Kulturystyka pokazała ciało po kilku miesiącach przerwy w treningach. Kobieca czy zaniedbana?

Wtorek, 20 grudnia 2016 | Lifestyle

25-letnia Tesia Kline ze Stanów Zjednoczonych odkąd pamięta miała problemy z wagą. Kilogramów przybywało z wiekiem, aż w końcu dziewczyna nabawiła się poważnej nadwagi. Fałdy, obwisły brzuch, "motylki" na ramionach, potężne uda z cellulitem i nalana twarz - ten wygląd spędzał jej sen z powiek dobrych kilka lat.

W końcu Tesia postanowiła wziąć się w garść i rozpocząć treningi. W pewnym momencie dbanie o formę stało się tak absorbujące, że dziewczyna zajęła się profesjonalnym uprawianiem kulturystyki. Schudła 25 kg, perfekcyjnie wyrzeźbiła mięśnie i zaczęła startować w zawodach.

Po zakończeniu sezonu obiecująca kulturystka nagle odpuściła sobie treningi oraz dietę. Po trzech miesiącach zaniechania siłowni i jedzenia do woli tego, na co miała ochotę, jej ciało wyraźnie "sflaczało". Mięśnie pokryła warstwa tłuszczyku, po bokach pojawiły się fałdki, a na uda i pośladki powrócił niechciany cellulit.

Tesia Kline jednak nie narzeka na swój nowy-stary wygląd, podkreślając, że nadal wygląda bardzo kobieco. Do sportowej formy zamierza wrócić wiosną.

Tylko, czy naprawdę warto tak wyglądać? Muskuły i mocna opalenizna dodały jej z 10 lat...