Jennifer Aniston, powiedziała kiedyś, że była „przysadzistą nastolatką,” i potrzebowała wielu lat, żeby w końcu zaprzestać używania makijażu jako maski i czuć się komfortowo we własnej skórze.” Ale to nie znaczy wcale, że zawsze wspaniale wyglądająca aktorka unika makijażu całkowicie. Omawiając swoje ulubione produkty, Aniston opowiedziała magazynowi InStyle o tych, które muszą się codziennie znaleźć w jej kosmetyczce.
Aktorka nie może żyć bez automatycznej kredki do ust Estee Lauder w kolorze figowym, która według niej może być mieszana ze wszystkim. „Używam tego … przez Bóg wie ile lat”. Ponadto kluczem do wspaniałego wyglądu Jennifer jest jej bronzer. Aktorka używa Chanel Moisturizing Bronzing Powder w kolorze terre amber, aby rozjaśnić swoje policzki. „Podoba mi się ten brązowy, błyszczący kolor” – wyjaśnia.
Aniston zachowuje swój odcień skóry dzięki podkładowi La Mer Foundation Fluid najpierw zawsze smaruje twarz kremem nawilżającym Dr. Hauschka na dzień. „Zawsze nakładam go po serum i przed moim makijażem” objaśnia aktorka.
Ale chyba najbardziej zaskakującym produktem w arsenale Aniston jest jej mydło marki Neutrogena za 3 dolary. „Używam tego pomarańczowego mydła od szkoły średniej” wyznaje. „Moja filozofia brzmi, im prościej tym lepiej.”
Powiedzcie nam: Bez jakich produktów w waszych kosmetyczkach nie możecie żyć?

