszystko. Trudno, rodzice są jacy są. Ale nie muszą się martwić, bo nie należymy do osob, ktore będą wyciągać z nich pieniądze. W bogactwie, czy w biedzie - poradzimy sobie z naszą milością. Tego jestem pewna w 100 procentach.
I co o tym sądzicie? pozdrawiam.
ps. dlatego też wydaje mi się, że powiadomienie listowne będzie dla nich idealne. Może zrozumieją nas troszke bardziej.

Gość 2013-11-10 o godz. 00:56 0

Agatka19 bardzo podobaly mi sie twoje slowa.W ktorym jestes tygodniu ciazy?Ja jestem w 20/21 tyg. i mam 20 lat.

Gość 2013-11-10 o godz. 00:59 0

I daj znac Agatka jak rodzice zaragowali

nutelka23 2013-11-10 o godz. 01:02 0

Ciąża w młodym wieku to nie problem.Ja zaszłam w ciążę jak miałam niecałe 18 lat.Myślałam że moi rodzice mnie powieszą,ale tak się nie stało.Urodziłam Wiktorkę w klasie maturalnej,skończyłam szkołe.Ojciec Wiki zostawił mnie jak Wiktorka miała 3 latka.Teraz mam wspaniałego męża,Wiktorka ma 5 latek i ma 3miesięcznego braciszka.Na koniec chcę tylko dodać że ciąża w młodym wieku to nie koniec świata a rodzice jacy są tacy są ale pokochają nawet te maleństwa które nie są do końca planowane.
Pozdrawiam

Gość 2013-11-10 o godz. 01:06 0

Ha....ja rowniez przezylam cos podobnego.Zaszlam w ciaze majac ..29 lat,i ja rowniez uslyszalam , ze co ja narobilam.Zepsulam wszystkie plany na przyszlosc .Te slowa uslyszalam od mojej tesciowej, ktora zaszla w ciaze w wieku 20 lat, ale w moim przypadku stwierdzila ze ona ma dopiero 50 lat i jeszcze nie ma zamiaru byc babcia bo jest na to za mloda.Na koniec dodala: na nas nie liczcie, my mamy swojego psa!
I co Wy na to?

Gość 2013-11-10 o godz. 01:09 0

Sympatyczna babka, nie ma co!! (współczuję temu psu)
Lilypie Baby Days

Gość 2013-11-10 o godz. 01:10 0

Na szczęście nie wszystkie tak młode małżeństwa z "wpadką" się rozpadają - osobiście mam 29-letnią koleżankę z 12-letnim stażem małżeństwa i 12-letnią córką. :) Są szczęśliwi :)

Gość 2013-11-10 o godz. 01:12 0

Zazwyczaj wiek jest wyznacznikiem dorosłosci --> głupota!!

Gość 2013-11-10 o godz. 01:16 0

....

Gość 2013-11-10 o godz. 01:18 0

...

Gość 2013-11-10 o godz. 01:22 0

czesc wiesz ja mam 18 lat jestem w tej chwili 38 tyg ciazy tez balam sie jak zaragujom oi rodzice ale wiec gdy zobaczom 1 uzg to zlos i niepokuj im przejdom wiec ze 1 wnuk wnuczka to dlanich bedzie wszystko bedzie ich ukochanym wnuczkiem w nuczkom na swiecie wiec ze ja tez sie ucze ale cza uwiezyc w siebie glowa do gury twooj dzidzius poczebuje teraz od ciebie troski i opieki teraz a tagrze puzniej gdy sie urodzi

ketriken 2013-11-10 o godz. 01:24 0

tak sobie mysle ze to jest okropne, ze inni ludzie tak reaguja na ciaze, przeciez to sie tworzy nowe zycie, nowe mozliwosci. Ja tez miala jedna przykrosc zwiazana z moja ciaza, ktore choc planowana byla przed slubem. Bylismy z moim mezem odwiedzic jego bacie i on mowi jej glaszcza mnie po brzuchu "widzisz babciu tu sie tworzy nowe zycie, to bedzie twoj prawnuczek, to jest cud" a ona mu na to ze "drugi to by sie na twoim miejscu wstydzil a nie chwalil" i w ogole byla zla ze przyslismy doi niej w czasie kiedy ludzie szli do kosciola i nas widzieli ze "ja z tym brzuchem" bylam u niej :o :o :o :o :o :o

dunia 2013-11-10 o godz. 01:25 0

Emdzi w II klasie,to ile ma lat

dunia 2013-11-10 o godz. 01:28 0

O matko 15 lat :o

marta27 2013-11-10 o godz. 01:31 0

ja sie chyba starzeje, bo jak przypomne sobie, co mialam w glowie gdy mialam 15 lat...

i w 4 klasie LO jedna z moich kolezanek wpadla - ach co to byla za afera!!! :o :o :o 18 lat i w ciazy?!?! lol

*elvira* 2013-11-10 o godz. 01:33 0

Ja też wpadłam...ale nie żałuję...za 22 dni będę już miała 20 lat i bardzo się cieszę z tego, że pod sercem noszę dzidziusia, którego ojcem jest taki wspaniały facet jakim jest -ŁUKASZ :)
Na początku jak się dowiedzieliśmy(pierwszego dnia) ja byłam zrozpaczona,ale Łukasz był dobrej mysli,wiedział że wszystko się dobrze ułoży. No i tak jest...14 lutego bierzemy ślub cywilny, ale już 18 lutego ślub kościelny(długo by pisać dlaczego tak właśnie-po prostu w naszej sytuacji jest to troszke skomplikowane) :)
Nasi rodzice przyjęli to spokojnie,słowami-'NIE WY PIERWSI I NIE OSTATNI".
Dzisiaj nasi rodzice spotykają się po raz pierwszy...już mnie w żołądku kręci,w prawdzie nie wiem dlaczego...Ale do 17 może mi przejdzie :)
Normalnie dziewczyny nawet nie zdajecie sibie sprawy z tego jaka ja jestem szczęśliwa z tego dziecka i z tego ślubu przede wszystkim :) Gdybym tylko mogła to bym ze szczęścia do samego nieba skakała... :D

marta27 2013-11-10 o godz. 01:36 0

elvira - gratulacje i napisz jak poszlo

*elvira* 2013-11-10 o godz. 01:37 0

Spotkanie wypaliło nawet bardziej niż obopje z Łukaszem się tego spodziewaliśmy... :) Rodzice tak się rozgadali,że z dobre 4 godziny siedzieli razem :)
Jedyne co mi się wczoraj nie udało to załatwić kościelnego na 18 lutego :( teraz tylko zostaje czekac do 29 kwietnia. Jakoś pożyjemy na cywilu przez te dwa miesiące.Co nie zmienia faktu,że 14 lutego wychodzę za mąż-cywilny bo cywilny,ale POZBAWI M,NIE WOLNOŚCI :) I PANIEŃSKIEJ SIELANKI :) :P

julitka78 2013-11-10 o godz. 01:40 0

powodzenia elvirko i duzo szczęścia na nowej drodze zycia, no i duzo zdrówka dla kruszynki w brzuniu :)

monia:) 2013-11-10 o godz. 01:42 0

elvira22 napisał(a):Ja też wpadłam...ale nie żałuję...za 22 dni będę już miała 20 lat i bardzo się cieszę z tego, że pod sercem noszę dzidziusia, którego ojcem jest taki wspaniały facet jakim jest -ŁUKASZ :)
Na początku jak się dowiedzieliśmy(pierwszego dnia) ja byłam zrozpaczona,ale Łukasz był dobrej mysli,wiedział że wszystko się dobrze ułoży. No i tak jest...14 lutego bierzemy ślub cywilny, ale już 18 lutego ślub kościelny(długo by pisać dlaczego tak właśnie-po prostu w naszej sytuacji jest to troszke skomplikowane) :)
Nasi rodzice przyjęli to spokojnie,słowami-'NIE WY PIERWSI I NIE OSTATNI".
Dzisiaj nasi rodzice spotykają się po raz pierwszy...już mnie w żołądku kręci,w prawdzie nie wiem dlaczego...Ale do 17 może mi przejdzie :)
Normalnie dziewczyny nawet nie zdajecie sibie sprawy z tego jaka ja jestem szczęśliwa z tego dziecka i z tego ślubu przede wszystkim :) Gdybym tylko mogła to bym ze szczęścia do samego nieba skakała... :D

GRATULUJĘ RODZICÓW!!! :D

i życzę powodzenia i łatwego porodu!!!

Gość 2013-11-10 o godz. 01:45 0

elvira ja byłam w identycznej sytuacji
a nasi rodzice bardzo podobnie patrzeli na nasze sprawy
gratulacje

Gość 2013-11-10 o godz. 01:46 0

Znam wiele dziewczyn,które urodziły w wieku 17-tu lat i mają cudowne dzieciątka i rodzice ich nie pozabijali mimo iz obiecali lol nie rób żadnych skrobanek bo będziesz potem żałowac, możesz nawet przez takie coś nie mieć póżniej dzieci,pisząc później mam na myśli w przyszłości,gdy poznsz tego odpowiedniego faceta i będziecie chcieli mieć potomstwo a (po skrobance lub podobnych metodach) uderzy w ciebie gorzka prawda ze nie mozesz miec dzieci!I co przyznasz się wtedy ukochanemu że kiedyś zabiłaś nienarodzone dziecko?????Dobrze się zastanów !!!!!!!!!!!!!!!!!!1 Ja ci stanowczo ODRADZAM

Podobne tematy
Kategorie pytań