Modelka, której mały chłopiec szpera w staniku, została skrytykowana przez internautów. A miało być zabawnie...

Piątek, 14 kwietnia 2017 | Lifestyle

Kanadyjska modelka Tillie Medland wrzuciła na Instagram filmik ze swoim dwuletnim siostrzeńcem, który wkłada rękę do jej stanika i maca biust. Modelka i jej rodzina są wyraźnienie rozbawieni zachowaniem malca, ale mimo zaskoczenia, kobieta nie cofa ręki chłopca.

Wideo w ciągu kilku godzin obejrzało blisko 200 tysięcy osób i stało się ono najpopularniejszym viralem ostatnich dni. Niestety, jak się okazuje, nie wszyscy internauci potraktowali gmeranie w staniku w wykonaniu małego chłopca jako niewinny żart. Na Instagramie na modelkę posypały się gromy, że pozwoliła malcowi na tak obcesową zabawę.

Ona jest obrzydliwa! Nawet nie próbowała zatrzymać jego ręki, jakby sprawiało jej to przyjemność. Zachęca go do nagannych zachowań. Nawet później pozwoliła dziecku zrobić to ponownie. Nie była wcale zszokowana ani nie próbowała go powstrzymać. Może dzieci są dziećmi, ale dorośli są od tego, by dawać im przykład.

Ona jest zboczona!

Czy ona nie ma do siebie szacunku? Dziecku trzeba było już za pierwszym razem dać do zrozumienia, że tak się nie robi. A ona pozwoliła mu włożyć rękę drugi raz i szarpać sutki! Nie jest jego matką, by pozwalać mu na takie harce.

Jesteście rodzicami żeby uczyć dziecko właściwych zachowań. Śmiejąc się z tego tylko utwierdzacie je w przekonaniu, że postępuje właściwie. Dziecko czasem tak robi, jak domaga się karmienia, ale wtedy mama mówi NIE i odsuwa jego rączkę. Tutaj takiej sytuacji nie ma! Mały po prostu miętosi jej piersi, a ona go jeszcze zachęca. Tych ludzi powinna odwiedzić opieka społeczna! Normalna osoba cofnęłaby rękę a ta pedofilka jeszcze go głaszcze. Co za chora s*cz!

Inni internauci apelują o większy dystans, argumentując, że dziecko ma dopiero dwa lata i robi to nieświadomie, a nie w celach seksualnych. Poza tym takie zachowanie jest naturalne dla dzieci karmionych piersią.

Po kilku dniach burzy w sieci Tillie Medland postanowiła odpowiedzieć na zarzuty oburzonych widzów. W rozmowie z serwisem Unilad powiedziała:

Jestem zdumiona, że aż tylu ludzi nie ma poczucia humoru, bierze to wszystko tak bardzo na serio i uznaje, że to jest uczenie dziecka bycia jakimś seksualnym potworem.

Ludzie, on ma przecież dwa lata!

Uważam, że wideo jest zabawne i rozkoszne. Tego nie powinno się brać na poważnie!

A wy co sądzicie o zachowaniu modelki? Rzeczywiście nie ma o co robić burzy?